W
XIX wiecznej Łodzi – mieście gwałtownie rozwijającego się
przemysłu – nie istniał stały ogród zoologiczny w dzisiejszym
rozumieniu. Jednak mieszkańcy mieli kontakt ze zwierzętami
egzotycznymi dzięki objazdowym menażeriom i niewielkim zwierzyńcom,
które stanowiły popularną rozrywkę epoki.
Do Łodzi regularnie przyjeżdżały wędrowne menażerie – „prywatne inicjatywy” pokazujące egzotyczne zwierzęta. Pokazy organizowano na placach targowych, w ogrodach restauracyjnych lub na obrzeżach miasta. Towarzyszyły im występy treserów, pokazy karmienia zwierząt i elementy cyrkowe. Dla wielu mieszkańców Łodzi była to pierwsza i jedyna okazja do zobaczenia egzotycznych gatunków zwierząt.
Do Łodzi regularnie przyjeżdżały wędrowne menażerie – „prywatne inicjatywy” pokazujące egzotyczne zwierzęta. Pokazy organizowano na placach targowych, w ogrodach restauracyjnych lub na obrzeżach miasta. Towarzyszyły im występy treserów, pokazy karmienia zwierząt i elementy cyrkowe. Dla wielu mieszkańców Łodzi była to pierwsza i jedyna okazja do zobaczenia egzotycznych gatunków zwierząt.
"Dziennik Łódzki", rok 1891.
Stały
ogród zoologiczny w Łodzi powstał dopiero w XX wieku.
Przeczytaj w baedekerze:
Przeczytaj w baedekerze:
baedeker łódzki: Łódzki Ogród Zoologiczny
Archiwalia pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Fot. AI
Archiwalia pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Fot. AI














































