Henryk Józewski urodził się 6 sierpnia 1892 roku w Kijowie. Jego ojciec, Walery, był inżynierem. Matką była Józefa ze Święcickich. Henryk był drugim spośród trojga ich dzieci. Losy pierworodnego Przemysława okrywa tajemnica, najprawdopodobniej zginął w rewolucyjnej zawierusze w Rosji. Natomiast najmłodszym dzieckiem była córka Helena.
W 1909 roku, po czterech latach nauki, Henryk ukończył gimnazjum w Kijowie. Przejawiał zainteresowanie muzyką i malarstwem, ale wybrał inny, "nieartystyczny" kierunek studiów. W 1909 roku wstąpił na Wydział Fizyczno-Matematyczny Uniwersytetu w Kijowie, który ukończył pięć lat później.
Uniwersytet św. Włodzimiera w Kijowie na pocztówce z początków XX wieku
(źródło fotografii: Portal historyczny Histmag.org - historia dla każdego)
(źródło fotografii: Portal historyczny Histmag.org - historia dla każdego)
Równocześnie Józewski poświęcał się działalności organizacyjnej w młodzieżowych środowiskach polskich. Jeszcze w czasach gimnazjalnych był czynny w konspiracyjnej "Korporacji", mającej charakter samokształceniowy, kultywujący język polski. Był współzałożycielem Stowarzyszenia Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej "Filarecja", która wyrosła z "Korporacji" i głosiła hasła niepodległościowe.
W latach pierwszej wojny światowej odnajdujemy naszego bohatera w szeregach Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Za działalność w POW - był bardzo aktywnym członkiem organizacji: tworzył struktury konspiracyjne, współzakładał szkoły wojskowe, przychodził z pomocą legionistom jeńcom - przebywał od listopada 1915 roku do czerwca 1917 roku na zesłaniu w Saratowie. Od sierpnia 1919 roku był szefem Komendy Naczelnej III POW w Kijowie. Kontaktował się wówczas z przedstawicielami Ukraińskiej Republiki Ludowej, działał w wywiadzie, zbierał wiadomości o poczynaniach bolszewików, współpracował z misją generała Karnickiego wysłaną przez ówczesnego Naczelnika Państwa i Wodza Naczelnego Józefa Piłsudskiego do Denikina, konspirował gdy bolszewicy wkraczali na Ukrainę.
Henryk Józewski, fotografia portretowa.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
W 1920 roku Józewski opuścił Ukrainę i przyjechał do Warszawy. Piastował krótko stanowisko wiceministra spraw wewnętrznych w rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej Semena Petlury. Był gorącym zwolennikiem planu federacyjnego - koncepcji stworzenia z Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy potężnego tworu państwowego, który miałby stabilizować Europę Środkowo-Wschodnią i opierać się skutecznie zarówno imperialnym ambicjom Moskwy, jak też dążeniom do zdominowania regionu ze strony Niemiec. Miał też organizować administrację cywilną na zapleczu frontu, ale klęska pod Kijowem unieważniła tę misję. Uczestniczył w organizowaniu dywersji na ziemiach Ukrainy zajętych przez bolszewików. Wreszcie to on przeprowadził w 1921 roku plan "zniknięcia" Petlury (którego wydalenia z Polski żądali Sowieci) i jego przerzut do Francji.
Symon Wasylowycz Petlura (1879-1926)
- ukraiński polityk socjaldemokratyczny i narodowy, pisarz, dziennikarz oraz publicysta.
Przewodniczący Dyrektoriatu Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1919-1926 (od 1921 roku na uchodźstwie).
(źródło fotografii: Symon Petlura – Wikipedia, wolna encyklopedia)
W 1922 roku Józewski usunął się z życia politycznego. Objął w osadzie Butyń na Wołyniu działkę wojskową wojskową z tytułu działalności w POW.
Po przewrocie majowym i dojściu do władzy Piłsudskiego Józewski oddał się do jego dyspozycji. Na przełomie sierpnia i września został urzędnikiem do zleceń Prezesa Rady Ministrów, a we wrześniu 1927 roku szefem gabinetu premiera Bartla. Na kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi w 1928 roku znalazł się wraz z Kazimierzem Świtalskim i Walerym Sławkiem w ścisłym gronie piłsudczyków odpowiedzialnych za wypracowanie taktyki obozu rządzącego na potrzeby wyborów.
Henryk Józewski, wojewoda wołyński. Łuck, rok 1928.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Od 9 lipca 1928 roku do 29 grudnia 1929 roku i od 5 czerwca 1930 roku do 13 kwietnia 1938 roku piastował stanowisko wojewody wołyńskiego. Próbował wówczas realizować ambitny program pozyskiwania zamieszkujących na Wołyniu Ukraińców dla "idei państwowej", głoszonej wówczas przez obóz pomajowy. Opierała się ona na koncepcji państwa polskiego jako najwyższego dobra i "wspólnego domu" wszystkich narodowości funkcjonujących w jego granicach.
Wizyta prezydenta RP Ignacego Mościckiego na Wołyniu, pobyt w Łucku, rok 1929.
Prezydent Mościcki (czwarty z lewej) w towarzystwie metropolity Kościoła Prawosławnego w Polsce Dionizego Waledyńskiego, duchowieństwa prawosławnego, wojewody wołyńskiego Henryka Józewskiego, generała Stanisława Taczaka zwiedza Ławrę Poczajowską.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Wizyta prezydenta RP Ignacego Mościckiego na Wołyniu, rok 1929.
Prezydent RP u działu wód Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego. Widoczni m.in. wojewoda wołyński Henryk Józewski.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Konsekwencją wdrożenia w życie "idei państwowej" miała być z jednej strony państwowa polityka pełnej tolerancji narodowościowej, religijnej i politycznej wobec mniejszości narodowych, z drugiej zaś postawa lojalności politycznej wobec instytucji państwa polskiego, reprezentowana przez niepolskie narodowości, zamieszkujące w Drugiej Rzeczypospolitej. Dążąc do urzeczywistnienia takiego modelu relacji pomiędzy państwem polskim, Polakami i Ukraińcami, wojewoda wspierał organizacyjnie i finansowo ukraińskie i polsko-ukraińskie stowarzyszenia społeczne, kulturalne, oświatowe i polityczne oraz zrzeszenia spółdzielcze, a także próbował włączać Ukraińców w prace samorządowe.
Uroczystość poświęcenia sztandaru oddziału powiatowego Związku Osadników w Równem, rok 1937.
Wojewoda wołyński Henryk Józewski wbija gwóźdź w drzewiec sztandaru.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Jednak w obliczu stałego wzrostu nastrojów nacjonalistycznych wśród ludności ukraińskiej oraz faktycznego odchodzenia piłsudczyków od koncepcji asymilacji państwowej na rzecz asymilacji narodowościowej zamysły Józewskiego spełzły na niczym, a on sam musiał odejść z funkcji włodarza województwa.
"Orędownik", rok 1938.
Członkowie rządu Walerego Sławka z wizytą u prezydenta RP w dniu utworzenia gabinetu, Warszawa 1930.
Prezydent RP Ignacy Mościcki wśród członków gabinetu. Pierwszy od lewej siedzi minister spraw wewnętrznych Henryk Józewski, dalej minister pracy i opieki społecznej Aleksander Prystor, minister spraw wojskowych Józef Piłsudski, prezydent RP Ignacy Mościcki, premier Walery Sławek, minister robót publicznych Maksymilian Matakiewicz, minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego Sławomir Czerwiński.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
"Głos Poranny", rok 1929.
Od 29 grudnia 1929 roku do 3 czerwca 1930 roku piastował urząd ministra spraw wewnętrznych w rządzie Kazimierza Bartla i Walerego Sławka. Postulował wtedy usprawnienie administracji w skali kraju oraz "uspołecznienie" - wprowadzenie w życie modelu stałej, ścisłej współpracy aparatu urzędniczego z organizacjami o charakterze społecznym.
"Hasło Łódzkie", rok 1930.
Ustępujący minister spraw wewnętrznych Henryk Józewski (z lewej) podczas przekazywania obowiązków nowemu ministrowi spraw wewnętrznych Felicjanowi Sławojowi Składkowskiemu.
Warszawa, rok 1930.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Od 13 kwietnia 1938 roku do 6 września 1939 roku Józewski pełnił funkcję wojewody łódzkiego.
"Echo", rok 1938.
"Dziennik Piotrkowski", rok 1938.
"Dziennik Narodowy", rok 1938.
"Głos Poranny", rok 1938.
"Głos Poranny", rok 1938.
"Głos Poranny", rok 1938.
Henryk Józewski, wojewoda łódzki.
Łódź, rok 1938.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Tak pisał o tym okresie życia naszego bohatera autor jego biografii Jan Kęsik:
W końcu kwietnia 1938 roku Henryk Józewski objął urząd wojewody łódzkiego. Przychodził na teren zdecydowanie bardziej neutralny politycznie aniżeli Wołyń. Tutaj zdaniem przeciwników Józewskiego jego osoba nie powinna przysparzać poważniejszych kłopotów. W województwie łódzkim wojewoda zetknął się z całkowicie innymi problemami politycznymi. Kwestia narodowościowa miała tu zupełnie inną wagę gatunkową i charakter, wiązała się ze stosunkami polsko-żydowskimi i polsko-niemieckimi.
Jubileusz 10-lecia Klubu Pracowników Zjednoczonych Zakładów Włókienniczych Karola Scheiblera i Ludwika Grohmana w Łodzi, rok 1938.
Wojewoda łódzki Henryk Józewski czwarty od prawej, dalej Grohman.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Najtrudniejsze zadanie, jakie spadło na administrację państwową na tym terenie, sprowadzało się do nabrzmiałych problemów socjalnych. Jeszcze pod innym względem sytuacja Józewskiego w Łodzi była łatwiejsza. Z chwilą objęcia stanowiska administracja wojewódzka i terenowa należały do lepiej zorganizowanych w kraju, nie zachodziła konieczność większych roszad personalnych. Typowe sprawy administracyjne toczyły się swoim normalnym trybem bez potrzeby częstszych interwencji wojewody. Ambicje polityczne Józewskiego, co prawda, nieco już przytępione klęską na Wołyniu, nie pozwalały mu jednak na spokojne administrowanie. Pragnął on poświęcić się w Łodzi dwóm zagadnieniom politycznym: problemom socjalnym robotników województwa i sprawom ruchu politycznego na wsi.
"Kurier Łódzki", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1938.
"Kurier Łódzki", rok 1939.
"Ilustrowana Republika", rok 1939.
"Głos Poranny", rok 1939.
Zwłaszcza to drugie zadanie od dawna było bliskie wojewodzie. Jeszcze na Wołyniu udało mu się zorganizować wokół Wołyńskiego Związku Młodzieży Wiejskiej grupę młodych działaczy chłopskich o raczej radykalnym nastawieniu społecznym. Swoje urzędowanie w Łodzi Józewski rozpoczął od szeregu inspekcji w zakładach pracy województwa. Szczególnie interesowały go warunki pracy robotników.
"Ilustrowana Republika", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1939.
"Ilustrowana Republika", rok 1939.
Odsłonięcie pomnika Powstańców z 1863 roku w Woli Cyrusowej, warta honorowa pod pomnikiem w czasie uroczystości z udziałem m. in. wojewody łódzkiego Henryka Józewskiego, rok 1938.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Dzięki nawiązanym kontaktom z fabrykantami i znajomości warunków socjalnych wojewoda podejmował przedsięwzięcia mające na celu poprawę warunków życia. Między innymi zainicjował walkę o udzielanie robotnikom łódzkich fabryk dwutygodniowych urlopów wypoczynkowych.
"Echo", rok 1938.
"Ilustrowana Republika", rok 1939.
Jubileusz Łódzkiego Klubu Sportowego, rok 1939.
Goście zaproszeni na uroczystości odbierają defiladę członków klubu.
Na trybunie stoją od lewej: generał Franciszek Dindorf-Ankowicz, prezydent Łodzi Jan Kwapiński, wojewoda łódzki Henryk Józewski, za nimi prezes łódzkiego Klubu Sportowego Józef Wolczyński.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Henryk Józewski, wojewoda łódzki.
Fotografia portretowa. Łódź, rok 1939.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Kiedy Józewski piastował stanowisko wojewody łódzkiego, dotknął go wielki osobisty dramat. Na chorobę nowotworową zmarła wówczas jego żona, Julia z Bolewskich, z którą ożenił się jeszcze 9 grudnia 1919 roku.
Pogrzeb Julii Józewskiej, żony wojewody łódzkiego. Warszawa, maj 1939.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
"Republika", 24 maja 1939 roku.
"Republika", 24 maja 1939 roku.
Pierwsze dni wojny Henryk Józewski spędził w Łodzi. Co wieczór odwiedzał na Julianowie Sztab Armii Łódź, gdzie słuchał relacji gen. Juliusza Rómmla o walkach na froncie.
"Generał tłumaczył mi z miną najbardziej autorytatywną, że Niemcy tylko markują" - pisał. Ale gdy po zarządzonej ewakuacji Urzędu Wojewódzkiego pojechał na Julianów pożegnać się z generałem zastał "pałac nadwyrężony, udekorowany ze wszystkich stron lejami bomb lotniczych i powyrywanymi z korzeniami drzewami". Generał Juliusz Rómmel opuścił Łódź...
Pałac Juliusza Heinzla na Julianowie. W 1939 roku była tu siedziba sztabu Armii Łódź.
Zdjęcia podpisane: "Park Julianow. Lodz 13.9.1939".
Pałac rozebrany został dopiero w 1942 roku. Informację tę podaje Wacław Pawlak w książce " Patrząc na starą fotografię. Szkice starołódzkie" na stronie 95.
Lata wojny Józewski spędził w Warszawie. Działał w Służbie Zwycięstwu Polski, był między innymi doradcą Komendantów Głównych ZWZ i redaktorem pism konspiracyjnych "Polska Walczy" oraz "Ziemie Wschodnie Rzeczypospolitej". Był również przywódcą konspiracyjnej organizacji Grupa "Olgierda", która w 1944 roku weszła w skład Zjednoczenia Demokratycznego. Od wiosny 1945 roku ukrywał się. Aresztowany 1 marca 1953 roku w Jaszczołtowie koło Lublina został skazany na karę dożywotniego więzienia. Zwolniony 6 listopada 1956 roku poświęcił się malarstwu. Zmarł 23 kwietnia 1981 roku w Warszawie. Spisał obszerne wspomnienia, których fragmenty ukazały się na łamach "Zeszytów Historycznych" Instytutu Literackiego w Paryżu.
źródła:
Przemysław Waingertner. Włodarze województwa łódzkiego.
Jan Kęsik. Zaufany komendanta. Biografia polityczna Jana Henryka Józewskiego.
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz stron:
BAEDEKER POLECA:
Przemysław Waingertner. Włodarze województwa łódzkiego.
W książce przedstawione zostały sylwetki 26 osób – wojewodów dwudziestolecia międzywojennego, okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Trzeciej Rzeczypospolitej, przewodniczących Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Łodzi w latach 1950–1973 i Prezydentów Miasta Łodzi w latach 1975–1989.
W tej bogatej galerii znalazły się osoby z talentem administracyjnym, organizujący struktury piastowanego urzędu, odpowiedzialni za losy miasta i województwa, zaangażowani w działalność publiczną. Ludzie z wizją i marzeniami, których urzeczywistnienie stało się celem życia. Są jednak i tacy, których działania budziły kontrowersje i nie zyskały uznania opinii publicznej.
Trudne zadanie kierowania miastem i regionem wymagało od nich zdolności organizacyjnych, zaangażowania w podjęte działania, konsekwencji. W nowej rzeczywistości politycznej musieli się sprawdzić jako zdolni menadżerowie zabiegający o rozwój gospodarczy województwa, by Łódź i region stały się atrakcyjnym miejscem dla zagranicznych inwestorów. Wyzwaniem stało się także podjęcie działań mających na celu obniżenie bezrobocia.
Czy sprostali oczekiwaniom mieszkańców? Czy zmielili oblicze miasta? Czy byli wystarczająco zdeterminowani i skuteczni? Czy zapamiętano ich jako postaci zasłużone dla regionu? Ocena ich dokonań spoczywa na kolejnych pokoleniach.
Książka wypełnia lukę w literaturze historycznej, dotyczącej dziejów województwa łódzkiego i związanego z nim aparatu administracyjnego, zarówno wśród opracowań naukowych, jak i o charakterze popularnym. Czytelnik ma okazję zapoznać się nie tylko ze szczegółową biografią łódzkich włodarzy, ale także szerzej z historią regionu i państwa, które nieustannie zmieniały swoje oblicze. Publikacja zachęca do głębszego poznawania dziejów swej „małej ojczyzny”.































































































