poniedziałek, 2 lipca 2012

ŁÓDŹ. POMNIK TADEUSZA KOŚCIUSZKI


Jednym z najbardziej znanych symboli naszego miasta jest odsłonięty w 1930 roku pomnik Naczelnika Sił Zbrojnych podczas powstania w 1794 roku i uczestnika wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Tadeusza Kościuszki. Geneza tego pomnika jest dosyć zaskakująca. Trwała jeszcze pierwsza wojna światowa, a w Łodzi rządzili niemieccy okupanci, kiedy to 17 października 1917 roku Rada Miejska na swoim posiedzeniu podjęła decyzję o budowie pomnika. W skład rady wchodziło: 27 Polaków, 25 Żydów i 8 Niemców. Mimo tak wielonarodowościowego składu rada podjęła decyzję o uhonorowaniu polskiego bohatera narodowego. Powołano komitet, który na miejsce przyszłego pomnika wybrał Rynek Nowego Miasta (obecnie plac Wolności). W 1922 roku rozpisano konkurs, na który wpłynęły trzy prace, jednak żadna nie uzyskała uznania jury. Do kolejnego konkursu, w 1926 roku, zaproszono dziesięciu znanych artystów. Ostatecznie wybrano projekt Mieczysława Lubelskiego przedstawiający sylwetkę naczelnika stojącego na wysokim cokole. U wykonanej z granitu podstawy miały znajdować się płaskorzeźby wykonane z brązu, podobnie jak postać Kościuszki.


Kamień węgielny został położony w maju 1927 roku, od początku jednak pojawiły się problemy. Żaden polski kamieniołom nie był w stanie dostarczyć odpowiednio dużych bloków granitowych. Również wykonawcy odlewów w Gdańsku i Warszawie wycofali się z wykonania zamówienia. W końcu granit zastąpiono betonem z okładziną. Na wykonanie odlewów zdecydowała się Szkoła Rzemiosł w Pabianicach. Ostateczne odsłonięcie pomnika miało miejsce 24 grudnia 1930 roku, ale nie na Nowym Rynku lecz już na placu Wolności. Nowa nazwa została nadana na pamiątkę zakończenia I wojny światowej.
11 listopada 1939 roku Niemcy zniszczyli pomnik.
Niemieccy żołnierze przy zburzonym pomniku Tadeusza Kościuszki. Listopad 1939 roku.
Kilka lat po wojnie postanowiono go odbudować. O pomoc ponownie poproszono Mieczysława Lubelskiego, który specjalnie na tę okoliczność przyjechał z Londynu, gdyż tam na stale się osiedlił. Rzeźbiarz nie miał w naszym mieście własnej pracowni, więc o wsparcie porosił łódzkich artystów Elwirę i Jerzego Mazurczyków oraz Antoniego Biłasa. I znów pojawiły się problemy, tym razem z pozyskaniem odpowiedniego kamienia jak i odpowiedniej ilości brązu. Wreszcie, 22 lipca 1960 roku nastąpiło odsłonięcie pomnika. Tadeusz Kościuszko stoi na szczycie ponad ośmiometrowego cokołu. Jego prawa ręka spoczywa na niewielkim drzewku dębu, symbolu wolności, natomiast w lewej trzyma rulon Uniwersału Połanieckiego (aktu prawnego, umożliwiającego chłopom walkę zbrojną w ramach armii powstańczej, którego był autorem). Do boku naczelnik ma przypiętą szablę, a u jego nóg leży zbroja.
U samej podstawy cokołu znajdują się cztery płaskorzeźby. Na jednej z nich Jerzy Waszyngton dziękuje Kościuszce za udzieloną pomoc.
Druga przedstawia przysięgę naczelnika na Rynku w Krakowie, trzecia to nadanie Uniwersału Połanieckiego, na czwartej widnieją postaci Kościuszki i Bartosza Głowackiego, chłopskiego bohatera spod Racławic.




Fot. Monika Czechowicz

źródło:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.

1 komentarz:

  1. Nurtuje mnie pytanie... w latach stalinowskich tworzyliśmy konspiracyjne grupy w których wymienialiśmy się poufnymi wówczas informacjami typu kto z rodziców należał do AK, kto brał udział w Powstaniu Warszawskim... podejrzewam, że z braku nowych tajemnic wymyślaliśmy niestworzone rzeczy. Moja była taka, że przed wojną Kościuszko trzymał szablę we wzniesionej ręce jakby podrywał do ataku, na co sowieci nie pozwolili przy rekonstrukcji. Tak to mi się zagnieździło w głowie, że jak wydoroślałem przeszukiwałem przedwojenne wydawnictwa Trzaski, Everta... ale oczywiście nie potwierdziłem co bym chciał ;) tata nie mógł mi tego powiedzieć bo ważył przekazywaną mi wiedzę, był erudytą. Czy ktoś też słyszał tę miejską legendę?? :D

    OdpowiedzUsuń