"Dziennik Łódzki", rok 1887.
W rodzinach często pracowali wszyscy: ojciec, matka i
dzieci. Zarobki dziecka mogły decydować o przetrwaniu rodziny. Do
fabryk trafiały nawet dzieci w wieku 8-10 lat. Pracowały przy
maszynach przędzalniczych, przy czyszczeniu urządzeń, przy
transporcie materiałów, jako pomocnicy tkaczy.
Pracę
dzieci ceniono - była tańsza od pracy dorosłych. Dzieci miały
małe dłonie, przydatne przy obsłudze niektórych maszyn i łatwiej
poddawały się dyscyplinie pracy fabrycznej.
Warunki
w jakich pracowały dzieci były bardzo ciężkie: dzień pracy trwał
często 10-14 godzin, hale były gorące, wilgotne i pełne pyłu.
Często dochodziło do wypadków. Dzieci cierpiały na deformacje
kręgosłupa, choroby płuc i wycieńczenie. Wiele dzieci pracowało
na nocnych zmianach.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
W
Imperium Rosyjskim, do którego należało Królestwo Polskie długo
brakowało przepisów i skutecznych regulacji prawnych dotyczących
pracy nieletnich.
Dopiero
pod koniec XIX wieku zaczęto ograniczać pracę dzieci; wprowadzano
minimalny wiek pracujących nieletnich, ograniczano liczbę godzin
pracy, częściowo ograniczano pracę nocną.
Przepisy jednak często
omijano lub słabo kontrolowano.
"Dziennik Łódzki", rok 1887.
"Dziennik Łódzki", rok 1887.
"Dziennik Łódzki", rok 1887.
"Dziennik Łódzki", rok 1887.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1890.
Z czasem nacisk lekarzy,
społeczników i ruchów robotniczych doprowadził do poprawy prawa
pracy małoletnich robotników oraz rozwoju szkolnictwa
obowiązkowego.
"Dziennik Łódzki", rok 1888.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.
"Dziennik Łódzki", rok 1889.































