piątek, 30 września 2016

Hydrobus Politechniki Łódzkiej.

Ikarus 260.04 stojący na terenie Politechniki Łódzkiej, wykorzystywany jest do badań jako Hydrobus.


Ikarusa 260.04 #2373 wyprodukowano i dostarczono do łódzkiego MPK w 1983 roku. Przydzielono go do zajezdni Helenówek, gdzie 10 października 1983 roku wpisano na stan z numerem rejestracyjnym LDB 232K. Podczas eksploatacji w MPK wóz służył tylko na jednej zajezdni, obsługując głównie linie zgierskie.
W roku 1991 zakończył on służbę liniową, aby rozpocząć inną służbę - służbę rozwojowi nauki i techniki. W dniu 30 marca 1991 roku skreślono go ze stanu MPK i trafił na Politechnikę Łódzką, gdzie zaadaptowano go do roli Hydrobusa. Odtąd należy do Instytutu Pojazdów Politechniki Łódzkiej i odpowiednio zmodernizowany służył do badań nad innowacyjnym przeniesieniem napędu.


Autobus posłużył jako prototyp pojazdu z hydrostatycznym układem napędowym, który posiada m.in. możliwość odzyskiwania energii kinetycznej pojazdu podczas hamowania oraz jakościową i ilościową redukcję spalin, a także zwiększenie trwałości silnika i hamulców.
W autobusie tradycyjny układ przeniesienia zastąpiono układem hydraulicznym. Z normalnej wersji napędu pozostawiono silnik spalinowy i most napędowy, a skrzynię biegów i wał napędowy zastąpiono pompą hydrauliczną i zbiornikami - akumulatorami hydraulicznymi. Silnik spalinowy połączony jest z pompą i pracuje bądź na biegu jałowym bądź na większych obrotach, pompując przez pompę płyn, który kierowany jest do zbiorników. Następnie płyn przez skomplikowany system zaworów sterujących kierowany jest do silnika hydraulicznego. Silnik ten jest pompą działającą na odwróconej zasadzie - najprościej ujmując działa on tak jakby pompę napędzała ciecz, a nie pompa pompowała ciecz. Dalej energia przekazywana jest do kół. Całość realizowana jest w płynny sposób od prędkości zerowej do maksymalnej, czyli bez konieczności zmian biegów jak w klasycznym rozwiązaniu.
Jak wykazała eksploatacja autobusów DAB 11-0860S  takie rozwiązanie przeniesienia napędu ma mniejszą sprawność niż mechaniczne i niesie za sobą większe straty niż przenoszenie poprzez koła zębate. Zużycie paliwa jest prawie połowę większe niż w tradycyjnych autobusach. Wady tego rozwiązania sprawiają, że nie wprowadza się na szerszą skalę tego innowacyjnego układu przeniesienia napędu.


Z zewnątrz oprócz napisów nic nie zdradza specjalnego przeznaczenia autobusu. Górna część wozu nadal jest kremowa, dół podmalowano minią. Na burcie widnieją napisy: HYDROBUS, INSTYTUT POJAZDÓW POLITECHNIKA ŁÓDZKA oraz REXROTH - nazwa producenta urządzeń zastosowanych w prototypie.
W środku pojazdu zamontowano urządzenia pomiarowe, ale ogólny wystrój nie zmienił się. Na oknach i kabinie widnieją oznaczenia, i opisy wozu liniowego MPK z przełomu lat 80. i 90.

źródło:

Fot. Monika Czechowicz

czwartek, 29 września 2016

OFF MURAL - Roosevelta 18.


Mural trójki artystów – grupy Etam Crew i Roberta Procha - to realizacja w ramach projektu Uniqa Art Łódź.


Uniqa Art Łódź to międzynarodowy projekt artystyczny w przestrzeni publicznej Łodzi. Celem przedsięwzięcia jest powstawanie nowoczesnych obiektów artystycznych, które na stałe, bądź tymczasowo, wpiszą się w krajobraz miasta.


Mural jest realizacją trójki artystów – Grupy Etam i Roberta Procha.  Powstał w centrum Łodzi, przy słynnej OFF Piotrkowskiej (przy ulicy Roosevelta 18).


Grupa Etam  - Mateusz Gapski i Przemek Blejzyk, w środowisku bardziej znani jako Bezt i Sainer -  to autorzy najbardziej znanych łódzkich murali – „Babci z kurką” przy al. Politechniki oraz „Dziewczyny” i turkusowego „Słonia” przy ul. Uniwersyteckiej. W Łodzi, do której wrócili teraz po 3 latach, jest w sumie sześć ich prac.

ETAM CREW. Ulica Uniwersytecka 3.

ETAM CREW. Ulica Nawrot 81.

SAT ONE&ETAM CREW. Ulica Kościuszki 27.

SAINER. Ulica Uniwersytecka 12.


ETAM CREW. Aleja Politechniki 16.

Także Robert Proch (Tone) gościł już w Łodzi, dwukrotnie.

TONE. Ulica Legionów 57.

TONECHAZME/SEPEPROEMBRION, i CEKAS. Ulica Morcinka 2.


- Ściana na terenie parkingu OFF Piotrkowska ma niesamowity rozmiar i znakomitą lokalizację. Obok niej, ulicą Sienkiewicza przejeżdżają codziennie tysiące osób, nie wspominając o osobach, które po prostu odwiedzają „Offa”.
Mając to na uwadze, uznaliśmy, że do pracy w tak szczególnym miejscu powinniśmy zaprosić wyjątkowych artystów – mówi Michał Bieżyński, dyrektor artystyczny projektu Uniqa Art Łódź.


Wybór był oczywisty – Grupa Etam. Absolwenci łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, artyści, których międzynarodowa sława rodziła się w Łodzi, autorzy sześciu łódzkich murali, w tym tych najbardziej znanych, a obecnie malarze, których realizacje można spotkać już m.in. w takich miejscach jak Dubaj, Australia, Nowa Zelandia, Hawaje czy różne państwa w Europie. Dodatkowo do współpracy udało się zaprosić Roberta Procha, absolwenta Wydziału Komunikacji Multimedialnej ASP w Poznaniu – jednego z najważniejszych malarzy wielkoformatowych w Polsce.


Choć powierzchnia „płótna” była ogromna – prawie 700 mkw., prace nad muralem trwały osiem dni.
Mural jest utrzymany w stonowanych barwach, a kolory skupione są głównie pośrodku kompozycji.


Obraz jest zderzeniem dwóch form – statycznego przedstawienia Grupy Etam, którzy odpowiedzialni są za postać mężczyzny oraz martwą naturę leżącą na stole …..


… z dynamicznym wyobrażeniem psa, utrzymanym w typowej dla Roberta Procha stylistyce. Bazując na doświadczeniach animacyjnych, w pracach Procha podstawowym pierwiastkiem kompozycji jest ruch, którego poszczególne sekwencje modyfikuje i przetwarza w odpowiedni sposób.

źródło:

Przeczytaj jeszcze:
ŁÓDZKIE MURALE

Fot. Monika Czechowicz

wtorek, 27 września 2016

archiwum baedekera [A]

A
A jak ALEGORIA
A jak ATLANT
- a ja, wiesz, kiedyś byłem poetą.
- a tymczasem na Nowym Rynku...
Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi.
Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi
Akiba Rubinstein – mistrz Łódzkiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej.
Akt 5 listopada - RESTUTUCJA KRÓLESTWA POLSKIEGO. ROK 1916.
ALE CYRK!
Aleja Dębów Pamięci Policjantów II RP Ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Aleja Kościuszki 127
Aleja Kościuszki - centralna ulica miasta
Aleja Politechniki 3/5 i Sukcesja …po Juliuszu Albrechcie i Józefie Gampe.
ALEKSANDER BARDINI
August Furuhjelm, czyli Fin w Łodzi.
AWER - "płonący" mural przy ulicy Pomorskiej.

***


ARCHIWUM BAEDEKERA - czyli linki do notatek, po to żeby łatwiej Wam było spacerować z baedekerem po Łodzi.

poniedziałek, 26 września 2016

REZERWAT POLESIE KONSTANTYNOWSKIE


Ścisły rezerwat przyrody „Polesie Konstantynowskie” stanowi relikt dawnej puszczy łódzkiej.


Rezerwat (o charakterze leśnym) został utworzony z inicjatywy Towarzystwa Przyrodniczego im. Stanisława Staszica, uchwałą Magistratu Miasta Łodzi z dnia 23 maja 1930 roku. Ponownie uznany za obiekt chroniony w roku 1954. Jest to pierwszy tego typu obiekt utworzony w granicach miasta, należy również do najstarszych rezerwatów w Polsce.

"Głos Poranny", sierpień 1939 roku.

Stworzono go z myślą o ocaleniu fragmentu dawnego Lasu Miejskiego miasta Łodzi, który po I wojnie światowej przekształcono w park miejski (obecnie park im. J. Piłsudskiego). Twórcy rezerwatu chcieli w ten sposób ocalić resztki naturalnego ekosystemu leśnego oraz pozostawić go dla celów naukowo-dydaktycznych.
Przedmiotem ochrony jest fragment lasu o cechach naturalnych, obejmujący resztki bagiennego lasu olszowego.


Las jest zróżnicowany, dzieli się na trzy zespoły w zależności od podłoża: grąd, łęg jesionowo-olszowy i ols. Głównym składnikiem drzewostanu jest olsza czarna w wieku 80-100 lat. Rosną tu także inne drzewa leśne: grab, dąb szypułkowy, lipa drobnolistna, klon zwyczajny, jawor, wiąz polny, czeremcha i brzoza brodawkowata. W przeszłości rosły tu także jodły i świerki. 


Runo jest bujne i wielogatunkowe, w skład podszycia wchodzi: trzmielina pospolita, bez czarny, bez koralowy, kruszyna, czeremcha, leszczyna. Występują też licznie: kopytnik pospolity, bluszcz pospolity, zawilec gajowy, gwiazdnica gajowa, jaskier kosmaty.
W rezerwacie żyje wiele gatunków ptaków, drobnych ssaków i owadów, występują też liczne grzyby.


Rezerwat znajduje się w południowej części kompleksu parkowego – od zachodu niemal sąsiaduje z łódzkim ZOO, granicę południową stanowi ruchliwa ulica Krzemieniecka i osiedle mieszkaniowe Karolew, na wschód od rezerwatu znajduje się Dom Opieki Społecznej oraz ogromna hala widowiskowa – Atlas Arena, zaś na północ – Aquapark Fala. Taka lokalizacja obiektu sprawia, że teren jest narażony na silną antropopresję i związane z nią zmiany w jego środowisku. Ze względu na specyficzny, podatny na zaburzenia ekosystem, wstęp do rezerwatu jest zabroniony. Tylko raz w roku z okazji Światowego Dnia Środowiska, za zgodą wojewódzkiego konserwatora przyrody, wolontariusze mogą wejść na jego obszar, by wyzbierać śmieci.
W lesie panuje specyficzny mikroklimat, a poruszanie się utrudniają powalone drzewa, wszechobecna wilgoć, półmrok, podszyt z kolczastych roślin i zapadająca się ściółka.


Największą ciekawostką przyrodniczą rezerwatu jest bluszcz zwyczajny, który oplata drzewa - czasem do wysokości 20 m. W rezerwacie znajdują się cztery pomniki przyrody: dąb szypułkowy o obwodzie 500 cm oraz trzy olsze czarne o obwodach 150, 130 i 135 cm.
Powierzchnia rezerwatu wynosi 9,8 ha i jest to pierwszy w świecie rezerwat przyrody utworzony wewnątrz dużego miasta.


Choć wejście na teren rezerwatu „Polesie Konstantynowskie” jest bezwzględnie zakazane, idąc wzdłuż parkanu można zajrzeć do środka i zobaczyć bluszcze okalające potężne drzewa.


źródła:
Józef Krzysztof Kurowski; współpr. Hieronim Andrzejewski, Ewa Filipiak. Rezerwaty regionu łódzkiego.
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.

Fot. Monika Czechowicz
Ryciny pochodzą ze strony:
PLANTS FOR A FUTURE (http://www.pfaf.org/)

niedziela, 25 września 2016

PIĄTKOWY WIECZÓR W GALERII WSCHODNIEJ – SAWADA, SOLO NA WERBEL


SAWADA


Jeden werbel, uczucie i precyzja, afrykański rytm, niepowtarzalny klimat.
Muzyka akustyczna, czerpiąca z tradycyjnej muzyki ludowej.
Niepowtarzalna podróż dźwiękowa, na którą artysta zaprasza swoją publiczność.


Galeria Wschodnia – galeria w Łodzi przy ul. Wschodniej 29/3, prezentująca sztukę różnych dyscyplin, m.in. sztukę akcji, performance, instalacje, sztukę wideo, multimedia, fotografie, film, sztukę obiektu.
Początkiem działalności galerii było założenie pracowni w 1981 roku przez Piotra Bikonta, wówczas studenta łódzkiej Szkoły Filmowej i Wojciecha Czajkowskiego, muzyka jazzowego. Po generalnym remoncie w 1984 roku pracownia kontynuowała działalność pod nazwą Galeria Wschodnia.
W galerii odbywają się warsztaty, prezentacje oraz spotkania środowisk twórczych, prowadzone przez artystów - Jerzego Grzegorskiego i Adama Klimczaka.





GALERIA WSCHODNIA
Wschodnia 29, Łódź
Oficjalna strona: http://www.wschodnia.pl/




źródła:

Fot. Monika Czechowicz

sobota, 24 września 2016

Rezydencja „Księży Młyn”, dawny pałac Herbstów


Willa Edwarda i Matyldy (z domu Scheibler) Herbstów wchodzi w skład kompleksu fabryczno-mieszkalnego na Księżym Młynie, który był własnością Karola Wilhelma Scheiblera (1821-1881) – twórcy największego przedsiębiorstwa włókienniczego branży bawełnianej na ziemiach  polskich. Najbogatszy przemysłowiec Łodzi skupił w swym ręku prawdziwe imperium, na które składały się cztery kompleksy fabryczno-mieszkalne, co stanowiło na początku XX wieku 1/7 części miasta.


.„Księży Młyn” to największy w Łodzi planowo założony zespół składający się z budowli fabrycznych, rezydencji ich właściciela oraz osiedla domów robotniczych wraz z budynkami o charakterze socjalnym. Powstał w latach 1870-1877 i był prawdopodobnie dziełem jednego architekta – Hilarego Majewskiego (1838-1892). Został zaplanowany jako całość tworząc przejrzysty układ, w pełni funkcjonalny z zachowaniem symetrii i regularności zabudowy. Stanowił zamkniętą całość, samowystarczalną dzielnicę, niezwykłe miasto w mieście.


Jednym z elementów tego zespołu fabryczno-mieszkalnego była rezydencja fabrykanta. Willa była prezentem ślubnym Karola Scheiblera dla jego najstarszej córki Matyldy Zofii (1856-1939) i jej męża Edwarda Herbsta (1844-1921).

Edward August Maurycy Herbst 
- urodził się 21 października 1844 roku w Radomiu, zmarł 6 czerwca 1921 w Sopocie –  przemysłowiec (włókiennictwo), syn Edwarda (kupca, przybyłego z Saksonii) i Ludwiki z Vonderheidenów. Był absolwentem Warszawskiej Szkoły Handlowej. Rozpoczął pracę w fabryce Karola Scheiblera w 1869 roku. W 1874, po kilku latach kariery zawodowej, został dyrektorem zarządzającym przedsiębiorstwem, a po ślubie z najstarszą córką Scheiblera Matyldą stał się współwłaścicielem fabryki.
Na otrzymanym w posagu folwarku, ciągnącym się na wschód od fabryki, wzniesiono w 1876 willę dla nowożeńców według projektu architekta Hilarego Majewskiego.
Po śmierci Karola Scheiblera w 1881 Edward Herbst wraz ze spadkobiercami Scheiblera, synami Karolem i Adolfem oraz zięciem Georgiem von Kramstem, utworzyli spółkę akcyjną, której głównym dyrektorem został Herbst.
Był mecenasem „Dziennika Łódzkiego”, któremu w 1885 kupił drukarnię; wieloletnim prezesem Banku Handlowego w Łodzi.
Zakupiony w Sopocie niewielki dom letniskowy rozbudował w 1896 do kształtu wieloobiektowej rezydencji (willa przy ulicy T. Kościuszki 29), w której coraz częściej przebywał przed wybuchem I wojny światowej, aż w końcu w 1919 roku  zamieszkał w niej na stałe wraz z żoną i gdzie zmarł. W kręgu tamtejszej polskiej społeczności był znanym filantropem na jej rzecz, np. sfinansował zakup trzech dużych dzwonów dla nowo budowanego kościoła „Gwiazda Morza”, za znaczną w tamtych czasach sumę 7500 mk, ale też angażował się finansowo przy budowie sopockiego hotelu „Werminghoff”.
Za gorliwość okazaną przy dziele budowy cerkwi św. Aleksandra Newskiego w Łodzi przy ul. Widzewskiej (ob. ul. Kilińskiego 56) został odznaczony w październiku 1884 orderem Świętego Stanisława II klasy. W październiku 1888 roku otrzymał Order Świętej Anny II klasy.
Został pochowany w Sopocie. Syn Herbsta, Leon był ostatnim właścicielem willi Herbstów przy ul. Przędzalnianej w Łodzi.

"Rozwój", rok 1921.

"Rozwój", rok 1921.

Matylda Zofia Herbst
- najstarsza córka Karola Wilhelma Scheiblera i Anny Scheibler (z domu Werner). Urodziła się w 1856 roku. W 1875 roku wyszła za mąż za Edwara Augusta Herbsta, dyrektora generalnego w zakładach ojca. Zmarła w 1939 roku w Sopocie.

"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny do "Kuriera Łódzkiego", rok 1939.

Usytuowanie willi Herbstów było ściśle związane z budową całego kompleksu na Księżym Młynie, a bezpośrednie sąsiedztwo fabryki tworzyło z nią strukturalną całość, co nawiązywało do idei „wspólnego dachu nad mieszkaniem i produkcją”.


Dzisiaj Rezydencja „Księży Młyn” – to unikatowe w skali kraju i Europy muzeum wnętrz fabrykanckich z przełomu XIX i XX wieku.


Jest to willa dwukondygnacyjna, nawiązująca do dojrzałego renesansu włoskiego, oparta na klasycznych wzorcach Andrei Palladio i Sebastiano Serlio.


Willa położona jest nad stawem, w parku, wraz z budynkami gospodarczymi i okazałą oranżerią. Elewacje posiadają szlachetne proporcje, z umiarkowanie zastosowanym detalem w postaci boniowania, zakończenia okien trójkątnymi naczółkami, oflankowania okien pilastrami i półkolumnami o różnych kapitelach, oraz ozdobnych krat w oknach parteru.


Reprezentacyjne wejście do willi, osłonięte kolumnowym portykiem znajduje się w północnej elewacji.


W środkowym ryzalicie fasady zachodniej na uwagę zasługuje nisza w formie aediculi, w której umieszczona została figurka prządki – symbol przemysłowej działalności właścicieli. Podobną alegorię przedstawia witraż klatki schodowej.


Bogaty był też zespół budynków pomocniczych willi.


Rozbudowane zaplecze gospodarcze rezydencji stanowi trzyskrzydłowa oficyna.


W oficynie zwanej szwajcarską ze względu na szachulcowe dekoracje piętra i kształt dachów mieściła się kuchnia, spiżarnia i inne pomieszczenia pomocnicze oraz pokoje mieszkalne na piętrze. 


W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku wzniesiono budynki stajni i wozowni. W znajdującym się w pobliżu piętrowym budynku z wieżą była powozownia, stajnia oraz mieszkania dla stajennych. 


Architektem budynku w stylu renesansu francuskiego, który powstał w latach 1891-1893 był Adolf Seligson (Zeligson). 


W pomieszczeniach urządzono galerię wystaw czasowych gdzie odbywają się wystawy zarówno sztuki dawnej, jak i współczesnej.
STRONA GALERII SZTUKI DAWNEJ: TUTAJ 


Do zespołu willowego przylega nieregularny ogród wzorowany na parkach angielskich.


Całość otoczona była ogrodzeniem z dwiema kordegardami, zachowanymi do dziś.


Ogród rozpościerający się nad stawem, z założeniem ogrodowo-parkowym dodaje malowniczości całej posiadłości. W sąsiedztwie znajdował się stuhektarowy majątek rolny.


W roku 1877 willę powiększono o dobudowaną salę balową utrzymaną w stylu klasycystycznym (wiktoriańskim) i oranżerię.


Dziś w oranżerii można napić się dobrej kawy.


Willa była zamieszkana przez Herbstów najprawdopodobniej do końca 1941 roku. Leon Herbst (1880-1942), który odziedziczył rezydencję po rodzicach zmarł bezpotomnie w Wiedniu.


Po wojnie w wyniku zmian ustrojowych zmienili się również użytkownicy budynku, który z czasem zatracił swój pierwotny układ wnętrz poddawanych stopniowej dewastacji.


W 1972 roku obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Do dawnej świetności przywróciło je Muzeum Sztuki. Muzeum posiadające bogatą kolekcję mebli i rzemiosła artystycznego stanowiącego w swoim czasie wyposażenie fabrykanckich rezydencji wystąpiło z inicjatywą urządzenia wnętrz stylowych bogatego mieszczaństwa z przełomu XIX i XX wieku. 

"Dzienik Łódzki", rok 1970.


W 1976 roku rozpoczął się długoletni remont, którego celem było odtworzenie pierwotnej koncepcji architekta. Na podstawie przekazów źródłowych, dokumentacji fotograficznej oraz w wyniku analizy porównawczej innych budowli tego typu odtworzono wnętrza podkreślające specyficzny charakter domu łódzkiego przemysłowca końca XIX wieku.

"Dziennik Łódzki", rok 1990.


Willa posiada bardzo przejrzysty układ wnętrz z obszerną klatką schodową, salonem na osi oraz trzema pomieszczeniami w bocznych traktach.


Charakterystyczny układ pomieszczeń wyznaczał reprezentacyjny charakter parteru gdzie znajdowały się salony gościnne -


 - pokoje w stylu orientalnym...


Rodzinny charakter pokoi na piętrze zdominowane są przez apartamenty pana i pani domu.


- gabinety


... i sypialnie


Zachowane elementy wystroju świadczyły o bogatym wyposażeniu i różnorodności stylowej. 


Wnętrza w których odtworzono ich pierwszy układ wyposażone zostały w stylowe meble, bibeloty oraz obrazy pochodzące ze zbiorów własnych muzeum. 


Część kolekcji uzupełniono zakupami, część stanowią darowizny oraz nieliczne depozyty od osób prywatnych i innych muzeów. Wiele z tych przedmiotów stanowiło wyposażenie rezydencji łódzkich fabrykantów.


Z oryginalnego wyposażenia ocalało wiele stałych elementów wystroju – piece...


... boazerie, sztukaterie oraz większość witraży.


Cenną pamiątką po rodzinie Herbstów jest neobarokowy żyrandol, znajdujący się w reprezentacyjnym salonie lustrzanym. 


Jedynym pomieszczeniem, które zachowało swój pierwotny wystrój jest znajdujący się w południowo-wschodnim narożniku pokój myśliwski - 


-  w stylu niemieckiego renesansu, z bogatymi boazeriami ze scenami myśliwskimi w formie intarsji, kryjącymi różnego rodzaju szafki na akcesoria myśliwskie.


Rezydencja „Księży Młyn” została uroczyście otwarta jako muzeum wnętrz fabrykanckich w dniu 28 grudnia 1990 roku.


W1991 roku ze renowację rezydencji Muzeum Sztuki otrzymało honorowy medal „Europa Nostra 1990” przyznawany przez Międzynarodową Federację Towarzystwa Odnowy Europejskiego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego z siedzibą w Hadze. Wręczenia medalu dokonał Prezes Fundacji Hans de Koster, a kopia odznaczenia została wmurowana w elewację willi. Członkiem organizacji „Europa Nostra” jest Towarzystwo Opieki nad zabytkami.


Rezydencja „Księży Młyn” jest pierwszym muzeum w Polsce, które otrzymało tę prestiżową nagrodę. Obecnie należy do najczęściej i najliczniej odwiedzanych muzeów w regionie łódzkim będąc integralną częścią unikalnego XIX-wiecznego zespołu mieszkalno-przemysłowego, w którym odnaleźć można klimat i swoisty urok fabrykanckiej rezydencji z XIX wieku.


Muzeum oprócz tradycyjnego zwiedzania oferuje dzieciom i młodzieży szkolnej lekcje muzealne, odbywające się w wybranych wnętrzach, dając możliwość poznania charakterystycznych dla XIX wieku stylów, kultury i obyczajowości.
W „Rezydencji „Księży Młyn” odbywają się koncerty, których repertuar i oprawa nawiązuje do XIX-wiecznych salonów muzycznych oraz Łódzkie Spotkania Historyczne popularyzujące historię i dziedzictwo kulturowe Łodzi i regionu łódzkiego.
Oficjalna strona muzeum: TUTAJ

Rezydencja „Księży Młyn” stanowi dzisiaj perełkę w łódzkiej architekturze willowej XIX wieku.

Pałac Herbsta
Oddział Muzeum Sztuki w Łodzi
ul. Przędzalniana 72
90 - 338 Łódź herbst@msl.org.pl

źródła:
Małgorzata Laurentowicz-Granas, Joanna Manżett-Kubiak. Pałace Ziemi Obiecanej”.
Cezary Pawlak. Rezydencja „Księży Młyn. Historia i współczesność [w: O Księżym Młynie. Historia-architektura-ogrody. Materiały z sesji zorganizowanej w Rezydencji Księży Młyn przez Oddział Łódzki Towarzystwa Opieki nad Zabytkami oraz Muzeum Sztuki Rezydencja Księży Młyn, red. Wiesław Kaczmarek].
pl.wikipedia.org

Fot. Monika Czechowicz

Fot. archiwalne Matyldy i Edwarda Herbstów pochodzą ze stron:
pl.wikipedia.org