sobota, 24 listopada 2012

HOTEL CENTRUM



Nie prezentuje się zbyt okazale. Smutny, szary budynek w stylu „wczesny Gierek”… Zastanawiałam się, czy zamieścić fotkę przedstawiającą cały hotel, bo… szczerze mówiąc nie lubię na niego patrzeć. Podobno pokoje są na bardzo dobrym poziomie, niestety – nie widziałam. Hotel został otwarty w 1976 roku w samym sercu miasta, przy ul. Kilińskiego 59/63, naprzeciw (trwającego w stanie wielkiego i nieustającego przeobrażenia) dworca kolejowego Łódź Fabryczna. Czerwony neon z nazwą hotelu jest doskonale widoczny z wielu kilometrów, gdyż wieżowiec wznosi się na wysokość 49 metrów.

Dawniej w budynku istniało patio. Przechodziło się przez nie po wejściu do recepcji. Mieściła się tam piękna fontanna obudowana dużą ilością palm i zieleni. Jak niesie fama niejeden gość próbował w ozdobnym akwenie kąpieli. Słyszałam, że „wykąpał” się w niej bardzo przeze mnie lubiany Pan Jan Himilsbach…

(fot. wnętrz z oficjalnej strony hotelu)

Hotel ten dawniej spełniał funkcje reprezentacyjne. Lokował w swoich pokojach i apartamentach takie postacie, jak np. premier Leszek Miller, czy ambasadorzy Izraela: Szewach Weiss i David Peleg. Chętnie nocowali tu ludzie sztuki, m.in. francuski kompozytor i piosenkarz Charles Aznavour, łotewski skrzypek Gidon Kremer (goście festiwalu Dialogu Czterech Kultur), a także Ewa Demarczyk, Ewa Bem, Czesław Niemen, członkowie Skaldów, Budki Suflera, zespołu Vox. Spali tutaj również sportowcy. W 2008 roku Centrum i Światowit gościły 200 zapaśników z 16 państw, którzy na dwóch wielkich turniejach ćwiczyli formę przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie.
Od 2001 roku, czyli od chwili, gdy do Łodzi został przeniesiony z Torunia Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage, właśnie hotel Centrum stanowił jego zaplecze organizacyjne i noclegowe. Największe gwiazdy zatrzymywały się zwykle na ósmym piętrze, gdzie ulokowano kilka czterogwiazdkowych apartamentów. Jeden z nich został przebudowany na specjalne życzenie amerykańskiego reżysera Davida Lyncha, który nocował w Centrum nie tylko podczas festiwalu, ale w czasie wszystkich wizyt w Łodzi. Dziś też, za zgodą artysty, pokój nosi jego imię, a ponieważ jest także wynajmowany innym Gościom, zawsze ciężko w nim o wolne miejsce. W Centrum, a także w należącej do hotelu restauracji i kasynie, gdzie toczyło się nocne życie festiwalowe, można było spotkać wiele innych gwiazd amerykańskiego i europejskiego kina (aktorów, reżyserów, operatorów), takich jak Willem Defoe, Christopher Doyle, Ralph Fiennes, Ed Harris, James Ivory, Irene Jacob, Janusz Kamiński, Val Kilmer, Laszlo Kovacs, Volker Schlondorff czy Vittorio Storaro. Niestety, Festiwal Camerimage obecnie odbywa się w Bydgoszczy, nie mam pojęcia gdzie śpią wszystkie zaproszone tam operatorskie i aktorskie sławy...
HOTEL:
Hotel Centrum ***
ul. Kilińskiego 59/63, 90-118 Łódź
+48.42 632 86 40
centrum@centrumhotele.pl

Post scriptum z czerwca 20014:
Po 38 latach Hotel Centrum przestał przyjmować gości. Niedługo budynek zostanie zburzony...
Fot. Monika Czechowicz

2 komentarze:

  1. Właśnie ten hotel wybrałam na mój pierwszy wypad do Łodzi :) Nie kierowałam się architekturą ;) był w promocji dla uczestników Biegu Piotrkowską. Ale podoba mi się, że jest po sąsiedzku z cerkwią.
    Za dużo czasu na zwiedzanie nie będę miała - bo przede wszystkim będę zwiedzać w biegu :) ale może podpowiesz, co jest szczególnie warte zobaczenia w okolicy.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie Pani Magdo.
    W pobliżu Hotelu Centrum: Cerkiew Aleksandra Newskiego, o której Pani wspomina, jest na pewno godna polecenia. Jeśli nie ma pani dużo czasu, to jestem pewna, że sam spacer ulicą Piotrkowską będzie bardzo interesujący. Tutaj historię ma każda kamienica.... O samej ulicy Piotrkowskiej w baedekerze informacji jest jeszcze mało, ale warto odbyć taki spacer właśnie z łódzkim przewodnikiem - pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że nie będzie to Pani ostatnia wizyta w Łodzi!
    Monika

    OdpowiedzUsuń