piątek, 25 maja 2012

Nowe budynki na liście zabytków Łodzi.

Na listę obiektów chronionych przez wojewódzkiego konserwatora zabytków wpisano sześć nowych budynków. Znalazły się na niej m.in. kamienica Michała Kipera przy ul. Gdańskiej 42 i hotel Savoy przy ul. Traugutta. Oba postępowania o wpisanie do rejestru zabytków były prowadzone na wniosek właścicieli. - Wnioski wpłynęły rok temu. Nie było wątpliwości, że oba budynki spełniają warunki, by objąć je ochroną konserwatorską - opowiada Piotr Ugorowicz z biura wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Kamienica przy Gdańskiej ma bardzo bogato zdobioną neobarokową fasadę. Hotel Savoy to pierwszy łódzki wieżowiec, ma wartość historyczną i jest świetnym przykładem secesji w architekturze - dodaje Ugorowicz.
Co w praktyce oznacza wpisanie budynku do rejestru zabytków? Właściciele zostaną zwolnieni z podatku gruntowego. Ale przede wszystkim status zabytku umożliwia starania się o dofinansowanie remontów. I to z kilku źródeł. Środki na konserwację mają gmina, wojewódzki konserwator zabytków, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Unia Europejska - wylicza Ugorowicz. - Nowa sytuacja prawna ogranicza jednak w pewien sposób prawo własności. Właściciel musi uzgadniać z konserwatorem wszystkie remonty.
Poza hotelem Savoy i kamienicą przy Gdańskiej 42 do rejestru zabytków wpisano także: dworzec tramwajowy przy ul. Północnej, dawną suszarnię i stołówkę w kompleksie Ludwika Geyera przy ul. Wólczańskiej oraz kamienicę Lubińskich przy ul. Struga 4.



Wielkomiejska kamienica przy ulicy Gdańskiej 42 to dawna własność Michała Kipera. Budynek zaprojektowany przez znanego łódzkiego architekta Dawida Lande powstał w 1897 roku. Wspaniały dom popadał stopniowo w ruinę, jednak przeprowadzony niedawno gruntowny remont przywrócił mu dawną świetność.
źródło: 
Gazeta Wyborcza Łódź
Fot. Monika Czechowicz

Sen o wielkiej Łodzi


Scena z filmu Andrzeja Wajdy "Ziemia obiecana". W tle fabryka Izraela Kalmanowicza Poznańskiego, dziś słynna Manufaktura, dokładnie: andel's Hotel.

ŁÓDZKIE PAŁACE

Przyjrzymy się dzisiaj bliżej "łódzkim pałacom", -oczywiście nie średniowiecznym, nie renesansowym... Ale one naprawdę są piękne. Łódzcy królowie bawełny, nici, perkalu budowali sobie wspaniałe rezydencje (w Łodzi zachowanych willi i pałaców jest ok.60!)i chociaż często, hm... nie mają żadnego stylu (Muller w "Ziemi Obiecanej" mówi: mnie stać na wszystkie style..! :-) - to jednak mają swój urok. Niektóre są
aż "za bardzo eklektyczne", ale inne z jakąś tam konsekwencją trzymają się przeróżnych neostylów. Najczęściej jest to neoklasycyzm, chociaż zdarzają się nawet neogotyki... A czasami wygląda to tak:

„na parterze renesansowe kariatydy podtrzymują murowany ganek w jakimś bliżej nieokreślonym staroniemieckim stylu, nad którym drugie piętro a la Luis XV wdzięczy się falistymi liniami w obramowaniu okien, a zakończają je pękate facjatki, podobne do szpulek”*

Prawdziwy śmietnik wszystkich stylów, najeżony wieżyczkami, oblepiony sztukateriami... A jednak naprawdę, są to naprawdziwsze cuda XIX wiecznej architektury. Kiedy w Muzeum Sztuki, chodziłam na wykłady z historii sztuki, często mieliśmy zagadki: "W jakim to stylu?" Poznawaliśmy historię architektury na łódzkich pałacach...i często nie było to łatwe! Powstały też w Łodzi budynki czysto secesyjne i chociaż styl ten trwał bardzo krótko, to właśnie Łódź zdążyła w tym pięknym, falującym stylu stworzyć wiele pięknych budowli. No, to popatrzmy sobie na te cuda:

Pałac Oskara Kona. 



Pałac Karola Scheiblera.


Pałac Izraela Poznańskiego, zwany "łódzkim Luwrem".

Pałac rodziny Biedermannów.

"Willa pod jabłoniami" Leopolda Kindermanna.


Willa Oskara Zieglera.

Willa Ernsta Leonhardta.
 Kamienica Chaima i Gersza Auerbachów.

 Willa Rudolfa Kellera. 

Willa Ferdynanda Schmidta.

Willa Reinholda Richtera. 

Kamienica braci Kiperów.
Fot. Monika Czechowicz

* Władysław Reymont. Ziemia Obiecana (fragment).