środa, 16 czerwca 2021

klasycznie 😉

Piotrkowska 44
- przeczytaj w baedekerze TUTAJ
Fot. Monika Czechowicz

wtorek, 15 czerwca 2021

Kamienica przy ulicy Jaracza 7

 

Wielkomiejska kamienica przy ulicy Jaracza7. Należała do Abusza i Sary Nasiemskich.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1914.


Dekoracje fasady nawiązują miejscami do przemijającej w tym okresie secesji. Budynek stanął w 1914 roku.


Zwracają uwagę duże okna pierwszego piętra, w skrywających się za nimi pomieszczeniach w latach międzywojennych funkcjonowała sala tańca Rafała Kolskiego.


"Dziennik Łódzki" , rok 1969.

W latach 60. XX wieku miesciły się tutaj: Rada Uczelniana ZSP Uniwersytetu Łódzkiego, Klub Studencki "Kontynenty" i Studencki Klub Turystyczny Uniwersytetu Łódzkiego "W siną dal".


"Dziennik Łódzki", rok 1969.


źródła:
Marzena Bomanowska, Ryszard Boniławski, Joanna Podolska. Spacerownik Łódzki. Cz.2.


Fot. współczesne Monika Czechowicz

Fotografie archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojwódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz ze stron: 

niedziela, 13 czerwca 2021

Nowy Cmentarz Żydowski w Łodzi. Strażnicy Pamięci.


Dalsze prace porządkowe na Cmentarzu Żydowskim w Łodzi. Dziękujemy wszystkim wolontariuszom za zaangażowanie i pracę.

Strażnicy Pamięci. Guardians of Remembrance/ Paweł Kulig
Łódzki Hyde Park/ Sławek Maciaszczyk, Monika Czechowicz
baedeker łódzki/ Monika Czechowicz

Fot. Monika Czechowicz

piątek, 11 czerwca 2021

"Pań Stwo 2"

Instalacja rzeźbiarska Jacka Wesołowskiego "Pań Stwo 2" na terenie zieleńca przed Akademią Sztuk Pięknych w Łodzi.


Pierwszy koncept/projekt i realizacja Pań Stwa powstała w 1994 roku, zbiór rzeźb postawiono w ogrodzie Muzeum Historii Miasta Łodzi. Na Pań Stwo składało się sześć elementów z cegły i betonu (głowosłupów), odgrodzonych plastikową taśmą.


Sześć betonowych, pomalowanych tzw. "głowosłupów" ma symbolizować indywidualność jednostki w strukturach państwowych.


Jacek Wesołowski:
Tu mamy tę dwuznaczność w postaci osoby ludzkiej, każdego z nas. Każdy jest niepowtarzalną indywidualnością. To jest ten cokół, na którym stoimy. Jednocześnie każdy z nas jest elementem dla kogoś, czegoś, dla jakiejś struktury, organizacji, formuły. To metafora państwa, in abstracto, jako takiego. To są kolory czarny, biały, żółty, czerwony, zielony, niebieski. Z tych sześciu kolorów składają się flagi większości państw świata.


Twórczość Wesołowskiego często oscyluje wokół konceptualnego wizerunku granicy. Granicy państwa, granicy człowieczeństwa, granicy naszych emocji. Eksplorując obszar graniczny stara się przekroczyć, przezwyciężyć i połączyć to, co ludzkie w znaczeniu społeczne z tym, co artystyczne, a więc często uznawane za bliższe duchowości, oderwane od codzienności.

Jacek Wesołowski
 (fot. Paweł Łacheta UMŁ)
Jacek Wesołowski - Rocznik 1943, urodzony w Pruszkowie koło Warszawy, od 1945 roku związany z Łodzią. Absolwent i niegdyś wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego, dziś mieszkający w Berlinie. Były wykładowca Uniwersytetu Łódzkiego oraz Uniwersytetu w Kilonii. Jego teksty dotyczące poezji wizualnej i sztuki konceptualnej publikowano w zbiorowych wydawnictwach oraz w czasopismach takich jak "Nowy Wyraz", "Poezja", "Teksty", "Zagadnienia Rodzajów Literackich".  Od 2003 roku pozostaje w stałej współpracy z miesięcznikiem "Odra".
Założyciel niemiecko-polskiego stowarzyszenie KunstGrenzen e.V. Berlin. Organizator corocznych polsko-niemieckich Spotkań Białowickich.
Wystawy indywidualne i zbiorowe w Niemczech, we Włoszech, na Malcie, w Finlandii, Danii i Czechach. Stypendyta landu Szlezwik-Holsztyn. Mieszka w Berlinie i w Białowicach w lubuskim.


Instalację przed Akademią Sztuk Pięknych odsłonięto w czerwcu 2019 roku z okazji 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. 

Źródło:
https://uml.lodz.pl/aktualnosci

Fot. Monika Czechowicz

II WOJNA ŚWIATOWA/ czerwiec 1941 roku.

1 czerwca
Rozporządzenie regulujące prawo pracy w prywatnej gospodarce Kraju Warty pozbawiało polskich pracowników dodatków rodzinnych, premii, zapomóg i gratyfikacji świątecznych oraz określało wysokość urlopu w najniższym wymiarze, tj. sześciu dni w roku.

Przeprowadzony spis wykazał, że w Łodzi działało 1910 sklepów i kiosków handlu detalicznego (przed wojną funkcjonowało 25 tysięcy podobnych punktów). W następnych latach ich liczba nadal malała. Było to wynikiem całkowitej likwidacji sklepów żydowskich i znacznego ograniczenia liczby polskich sklepów.

Reklamy z "Litzmannstädter Zeitung", 1941.

5 czerwca
W Zgierzu policja rozstrzelala 22 osoby (bliższych danych brak).

7 czerwca
Wizyta Heinricha Himmlera w getcie. W siedzibie Zarządu Getta na Bałuckim Rynku (Baluter Ring), został poinformowany o organizacji getta i prowadzonej w nim produkcji. Następnie zwiedził jeden z resortów krawieckich, które wykonywały liczne zamówienia dla niemieckiej armii.

Oficjalna wizyta Himmlera w getcie. Z gwiazdą Dawida na marynarce, widoczny Chaim Rumkowski.

"... W sobotę 7 czerwca zwiedzał getto minister Himmler. Na Bałuckim Rynku, w biurze zarządu getta zapoznał się minister Himmler z organizacją tutejszego osiedla dla Żydów, a następnie zwiedził jeden z resortów krawieckich."
Kronika getta łódzkiego, 7-9 czerwca 1941, t.1, s.173.

14 czerwca
Z listu Heinricha Himmlera do Arthura Greisera:
Uważam za słuszne, aby szczególnie wartościowe pod względem rasowym małe dzieci polskich rodzin były zabierane i wychowywane w specjalnych, niezbyt wiekich schroniskach dziecięcych. Zabranie dzieci powinno być uzasadnione względami zdrowotnymi - bezpieczeństwem dla zdrowia. Dzieci, które nie nadają się, powinny być zwrócone rodzicom. Radzę na początku przygotować dwa albo trzy takie zakłady, aby zdobyć doświadczenie.

Heinrich Luitpold Himmler (1900-1945)
- niemiecki polityk, jeden z głównych przywódców Niemiec nazistowskich, zbrodniarz wojenny, Reichsführer-SS, Komisarz Rzeszy do Spraw Umacniania Niemieckości. 
Szef kolejno: SS (od 1929), Gestapo (od 1934), niemieckiej policji (od 1936), przewodniczący Rady Ministrów III Rzeszy i ministerstwa spraw wewnętrznych (od 1943)

Arthur Karl Greiser (1897-1946)
- niemiecki polityk narodowosocjalistyczny, obergruppenführer SS, Namiestnik Rzeszy (Reichsstatthalter) w Kraju Warty, przedtem prezydent Senatu Wolnego Miasta Gdańska, zbrodniarz wojenny.
17 czerwca
Władze nadały miastu nowy herb - złotą swastykę z podwójnymi ramionami na niebieskim tle. Wizerunek swatyki pochodził z rysunku na urnie, pochodzącej sprzed 2 tysięcy lat, znalezionej przed wojną przez polskich archeologów we wsi Biała koło Zgierza. Herb nosił barwy rodu Litzmannów. Ogłoszono, iż oficjalna uroczystość nadania miastu nowego herbu odbędzie się 2 lipca 1941 roku podczas specjalnego wiecu w Hali Sportowej.

"Litzmannstädter Zeitung", 1941.
23-28 czerwca
Policja przeprowadziła spis wszystkich Romów w Kraju Warty.


Przy ulicy Brzezińskiej (Sultzfederstrasse, dziś ulica Wojska Polskiego) znajdował się podobóz dla ludności cygańskiej, na terenie istniejącego Litzmannstadt Getto. W drugiej połowie października 1941 roku na terenie wydzielonym z łódzkiego getta niemieckie władze okupacyjne utworzyły obóz dla Romów i Sintich (Zigeunerlager in Litzmannstadt), co wpisywało się w niemiecką politykę ludobójstwa. Romowie i Żydzi - według obłędnych nazistowskich teorii dyskryminacyjnych zagrażający rasie germańskiej - mieli zniknąć z powierzchni ziemi. Władze III Rzeszy Niemieckiej dążyły do zagłady tej ludności niemal od początku panowania Hitlera (to przede wszystkim on inspirował te działania). Zapis w dzienniku Hansa Franka wskazuje, że decyzję w kwestii romskiej Heinrich Himmler, główny wykonawca myśli wodza, nie tylko w tym zakresie, podjął około 30 czerwca 1940 roku. Wówczas przewidywano wysiedlenie około 30 tysięcy Romów z Rzeszy do Generalnego Gubersnatorstwa (GG). Ostatecznie władze hitlerowskie postanowiły ich nie przenosić, lecz zlikwidować. Świadczy o tym, między innymi fakt, że deportowano ich do Łodzi w okresie uruchamiania obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. W Archiwum Państwowym w Łodzi zachowało się stosunkowo wiele dokumentów dotyczących przesiedlanych Romów i funkcjonowania obozu, co ułatwia badaczom odtworzenie ostatnich tygodni życia tysięcy więzionych w Łodzi Romów (na przykład wykazy ok. sześciuset Romów ofiar epidemii tyfusu/ APŁ, Wydział Zdrowia (Gesundheitsamt) Zarządu Miejskiego w Łodzi (Stadtverwaltung Litzmannstadt).
10 paździenika 1941 roku w siedzibie Urzędu Gestapo w Łodzi odbyła się specjalna narada poświęcona przygotowaniu akcji rozmieszczenia w łódzkim getcie kilku tysięcy Żydów i Romów. Część uczestników przekonywała, aby nie umieszczać razem z Żydami Romów, którzy mogą mieć zły wpływ na produkcję w getcie, więc uzgodniono, że zostaną oni ściśle odizolowani w specjalnie wydzielonym obozie w granicach getta i oddani pod opieką jego zarządu. (więcej w baedekerze TUTAJ).

Dzieci Bałut. Murale Pamięci.
Ulica Starosikawska 23. Dziewczynka z obozu cygańskiego.

Dzieci Bałut. Murale Pamięci - to opowieść o dzieciach, które więziono w Litzmannstadt Getto. Postaci zostały odwzorowane na podstawie archiwalnych fotografii, od 2012 roku powstawały portrety przedstawiające dzieci żydowskie, małoletnich więźniów obozu dla dzieci polskich oraz te z obozu dla Romów.
Portrety dzieci, które tworzą „Ścieżkę Murali Pamięci” namalowali Piotr Saul, asystent na Wydziale Malarstwa i Rzeźby ASP we Wrocławiu i Damian Idzikowski, asystent w Pracowni Podstaw Grafiki Warsztatowej łódzkiej ASP.

25 czerwca
Kronika getta łódzkiego:
W godzinach popołudniowych 25 czerwca [niemiecka] warta pełniąca straż na Bałuckim Rynku zatrzymywała przechodzących ulicą Łagiewnicką brodaczy, obcinając im brody lub kierując przez członków służby porządkowej do najbliższego zakładu fryzjerskiego.


26 czerwca
Władze Kraju Warty zezwoliły polskim księżom na prowadzenie nauki przygotowawczej do spowiedzi i Pierwszej Komunii Świętej dla polskich dzieci w środę w godz. 14.00-16.00. Nauczanie religii było zakazane.

28 czerwca
Prezes rejencji łódzkiej, Friedrich Übelhör, zakazał Polakom posiadać i nabywać aparaty fotograficzne.

"Litzmannstädter Zeitung", 1941.

30 czerwca
Została wprowadzona sprzedaż kartkowa chleba. Przydział tygodniowy chleba żytniego dla dorosłej osoby wynosił: w 1941 roku - 2250 g, w 1942 roku - 1900 g, w 1943 roku - 2250 g, w 1944 roku - 2350 g. Dzieciom przez cały okres okupacji przysługiwało tygodniowo 1100 g chleba żytniego. Niemcom przyznano takie same racje chleba, z tym, że mogli jeszcze kupować pieczywo pszenne.

"Litzmannstädter Zeitung", 1941.

Łodzianie starali się różnymi sposobami uzupełnić braki żywnościowe. Na początku okupacji hodowano króliki i drób. Bogatsi dokupowali produkty spożywcze na wolnym rynku, na którym ceny były bardzo wysokie. Za 1 kg masła w 1941 roku trzeba było zaplacić 14-18 marek, w 1944 roku - 120-240 marek. Cena urzędowa masła wynosiła 3,44 marki. Niewielu Polaków było stać na dodatkowe zakupy - robotnik w Łodzi zarabiał przeciętnie ok. 15-20 marek tygodniowo. Mniej zamożni mieszkańcy miasta zaopatrywali się bezpośrednio na wsi, mimo surowych kar grożących za to Polakom. Wielu odsprzedawało, bądź wymieniało mienie osobiste na żywność. 

Targ uliczny w gettcie łódzkim, lata 1940-1944.
Kolorowe zdjęcie wykonane przez Waltera Geneweina.

Częstym zjawiskiem było wykradanie z zakładów pracy wyprodukowanych towarów: przędzy, tkanin, skór itp. Zakłady pracy i wytworzone w nich materiały należały do okupanta, dlatego kradzieże traktowano jako przejaw patriotyzmu.


Wspominają robotnicy fabryki Poznańskiego:
Stanisław Kunert, elektryk:
W czasie okupacji mieszkałem przy ulicy Ogrodowej 28. Początkowo hodowałem kury i króliki, lecz były trudności z ich wyżywieniem i zaprzestałem później. Ponadto dorabiałem sobie wyrobem żelazek i kuchenek elektrycznych z materiałów wyniesionych z fabryki.
Marian Kowalczyk, woziciel przędzy:
Prawie każdy wynosił z fabryki przędzę. Robilismy to indywidualnie. Między Polakami była na terenie zakładu solidarność. Majstrowie polscy ukrywali przed Niemcami wypadki spóźnień do pracy.


Wykradanie niemieckiego mienia i inne akcje sabotażowe przeprowadzane w fabrykach były bardzo trudne i ryzykowne. W większych zakładach włókienniczych w Łodzi robotnicy byli dozorowani przez specjalnego pracownika kontrwywiadu, tzw. pełnomocnika obrony, który podlegał Abwehrze (organ wywiadu i kontrwywiadu dowództwa niemieckich sił zbrojnych) oraz współpracował z gestapo. Do jego głównych zadań należało przeciwdziałanie akcjom sabotażowym. Ponadto duże zakłady miały także straż fabryczną, której zadaniem było śledzenie wszelkiej działalności konspiracyjnej, niedopuszczanie do kradzieży i wszelkich możliwych szkód. W każdym zakładzie pracy wszyscy niemieccy pracownicy zobowiązani byli do śledzenia zachowania Polaków i zapobiegania rabunkom, postojom w pracy itp.

"Litzmannstädter Zeitung", 1941.

Gestapo zakazało działalności badaczom Pisma Świętego (Świadkowie Jehowy).

ppor. Edmund Łaziński

Aresztowany został dowódca Związku Odwetu Okręgu Łódź Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) - ppor. Edmub Łaziński, pseudonim "Wiktor", "Zbyszek". W więzieniu popełnił samobójstwo.

Szefem (Kreisleiterem) łódzkiej NSDAP został Fritz Waibler.

"Litzmannstädter Zeitung", 1942.

Służba bezpieczeństwa i gestapo poinformowały władze niemieckie, że po napaści Niemiec na ZSRR wśród ludności polskiej wzrosły nastroje niepodległościowe i ugruntowało się przekonanie o szybkiej klęsce III Rzeszy.

źródła:
Andrzej Rukowiecki. Łódź 1939-1945. Kronika okupacji.
Wikipedia https://pl.wikipedia.org/

Przeczytaj jeszcze w baedekerze:

Fot. współczesne Monika Czechowicz
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz stron:
Fot: Inne oblicza historii/archiwum
https://www.reddit.com/
pl.wikipedia.org/