czwartek, 8 października 2015

ALEXIS DIAZ - mural przy ulicy Kilińskiego 26 w Łodzi.




Alexis Diaz, pochodzący  z Puerto Rico artysta, stworzył mural na ścianie kamienicy przy ulicy Kilińskiego 26 w Łodzi.
Artysta w swojej twórczości najczęściej przedstawia hybrydy łączące elementy ciała ludzkiego ze zwierzętami, a raczej "stany przejściowe", przemiany, którym owe dziwne stwory ulegają.


Obraz, który powstał na ścianie kamienicy u zbiegu ulic Kilińskiego i Rewolucji 1905 roku jest jednym z najbardziej misternie i pieczołowicie skonstruowanych na tle wszystkich, wcześniej powstałych łódzkich murali.


Alexis Diaz jest mistrzem w sztuce rysunku (studiował rysunek i malarstwo) co nie przeszkadza mu realizować się w wielkoformatowych pracach. Tworzy ogromne murale, niezwykle szczegółowe, zbudowane z wielu, bardzo precyzyjnie prowadzonych linii, które tworzą świat zaludniony fantasmagorycznymi zwierzętami, tworami złożonymi z fragmentów ludzkich i zwierzęcych. Przedziwne te istoty są jakby w trakcie ciągłej przemiany… Z człowieka w zwierzę, czy odwrotnie..?
Imponujące, po prostu piękne prace.


Alexis Diaz zainteresował się rysunkiem już w bardzo młodym wieku, ale zawsze pociągała go sztuka street’artu, rysunek i malarstwo wielkoformatowe.
„Czułem, że tradycyjne malarstwo na płótnie ogranicza mnie, zawsze marzyłem o tworzeniu sztuki dla wszystkich, chciałem by moje prace były widoczne na ulicach, ścianach budynków, cieszyły oko mijających je ludzi". 
"Sztuka jest dla ludzi"- mówi, wskazując na fakt, że mury miasta będą widziane przez nieskończenie więcej oczu niż malowanie na sprzedaż w galerii.


Poszukując innego sposobu wyrażenia siebie, artysta poszedł w kierunku malowideł ściennych i zaczął tworzyć swoje prace w przestrzeni publicznej, w celu dotarcia do szerokiego grona odbiorców, niezależnie od statusu społecznego.


Swoje kompozycje tworzy z ogromną cierpliwością, zazwyczaj przy pomocy małego pędzla, linia przy linii.
„Podczas pracy czuję się jakbym uczestniczył w bardzo intymnej rozmowie pomiędzy otaczającą mnie przestrzenią, powierzchnią ściany i mną samym – mówi Alexis – umieszczam wszystkie elementy jak w puzzlach aż do momentu wzajemnego dopełnienia”.


Alexis Diaz zaczął malować murale w 2010 roku, wraz ze swoim przyjacielem Juanem Fernandezem. Obaj artyści znani są z prac o skomplikowanych, precyzyjnych liniach, ale też barwnych plam kładzionych w żywych kolorach.
Dużą inspiracją i zachętą były dla nich prace Keitha Haring’a,  które spowodowały, że Alexis zrezygnował z typowych malowideł farbami w aerozolu i zaczął malować za pomocą innych technik i środków.
„Patrząc wstecz, wciąż nie mogę uwierzyć, jak sztuka zmieniła moje życie. Rzuciłem pracę, przez półtora roku malowałem na ulicach rodzinnego Puerto Rico, nie zarabiając ani grosza” – wspomina artysta.
Dzisiaj  już ponad czterdzieści jego surrealistycznych malowideł zdobi mury w kilkunastu miastach na całym świecie. I ciągle ta lista miast się wydłuża: Nowy Jork, Budapeszt, Cozumel, Rzym, Berlin, San Diego, Denver, Paryż, Sydney i…Łódź.

Londyn, 2013.

Artysta znany jest z chimerycznych i onirycznych przedstawień zwierząt w stanie dziwnej metamorfozy. Często pracuje z przyjacielem, wspomnianym już Juanem Fernandezem, oraz innymi artystami street’artu. Gdy ze sobą współpracują grupa nazywa się „La Pandilla” (lub „The Gang”).
Zarówno w pracach wykonanych samodzielnie, jak i w tych stworzonych w grupie „La Pandilla” Diaz wykazuje głębokie zainteresowanie momentem przemiany; zwierzęta znajdują się w stanie dziwnej metamorfozy, czasami mają ludzkie ręce, zmieniają się w statki i okręty podwodne, a czaszki uskrzydlają się jak motyle… Zwykle w kompozycjach tych widzimy jak z części ludzkich i zwierzęcych powstaje jakby samonapędzająca się maszyna (czy na muralu w Łodzi to nie latający balon z … ludzkiego serca?) Prace zwykle są czarno białe przypominając atramentowe rysunki, czy ryciny z … dziwacznych atlasów "zoo-anatomicznych". Czasami pojawiają się inne, jasne kolory.

Casrano (Włochy), 2014.

Jego pracowitość i „wydajność” można porównać do największych dawnych rysowników, takich jak Doré lub Daumier. Dla mnie jest to sztuka neo-romantyczna, która wyróżnia się spośród innych prac street’artu – a przecież my łodzianie, zaczynamy być wyrafinowanymi jej znawcami.


Alexis Diaz stworzył w Puerto Rico, swoim rodzinnym mieście festiwal sztuki ulicznej, jeden z pierwszych międzynarodowych festiwali sztuk miejskich, Los Muros Hablan („mury mówią”). Brali w nim udział także artyści, których my, łodzianie już znamy: Roa, Aryz, Inti i wielu innych.
Murale artysty można podziwiać niemal na całym świecie: w Meksyku, Argentynie, Korei Południowej, Stanach Zjednoczonych, Węgrzech, Polsce i w wielu innych krajach.
Alexis Diaz mieszka na Florydzie.


Inne prace artysty:

Strona artysty na FB: 

źródła:

Fot. łódzkie Monika Czechowicz

Fot. innych prac Diaza ze stron:

środa, 7 października 2015

KOCHANÓWKA - Szpital im. Józefa Babińskiego.


Szpital im. Józefa Babińskiego Specjalistycznego Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łodzi, popularnie znany jako szpital psychiatryczny w Kochanówce – jeden z najstarszych i największych szpitali psychiatrycznych w Polsce, mieszczący się na obrzeżach Łodzi, na terenie dzielnicy Bałuty, przy ul. Aleksandrowskiej 159, na terenie dawnej podłódzkiej posiadłości Kochanówka (jej nazwa pochodzi od nazwiska Kochańskiego – dawnego jej właściciela).
W pierwszym okresie funkcjonowania "Kochanówka" była oficjalną nazwą szpitala, który był jedną z pierwszych tego typu placówek na ziemiach polskich. Dziś jest jednym z większych ośrodków psychiatrii w kraju.

"Dziennik Łódzki", rok 1888.


Szpital im. dr Józefa Babińskiego, zwany „Kochanówką” powstał u progu XX wieku i był chlubnym dowodem humanitarnego podejścia do chorych psychicznie. Szpital powstał w czasach dynamicznego rozwoju przemysłowej Łodzi. Był trzecim, po szpitalu Jana Bożego w Warszawie i szpitalu w Tworkach, psychiatrycznym szpitalem 
w zaborze rosyjskim. Otwarcie 100 – łóżkowego zakładu nastąpiło w roku 1902 roku.

"Rozwój", rok 1900.

Idea budowy specjalistycznego szpitala psychiatrycznego zrodziła się wśród elit miasta Łodzi, które dostrzegały problemy społeczne szybko rozwijającej się aglomeracji, objawiające się m.in. wzrostem liczebności opuszczonych chorych psychicznie, wobec których władze rosyjskie nie prowadziły żadnej polityki socjalnej i zdrowotnej.

"Dziennik Łódzki", rok 1887.

"Dziennik Łódzki", rok 1887.


"Dziennik Łódzki", rok 1887.

 Pierwszy wniosek o założenie w Łodzi przytułku dla obłąkanych złożył dr Karol Otton Jonscher w 1885 roku na posiedzeniu Zarządu Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności. 


Inicjatywę dr Johschera poparł po ponad 10 latach działacz Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności Reinhold Finster,  w kwietniu 1896 roku, kiedy zaapelował o utworzenie przytułku dla umysłowo chorych. Ostatecznie w dniu 11 marca 1897 roku Zarząd ŁChTD zdecydował, by niespokojnych i niebezpiecznych dla otoczenia, początkowo w liczbie 21 osób, później 40, umieścić w oficynie własnego domu schronienia dla biednych pod nazwą „Res sacra miser” przy ulicy Dzielnej 52 (obecnie ul. Narutowicza 60 – Collegium Anatomicum). 


Chorymi opiekował się dr Henryk Bräutigam oraz jeden felczer. Dodatkowo zatrudniono 8 osób, jako posługiwaczy i dwie osoby nadzoru.

Łódź, ul. Narutowicza 60 – Collegium Anatomicum

Ponieważ szybko okazało się, że placówka ta nie jest w stanie sprostać potrzebom, na wniosek dr. Karola Jonchera i Edwarda Stegmanna w 1898 roku powołano Komitet, którego celem była zbiórka pieniędzy na budowę szpitala dla chorych umysłowo w okolicy Łodzi. 

"Rozwój", rok 1902.

"Rozwój", rok 1902.

Historia Szpitala im. dr J. Babińskiego nierozerwalnie łączy się z nazwiskiem wybitnego lekarza dr med. Karola Jonschera.
W listopadzie 1899 roku zakupiono we wsi Kochanówka (położoną wówczas około 8 km od Łodzi, wśród sosnowo-brzozowych lasów) parcelę o wielkości 40 morg ziemi za sumę 35 000 rubli. Organizatorami i dobroczyńcami projektu było wielu przemysłowców łódzkich i przedstawicieli środowiska lekarskiego miasta, m.in. dr Karol Otton Jonscher, dr Adolf Tochtermann, Edmund Stephanus, Maksymilian Nowacki, Jan Mazurkiewicz, Juliusz Kunitzer, Ignacy Poznański, bracia Geyer i inni).
W listopadzie 1899 roku za pieniądze zebrane od mieszkańców miasta (głównie przemysłowców), zakupiono teren i rozpoczęto budowę dwóch Karol Jonscher         piętrowych pawilonów dla mężczyzn i kobiet. Nowo wybudowany Szpital został otwarty 17 września 1902 roku.
Nowatorstwo tego szpitala, którego koncepcję przedstawił prof. Jan Mazurkiewicz, polegało m.in. na budowie w systemie pawilonowym, w otoczeniu zieleni i parku. W chwili otwarcia szpitala oddano do użytku dwa pawilony, szpital dysponował w nich 100 miejscami (po 50 w każdym). Pawilon „A-B” (aktualnie oddział IV) przeznaczony był dla chorych kobiet, umieszczono w nim także aptekę. Z kolei pawilon C-D (obecnie oddziały neurologiczno- rehabilitacyjne - IIIA i IIIB) zajmowali chorzy mężczyźni, a jedno z pomieszczeń kancelaria szpitalna.
Ich wykonawcą była łódzka firma budowlana K. Nestler i K. Forrenbach. Projekt architektoniczny szpitala wykonał Franciszek Chełmiński, ówczesny architekt miejski Łodzi. 

"Rozwój", rok 1902.

Jednopiętrowe, ceglane budynki, swobodnie rozrzucone w leśnym terenie, swoim wyglądem nawiązują do neoromańskiej i neogotyckiej formy typowej dla budynków użyteczności publicznej tamtego okresu.

Szpital rozpoczął działalność 17 września 1902 roku, kiedy przyjęto do niego 53 chorych z Przytułku dla Starców i Kalek w Łodzi. Uroczyste poświęcenie szpitala przez prałata zgierskiego Romana Rembielińskiego miało miejsce w dniu 12 października 1902 roku.

"Rozwój", rok 1903.

Szpital w Kochanówce, (od której przyjął obiegową skrótową nazwę „Kochanówka”) był szpitalem prywatnym o charakterze publicznym.

"Rozwój", rok 1903.


Jego pierwszym dyrektorem w latach 1902 – 1907 został późniejszy profesor psychiatrii w Warszawie - Jan Mazurkiewicz. Kolejnymi dyrektorami szpitala byli między innymi: późniejszy minister zdrowia Witold Chodźko (przeczytaj TUTAJ  ) oraz późniejszy profesor psychiatrii w Wilnie - Antoni Mikulski. 
Dyrektor Mazurkiewicz, skupiając wokół siebie zdolnych, wartościowych ludzi uczynił z „Kochanówki” jeden z najpoważniejszych ośrodków ówczesnej myśli psychiatrycznej w Polsce. W leczeniu chorych psychicznie stosowano najbardziej nowoczesne metody. Lekarze „kochanowieccy”, opierając się na najnowszych osiągnięciach wiedzy medycznej, wypracowali także własne, nowatorskie metody leczenia. Właśnie w „Kochanówce” po raz pierwszy na ziemiach polskich zlikwidowano izolatki z okiennicami dla niespokojnych chorych, a kaftany bezpieczeństwa stosowano tylko w wyjątkowych wypadkach. Doceniano terapię pracą. Pamiętano również o znaczeniu rozrywek dla pacjentów. Jan Mazurkiewicz   Organizowano majówki, przedstawienia teatralne oraz tradycyjne kochanowieckie „bale” odbywające się w rocznicę powstania Szpitala.

Antoni Mikulski                       Witold Chodźko

Szpital, mimo iż borykał się z trudnościami finansowymi, cieszył się dobrą opinią w świecie naukowym.Od początku istnienia rozbudowa szpitala szła w parze z ożywioną działalnością naukową oraz z wysokim poziomem pracy. 


"Rozwój", rok 1907.

"Rozwój", rok 1907. 

"Rozwój", rok 1908.

Począwszy od roku 1909 w „Kochanówce” odbywały się posiedzenia naukowe. Faktem przemawiającym za wysoką rangą naukową szpitala było dwukrotne uczestnictwo Witolda Chodźki w międzynarodowych kongresach w sprawie pielęgnowania umysłowo chorych (Wiedeń, Berlin). Dużą wagę przywiązywano do serdecznego i humanitarnego traktowania pacjentów przez personel szpitalny. Osiągnięcia, jakie „Kochanówka” uzyskała do wybuchu I wojny światowej były istotnym wkładem w tworzenie polskiej szkoły psychiatrycznej, która była uznana na całym świecie.

Jednodniówka "Dzień ubogich w Łodzi", 17 września 1911 roku.

"Rozwój", rok 1911.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1913.


"Rozwój", rok 1913.

W wyniku działań I wojny światowej „Kochanówka” poniosła duże straty. Ucierpiały praktycznie wszystkie budynki na terenie szpitala. 

Budynek gospodarczy szpitala "Kochanówka" po niemieckim ataku artyleryjskim 
w listopadzie 1914 roku.

Pod koniec marca 1915 roku powołany na nowo Komitet Szpitala przystąpił do odbudowy. Pomimo trwania wojny, dzięki staraniom kolejnego dyrektora - Antoniego Mikulskiego, nazywanego „Odnowicielem Kochanówki” Szpital nadal się rozwijał. 

"Gazeta Łódzka" z 6 kwietnia 1916 roku.

W roku 1916 „Kochanówka” wzbogaciła się o pracownię psychologii eksperymentalnej. I znów dzięki posiadanemu zapleczu naukowemu Szpital znalazł się w czołówce placówek psychiatrycznych nie tylko krajowych, ale także zagranicznych.


"Rozwój", rok 1919.

Po zakończeniu I wojny zaczęły się kłopoty finansowe szpitala. 

"Rozwój", rok 1921.

Przez krótki czas w roku 1921 istniała groźba całkowitego zamknięcia placówki. Jednakże od roku 1922 sytuacja zaczęła ulegać poprawie. Dzięki kierowaniu pacjentów opłacanych przez Kasę Chorych, a następnie Ubezpieczalnię Społeczną liczba chorych systematycznie wzrastała. 

"Republika", rok 1924.

"Republika", rok 1925.

"Nowiny", rok 1925.

"Republika", rok 1926.

"Republika", rok 1927.

"Echo", rok 1929.


W roku 1924 w Szpitalu leczono 738 chorych. Pomimo kłopotów finansowych Szpitala jego życie naukowe nadal istniało, chociaż nie było już tak intensywne jak przed wojną.
Oprócz uczestnictwa w zjazdach i sympozjach naukowych lekarze „kochanowieccy” razem z ówczesnym dyrektorem – Antonim Mikulskim sami zaczęli organizować konferencje o zasięgu ogólnokrajowym. Nieco bardziej sprzyjająca koniunktura ekonomiczna w latach 1924 – 1926 pozwoliła na dalszą rozbudowę „Kochanówki”. Powstała wtedy nowoczesna izba przyjęć z niezależną obsadą pielęgniarską. 

"Nowiny", rok 1924.


W roku 1925 zasadzono w najbliższym otoczeniu szpitala 10 tysięcy sadzonek świerków i sosen. Nadal stosowano najbardziej nowoczesne metody leczenia, które były odzwierciedleniem światowych osiągnięć w dziedzinie psychiatrii. W tym okresie kładziono duży nacisk na rozwijanie leczenia pracą. Prowadzono prace teoretyczne i praktyczne nad tym zagadnieniem. Leczeniu pracą poddawano ponad połowę pacjentów przebywających w szpitalu. Metoda ta przynosiła wymierne skutki w postaci znacznego obniżenia poziomu niepokoju w oddziałach dla chorych niespokojnych.
Szpital posiadał także dobre zaplecze socjalne dla swoich pracowników. Zarówno lekarze, pielęgniarki a także niższy personel pielęgniarski korzystali z mieszkań na terenie szpitala. Wyższe niż w szpitalach rządowych pensje dla lekarzy zapewniały „Kochanówce” pełną obsadę lekarską.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.


W roku 1927 „Kochanówka” obchodziła 25 – lecie swojego istnienia. Z tej okazji poszczególne pawilony zostały nazwane imionami poprzednich dyrektorów, którzy byli jednocześnie twórcami szpitala. W tym samym roku powstał według wzorów europejskich nowy budynek (obecnie częściowo nieczynny pawilon I).

"Echo", rok 1928.

Rok 1929, po objęciu przez Artura Starzyńskiego obowiązków dyrektora był dla „Kochanówki” czasem kolejnej odnowy. Był to okres remontów, inwestycji, kształcenia personelu. Stale rozwijano leczenie pracą – powstały warsztaty: stolarski, tapicerski oraz blacharski.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Hasło Łódzkie", rok 1930.


"Łódź w Ilustracji", dodatek Niedzielny "Kuriera Łódzkiego", rok 1930.

"Panorama", dodatek ilustrowany "Głosu Porannego", rok 1930.


"Głos Poranny", rok 1930.


"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny "Kuriera Łódzkiego", rok 1930.


"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny "Kuriera Łódzkiego", rok 1930. 


"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny do "Kuriera Łódzkiego", rok 1930.

Kolejny dyrektor – Adolf  Falkowski swoją uwagę skupił na prowadzeniu leczenia na najwyższym poziomie. W tym celu pacjenci przyjmowani do szpitala kierowani byli na oddziały obserwacyjne, a dopiero później w zależności od stanu przenoszono ich na oddziały dla chorych spokojnych lub niespokojnych.
Do roku 1939 systematycznie rozbudowywano „Kochanówkę”. Przed wybuchem II wojny światowej Szpital posiadał: 7 pawilonów z 625 chorymi, bibliotekę liczącą ponad 4 tysiące tomów, pracownię analityczną i anatomo-patologiczną. Cały kompleks „Kochanówki” należał do Łódzkiego Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności.


Adolf Falkowski 



Księga adresowa m. Łodzi, 1937-1939.

Okres II wojny światowej był najbardziej tragicznym okresem w dziejach „Kochanówki”.
Szpital stał się miejscem zbrodni na chorych w ramach hitlerowskiego programu zabijania niepełnosprawnych i chorych psychicznie – akcji T4 (od miejsca siedziby kierownictwa w Berlinie - Tiergartenstrasse 4). W lutym 1940 roku zakazano zwalniania chorych ze szpitala, grożąc surowymi represjami w stosunku do tych osób, które by ułatwiały im ucieczkę, nie zabraniając przy tym przyjmować nowych chorych. Wojskowa komisja kierowana przez lekarza SS Herberta Grohmanna (specjalisty od spraw rasowych) wydała rozporządzenie o tzw. „ewakuacji” chorych innej niż narodowości niemieckiej (tj. Polaków i Żydów). Pierwsza „ewakuacja” odbyła się 13-15 marca 1940 roku. Przeprowadziły ją specjalne ekipy SS, wywożąc chorych trzema samochodami ciężarowymi na miejsce zbrodni, którym stały się lasy zgierskie i lućmierskie. Chorych uśmiercano spalinami z jednego samochodu (ruchomej komorze gazowej zaaranżowanej jak wóz meblowy). W ciągu trzech dni zgładzono około 500 osób. Druga „ewakuacja” odbyła się 27-28 marca 1940 roku. Wywieziono resztę chorych. Ślad po nich zaginął. Szpital chwilowo opustoszał. W lipcu i sierpniu 1941 roku nastąpiła trzecia likwidacja chorych pochodzenia polskiego. Ofiarą mordu padło 150 ówczesnych pacjentów i około 100 osób będących kiedyś pacjentami „Kochanówki”. Byli to przeważnie ludzie zdrowi, którzy od dawna pracowali, mieli rodziny i nie zdradzali żadnych objawów psychotycznych. Osobom tym polecono zgłosić się do szpitala, skąd zabrali ich esesmani do lasów zgierskich. Ogólna liczba zamordowanych podczas okupacji w „Kochanówce” wynosiła 692 osoby, ale można ją szacować na nieco wyższą, gdyż część pacjentów wywieziona była do innych szpitali i ślad po nich zaginął.
Szpital poniósł także znaczne straty materialne. Całkowicie zniszczono bibliotekę naukową, archiwum akt, księgi chorych. Zdewastowane zostały poszczególne pawilony oraz pracownie. Okupacja spowodowała dezorganizację życia psychiatrycznego.


Akcja ta, zarządzona przez samego Adolfa Hitlera, miała na celu likwidację osób nerwowo, psychicznie i przewlekle chorych. Na terenie całej ówczesnej Rzeszy zginęło w jej wyniku 70 tysięcy osób.
W Łodzi - ponad 1100.
We wszystkich szpitalach psychiatrycznych w dawnym Kraju Warty (ziemie zachodniej Polski wcielone do Rzeszy) ofiary zbrodni doczekały się upamiętnienia w postaci tablicy lub pomnika.
W 2012 roku z inicjatywy Marcina Pryta (wokalisty grupy 19 Wiosen), Trypa (poety i rysownika) oraz Łukasza Nadolskiego (pracownik socjalny, z wykształcenia historyk), członków łódzkiego Stowarzyszenia Niezależnych Jednostek, którzy połączyli swe siły z Fabryką Sztuki i uzyskali pozwolenie na zbiórkę publiczną, pojawiła się na murach przy wejściu do szpitala tablica upamiętniająca pomordowanych pacjentów szpitala.


Tablica upamiętniająca zamordowanych przez Niemców pacjentów szpitala psychiatrycznego w Kochanówce, ofiar akcji T4.


Fragment filmu "Szpital przemienienia" w reżyserii Edwarda Żebrowskiego (źródło: YouTube.pl) zrealizowanego na podstawie pierwszej powieści Stanisława Lema o tym samym tytule. Ukończona w 1948 roku książka i zrealizowany trzy dekady później film z udziałem m.in. Gustawa Holoubka, Wojciecha Pszoniaka i Piotra Dejmka to bodaj jedyne powszechnie znane polskie dzieło sztuki traktujące o akcji T4.


W styczniu 1945 roku Szpital został przejęty przez Zarząd Miejski w Łodzi. Wówczas wznowiono przyjmowanie pacjentów. Szpital funkcjonował w ramach samorządowej miejskiej struktury organizacyjnej lecznictwa zamkniętego i był Szpitalem dla Nerwowo i Psychicznie Chorych.

"Dziennik Łódzki", rok 1945.

Od roku 1948 „Kochanówka” stała się społecznym zakładem służby zdrowia i znalazła się pod zarządem Ministerstwa Zdrowia. Wówczas szpital posiadał 600 łóżek rzeczywistych, zatrudniał 258 pracowników - w tym 12 lekarzy oraz 32 pielęgniarki.

"Dziennik Łódzki", rok 1948.

Na początku roku 1953 placówka zmieniła nazwę na Szpital im. dr med. Józefa Babińskiego. 
Na dalszy rozwój naukowy „Kochanówki” niewątpliwy wpływ miało powstanie w roku 1945 na bazie Szpitala Kliniki Psychiatrycznej Akademii Medycznej. Kierownikiem Kliniki i jej organizatorem był Eugeniusz Wilczkowski – uczeń pierwszego dyrektora „Kochanówki” – Jana Mazurkiewicza.
Lata 1962 – 1966 to okres intensywnej rozbudowy Szpitala. W tym czasie postały cztery nowe budynki (IX, VIII, X, i XI), które były typowymi pawilonami psychiatrycznymi. Każdy z pawilonów posiadał dwa odrębne oddziały – jeden na parterze, drugi na piętrze budynku.

W styczniu 1967 roku na bazie Szpitala (w pawilonie XI) rozpoczęła Józef Babiński              działalność kolejna Klinika Psychiatryczna Wojskowej Akademii Medycznej.
W roku 1973 nastąpiła kolejna zmiana nazwy Szpitala na Zespół Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej.
Od roku 1984 tradycje Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych „Kochanówka” kontynuuje Specjalistyczny Psychiatryczny Zespół Opieki Zdrowotnej (SPZOZ) w Łodzi.


Obecnie szpital jest Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej. Szpital dysponuje ponad 600 łóżkami, w tym ponad 500 na terenie 7 pawilonów psychiatrycznych, psychogetriatrycznych, leczenia uzależnień alkoholowych, detoksykacji, 20 łóżkami na terenie oddziału psychiatrii dziecięcej i 60 łóżkami neurologicznymi i internistycznymi. Na jego terenie nadal działa Klinika Psychiatrii i Zaburzeń Nerwicowych z Oddziałem Interwencji Kryzysowych Wydziału Wojskowo-Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W porównaniu z dawniejszymi metodami leczenia obecnie większy nacisk położono na terapię pracą, socjoterapię zajęciową, psychoterapię, nie rezygnując z nowoczesnej farmakoterapii. Przywrócono strukturę pawilonów podzieloną na sale dziennego pobytu, przestronne korytarze i pokoje do snu. W pawilonach psychiatrycznych zmieniono system wielkich sal położonych w amfiladzie na ciąg korytarzowo-pokojowy.

Specjalistyczny Psychiatryczny Z.O.Z. jest samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej składającym się z wyodrębnionych organizacyjnie jednostek:

Szpital im. dr J. Babińskiego w Łodzi, ul. Aleksandrowska 159;
Poradnia Zdrowia Psychicznego "Lniana", ul. Lniana 2,
Poradnia Zdrowia Psychicznego "Sieradzka", ul. Sieradzka 11,
Oddział Dzienny Psychiatryczny "Sieradzka", ul. Sieradzka 11,
Wojewódzki Ośrodek Leczenia Uzależnień w Łodzi, ul. Aleksandrowska 159.


Specjalistyczny Psychiatryczny Z.O.Z. udziela świadczeń zdrowotnych w:

oddziałach ogólnopsychiatrycznych,
oddziale psychogeriatrycznym,
oddziale psychiatrycznym dla dzieci,
oddziale terapii uzależnienia od alkoholu,
oddziale leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych,
oddziale detoksykacji od narkotyków i innych środków psychoaktywnych
oddziale terapii dla uzależnionych od substancji psychoaktywnych ze współistniejącymi innymi zaburzeniami psychicznymi,
dziennych oddziałach psychiatrycznych dla dorosłych i dla dzieci,
poradniach zdrowia psychicznego,
poradni zdrowia psychicznego dla dzieci, młodzieży i ich rodzin,
poradni zdrowia psychicznego i patologii współżycia,
Wojewódzkim Ośrodku Leczenia Uzależnień.
Specjalistyczny Psychiatryczny Z.O.Z.
świadczy również usługi diagnostyczne:
EEG i USG


Na zakończenie warto zwrócić jeszcze uwagę na kaplicę usytuowaną przy szpitalu. Jest to kaplica szpitalna konsekrowana w 1927 roku jako filia parafii św. Rafała w Aleksandrowie Łódzkim. Autorem obiektu, wykonanego w stylu modernistycznym był znany łódzki architekt Józef Kaban. W 1948 roku oddzielono obiekt od terenu szpitala i erygowano przy nim parafię. Obecnie budynek jest kościołem rzymskokatolickim pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy.


***
Post Scriptum, czyli kim był Józef Babiński:



Józef Julian Franciszek Feliks Babiński (Joseph François Félix Babinski) - francuski lekarz polskiego pochodzenia, neurolog. Jego prace z zakresu fizjologii układu nerwowego oraz neuropatologii miały przełomowe znaczenie dla rozwoju neurologii. Odkrywca jednego z najważniejszych objawów neurologicznych, świadczącego o uszkodzeniu drogi piramidowej, który na jego cześć został nazwany objawem Babińskiego. 

źródła:
oficjalna strona szpitala: http://babinski.home.pl/
Wilkipedia.pl
Wacław Pawlak. Na łódzkim bruku.
YouTube.pl

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Fot. archiwalne ze stron:
Archiwum Państwowe w Łodzi
http://www.fn-witten.net/Im_Gedenken/ImGedenken.htm
oraz ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi.