piątek, 16 czerwca 2017

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Norberta Barlickiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Norberta Barlickiego, u zbiegu ulic Narutowicza i Kopcińskiego. Po wybudowaniu, w 1930 roku został przekazany Łódzkiej Kasie Chorych.

"Głos Poranny", rok 1930.


W okresie międzywojennym w Polsce podjęto próbę stworzenia nowoczesnego systemu opieki zdrowotnej poprzez stworzenie Kas Chorych. Powołana do życia instytucja, po długim okresie przygotowań rozpoczęła swoją działalność w 1922 roku. Komisarzem Kasy Chorych w Łodzi mianowany został Kazimierz Gallas. Stanowisko naczelnego lekarza tej instytucji objął dr Henryk Kłuszyński, zamieszkały uprzednio w Cieszynie. W pierwszym okresie działalności Kasy Chorych zarówno ubezpieczeni, jak i lekarze odnosili się z nieufnością do nowej instytucji. Zdarzały się nawet protesty przeciwko jej założeniu, zwłaszcza ze strony pracodawców. Również robotnicy niektórych przedsiębiorstw byli przeciwni tej formie ubezpieczenia. Należeli do nich między innymi pracownicy zakładów Scheiblera i Grohmana, w których pomoc lekarska dla zatrudnionych była już dobrze zorganizowana. Jednak w stosunkowo krótkim czasie ubezpieczeniem w Kasie Chorych objętych zostało w Łodzi około 130 tysięcy osób.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

Dla łódzkiej Kasy Chorych w sytuacji permanentnego niedoboru łóżek priorytetem stało się wybudowanie odpowiednio dużego obiektu szpitalnego. W tym celu na działce przy ulicy Kopcińskiego (ówczesna Zagajnikowa), obok ulicy Narutowicza, powstał trzypiętrowy monumentalny gmach na planie w kształcie litery „U”. W szpitalu zastosowano wiele nowoczesnych technologii i rozwiązań. Oddanie do użytku nowej placówki nastąpiło w 1930 roku.
Inicjatorem budowy szpitala był prof. dr med. Wincenty Tomaszewicz. Wewnątrz budynku tablica:

PROF. DR. MED
WINCENTEMU TOMASZEWICZOWI
5 IV 1896 R. - 16 VI 1965 R.
INICJATOROWI BUDOWY SZPITALA
I JEGO WIELOLETNIEMU, WYBITNEMU
DYREKTOROWI W 50-TĄ ROCZNICĘ
ISTNIENIA SZPITALA
KLINICZNEGO NR 1
                   ŁÓDŹ 1980 R.

"Głos Poranny", dodatek ilustrowany, rok 1930.

Ówczesny rząd skierował do pomocy w realizacji przedsięwzięcia inż. Łopuszańskiego, komisarza budowy. Szpital ten z założenia miał być zarówno placówką leczenia chorych, jak i ośrodkiem naukowo-dydaktycznym.

"Głos Poranny", rok 1930.


Zaprojektowany pierwotnie przez architekta Wiesława Lisowskiego dla 600 pacjentów, ostatecznie pomieścił 835 łóżek na siedmiu oddziałach: wewnętrznym, położniczym, ginekologicznym, chirurgicznym, neurologicznym, laryngologicznym i okulistycznym, stanowiąc największy obiekt szpitalny w II Rzeczypospolitej. 

"Głos Poranny", rok 1930.


1 września 1928 roku odbyła się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego, a w kwietniu 1930 roku nastąpiło otwarcie gmachu z udziałem Prezydenta Ignacego Mościckiego, który został jego patronem. Szpital wybudowano w 19 miesięcy!
Łódzkie gazety szeroko rozpisywały się o tym wydarzeniu:

"Głos Poranny", 26 kwietnia 1930 roku.

"...Łódź - 600 tysięczne miasto, miasto wielkiego przemysłu i wielkich rzesz pracowniczych, posiada tylko 1.300 łóżek szpitalnych, to jest zaledwie 2 łóżka na 100 mieszkańców, gdy Warszawa, będąca w lepszych warunkach sanitarnych posiada 5 łóżek na 100 mieszkańców - gdy jednak rzeczywista potrzeba łóżek szpitalnych powinna wynosić 10 na 100.
Szpital nasz oczywiście nie rozwiązuje w całości trudnego problemy szpitalnictwa na terenie łódzkim, ale stanowić będzie znaczny krok naprzód w tym kierunku.
Dla lecznictwa kasowego otwarcie tej instytucji ma nadto inne, o wiele głębsze i szersze znaczenie i jest niejako punktem zwrotnym, od którego zaczyna się nowy doskonalszy system leczenia.
Jesteśmy obecnie w trakcie reorganizacji lecznictwa kasowego, wykonujemy w tej dziedzinie inicjatywę i zarządzenia pana ministra pracy i opieki społecznej, które w olbrzymiej części zmierzają do przeniesienie lecznictwa ambulatoryjnego na płaszczyznę leczenia szpitalnego, a więc leczenia bardziej celowego i skuteczniejszego (...)".

"Głos Poranny", rok 1930.

"Głos Poranny", rok 1930.

Uroczystość otwarcia Szpitala Okręgowego Związku Kas Chorych im. Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. Na zdjęciu widoczni, między innymi: prezydent RP Ignacy Mościcki (siedzi w fotelu), adiutant prezydenta rotmistrz Wacław Calewski (stoi za prezydentem), minister pracy i opieki społecznej Aleksander Prystor (pierwszy rząd, czwarty z prawej), biskup łódzki Wincenty Tymieniecki (pierwszy rząd, trzeci z prawej), szef Kancelarii Cywilnej Prazydenta RP Adam Lisiewicz (pierwszy rząd, drugi z prawej). "Kurier Codzienny", kwiecień 1930 roku, zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego.

25 kwietnia 1930 roku. Prezydent RP Ignacy Mościcki zwiedza szpital w dniu jego otwarcia. Na zdjęciu Pan Prezydent w nowocześnie urządzonej sali operacyjnej. Widoczni jeszcze: minister pracy i opieki społecznej Aleksander Prystor i prezydent Łodzi Bronisław Ziemięcki.

Uroczystość otwarcia Szpitala Okręgowego Związku Kas Chorych im. Prezydenta RP Ignacego Mościckiego - uczestnicy uroczystości przed gmachem szpitala.
"Kurier Codzienny", kwiecień 1930 roku, zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego.


W 1935 roku zakończono budowę południowego skrzydła. 

"Głos Poranny", rok 1935.
"Głos Poranny", rok 1936.


W 1938 roku w ramach kompleksu szpitalnego, u zbiegu ulic Zagajnikowej (obecnie ulica Kopcińskiego) i Dzielnej (od 1930 roku ulica Narutowicza), wzniesiono budynek mieszkalny specjalnie dla lekarzy tego szpitala , zaprojektowany przez architekta Henryka Golberga. Po jakimś czasie części mieszkalne połączono ze szpitalem – obecnie stanowią one jego część.


Pierwszym dyrektorem szpitala mianowano prof. dr med. Wincentego Tomaszewicza, po nim funkcję tę pełnili kolejno doktorzy: Bujalski, Gąsiorowski i Minc. 
W latach 1934 -1939 Wielospecjalistyczny Szpital im. I. Mościckiego wraz z przychodniami stanowił największy obiekt spośród 19 Szpitali Ubezpieczalni Społecznej w Polsce, który miał 850 stacjonarnych łóżek szpitalnych. Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, szpital, podobnie jak inne placówki lecznictwa zamkniętego w Polsce, został dostosowany do warunków wojennych i potrzeb rannych żołnierzy oraz ludności cywilnej. Liczbę łóżek zwiększono do 1800. Wraz z wkroczeniem do Łodzi w dniu 8 września 1939 roku wojsk niemieckich szpital został przejęty przez Wehrmacht oraz oddziały SS. Rozpoczęła się wówczas stopniowa ewakuacja rannych i chorych żołnierzy polskich. Wielu lekarzy - pracowników Szpitala im. Mościckiego, którzy zostali wcieleni do Polskiej Armii i walczyli na dwóch frontach w 1939 roku, dostało się do niewoli sowieckiej, a potem straciło życie w Katyniu. Ich pamięć upamiętniają tablice przy wejściu do szpitala.

W HOŁDZKIE PAMIĘCI LEKARZY OFICERÓW
SZPITALA IM. PREZYDENTA RP PROF. DRA.
I. MOŚCICKIEGO - JEŃCÓW OBOZÓW
W KOZIELSKU I STARBIELSKU
ZAMORDOWANYCH PRZEZ NKWD
W KATYNIU I INNYCH MIEJSCACH
ZAGLADY W ZSRR WIOSNĄ 1944 R.

W okresie działań wojennych i okupacji hitlerowskiej pracownicy szpitala udzielali pomocy wszystkim potrzebującym, oficerom i żołnierzom polskim. Personel medyczny działając w konspiracji ratował pacjentów przed obozami jenieckimi, pomagał w ucieczkach, ukrywał w czasie ewakuacji rzeczywistą liczbę chorych, ich nazwiska, stopnie wojskowe. 


W następstwie konfiskaty mienia i likwidacji Ubezpieczalni Społecznej (1 kwietnia 1940 roku), szpital został przejęty przez niemiecką Krankenkasse. W czasie trwania okupacji hitlerowskiej usunięto wszystkich Polaków, w szpitalu pracował jedynie personel narodowości niemieckiej, który udzielał świadczeń zdrowotnych Niemcom i wybranym grupom narodowościowym. 

Szpital w okresie niemieckiej okupacji - przemianowany na Szpital im. Augusta Biera (August Bier-Krankenhaus).

19 stycznia 1945 roku, po wyzwoleniu Łodzi, szpital przejęły władze radzieckie. Dzięki decyzjom nowych władz w marcu 1945 roku rozpoczęto przekazywanie łóżek szpitalnych dla potrzeb klinicznych tworzącego się Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Łódzkiego. 27 sierpnia 1945 roku oficjalnie powołano Wydziały Medyczne: Lekarski, Stomatologiczny i Farmaceutyczny (w 1950 roku zostały wyłączone z UŁ, dając początek łódzkiej Akademii Medycznej), a szpital stał się podstawową bazą kliniczną wydziału lekarskiego. W tym samym roku w szpitalu rozpoczęto czynności administracyjne, mające na celu zorganizowanie struktur akademickich.


W lutym 1950 roku powołano do życia Państwowy Szpital Kliniczny Akademii Medycznej w Łodzi - instytucję ujednoliconą organizacyjnie, administracyjnie i gospodarczo, w skład której wchodziły 4 oddziały, w tym Szpital Ubezpieczalni Społecznej im. Norberta Barlickiego. Taka organizacja utrzymała się do 1 stycznia 1955 roku, kiedy to zgodnie z decyzją Ministerstwa Zdrowia w Łodzi Szpital Ubezpieczalni Społecznej im. Norberta Barlickiego przyjął nową formę i zaczął funkcjonować jako Państwowy Szpital Kliniczny nr 1 Akademii Medycznej w Łodzi - baza kliniczna, dydaktyczna i naukowa tejże Uczelni.

Rok 1961. Szpital im. Norberta Barlickiego, przed wojną szpital łódzkiej Kasy Chorych im. Prezydenta RP Ignacego Mościckiego.


Kilka słów o patronie szpitala, Norbercie Barlickim:
Norbert Barlicki (1880-1941) – polski działacz socjalistyczny, przywódca PPS, publicysta, prawnik, nauczyciel.
W 1900 ukończył gimnazjum w Radomiu, a w 1904 studia prawnicze na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim. W 1906 roku studiował socjologię w Brukseli, a w 1909 ekonomię w Petersburgu.
Był członkiem PPS od 1902 roku, w latach 1904–1905 działał w organizacji PPS w Zagłębiu; potem w organizacjach Warszawy, Łodzi i Wilna.
Podczas rozłamu partii w 1906 opowiedział się po stronie PPS-Lewica. Działał w jej strukturach przez kilka następnych lat, do 1914 roku. Aresztowany po raz pierwszy przez carską policję w roku 1911 pod zarzutem działalności rewolucyjnej został osadzony na Pawiaku. Wobec braku dowodów wypuszczono go na wolność. W połowie 1915 powrócił do działania w PPS (dotychczasowej PPS-Frakcja Rewolucyjna). Zajmował się wówczas problemami wsi, podejmując działania w Związku Chłopskim na rzecz programu niepodległościowego. Z ramienia Związku uczestniczył w Unii Stronnictw Niepodległościowych a następnie Komitetu Naczelnego Zjednoczonych Stronnictw Niepodległościowych przekształconego następnie w Centralny Komitet Narodowy w Warszawie. Przejściowo w 1915 roku był członkiem władz PSL w Królestwie Polskim (uczestniczył w kongresie założycielskim). Na XIII Zjeździe PPS w 1917 roku wybrany został do Centralnego Komitetu Robotniczego tej partii. Od maja 1916 do maja 1918 z ramienia PPS był radnym Warszawy. Był jednym z czołowych działaczy Komisji Porozumiewawczej Stronnictw Demokratycznych. Za wystąpienie przeciw narzucaniu traktatu brzeskiego i odczytanie deklaracji w sprawie wyborów do Rady Stanu, Barlicki został aresztowany 11 kwietnia 1918 roku i internowany w twierdzy modlińskiej. Zwolniony po siedmiu miesiącach, w pierwszym dniu Niepodległości 11 listopada 1918 roku. Po odzyskaniu niepodległości był wiceministrem spraw wewnętrznych w rządzie Jędrzeja Moraczewskiego.Podczas wojny polsko-bolszewickiej był członkiem Rady Obrony Państwa, uczestniczył w rokowaniach pokojowych w Mińsku i Rydze (od sierpnia 1920 do marca 1921). Podczas rozmów, w przeciwieństwie do Leona Wasilewskiego (drugiego reprezentanta PPS w delegacji) opowiedział się przeciwko programowi federacyjnemu Józefa Piłsudskiego, a po stronie inkorporacyjnego stanowiska centroprawicy reprezentowanego przez Jana Dąbskiego i Stanisława Grabskiego.
Od 13 lutego do 20 kwietnia 1926 był ministrem robót publicznych w rządzie Skrzyńskiego. W 1919 roku został wybrany do Rady Naczelnej PPS, następnie do Centralnego Komitetu Wykonawczego (1926–1931 pełnił funkcję przewodniczącego CKW). Od 1919 do 1935 roku był posłem na Sejm, w ramach Związku Parlamentarnego Polskich Socjalistów (w okresie 1920–1926 był przewodniczącym klubu ZPPS). W 1930 pozbawiony mandatu poselskiego, oskarżony w procesie brzeskim. Jako czołowy działacz Centrolewu został w 1932 roku skazany na dwa i pół roku więzienia (od 25 listopada 1933 do 8 maja 1934).
Po rozłamie, w 1928 roku w wyniku którego powstała PPS dawna Frakcja Rewolucyjna, stanął na czele Tymczasowego Komitetu Organizacyjnego Warszawskiego OKR PPS i przewodniczył okręgowi warszawskiemu do 1931 roku, a następnie od 1933 do 1934. W 1935 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Warszawskiego OKR PPS.
Na XXIV Kongresie PPS w roku 1937 został wybrany do Rady Naczelnej PPS, ale od 1937 nie był wybierany do władz organizacji warszawskiej (Warszawski OKR). Powodem była „jednolitofrontowa” postawa Barlickiego. W 1936 roku odpowiadając na inicjatywę KPP podjął udaną próbę zorganizowania redakcji „Dziennika Popularnego”. Pierwszy numer pisma ukazał się 16 października 1936. Po utworzeniu zespołu redakcyjnego został jego naczelnym; (zastępcą był Stanisław Dubois a współpracownikami: Wiktor Grosz, Julian Hochfeld, Wanda Wasilewska, Emil Zegadłowicz). Pismo w dniu 3 marca 1937 zostało zamknięte przez władze administracyjne.
W 1937 roku został wybrany przez Radę Miejską na prezydenta Łodzi, ale nie objął stanowiska z powodu niezatwierdzenia wyboru przez władze państwowe oraz rozwiązanie Rady Miejskiej.
W czasie okupacji hitlerowskiej był jednym z organizatorów lewicowych grup PPS do walki z okupantem będąc w zdecydowanej opozycji do PPS-WRN wiążącej się ze ZWZ uznawanej przez niego za sanacyjną. Nawiązał kontakty z Centralnym Komitetem Organizacji Niepodległościowych.
Wraz z Adamem Kuryłowiczem, Piotrem Gajewskim i Marianem Kubickim oraz ludowcem Edwardem Wieczorkiem wydawał konspiracyjne pismo „Chłop i Robotnik”, jako organ Związku Chłopów i Robotników.
Aresztowany przez Gestapo 21 kwietnia 1940 roku. Zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, gdzie do końca uczestniczył w pierwszej organizacji ruchu oporu. W Łodzi imieniem Norberta Barlickiego nazwany jest także plac.
Wewnątrz szpitala tablica poświęcona Barlickiemu:

NORBERTOWI BARLICKIEMU
UR. 6 VI 1880
ZM. 27 IX 1941
TRYBUNOWI IDEI
SOCJALISTYCZNEJ
NIEUGIĘTEMU SZERMIERZOWI
W WALCE O WOLNOŚĆ
CZŁOWIEKA
BOJOWNIKOWI POLSKI I JEJ LUDU
DLA UPAMIĘTNIENIA WIELKOŚCI W CZYNACH
I BOHATERSTWA ŚMIERCI W OŚWIĘCIMIU
TABLICĘ TĘ FUNDUJĄ W DNIU
PONOWNEGO OTWARCIA SZPITALA
NADAJĄ IM NAZWĘ
SZPITAL IM. NORBERTA BARLICKIEGO

        TYMCZASOWA RADA I ZARZĄD
UBEZPIECZALNI SPOŁECZNEJ
W ŁODZI

Obok druga poświęcona dr Jerzemu Kasznickiemu, wieloletniemu dyrektorowi szpitala:

DR N. MED
JERZEMU KASZNICKIEMU
3 I 1934 R. - 10 XII 1979 R.
WIELOTNIEMU, ZASŁUŻONEMU
DYREKTOROWI SZPITALA
W 50-TĄ ROCZNICĘ ISTNIENIA
SZPITALA KLINICZNEGO NR 1

ŁÓDŹ 1980 R.

4 grudnia 1998 roku Zarządzeniem nr 7/98 Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej Państwowy Szpital Kliniczny nr 1 Akademii Medycznej w Łodzi przekształcono w Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital Kliniczny Nr 1 im. Norberta Barlickiego. Od tego momentu Szpital rozpoczął samodzielne prowadzenie gospodarki finansowej zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej. 27 lipca 2002 roku ustawą Sejmu RP powstał Uniwersytet Medyczny w Łodzi (po połączeniu dwóch łódzkich uczelni: Akademii Medycznej oraz Wojskowej Akademii Medycznej). Nowopowstała Uczelnia Medyczna stała się organem założycielskim szpitala, który otrzymał nową nazwę: Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Norberta Barlickiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Obiekt zaprojektowany jest w stylu modernizmu historyzującego. Zachodnia fasada budynku jest symetryczna, o podkreślonych masywem pełnego muru narożnikach. Regularny rytm okien, oddzielonych w obszarze trzech dolnych kondygnacji zdobionymi, kwadratowymi płycinami podokiennymi. Otwory okienne ujęte w mocno akcentujące podziały pionowe obramowania – zwieńczone poziomo.

W trójosiowej strefie wejścia głównego, nad lekko wysuniętym prostym portalem, przyozdobionym w narożach użytkowymi gazonami kwiatowymi, obramowanie zwieńczono trójkątnym grzebieniem. Ponad wydatnym gzymsem kordonowym, w obszarze centrum, dwupoziomowa ściana ozdobiona dwoma medalionami. 

Zgeometryzowane elementy dekoracyjne w postaci kryształowych boni, kutych latarni, rysunku stolarki i ślusarki itd. nawiązują do polskiej odmiany art deco. Pozostałe elewacje ukształtowane są analogicznie do fasady (regularne podziały, pełne naroża, rytmiczny układ okien ujętych w pionowe, biegnące przez trzy kondygnacje obramowania, wydatny gzyms wieńczący, zgeometryzowane motywy dekoracyjne).
Szpital otoczony jest ogrodzeniem murowanym z ryzalitami, pomiędzy które wmontowano ażurowe, żeliwne przęsła o formach kwadratów, również nawiązującym do polskiej odmiany art deco. 


Na dziedzińcu wewnętrznym znajduje się niewielki ogród ze szlachetnym drzewostanem. 

Jest to najstarszy w Łodzi ogród szpitalny. Został założony w 1931 roku, w 2006 roku przeszedł gruntowną modernizację. To najbardziej efektowny park przy placówce medycznej w Łodzi.

Jego atrakcją jest duża fontanna znajdująca się w centralnej części ogrodu.

Pacjenci szpitala, którzy nie muszą być na badaniach, lubią spędzać tu czas nie tylko w upalne dni. Od fontanny odchodzą alejki, przy których stoją ławki i rośnie kilkaset roślin iglastych, są żywopłoty z cisa pośredniego, świerki serbskie, żywotniki, kosodrzewiny, jałowce kolumnowe oraz płożące.

Najstarsze i najcenniejsze drzewa, mają około 80 lat, to głogi i świerki syberyjskie, które wyrosły już powyżej budynku szpitala. Od wiosny do jesieni ogród jest atrakcją nie tylko dla oka, ale i nosa – pachnie kilkaset roślin kwitnących, różaneczniki, azalie, byliny, rośliny cebulowe. Jest podświetlany przez całą dobę, tak aby wyeksponować co bardziej urokliwe zakątki.

 „Barlicki” ma również ogród na dachu budynku otwartej Poradni Przyszpitalnej usytuowanej przy ulicy Narutowicza 96. Na dachu po wykonaniu odpowiedniej izolacji oraz warstw drenażowych utworzono żwirowe alejki i trawnik. Ustawiono tu rośliny ozdobne w estetycznych i ekologicznych drewnianych donicach. Ogród dachowy jest jednym z ulubionych miejsc spotkań wielu pacjentów i ich rodzin, którzy oczekując na pomoc medyczną mogą pozwolić sobie na krótką chwilę odpoczynku i relaksu. 

Wejście główne, z przejściem na dziedziniec, dostępnym od strony tylnego podwórza. W osi środkowej skrzydeł budynku znajdują się boczne klatki schodowe z wyjściami na dziedziniec wewnętrzny oraz podwórza zewnętrzne.


Źródła:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.
Joanna Olenderek. Łódzki modernizm i inne nurty przedwojennego budownictwa. Tom 1 Obiekty użyteczności publicznej.
Wacław Pawlak. W rytmie fabrycznych syren.
Fot. archiwalne pochodzą ze stron:
Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC)
Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Józefa Piłsudskiego w Łodzi

Fot. współczesne Monika Czechowicz


BAEDEKER POLECA:
Joanna Olenderek. Łódzki modernizm i inne nurty przedwojennego budownictwa. Tom 1 Obiekty użyteczności publicznej.
Dla polskiej architektury pierwsze lata po odzyskaniu niepodległości były czasem, gdy starano się nadać nowo budowanym obiektom cechy nawiązujące m.in. do klasycznych, dworkowych ideałów. Odrodzenie się polskiej państwowości sprzyjało rozkwitowi tradycjonalizmu - odwoływano się do prestiżu "mocarstwowej" Polski i podkreślano tożsamość narodową.Natomiast na zachodzie Europy, coraz większą popularnością wśród architektów cieszył się modernizm. Form follows funktion (Forma podąża za funkcją) czy Less is more (Mniej znaczy więcej) - to dwa z kluczowych haseł przyświecających jego twórcom.Wkrótce dotarł on także do naszego kraju. Eleganckie, choć ubogie w dekoracje, często o asymetrycznych elewacjach budynki z dużymi oknami, posiadające płaskie dachy, zaczęły pojawiać się na ulicach polskich miast. Wiele z nich powstało w Łodzi ? miejscu, w którym pracowali artyści, należący do europejskiej awangardy ? m.in. Władysław Strzemiński i Katarzyna Kobro. Tutaj tworzyli wybitni architekci: Wiesław Lisowski, Józef Kaban, Wacław Ryttel, Witold Szereszewki, Józef Szanajca, Helena i Szymon Syruksowie, Barbara i Stanisław Brukalscy czy znane "warszawskie tygrysy" - Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokszyński, Eugeniusz Wierzbicki.Dzięki bogato ilustrowanej książce Joanny Olenderek poznają Państwo wiele międzywojennych łódzkich obiektów. Piękne kamienice, wille, urzędy i kina do dziś wyróżniają się w miejskiej przestrzeni. Niestety, często funkcjonują w zniekształconej, pozbawionej cech autentyzmu, nieumiejętnie przekształconej formie, a wiele z nich na zawsze zniknęło.Tom pierwszy obejmuje gmachy użyteczności publicznej (m.in. urzędy, domy kultury, kina, fabryki).

środa, 14 czerwca 2017

Dawid Bajgelman – z muzyką do końca.

Dawid Bajgelman (Baigelman) był skrzypkiem, dyrygentem i kompozytorem.
Urodził się 6 kwietnia 1888 roku w Ostrowcu w Kieleckiem, otrzymał tradycyjne wychowanie religijne (cheder, jeszybot). Pochodził z rodziny muzyków. Miał siedmiu braci i siostrę, wszyscy byli muzykami. Brat Szlama Lejb był skrzypkiem, członkiem orkiestry teatru Ararat, Abram (Artur) – kompozytorem (współpracował z łódzkim teatrzykiem "Dobry wieczór"), pianistą i taperem, członkiem popularnego jazzbandu The Jolly Boys (używał pseudonimu Artur Bay), Chaim – skrzypkiem i saksofonistą (jako jedyny ocalał z holokaustu, po wojnie założył orkiestrę The Happy Boys), Hanan – saksofonistą, uprawiał muzykę jazzową, Roza – pianistką. Bratem Dawida był przypuszczalnie również Herman, który prowadził łódzki Piccadily.
Początkowo rodzina przeniosła się do Sosnowca, a w 1912 osiadła w Łodzi. Dawid muzycznie kształcił się pod kierunkiem ojca, Szymona (Symy), który był klarnecistą i dyrygentem - Szymon Bajgelman grał w orkiestrze łódzkiego teatru Scala i w Łódzkiej Orkiestrze Symfonicznej, dyrygował orkiestrą podczas projekcji filmowych w łódzkich kinach i kino-teatrach:

"Głos Poranny", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Głos Poranny", rok 1930.

W sezonie 1906/1907 Dawid Bajgelman był pierwszym skrzypkiem teatru Icchaka Zandberga w Łodzi, a tuż przed I wojną światową w żydowskim teatrze „Scala”, kierowanym przez Juliusza Adlera i Hermana Sierockiego, oraz w teatrach warszawskich.
W 1912 został mianowany dyrygentem orkiestry Teatru Żydowskiego Icchoka Zandberga, który działał w nieistniejącym dziś budynku Teatru Wielkiego przy ulicy Konstantynowskiej 14 w Łodzi (obecnie ul. Legionów) i mógł pomieścić 1250 widzów.
Od 1915 był altowiolinistą w Łódzkiej Orkiestrze Symfonicznej. Dla łódzkiego teatru Scala, którego dyrektorami byli Juliusz Adler i Herman Sierocki, skomponował operetki, m.in. Dos skojtn mejdl, Di mume gnendil, Di szejne Berta. W 1920 reżyser Dawid Herman powierzył mu opracowanie muzyki do inscenizacji Dybuka. Spektakl wystawiany przez Trupę Wileńską był światową prapremierą i największym sukcesem żydowskiego teatru międzywojennego w Polsce. Grano go 300 razy na deskach warszawskiego teatru Elizeum, a potem podczas tournee na wielu scenach Europy i Stanów Zjednoczonych. W Holandii przedstawienie oglądała królowa wraz ze swą świtą. Inscenizacja odbiła się szerokim echem w całym środowisku teatralnym.
Muzyka Bajgelmana, sięgająca do korzeni żydowskich melodii ludowych, zyskała wielkie uznanie, a jej fragmenty były często wykonywane także w późniejszym czasie. Latem 1922 zaczął dyrygować przedstawieniami operetkowymi w Teatrze Nowości w Krakowie. Był kapelmistrzem w pierwszym żydowskim teatrze miniatur Azazel działającym w Warszawie w latach 1926-1931. 

Program teatru miniatur "Azazel", ok. 1927.

W 1926 roku Bajgelman podróżował z krakowskim Teatrem Nowości po Ameryce Południowej i Afryce.
Przez jakiś czas Bajgelman dyrygował w Teatrze Gimpla we Lwowie. W 1927 wraz z Samuelem Wajnbergiem opracował żydowską muzykę ludową do widowiska Welwele Szmadnik Samuela Korn-Teuera w warszawskim teatrze Scala. Był jednym z założycieli teatru Ararat w Łodzi, w którym pełnił funkcję kierownika muzycznego i dla którego napisał muzykę do około dziewięciu programów.

"Republika", rok 1923.

"Głos Poranny", rok 1930.

Z dawnym zespołem Azazela współtworzył w 1930 Nowy Żydowski Teatr Rewii Halastra, dla którego skomponował program muzyczny Chaj gelebt i prowadził orkiestrę. W 1932 komponował muzykę do rewii wystawianych przez Żydowskie Towarzystwo Dramatyczne w Rzeszowie. W 1933 roku dyrygował w łódzkim teatrzyku Gong w rewii Na dwoje babka wróży

"Nasz Przegląd", rok 1934.

W latach 1933–1934 i 1937 roku sprawował kierownictwo muzyczne i dyrygował orkiestrą teatru rewiowego Di Idisze Bande, napisał utwory m.in. do rewii Himl efn zych i Ojf tysz un oif benk. W maju 1935 roku w warszawskim teatrze Scala grano komedię muzyczną Kenigin Bin Ich opartą na jego utworach. Prawdopodobnie w tym samym roku odbył z zespołem Araratu tournée po Europie, m.in. Paryżu, Londynie i Brukseli. 

"Nasz Przegląd", rok 1938.

W maju 1938 roku był kapelmistrzem na jubileuszowym XX zjeździe Związku Artystów Scen Żydowskich, który odbywał się w Warszawie w teatrach Nowości i Scala. Występował w Warszawie w czerwcu 1939 roku w Teatrze Nowości w programie Raz na 100-lat. 

"Nasz Przegląd", rok 1939.

W 1939 roku był jednym z autorów muzyki i dyrygentem rewii Nadir un Wajn Nyszt Sz. Dżigana i I. Szumachera wystawianej w warszawskim teatrze Scala.

Adam Aston - Grzech (Syrena Record)
Tango z teatru "Jidysze Bande"
(Dawid Bajgelman / Walery Jastrzębiec-Rudnicki)
Orkiestra Taneczna "Syrena Record"

Skomponowane przez niego pieśni żydowskie miały w swoim repertuarze m.in. Lola Folman i Anna Grosberg. Dla teatrzyków rewiowych tworzył też utwory taneczne, foxtroty, slow-foxy i tanga. Kilka tang Bajgelmana zyskało szeroką popularność w polskojęzycznym obiegu muzycznym, m.in. „Nie gniewaj się”, a przede wszystkim „Grzech”, śpiewany przez Witolda Rychtera w kino-rewii Colosseum, nagrany przez Wierę Gran w maju 1934 roku i przez Adama Astona w grudniu tegoż roku (płyty Syrena-Electro 7974 i 8255 „tango z teatru Jidisze Bande oraz kino-rewii Colosseum).

Wiera Gran (Sylvia Green): "Grzech"

To zapomniane tango z żydowskiego kabaretu Jidysze Bande napisał Dawid Bajgelman. Wiera Gran nagrała je dla Syreny-Electro na początku 1934 roku, gdy miała zaledwie 17 lat.
Piosenka stała się częścią repertuaru Lilalo - między Warszawą a Tel Awiwem, który łączy muzyczne światy Warszawy i Tel Awiwu lat 30-stych i 40-stych. Premiera koncertu odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie w listopadzie 2013 roku.
Wokal - Olga Mieleszczuk, Pianino - Hadrian Tabęcki, Mandolina - Grzegorz Lalek, Kontrabas - Wojciech Pulcyn.

"Grzech" Olga Mieleszczuk, tango Dawida Bajgelmana.

Serię jego tang utrwaliła też na płytach Jula Żabińska, autorem tekstów był jej mąż, Bolesław Żegota (Syrena Electro 9571-9573).
Bajgelman dokonał też nagrań dla Syreny-Electro jako dyrygent w dziale poświęconym muzyce żydowskiej, kierowanym przez Samuela Wajnberga. Dyrygował m.in. Orkiestrą Wielkiej Synagogi w Warszawie w serii nagrań nadkantora Mosze Kusewickiego. Pod swoją batutą poprowadził też orkiestrę w kilku nagraniach muzyki lekkiej, m.in. tang śpiewanych w języku jidysz przez Hermana Fenigsztajna.
Do najbardziej znanych piosenek skomponowanych przez Bajgelmana należały Jidn szmidn (Żydzi kują), Nisim, nisim (Cuda, cuda) oraz tango Harej at / Ich ganwe in der nacht (Kradnę nocą) - wszystkie stworzone dla teatru Ararat do tekstów poety Mosze Brodersona. Pisał także recenzje ze spektakli muzycznych i eseje na temat muzyki drukowane w łódzkim czasopiśmie "Najer Fołksblat" (Nowy Dziennik Ludowy).

"Najer Fołksblat", wydanie z 1 stycznia 1937 roku.

Żoną Dawida była aktorka łódzkich i warszawskich teatrów żydowskich Anna (Andzia) Foderman. Zmarła w getcie łódzkim. Ich jedyny syn Pinchas (Piniek) Bajgelman (ur. 1915), muzyk, przeżył wojnę na terenie ZSRR, później wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zmarł w 1981 roku. W Łodzi mieszkali przy ulicy Gdańskiej 31:


W okresie okupacji niemieckiej Bajgelman został osadzony w łódzkim getcie, gdzie stworzył orkiestrę symfoniczną, z którą koncertował w tamtejszym Domu Kultury przy ulicy Krawieckiej. W skład orkiestry wchodziło czterdziestu czterech muzyków. 1 marca 1941 roku w Domu Kultury odbył się pierwszy koncert symfoniczny. 

Koncert w łódzkim getcie. Dom Kultury przy ulicy Krawieckiej 3.

Wykonywane było szereg utworów żydowskich, w tym kołysanka Bajgelmana. W 1941 roku odbyło się około 100 koncertów, ale ta liczba drastycznie zmalała w 1942. W 1942 dyrygował orkiestrą w czasie okazjonalnych rewii w getcie, np „Rewią nr 3”. Był kierownikiem muzycznym teatru Awangarda prowadzonego w Domu Kultury przez Mosze Puławera i wzorowanego częściowo na przedwojennym Araracie. Dom Kultury został zamknięty przez Niemców pod koniec 1943 roku.

Koncert w łódzkim getcie. Dom Kultury przy ulicy Krawieckiej 3.

W getcie Bajgelman nie zaprzestał działalności kompozytorskiej, tworząc dziesiątki nowych melodii. Skomponował muzykę do dwóch wierszy napisanych w getcie przez poetę Jeszajahu (Szaję) Szpigla po śmierci jego ukochanej córki Ewy. Były to Niszt kajn rożinkes, niszt kajn mandlen (Ani rodzynki, ani migdały) – nawiązująca do znanej piosenki ludowej Rożinkes mit mandlen (Rodzynki z migdałami) – oraz tango kołysanka Mach cu di ejgelech (Zamknij oczęta). Oba te utwory zaśpiewała Ala Diamant na otwarciu Domu Kultury.

KlezRoym - Nit kayn rozhinkes, nit kayn mandlen (Ani rodzynki, ani migdały). Dawid Bajgelman (CNDL 14215)

Tova Ben-Zvii. Nit kayn rozhinkes, nit kayn mandlen (Ani rodzynki, ani migdały). Muzyka Dawid Bajgelman.


Tova Ben-Zvii. Mach cu di ejgelech (Zamknij oczęta). Muzyka Dawid Bajgelman.

Prezes Chaim Rumkowski zabronił dalszego wykonywania tych piosenek, mimo to były nadal śpiewane i zyskały w getcie wielką popularność.
Inne piosenki Bajgelmana z okresu getta to Dos sznajderl (Krawczyk) z tekstem Szymona Janowskiego, Zamd glijen ojf der zun (Piaski żarzą się w słońcu) do słów Mosze Wolmana oraz trzy utwory z tekstami poety Abrahama Joachimowicza: Szpiglt zich ojf der szojb di zun (Słońce przegląda się w szybie), Cu a wolkn (Do chmury), Pastuszke (Pastuszek). Do niektórych swoich kompozycji sam pisał teksty, są to m.in. Cygajner lid (Cygańska pieśń), poświęcona Zagładzie łódzkich Romów, A jidisz lidl (Żydowska piosneczka), Kinder jorn (Dziecięce lata).

Yaacov Shapiro: Kinder jorn (Dziecięce lata).1994.

W sierpniu 1944 roku, podczas likwidacji łódzkiego getta, Dawid został wywieziony w jednym z ostatnich transportów do Auschwitz. Stąd do jednego z podobozów KL Auschwitz w Gliwicach. Tam został zamordowany (według świadectwa współwięźnia, również więzionego uprzednio w łódzkim getcie – Altera Szlamkowicza), przez pijanego lagerältestera, inne źródła podają, że zginął w komorze gazowej bezpośrednio po przybyciu do obozu.
W Oświęcimiu zginęli też krewni Bajgelmana: brat Chaim – skrzypek i saksofonista oraz kuzyn Icchak – kontrabasista.

Źródła:
Isachar Fater. Muzyka żydowska w Polsce w okresie międzywojennym.
Andrzej Kempa, Marek Szukalak. Żydzi dawnej Łodzi. Słownik biograficzny.

Utwory muzyczne:

Źródła fotografii:
Gheto Fighters House Archives http://www.infocenters.co.il
Yad Vashem www.yadvashem.org
oraz zbiory Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Przeczytaj jeszcze: