wtorek, 10 lutego 2015

C jak CERKIEW


Cerkiew – pierwotnie nazwa świątyni chrześcijańskiej w języku starosłowiańskim. W Polsce od końca XV wieku jest to określenie świątyni obrządku wschodniego: kościoła prawosławnego i grecko-katolickiego (unickiego).
Architektura cerkiewna występuje głównie w krajach bałkańskich, Rusi oraz późniejszej Rosji. Geneza podstawowego typu cerkwi murowanej wywodzi się z późnobizantyjskich świątyń krzyżowo-kopułowych z dominującą kopułą środkową. Dalszy rozwój architektury cerkiewnej kształtował się w różnych regionach odmiennie i zależał od lokalnych warunków i oddziaływania najbliższych kręgów kulturowych.
Na Rusi architektura cerkiewna aż do XVII wieku była najważniejszą dziedziną budownictwa. Istniało tu wiele ośrodków architektonicznych, które wykształciły oryginalne typy i formy cerkwi. Zasadniczym typem była cerkiew kwadratowa lub prostokątna, cztero- lub sześciofilarowa, z trzema absydami, jedną kopułą i falistymi dachami przylegającymi do linii sklepień.
Od drugiej połowy XVII wieku silne oddziaływanie zachodu spowodowało przyjęcie w stylu architektonicznym cerkwi elementów barokowych, klasycystycznych i eklektycznych.
W końcu XIX wieku nastąpiło odrodzenie narodowej architektury cerkiewnej (tzw. styl ruski).


Do Łodzi Rosjanie przybyli dopiero w połowie XIX wieku. Pierwsi rosyjscy mieszkańcy to kupcy współpracujący z łódzkim przemysłem. Wojsko przybyło tu po raz pierwszy na wyraźnie życzenie fabrykantów, którzy przestraszyli się buntu robotników w 1861 roku. Na stałe w Łodzi wojsko stacjonowało od roku 1863 do wybuchu I wojny światowej. Przybył tu 37. Jekaterynburski Pułk Piechoty, 10. Brygada Artlerii oraz 6. Sotnia 5. Dońskiego Pułku Piechoty. 

Grupa żołnierzy z 37. Pułku Piechoty z Jekaterynburga 
(WWW.GWAR.RU)

Z wojskiem przybył też do miasta pierwszy prawosławny duchowny, który prowadził nabożeństwa dla osób cywilnych. Pierwszym miejscem, które przez 20 lat spełniało funkcję cerkwi, było mieszkanie feldfebla Andriejewa przy ulicy Nawrot 2. Łódzka parafia prawosławna powstała dopiero w 1884 roku wraz z oddaniem do użytku cerkwi pw. św. Aleksandra Newskiego. Potem wybudowano garnizonową cerkiew św. Aleksego i kolejną świątynię pw. św. Olgi.


Cerkiew św.Aleksandra Newskiego stanęła w latach 1880-1884. Usytułowano ją przy skrzyżowaniu dwóch ważnych ulic Łodzi: Kilińskiego (wówczas Widzewska) i Narutowicza (Dzielna). Początkowo cerkiew miała stanąć na Nowym Rynku (dziś pl. Wolności), w sąsiedztwie ratusza i kościoła luterańskiego. O tę lokalizację zabiegał ówczesny gubernator piotrkowski Iwan Kachanow, który chciał ją postawić zgodnie z nowym prawem – ukazem Aleksandra II z 1877 roku, aby w miastach, gdzie żyje duża liczba prawosławnych, a także w miejscach stałego zakwaterowania, stanęły prawosławne świątynie. Na tę lokalizację nie godziły się jednak wałdze miasta. Wskazano inne, równie eksponowane miejsce, w pobliżu stacji kolejowej.


Ulica św. Jerzego, dawna Jekaterynburska, nazwana tak od stacjonującego tu pułku piechoty z Jekaterynburga. Stojący przy niej kościół garnizonowy pw. św. Jerzego to dawna garnizonowa cerkiew św. Aleksego Metropolity Moskiewskiego. 

Cerkiew została zbudowana w latach 1894-1896 za pieniądze łódzkich fabrykantów z okazji stulecia istnienia 37. Pułku. Łączyła funkcje religijne z… maneżem, gdzie żołnierze ujeżdżali konie.
 
Dzisiaj nie ma już charakterystycznych dla cerkwi cebulastych chełmów i wieżyczek.

Cerkiew pod wezwaniem św. Olgi, przy ulicy Piramowicza 12. Świątynia dedykowana świętej Oldze, księżnej kijowskiej, babce św. Włodzimierza, który wprowadził chrześcijaństwo na Rusi. Zbudowana w 1898 roku jako kaplica dla dzieci wyznania prawosławnego, mieszkających w sierocińcu, który mieścił się obok. Oba budynki - ochronki i świątyni (autorstwa miejskiego architekta Franciszka Chełmińskiego) połączone zostały od strony północnej. 

Cerkiew pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, znajdująca się na terenie Cmentarza Prawosławnego pw. Aleksandra Newskiego przy ulicy Telefonicznej 4. Cerkiew jest dziełem Franciszka Chełmińskiego, architekta miejskiego. Powstała w roku 1904, w jej architekturze można dostrzec nawiązania do form bizantyjskich.


źródła:
Słownik terminologiczny sztuk pięknych, pod red. Krystyny Kubalskiej-Sulkiewicz, Moniki Bielskiej-Łach, Anny Manteuffel-Szaroty. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Joanna Podolska, Michał Jagiełło. Spacerownik. Rosyjskimi śladami po województwie łódzkim.

Fot. Monika Czechowicz

poniedziałek, 9 lutego 2015

Dawny rynek Jojne Pilcera

...Ten budynek z czerwonej cegły na rogu ulicy Łagiewnickiej i Wojska Polskiego (dawnej Brzezińskiej), do niedawna trochę zapomniany i zaniedbany -  to dawny rynek Jojne Pilcera (drugie zdjęcie z roku 2015).
Post Scriptum z roku 2019: budynki dawnego rynku odzyskują swój dawny wygląd, prace remontowe dobiegają końca.

Na tyłach narożnego budynku mieścił się rynek, tzw. plac Jojny Pilcera. Było to również największe targowisko łódzkiego getta.
W tym okresie, w samym budynku mieściła się kuchnia dla lekarzy.


Jesienią 1941 roku Chaim Rumkowski, Przełożony Starszeństwa Żydów w gettcie, stworzył na placu Pincera centralną składnicę warzyw. Znajdował się tu również skład chemiczny.
Przy ulicy Łagiewnickiej 3 mieścił się dom modlitwy.

Na fragmencie ulicy Łagiewnickiej zachował się bruk pamiętający czasy getta.
Poniżej rok 2019:

Rynek Pilcera, widok w kierunku północnym, za murem ulica Pieprzowa. Rok 1926. Fot. Archiwum: FotoPolska

Na tyłach placu  – biegnie ulica Herszka Berlińskiego, przedwojenna ulica Pieprzowa. To niegdyś centrum czarnego rynku.



Tuż za rynkiem Pilcera przechodziła pierwotna granica Starego Miasta i Bałut.

 
Hala i plac targowy Jojne Pilcera, rok 1926.
Fot. Archiwum: FotoPolska
 
Jeszcze do niedawna w budynku znajdowały się sklepiki, ale niestety, prezentował się fatalnie, szczególnie jego front (fot. rok 2015)

Możemy zobaczyć jak zmieniło się to miejsce:



źródła:
Joanna Podolska. Spacerownik. Łódź żydowska.
Joanna Podolska. Litzamnnstadt-getto. Ślady. Przewodnik po przeszłości.

Fot. współczesne (z 2015, 2019 i 2025 roku) Monika Czechowicz
Fot. archiwalne ze strony FotoPolska

niedziela, 8 lutego 2015

Brama

Lascaite ogni speranza
Voi ch’entrate
Porzućcie wszelką nadzieję
Którzy tu wchodzicie

Napis nad piekłem w Boskiej komedii Dantego
Odwagi!
Za tą bramą nie ma piekła
Piekło zostało zdemontowane 
przez teologów
i psychologów głębi
zostało zamienione w alegorię
ze względów humanitarnych
i wychowawczych
odwagi!
Za tą bramą zaczyna się
Raz jeszcze to samo
Dwóch pijanych grabarzy 
siedzi nad dołem
piją piwo bezalkoholowe
zagryzają kiełbasą
mrugają do nas
grają czaszką adama
w piłkę nożną
pod krzyżem
dół czeka
na jutrzejszego nieboszczyka
„skóra” już w drodze
odwagi!
Tu poczekamy na sąd
Ostateczny
W dołku zbiera się woda
Pływają pety
Odwagi!
Za tą bramą
Nie będzie historii
Ani dobra ani poezji
A co będzie 
Nieznajomy panie?
Będą kamienie
Kamień
Na kamieniu
Na kamieniu kamień
A na tym kamieniu 
Jeszcze jeden 
kamień

Tadeusz Różewicz

Fot. Monika Czechowicz