środa, 21 sierpnia 2013

Łódź: rowerowa wyprawa wspiera hospicjum dla nieuleczalnie chorych, osieroconych dzieci.


3100 km z Łodzi do Włoch zamierzają pokonać podczas wyprawy rowerowej dwaj łódzcy studenci. Podczas podróży będą wspierać zbiórkę funduszy na wyposażenie pierwszego w centralnej Polsce stacjonarnego hospicjum dla osieroconych dzieci tworzonego przez Fundację Gajusz.
Dwaj 24-latkowie - student Akademii Muzycznej w Łodzi Marcin Powalski oraz student psychologii Maksym Lange - wyruszyli we wtorek (20 sierpnia) na wyprawę rowerową do Włoch sprzed łódzkiego magistratu.
Miejscem docelowym wyprawy są okolice Neapolu, a trasa będzie przebiegać przez Słowację, Czechy, Austrię i Słowenię. Jeśli wystarczy im czasu studenci chcą także objechać na rowerach Korsykę. 
Rowerowa wyprawa ma trwać 34 dni - 21 września studenci chcą wrócić z Neapolu do Polski samolotem. Dziennie planują przejechać od 50 do 200 km, spać będą w namiocie. Do wyprawy przygotowywali się trenując m.in. w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, a najbardziej obawiają się przejazdu przez Alpy.

Hospicjum dla osieroconych dzieci Fundacji Gajusz powstaje przy ul. Dąbrowskiego w Łodzi. Budynek o powierzchni prawie 2 tys. mkw., który fundacja otrzymała w 2010 roku od miasta, wymagał 
gruntownego remontu, adaptacji i wyposażenia. Placówka ma stać się domem dla nieuleczalnie chorych, osieroconych dzieci, które trafiają do Domów Opieki Społecznej bądź przebywają na oddziałach intensywnej opieki medycznej w szpitalach. W hospicjum czasowo mogłyby przebywać także chore maluchy, które na co dzień są pod opieką hospicjum domowego fundacji, a którymi nie mogą się opiekować rodzice. Hospicjum ma zacząć funkcjonować we wrześniu. Wiadomo, że na początku zamieszka w nim pięcioro maluchów. Placówka ma być jednak przygotowana na przyjęcie prawie 20 dzieci.














Fundacja Gajusz działa od ponad 14 lat. Jest organizacją pomagającą dzieciom przewlekle i nieuleczalnie chorym, głównie onkologicznie oraz ich rodzinom. Od 2005 roku prowadzi hospicjum domowe - wielospecjalistyczną, całościową opiekę nad nieuleczalnie chorymi dziećmi i ich rodzinami w domach. Współpracuje ze szpitalem dziecięcym przy ulicy Spornej w Łodzi. Opieką objęła dotąd ponad 200 dzieci.
źródło:
rynekzdrowia.pl 

Fabryka Władysława Barucha - ulica Więckowskiego 43/45. Łódź.




W 1893 roku Władysław Baruch wybudował przy ówczesnej ulicy Nowocegielnianej 15 fabrykę produkującą damskie materiały ubraniowe i tkaniny podszewkowe z wełny i półwełny.

Firma od samego początku przeżywała poważne trudności finansowe. Próbując ratować przedsiębiorstwo, właściciel w 1899 roku przekształcił je w Towarzystwo Akcyjne Władysława Barucha, którego trzon stanowili dotychczasowi wierzyciele. Rok później nosiło ono już nazwę Towarzystwo Akcyjne Manufaktury Wełny "Saksonia".

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy na rok 1900.

W 1901 roku rozpoczęło się postępowanie upadłościowe na wniosek jednego z największych wierzycieli, Banku Azowsko-Dońskiego. Zakończyło się ono w 1902 roku sprzedażą Dawidowi Prussakowi fabryki i nieruchomości, które pozostały w rękach tej rodziny do 1939 roku.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy na rok 1900.


Od początku istnienia fabryki jej pomieszczenia wynajmowane były innym przedsiębiorcom. Tuż po jej zbudowaniu część sal wynajmowała firma Wever i Reul. Od 1901 roku mieściła się tu także fabryka Wstążek Jedwabnych i Półwełnianych H. Czamański i Spółka.

Równolegle, w latach 1902-1907, swoją produkcję prowadził tutaj Władysław Baruch, który po likwidacji Towarzystwa "Saksonia" otworzył własną firmę. Ponadto przed 1914 rokiem mieściło się tu krótko także kilka innych przedsiębiorstw włókienniczych.


Po pierwszej wojnie światowej, obok wymienionej już fabryki Czamańskiego, funkcjonowały tu: mechaniczna skręcalnia nici Józefa Żurkowskiego, tkalnia mechaniczna Jakuba Kamińskiego, tkalnia mechaniczna Bera Krakowskiego i wiele innych.


Po drugiej wojnie światowej w zabudowaniach fabrycznych mieściło się początkowo kilka prywatnych przedsiębiorstw. Później ich użytkownikiem były Zakłady Przemysłu Odzieżowego im. Adama Próchnika. Obecnie obiekt zajmowany jest przez kilka firm.

źródło:
Jacek Kusiński, Ryszard Bonisławski, Maciej Janik. Księga fabryk Łodzi.


Fot. współczesne Monika Czechowicz
Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi