czwartek, 21 sierpnia 2014

ŁÓDŹ 1914 - przygotowania ludności do życia w warunkach wojennych i ... miejskie bony pieniężne


Łódź podczas wojny 1914/1915. Rozdawnictwo drzewa.

W pierwszych dniach sierpnia 1914 roku, ludność Łodzi zaskoczona nadzwyczajną sytuacją, próbowała na swój sposób przygotować się do spodziewanych "ciężkich czasów". Na dobrą sprawę nikt z mieszkańców miasta nie pamiętał podobnych zdarzeń i nie posiadał żadnych własnych doświadczeń związanych z życiem w warunkach wojennych. Wszelka wiedza na ten temat pochodziła z literatury oraz relacji gazet i dotyczyła wydarzeń toczących się w krajach bardzo, jak na owe czasy odległych. Znano wyniszczający przebieg amerykańskiej wojny secesyjnej, pamiętnej dla starszych łodzian z uwagi na dotkliwy kryzys w dostawach tamtejszej bawełny...
Przypominano sobie drastyczne szczegóły walk i okrucieństwa popełniane w toku wojny burskiej w południowej Afryce, gdzie w latach 1899-1902 Anglicy po raz pierwszy izolowali duże grupy białej ludności cywilnej w strzeżonych obozach koncentracyjnych.
Odruchowo zaczęto gromadzić zapasy niepsujących się łatwo produktów żywnościowych, zapałek, węgla, kupować wełnianą odzież. Ulegając plotce o utracie wartości pieniądza papierowego gromadzono duże ilości srebrnego bilonu oraz, na miarę posiadanych możliwości, nabywano przedmioty ze złota i szlachetnych kamieni.


Moneta o wartości 1 rubla (moneta srebrna, awers - portret Mikołaja II i rewers).
Fot. Warszawskie Towarzystwo Numizmatyczne.

Wystąpiło zjawisko wycofania z obiegu pieniędzy metalowych. W ślad za zniknięciem z rynku bilonu zaczęło również brakować zastępującego go pieniądza papierowego o niższych nominałach. W poważnym stopniu zagroziło to mechanizmowi funkcjonowania gospodarki w Łodzi i okręgu łódzkim.
Moneta o wartości 10 kopiejek. Rok 1914.
Fot. Warszawskie Towarzystwo Numizmatyczne.

W reakcji na to niebezpieczeństwo na żądanie wielu miejscowych kupców i przemysłowców 
7 sierpnia odbyło się w siedzibie łódzkiej giełdy wspólne posiedzenie Komitetu Reprezentantów
Zgromadzenia Kupców miasta Łodzi oraz Komitetu Giełdy Łódzkiej, poszerzone o grupę przemysłowców i bankierów skupionych wokół Alfreda Biedermanna. Stwierdzono pilną potrzebę wyemitowania lokalnych bonów pieniężnych, umożliwiających prowadzenie bieżących rozliczeń i podtrzymanie obrotu towarowego, argumentując, że spora liczba łódzkich zakładów zmuszona była przerwać produkcję jedynie dlatego, że nie miały gotówki na wypłaty. Podjęto uchwałę o nieodzowności zorganizowania emisji bonów zastępczych na łączną wartość miliona rubli, w odcinkach o wartości 20 i 50 kopiejek oraz 1 rubla. Z uwagi na społeczną wrażliwość zagadnienia postanowiono powstrzymać się z publicznym ogłoszeniem decyzji o wprowadzeniu bonów do czasu bezpośrednio poprzedzającego ich wypuszczenie na rynek.
Alfred Biedermann, przewodniczący Rady Czternastu od 1 do 10 sierpnia 1914 roku



Część robotników, szczególnie stanu wolnego, porzucała pracę w mieście, udając się do domów w rodzinnych wsiach, gdyż popularne było niepozbawione słuszności przekonanie o nieuchronnej podczas wojny groźbie głodu w wielkich miastach. Również pora żniw sprzyjała przenoszeniu się na wieś, gdzie liczyła się każda para rąk do pracy oraz panowała obfitość towarów żywnościowych, dostępnych po cenach znacznie niższych niż w mieście.
Ulegał zachwianiu racjonalny, od lat precyzyjnie ułożony rytm życia miasta, traciły znaczenie rzeczy dotychczas ważne, następowało gwałtowne przekształcenie utrwalonego i przez wszystkich akceptowanego systemu wartości. Życie społeczne organizmu miejskiego i mechanizmy nim rządzące zaczęły ulegać rozpadowi, w funkcjonowanie miasta i codzienne bytowanie jego obywateli zaczynała wkradać się niepewność o dalsze losy. Dały się widzieć pierwsze oznaki indywidualnego egoizmu i rozpoczynającej się bezwzględnej walki o przetrwanie.


Łódź podczas wojny 1914/1915. Rozdawanie węgla biednym.
fot: Foto Polska

źródło:
Krztsztof R. Kowalczyński. Łódź 1914. Kronika oblężonego miasta.