Na
narożniku kamienicy przy zbiegu ulicy Piotrkowskiej i Jaracza, na
wysokości pierwszego piętra widzimy małą, częściowo oszkloną
budkę.
Była ona ściśle związana z organizacją ruchu drogowego na tym skrzyżowaniu. To, co obecnie wydaje się sprawą zupełnie oczywistą, w latach 50. było absolutną nowością, mowa tu o sygnalizacji świetlnej służącej regulacji ruchu ulicznego. W Łodzi dopiero w roku 1950 powstał projekt takiej sygnalizacji, początkowo tylko na dwóch ulicach krzyżujących się z ulicą Piotrkowską. Do kierowania ruchem ulicznym, oprócz świateł, potrzebny był również człowiek, ponieważ nie było wtedy urządzeń sterujących sygnalizacją i trzeba było to robić ręcznie. Dlatego też, na skrzyżowaniach ze światłami instalowano tzw. bocianie gniazda, czyli budki dla milicjanta umieszczone kilka metrów nad ziemią.
Zadaniem milicjanta pełniącego dyżur w takim „gnieździe” była nie tylko zmiana świateł, ale również prowadzenie obserwacji ruchu pojazdów oraz zapisywanie numerów rejestracyjnych tych pojazdów, których kierowcy dopuszczali się łamania przepisów.
Obecnie jedyne takie gniazdo udało się przywrócić na skrzyżowaniu ulic Jaracza i Piotrkowskiej. Budka została w 2006 roku zrekonstruowana po rozbiórce, której dokonano na początku lat 90. XX stulecia.
Była ona ściśle związana z organizacją ruchu drogowego na tym skrzyżowaniu. To, co obecnie wydaje się sprawą zupełnie oczywistą, w latach 50. było absolutną nowością, mowa tu o sygnalizacji świetlnej służącej regulacji ruchu ulicznego. W Łodzi dopiero w roku 1950 powstał projekt takiej sygnalizacji, początkowo tylko na dwóch ulicach krzyżujących się z ulicą Piotrkowską. Do kierowania ruchem ulicznym, oprócz świateł, potrzebny był również człowiek, ponieważ nie było wtedy urządzeń sterujących sygnalizacją i trzeba było to robić ręcznie. Dlatego też, na skrzyżowaniach ze światłami instalowano tzw. bocianie gniazda, czyli budki dla milicjanta umieszczone kilka metrów nad ziemią.
Zadaniem milicjanta pełniącego dyżur w takim „gnieździe” była nie tylko zmiana świateł, ale również prowadzenie obserwacji ruchu pojazdów oraz zapisywanie numerów rejestracyjnych tych pojazdów, których kierowcy dopuszczali się łamania przepisów.
Obecnie jedyne takie gniazdo udało się przywrócić na skrzyżowaniu ulic Jaracza i Piotrkowskiej. Budka została w 2006 roku zrekonstruowana po rozbiórce, której dokonano na początku lat 90. XX stulecia.
Fot. Monika Czechowicz
Przeczytaj w baedekerze:
