wtorek, 14 kwietnia 2026

Objazdowe zwierzyńce i menażerie, ... czyli egzotyczne atrakcje w XIX wiecznej Łodzi.

"Dziennik Łódzki", rok 1888.

W XIX wiecznej Łodzi – mieście gwałtownie rozwijającego się przemysłu – nie istniał stały ogród zoologiczny w dzisiejszym rozumieniu. Jednak mieszkańcy mieli kontakt ze zwierzętami egzotycznymi dzięki objazdowym menażeriom i niewielkim zwierzyńcom, które stanowiły popularną rozrywkę epoki.
Do Łodzi regularnie przyjeżdżały wędrowne menażerie – „prywatne inicjatywy” pokazujące egzotyczne zwierzęta. Pokazy organizowano na placach targowych, w ogrodach restauracyjnych lub na obrzeżach miasta. Towarzyszyły im występy treserów, pokazy karmienia zwierząt i elementy cyrkowe. Dla wielu mieszkańców Łodzi była to pierwsza i jedyna okazja do zobaczenia egzotycznych gatunków zwierząt.

"Dziennik Łódzki", rok 1891.


W drugiej połowie XIX wieku pojawiały się w Łodzi także niewielkie, półstałe zwierzyńce – przy ogrodach restauracyjnych i letnich teatrzykach i w prywatnych parkach fabrykantów. Pełniły funkcję atrakcji spacerowej – łączono je z muzyką, gastronomią i zabawą.

"Dziennik Łódzki", rok 1888.

Stały ogród zoologiczny w Łodzi powstał dopiero w XX wieku.

Przeczytaj w baedekerze:
baedeker łódzki: Łódzki Ogród Zoologiczny
Archiwalia pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Fot. AI