środa, 19 grudnia 2012

Tajemnicze znaki na łódzkich ulicach.

Przyzwyczailiśmy się już do murali na łódzkich ulicach. Te najnowsze różnią się jednak od poprzednich. Nawiązują do sztuki łódzkiej awangardy XX wieku.

"Sztuka obiecana" - taką nazwę nosi projekt artystyczny nawiązujący do tradycji łódzkiej awangardy dwudziestego wieku i twórczości najbardziej znanego łódzkiego artysty - Władysława Strzemińskiego. Murale przedstawiające prace jego uczniów i artystycznych spadkobierców ozdobiły trzy łódzkie ulice.

Władysław Strzemiński to twórca charakterystycznego alfabetu, który był inspiracją dla stworzenia logo naszego miasta. To właśnie jego litery tworzą napis "Muzeum Sztuki MS2" w oknach siedziby Muzeum Sztuki od strony ul. Ogrodowej. Strzemiński, którego imię nosi dziś
łódzka Akademia Sztuk Pięknych, był również jej współzałożycielem.

Nie ma chyba artysty, poza żoną Strzemińskiego, Katarzyną Kobro, którego sztuka silniej oddziaływałaby na tożsamość naszego miasta. Szczęśliwie dziś coraz częściej to dziedzictwo prezentowane jest łodzianom w przystępnej, zrozumiałej formie.
Projekt "Sztuka obiecana" trwa już od września, zaangażowali się w niego artyści z Polski i zagranicy. Jego najnowsza odsłona to właśnie widoczne na łódzkich ulicach murale. Zostały one wykonane według prac
Samuela Szczekacza, (ulica Rewolucji 1905 roku 10):


(fot. Monika Czechowicz)
 
Gerarda Jürgena Bluma -Kwiatkowskiego (ulica  Piotrkowska 49):




(fot. Monika Czechowicz)

 ...i Tadeusza Piechury (ulica  Nowomiejska 10):



(fot. Monika Czechowicz)

W Ośrodku Propagandy Sztuki -
(Miejska Galeria Sztuki w Łodzi w parku im. H. Sienkiewicza) można oglądać wystawę "Kody dialogu". Ekspozycja w swojej części historycznej nawiązuje do wystawy "Drukarstwo Nowoczesne" z 1932 roku, której kuratorem w tym samym miejscu był Władysław Strzemiński.
(fot. Małgorzata Kruszyniak)


- W 1932 roku awangardowy artysta, malarz i teoretyk Władysław Strzemiński opublikował skierowane do ogółu artystów i grafików zaproszenie do wspólnej pracy nad nowoczesnym alfabetem- tłumaczy Martyn Kramek, kurator wystawy "Kody dialogu". - Do tekstu tego zaproszenia autor dołączył własną propozycję kształtu liter, dziś określaną jako "alfabet Strzemińskiego".

Jak podkreślają krytycy sztuki, publikację Strzemińskiego możemy odczytywać także na inne sposoby. Na przykład bardziej ogólnie, alegorycznie, jako wezwanie do współtworzenia plastycznego systemu form i znaków, opartego na świadomości czasów, w których się żyje. Takie ujęcie odzwierciedlałoby niestrudzone wieloletnie działania Strzemińskiego na rzecz upowszechnienia osiągnięć europejskiej awangardy artystycznej. - Wystawa ma na celu pokazanie, jak pokolenia następców, uczniów, naśladowców, ale też adwersarzy i oponentów odpowiadały na zaproszenie sformułowane przez Strzemińskiego - w jego wielu znaczeniach - mówi Martyn Kramek.

Kuratorem części historycznej wystawy, która nosi tytuł "Śladem Władysława Strzemińskiego" jest prof. Janusz Zagrodzki. Wystawa jest już otwarta dla zwiedzających. W sobotę, 15 grudnia o godz. 17 odbyło się oprowadzenie kuratorskie. Była to o niepowtarzalna szansa obejrzenia wystawy i wysłuchania profesjonalnego komentarza.

Miejska Galeria Sztuki przy ul. Sienkiewicza 44 czynna jest codziennie od wtorku do piątku w godz. 11-18, w sobotę i niedzielę od godz. 11 do godz. 17. Wstęp kosztuje 4 zł, bilet ulgowy 2 zł. W czwartki zwiedzanie galerii jest bezpłatne.

Źródło; nasze miasto.pl