niedziela, 9 czerwca 2013

Sierocińce przy ulicy Północnej


Przy ulicy Północnej 38 znajduje się budynek, będący dawnym Domem Sierot fundacji małżonków Henryka i Zofii Hirszberg, przeznaczony dla chłopców i dziewcząt wyznania mojżeszowego.



Dzieci przebywały w nim do 16 roku życia. Otwarty został na początku 1914 roku. 
Fundatorami sierocińca byli znani łódzcy handlowcy, firma Hirszberg i Brirnbaum, a także przemysłowcy - założyli kilka tkalni między ulicą Wodną a Targową. Inwestowali w nieruchomości, nabyli między innymi dwie wille w pasażu Meyera 9 i 7. Na początku XX wieku Hirszbergowie należeli do czołówki najbogatszych łodzian. Zajęli się także filantropią, co należało do dobrego zwyczaju odnoszących sukces rodzin fabrykanckich. 


Okazały czteropiętrowy budynek został wybudowany dla Łódzkiego Żydowskiego Towarzystwa Opieki nad Sierotami, które zostało powołane w 1907 roku. Ziemia, którą nabył Henryk Hirszberg, ciągnęła się od ulicy Północnej do Źródłowej. 
Gmach został oddany dzieciom w 1914 roku. Nie tylko tam mieszkały, ale także uczyły się zawodu: krawiectwa, pielęgniarstwa, stolarstwa, także złotnictwa.
W okresie międzywojennym sierociniec nadal bardzo dobrze funkcjonował, ale ponieważ miał charakter asymilatorski, niezbyt chętnie wysyłano tam dzieci. Po II wojnie światowej gmach został przejęty przez milicję, obecnie jest to siedziba Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. 


Również pod numerem 40 znajdował się sierociniec. Był to Ewangelicki Dom Sierot parafii Świętej Trójcy utworzony w 1887 roku.


Osobą, która wniosła największy wkład w powstanie i prowadzenie tej placówki, był pastor Rudolf Gustaw Gundlach. 

Pastor Rudolf Gustaw Gundlach. Jubileuszowe wydanie "Lodzer Zeitung" (1893-1913).

Pastor urodził się w Łomży w 1850 roku, a jego ojciec był nauczycielem wyznania luterańskiego. Rudolf Gundlach ukończył studia na wydziale teologicznym w Dorpacie (obecnie Tartu - miasto w Estonii). W Łodzi wybrany został przez wiernych na pierwszego pastora Parafii Świętej Trójcy. Działał aktywnie w Łódzkim Chrześcijańskim Towarzystwie Dobroczynności. Ponadto był prezesem zarządu Komitetu Obywatelskiego Niesienia Pomocy Biednym. W podległej mu parafii zwalczał wszelkie pojawiające się tendencje nacjonalistyczne. Zmarł nagle, 11 października 1922 roku w tramwaju na atak serca, przed mającym się odbyć tego dnia posiedzeniem kuratorium Domu Sierot.
Jego pracę kontynuowała Magdalena Wandel. Znaczna liczba osieroconych dzieci została tu przyjęta podczas trwającej wojny polsko-bolszewickiej. Były to głównie dzieci Niemców znad Wołgi. W latach 1932-1933 na terenie Domu Sierot utworzono również Dom Starców.


 Największe zasługi w finansowaniu tej placówki miała rodzina Biedermannów, ale w spisie dobroczyńców widniała prawie każda znana łódzka rodzina fabrykancka. Ewangelicki Dom Sierot był najstarszą i największą placówką użyteczności publicznej w ewangelickiej Łodzi.


 Obecnie w budynku znajdują się pomieszczenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

źródło:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.
Joanna Podolska. Spacerownik. Łódź żydowska. 

Fot. archiwalna ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
 
 Fot. Monika Czechowicz