niedziela, 25 października 2015

Rosjanka z Łodzi – Katarzyna Kobro.


Awangardowa rzeźbiarka Katarzyna Kobro była Rosjanką, córką Eugenii z Rozanowych i Mikołaja Kobro. Urodziła się w Moskwie 26 stycznia 1898 roku, ale dzieciństwo spędziła w Rydze. Maturę zdała w 1916 roku w ewakuowanym z Warszawy III Gimnazjum Żeńskim. Pracując jako wolontariuszka poznała w szpitalu ciężko okaleczonego na froncie Władysława Strzemińskiego, Polaka, oficera saperów w carskiej armii.
Jesienią 1917 roku Kobro wstąpiła do moskiewskiej Szkoły Malarstwa, Rzeźby i Budownictwa, przekształcone później w tak zwane II Wolne Pracownie Artystyczne (Swomas), gdzie uczyli Kazimierz Malewicz i Władimir Tatlin. Została członkiem Związku zawodowego Artystów Malarzy miasta Moskwy z legitymacją nr 655.
12 maja 1920 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Smoleńsku wyszła za mąż za Strzemińskiego, a na przełomie lat 1921/1922 przedostała się z mężem przez zieloną granicę do Polski.
W dwudziestoleciu międzywojennym odwiedzała bliskich w Rydze, tam w 1924 roku wzięła ze Strzemińskim ślub kościelny.
 
Katarzyna Kobro i Władysław Strzemiński w Wiśle, 1933 rok.

Z mężem mieszkała kolejno w Szczekocinach, Brzezinach, Żakowicach, Koluszkach i najdłużej, bo prawie dwadzieścia lat – w Łodzi. Należała do polskich grup artystycznych Blok, Praesens i „a.r.” oraz międzynarodowej grupy Abstraction-Creation. Współorganizowała Międzynarodową Kolekcję Sztuki Nowoczesnej grupy „a.r.” przekazaną muzeum w Łodzi i stanowiącą rdzeń jego zbiorów sztuki XX wieku. W 1931 roku wspólnie ze Strzemińskim opublikowała rozprawę teoretyczną „Kompozycja przestrzeni. Obliczenia rytmu czasoprzestrzennego”.
Rzeźby, konstrukcje i kompozycje przestrzenne Kobro z metalu, drewna i szkła, a zwłaszcza te z polichromowanej blachy z lat 1925-1933, to dzieła nowatorskie.

Rzeźba Katarzyny Kobro. Zbiory Muzeum Sztuki w Łodzi.

"Budowa", rok 1936.

Kobro zrewolucjonizowała myślenie o rzeźbie. Artystka odrzuciła koncepcję rzeźby jako bryły, uważała, że rzeźba formuje przestrzeń.  
Pod wpływem konstruktywizmu odrzuciła indywidualizm, subiektywizm i ekspresjonizm sztuki, w ich miejsce postulowała bezwzględny obiektywizm formy, podstawowym jej celem była budowa abstrakcyjnego dzieła sztuki, opartego na uniwersalnych i obiektywnych prawach, odkrywanych na drodze eksperymentu i analizy. Punktem wyjścia koncepcji rzeźby Katarzyny Kobro jest abstrakcyjne pojęcie nieskończonej przestrzeni. Przestrzeń tak pojęta jest jednorodna i nie posiada żadnych szczególnych miejsc, żadnego punktu odniesienia (np. w rodzaju środka układu współrzędnych). Stąd Kobro dążyła w swoich pracach do takiego zorganizowania przestrzeni, aby nie było w niej podziału na przestrzeń zamkniętą w bryle i otoczenie, ale by dzieło współistniało z przestrzenią, pozwalając jej przenikać się. Równocześnie z koncepcji jednorodności przestrzeni wynika likwidacja centrum kompozycyjnego, tak by każdy punkt rzeźby był jednakowo ważny.
Tworzyła też akty inspirowane kubizmem. Niemal wszystkie jej zachowane prace znajdują się w zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi.

Katarzyna Kobro. Akt - siedząca, 19201930. Zbiory Muzeum Sztuki w Łodzi.

Druga wojna światowa to czas biedy, walki o przetrwanie i narastającego konfliktu z mężem, zakończonego wygranym procesem o prawo do opieki nad córką i separacją.

Katarzyna Kobro z córką Niką. Łódź, ulica Srebrzyńska, rok 1937.

W 1949 roku artystka została skazana na sześć miesięcy więzienia za tak zwane odstępstwo od narodowości polskiej, a następnie, podczas rozprawy apelacyjnej, uniewinniona.

"Odgłosy", rok 1981.

Zmarła 21 lutego 1951 roku w Łodzi, pochowana jest w części prawosławnej cmentarza Doły.

Strona o artystce:
 
Grób Katarzyny Kobro-Strzemińskiej i jej córki, Niki Strzemińskiej na Cmentarzu Prawosławnym na Dołach w Łodzi.

W 2009 roku Teatr Telewizji zrealizował sztukę o tytule "Powidoki" w reżyserii Macieja Wojtyszki, w której pokazano życie prywatne Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego,  w Łodzi powstały "Powidoki", film w reżyserii Andrzeja Wajdy - opowieś o życiu wybitnego polskiego malarza, Władysława Strzemińskiego, jednego z najbardziej znanych artystów awangardowych lat 20. i 30. W głównej roli zobaczymy Bogusława Lindę, partnerują mu m.in. Aleksandra Justa wraz z debiutującą na ekranie córką - 13-letnią Bronisławą Zamachowską oraz Krzysztof Pieczyński i Szymon Bobrowski. - Będzie to portret człowieka niezłomnego, pewnego drogi po której kroczy. Przez całe życie oddanego sztuce nie dla wszystkich – mówi o bohaterze filmu Andrzej Wajda, którego nietuzinkowa osobowość Strzemińskiego fascynowała od dawna. Warto przypomnieć, że Wajda był studentem wydziału malarskiego krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a jego pasja przełożyła się na niezwykłą malarskość kadrów jego najlepszych filmów. Z czasem porzucił ASP na rzecz reżyserii. Autorem zdjęć jest nominowany do Oscara Paweł Edelman ("Pan Tadeusz","Pianista"„Katyń", "Pokłosie"), za scenografię odpowiada Marek Warszewski ("Miasto 44", "Karbala"), a kostiumy przygotowała Katarzyna Lewińska ("Dom zły", "W ciemności"). 
  
Bogusław Linda.                          Władysław Strzemiński.

"Głos Poranny", rok 1932.

BAEDEKER POLECA:
Małgorzata Czyńska . Skok w przestrzeń - biografia Katarzyny Kobro.
"Skok w przestrzeń" - taki tytuł nosi biografia Katarzyny Kobro, artystki niedocenianej za życia, która w pół wieku po śmierci uznana została za jedną z najwybitniejszych polskich rzeźbiarek. Autorką książki jest Małgorzata Czyńska.
Katarzyna Kobro - tajemnicza, wybitna i zapomniana artystka.
- Była niesamowita. To najwybitniejsza polska awangardowa rzeźbiarka, światowego formatu - mówi o Katarzynie Kobro autorka książki.
Katarzyna już jako dziecko "miała diabła za skórą" i bunt we krwi. Dzieciństwo spędziła w dostatnim mieszczańskim domu, przyszło jej jednak dojrzewać i kształtować się zawodowo w okresie rewolucji. Jej życiowym celem i powołaniem okazała się sztuka rodząca się w nowym bolszewickim państwie. Była propagatorką najnowocześniejszych rozwiązań artystycznych. Ambitna, pewna siebie i swoich koncepcji.
- Bardzo mało o niej wiemy. To, do czego mamy dostęp, to relacje jej córki, która jako dorosła kobieta spisała swoje wspomnienia o rodzicach. Opierałam się też na rozmowach z siostrzeńcem Katarzyny Kobro i na zdjęciach, na których wygląda jak typowa buntowniczka -
Z książki dowiadujemy się, jak to się stało, że Katarzyna Kobro została rzeźbiarką i żoną kalekiego Władysława Strzemińskiego, który - jak się uważa - dzięki młodej Kobro został słynnym artystą… 

Władysław Strzemiński w Szczekocinach.

"Odgłosy", rok 1968.

Władysław Strzemiński. Kompozycja unistyczna. Zbiory Muzeum Sztuki w Łodzi.

Przeczytaj jeszcze:

źródła:
Joanna Podolska, Michał Jagiełło. Spacerownik. Rosyjskimi śladami po województwie łódzkim.
Nika Strzemińska. Katarzyna Kobro.
Marzena Bomanowska. 7 rozmów o Katarzynie Kobro.
Janusz Zagrodzki. Katarzyna Kobro i kompozycja przestrzeni.
www.tvn24.plml

Fot. ze stron:
Fot. barwne Monika Czechowicz

niedziela, 18 października 2015

Wspólna kamienica

W Łodzi kończą się się zdjęcia do filmu "Wspólna kamienica" w reżyserii Agnieszki Podkówki.

Film opowiada o sentymentalnym powrocie do własnych korzeni trzech kobiet, które po latach przyjeżdżają do Łodzi na pogrzeb przyjaciółki. Łączą je strzępy wspomnień dzieciństwa spędzonego na tym samym podwórku. Każda z nich ogląda Łódź z własnej perspektywy, co niejednokrotnie prowadzi do konfliktu. Czy po tylu latach możliwe jest ponowne nawiązanie wspólnego dialogu?

Monika Badowska (filmowa Zosia), Ewa Szykulska (Estera), Mirosława Marcheluk (Olga) oraz Jadwiga Jankowska-Cieślak (Janka).

"Wspólna kamienica" rozgrywa się na kilku płaszczyznach - fabularnej, która pokazuje fragmenty dzieciństwa bohaterek oraz ich nową rzeczywistość zastaną w Łodzi po latach nieobecności. Warstwę dokumentalną tworzą listy zmarłej Marii Kowalskiej, która całe życie spędziła w Łodzi komentując zachodzące tu zmiany systemowe i obyczajowe. Warstwę wizualną tworzyć będą wyselekcjonowane fragmenty filmów dokumentalnych i etiud reżyserów i operatorów PWSFTviT powstałych na przestrzeni kilku dekad.

Estera (Ewa Szykulska)

Obsada:
Jadwiga Jankowska-Cieślak
Mirosława Marcheluk
Ewa Szykulska
Monika Badowska
Marcin Łuczak
Marek Ślosarski
Ryszard Chlebuś
Magda Celmer i inni.

Zdjęcia Yori Fabian


Kierownik produkcji Kuba Gogolewski
II reżyser  Rodrigo Avila
Kostiumy Barbara Dębska
Charakteryzacja Rafał Rodak
Scenariusz, reżyseria Agnieszka Magdalena Podkówka
Produkcja: Szkoła Filmowa w Łodzi, Texpro Łódź, Agnieszka Podkówka
Fotosy Monika Czechowicz/baedeker łódzki


Janka (Jadwiga Jankowska-Cieślak) i Zosia (Monika Badowska)

Miło mi poinformować, że baedeker został zaproszony do współpracy przy realizacji filmu i wszystkie zdjęcia z planu są mojego autorstwa.

Janka, Olga i Estera.

Fot. Monika Czechowicz/baedeker łódzki

sobota, 17 października 2015

Lepka purpura łódzkich kwiatów, czyli kamienica przy ulicy Rewolucji 1905 roku nr 29.


Kamienica przy ulicy Rewolucji 1905 roku  nr 29 powstała około 1894 roku według projektu Gustawa Landau-Gutentegera – łódzkiego architekta, absolwenta Wyższej Szkoły Rzemieślniczej i Petersburskiego Instytutu Inżynierów. Gutenteger był laureatem wielu nagród oraz autorem między innymi synagogi przy ulicy Południowej 28, domu Henryka Birmbauma przy Piotrkowskiej 258/260, Żydowskiej Szkoły Rzemieślniczej „Talmud-Tora” przy ulicy Pomorskiej 46/48 (obecnie Wydział Nauk o Wychowaniu UŁ) i kilku kamienic przy ulicy Piotrkowskiej. 
Pierwszym właścicielem kamienicy był Jakub Rozen. Następnie, w latach dwudziestych XX wieku, posesjonatem został Żyd, Szaja Wiślicki, w którego posiadaniu znajdowało się również kilka innych łódzkich nieruchomości. W roku 1937 współwłaścicielami zostali Henryk Wiślicki i Kryszka Abram, by po wojnie budynek przeszedł na własność Skarbu Miasta.


Wraz z przejęciem kamienicy przez miasto, stopniowo pogarszał się stan budynku. Brak remontów i konserwacji doprowadził do zlikwidowania części balkonów, aż wreszcie, w 1999 roku, do rozpoczęcia wykwaterowania mieszkańców. Obecnie kamienica została zakwalifikowana do projektu „Mia100kamienic”, w ramach którego ma zostać gruntowanie wyremontowana. 
Obiekt jest zniszczony i zaniedbany , ale będzie gruntownie odnowiony – miejmy nadzieję, bo… rozpoczęcie remontu zaplanowano na 2014 rok, a nadal nic się tu nie dzieje….


Trzypiętrowa kamienica z poddaszem przy ulicy Rewolucji 1905 roku nr 29 (blisko ulicy Kilińskiego) jest w tak fatalnym stanie, że na fasadzie trzeba było zainstalować siatki ochronne, tak aby fragmenty tynków i cegieł nie spadały na głowy przechodniów. Sprawia ona wrażenie wymarłej, ponieważ okna i drzwi na parterze zostały zabite deskami, a tynki poodpadały.


Podobnie jest na podwórku, gdzie budynek wygląda jak po zniszczeniach wojennych. 
Niemniej wśród tych zniszczeń i dewastacji można ujrzeć ślady dawniej świetności. I nic dziwnego, gdyż autorem projektu kamienicy jak już wspomniałam, był mistrz Gustaw Landau Gutenteger - jeden z czołowych architektów w dziejach Łodzi.
Wchodzę na podwórko, a kamienica opowiada:


Kiedyś dumnie prężyłam cegły...

A teraz tylko rozpad mnie gryzie...

Ale tu znów zakwitnie życie...

Postać z kamienicy, niejaka Jus – groteskowa dozorczyni mieszkająca niegdyś w kamienicy, dla miejscowych dzieciaków była zarówno postrachem, jak i pośmiewiskiem. Przezywały ją "Jus", ponieważ miała charakterystyczną wadę wymowy oraz każde zdanie zaczynała właśnie od tego słowa. 




źródła:
Dziennik Łódzki.

Fot. Monika Czechowicz