czwartek, 4 maja 2023

Bar szybkiej obsługi „Balaton” w Łodzi.


Bar „Balaton” – modernistyczny pawilon, znajdujący się w Łodzi przy ulicy Andrzeja Struga 6/10. Kilka dekad temu popularny „Balaton” był jednym z charakterystycznych punktów na gastronomicznej mapie Łodzi.
Pawilon zaprojektował warszawski architekt z Biura Studiów i Projektów Handlu Wewnętrznego – Jerzy Wilk, przy współpracy Antoniego Beilla.

Jerzy Wilk (urodził się w Łodzi w 1921 roku, zmarł w 1991 roku w Warszawie)
- architekt, architekt wnętrz, rzeźbiarz, grafik, żołnierz AK w stopniu podporucznika, członek Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP).

Bar szybkiej "Balaton" (projekt architektoniczny: arch. J. Wilk, współpraca - arch. A. Beill); rozwiązanie partii wejściowej i górnego tarasu z zastosowaniem pergoli stwarzające szerokie możliwości wprowadzenia zieleni i kwiatów.

Balaton, lata 60. XX wieku.
(zbiory Archiwum Państwowego w Łodzi)

Bar szybkiej obsługi „Balaton” otwarto 4 kwietnia 1963 roku.

"Dziennik Łódzki", rok 1963.


Ukończony w 1963 roku pawilon, oparty na konstrukcji szkieletowej, ma plan prostokąta. Niewielkie wewnętrzne atrium umożliwiało doświetlenie pomieszczeń na zapleczu. Na parterze zlokalizowano bar szybkiej obsługi oraz garmaż i ciastkarnię (z czasem pojawił się tzw. bar węgierski). Piętro zarezerwowano dla kawiarni z dancingiem. Od strony zachodniej utworzono przestronny taras otwierający się na al. Kościuszki. Prosta, ale efektowna bryła wpisywała się w obowiązujące dla tego typu budownictwa standardy, dając pewien posmak nowoczesności. Bez wątpienia lśniący nowością „Balaton” budził zainteresowanie mieszkańców Łodzi, umiejętnie podsycane przez lokalną prasę.

"Dziennik Łódzki, rok 1967.

"Dziennik Łódzki, rok 1970.

"Dziennik Łódzki, rok 1971.

Bar "Balaton"
(źródło fotografii: Miastograf )

Dość szybko okazało się jednak, że nowy bar posiada szereg mankamentów. Ci sami dziennikarze, którzy jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej zachwycali się realizacją Wilka i Beilla, narzekali na ciasną kuchnię, niedziałającą wentylację, okna, których nie można otworzyć. Pisali, że w letnie upały do „Balatonu” przywożono 200 kg lodu dziennie, a pracownicy chłodzili się kładąc go na parapetach okiennych!

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Już po dziesięciu latach „Balaton” musiał przejść generalny remont. 

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Termin jego zakończenia zmieniano kilkakrotnie, a łodzianie z niecierpliwością spoglądali na przedłużające się w nieskończoność prace. 

"Dziennik Łódzki", rok 1974.

Ostatecznie, w 1974 roku „Dziennik Łódzki”, który na bieżąco śledził przebieg robót i informował o ich postępach, z satysfakcją obwieścił zakończenie remontu. „Balaton” nie tylko zmodernizowano i upiększono, ale także przygotowano na nadchodzące mistrzostwa świata w piłce nożnej, montując w jednej z sal telewizor „Beryl”. Nie obyło się bez drobnych usterek. Podczas inauguracji, gdy orkiestra zagrała nieco głośniej, na głowy gości spadły dwa klosze, o czym nie omieszkali wspomnieć uszczypliwi reporterzy.
Duet Wilk-Beill, oprócz „Balatonu”, zaprojektował także bar „Kęs” przy dawnej ulicy Obrońców Stalingradu (dzisiaj Legionów), a Biuro Studiów i Projektów Handlu Wewnętrznego, w którym panowie byli zatrudnieni, opracowało budynek Powszechnego Domu Towarowego „Uniwersal” wraz z barem „Rarytas” przy placu Niepodległości oraz „Magdę”, czyli „Dom Gospodyni” przy Piotrkowskiej.

Powszechny Dom Towarowy "Uniwersal" i bar "Rarytas".
(źródło fotografii: Miastograf )

"Dziennik Łódzki", rok 1967.
Przeczytaj w baedekerze:

Dom Handlowy "Magda", lata 60.
(źródło: Fotopolska.eu)

"Dziennik Łódzki", rok 1967.
Przeczytaj w baedekerze:


"Dziennik Popularny", rok 1979.

Niestety, czas nie potraktował łaskawie obiektów powstałych w latach 60. Z biegiem lat zniknęły bary szybkiej obsługi i spółdzielcze sklepy. Pojawili się nowi najemcy, których bardziej od wyglądu całości interesował „ich” fragment budynku. Dziś „Kęs” i „Universal” mają całkowicie nową aranżację elewacji, która w niczym nie przypomina oryginalnych projektów. „Magda” i „Balaton” nie dostąpiły nawet tej „łaski” – efekty prowizorycznych przeróbek i remontów tworzą chaotyczną kompozycję, skrywającą ostatnie ślady dawnej świetności.

"Dziennik Łódzki", rok 1982.

Dzisiaj wBalatonie” znajduje się supermarket Stokrotka oraz apteka i klub muzyczny.


Pawilon ma prostą bryłę, jak na czas powstania – nowoczesną. Obiekt przechodził na przestrzeni lat liczne modernizacje i przebudowy, skutkujące tym, że jego forma odbiega od pierwotnego wyglądu budynku. Część elewacji pokrywa styropian pomalowany na szaro, usunięto również neon z napisem Balaton...


Źródła:

Źródła fotografii: 
Zbiory Archiwum Pństwowego w Łodzi i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz stron:
Fot. współczesne Monika Czechowicz

Przeczytaj w baedekerze: