środa, 16 października 2019

PIOTRKOWSKA 56 – dawna kamienica Roberta Schweikerta i… Łódzkie Towarzystwo Zwolenników Gry Szachowej.


Na mocy Protokołu Deklaracyjnego z sierpnia 1836 roku plac pod numerem 114 (dzisiaj Piotrkowska 56) objął tkacz przybyły z Saksonii, Juliusz Wergau (urodzony w 1811 roku).
Najprawdopodobniej Wergau nie przyjechał prosto do Łodzi, ponieważ w 1834 roku, w Tomaszowie, wziął ślub z Amalią Emilią Mentzel.
W latach 1853-1856 Wergau sprawował funkcję Starszego Zgromadzenia Majstrów Tkackich. W latach 60. XIX wieku do Juliusza Wergau należała także nieruchomość przy Piotrkowskiej 65.
Na przełomie lat 60-tych i 70-tych Wergau sprzedał nieruchomość Leopoldowi Hintzowi i jemu przypisuje się wystawienie w tym miejscu dwupiętrowej kamienicy w latach 70. XIX wieku. Możliwe jednak, że jeszcze w latach 60. Juliusz Wergau wystawił tu jednopiętrowy budynek, a Leopold Hintz dobudował piętro. Wspomina o tym dokument budowlany z 1870 roku (podaję za stroną https://piotrkowska-nr.pl)
W latach 80. XIX wieku posesja należała do Juliusza Mitznera.

"Łodzianin", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1893
(dawna numeracja ulicy Piotrkowskiej - nr 502 to dzisiaj 56)

W kamienicy Mitznera funkcjonował skład fabryki Fryderyka Wilhelma Böttigera. Przędzalnia wigonii, niciarnia i farbiarnia Böttigera powstała przy ulicy Widzewskiej 1077 (później Widzewska 161 lub 163, obecnie Kilińskiego 169). W 1897 roku, w fabryce napędzanej silnikiem parowym o mocy 60 KM, pracowało 105 robotników.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1901.

Na początku lat 90. nieruchomość przy Piotrkowskiej 56 przeszła w ręce Fryderyka Wilhelma Schweikerta (więcej o Schweikertach zobacz w baedekerze TUTAJ).


Kalendarz handlowo-przemysłowy, rok 1909

To właśnie tutaj Schweikertowie przenieśli produkcję z ręcznych warsztatów pracujących na ulicy Głównej 1285 (później Główna 18) i w istniejących już oficynach fabrycznych zainstalowali maszynę parową.
Kalendarz handlowo-przemysłowy, rok 1910

Dzisiejsze podwórze Piotrkowskiej 56 różni się znacząco od stanu sprzed II wojny światowej. Zniknął duży fragment oficyny północnej, wraz z zabudowaniami przy ulicy Narutowicza 5 i 7, które szczelnie zamykały teren posesji. 


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913




W krótkim czasie, w połowie lat 90-tych XIX wieku, ruszyły zakłady Schweikertów przy ulicy Wólczańskiej 215. Stanęły maszyny przy Piotrkowskiej 56, a obiekty fabryczne zamieniono na powierzchnie mieszkalne.

Robert Schweikert, syn Fryderyka Wilhelma, przebudował gruntownie dom frontowy stojący przy Piotrkowskiej w 1912 roku i wystawił okazałą, czteropiętrową kamienicę w obecnym kształcie. Autorem projektu przebudowy był Dawid Lande (więcej o architekcie w baedekerze TUTAJ).

Karta pocztowa, rok 1912.
(źródło: fotopolska.eu)


Kamienica miała charakter handlowo-mieszkalny, i mimo późnego czasu powstania zachowuje typowy dla XIX wieku charakter. Fasada jest bogato dekorowana i utrzymana w konwencji północnego renesansu z przewagą wpływów niemieckich i francuskich.


Oś środkowa jest znacznie szersza od reszty, podkreśla ją szeroki balkon pierwszego piętra oraz bardzo dekoracyjne obramienie okienne, a także dużych rozmiarów lukarna w mansardowym dachu. 


Plastyczną efektowność kamienicy wzmacniają dwa pionowe rzędy figur ludzkich w renesansowych strojach, umieszczone w niszach, w bocznych częściach fasady.

Donald Olsen: Nie ma nic sekretnego ani tajemniczego w tym, jakie znaczenia wypowiadały dziewiętnastowieczne budynki (i późniejsze, zachowujące ducha tego okresu). Ich styl, ornament, struktura, czy inskrypcje miały być zrozumiałe nie tylko dla innych architektów i erudytów, ale także do zwykłych ludzi.


Dekoracje takie jak rzeźby, malowidła, inskrypcje przekazywały często potrzebne, „przyziemne” informacje, jak na przykład funkcja budynku. Wskazywały jednak także na budynek jako przedmiot kontemplacji. Miał on sprawiać przyjemność na poziomie estetycznym, a jednocześnie odnosić się do wartości, czy przekazywać codzienne komunikaty. 


W 1904 roku John Belcher, brytyjski architekt, wyjaśniał: Architektura musi opowiadać swoją opowieść, ma ona do przekazania posłanie. (…) Architektura jest prozą niewyartykułowanych, ale pięknych myśli i uczuć. Czasami mówi ona o zwykłych życiowych sprawach; idąc dalej mówi o rodzinnym spokoju i szczęściu; a do tego w dostojny sposób określa wyższe i większe cele życiowe. Opowiada ona o przeszłości, rejestruje (zapisuje) teraźniejszość, wskazuje ideały na przyszłość. Ale tylko wtedy, jeśli jest wzbogacona siostrzanymi sztukami jak rzeźba czy malarstwo, może snuć opowieść pełną elokwencji i mocy.

 
 Dekoracje w przejeździe bramnym.


Od 1912 roku przy Piotrkowskiej 56, we własnym lokalu miało swoją siedzibę Łódzkie Towarzystwo Zwolenników Gry Szachowej.
Informator handlowo-przemysłowy, rok 1919


Początków towarzystwa należy się doszukiwać u schyłku 1897 roku, gdy zwolennicy gry królewskiej rozpoczęli jej uprawianie w nieistniejących już dziś cukierniach.

"Rozwój", rok 1898.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w ówczesnym życiu szachowym Łodzi był przyjazd arcymistrza paryskiego Dawida Janowskiego, który w kwietniu 1899 roku zmierzył się w kilku symultanach i licznych partiach wolnych z najlepszymi szachistami łódzkimi tego okresu. Przekonało to łodzian, że mają w swym gronie graczy wysokiej miary i posłużyło im za bodziec – jak pisano – „do zerwania z dyletantyzmem”. 


"Rozwój", rok 1905.

Jeszcze w tym samym roku został rozegrany pierwszy turniej szachowy o mistrzostwo Łodzi, w którym brało udział dwudziestu najlepszych ówczesnych szachistów łódzkich. Pierwszym mistrzem Łodzi został Chaim Janowski (brat Dawida Janowskiego), wicemistrzami – Samuel Rozenblat i Abkin, a dalsze miejsca zajęli Mojżesz Grawe i M.A. Weinereich.
Chaim Janowski (1867-1935)

Atmosfera kawiarniana nie sprzyjała jednak rozwojowi sportu szachowego, toteż powoli dojrzewało przeświadczenie o potrzebie stworzenia w Łodzi stowarzyszenia, które umożliwiałoby rozwój tej dyscypliny sportowej w lepszych warunkach. Zawiązany został komitet organizacyjny Klubu Szachistów, z jego przewodniczącym – podpułkownikiem wojsk rosyjskich stacjonujących w Łodzi – K. M. Manekinem. Długotrwałe i żmudne starania o legalizację stowarzyszenia uwieńczone zostały sukcesem dopiero w 1903 roku, kiedy uzyskano zgodę gubernatora piotrkowskiego na związane Towarzystwa Szachistów Łódzkich z siedzibą w pasażu Mayera 11. 
Informator handlowo-przemysłowy, rok 1914


Prezesem towarzystwa do 1912 roku był K.M. Manekin, w 1913 roku otrzymał on godność prezesa honorowego przekazując funkcję prezesa rzeczywistego Chaimowi Jankowskiemu. W 1910 roku towarzystwo zmieniło nazwę na Łódzkie Towarzystwo Zwolenników Gry Szachowej z siedzibą przy ulicy Spacerowej 21 (dzisiaj al. Kościuszki), a od 1912 roku działało we własnym lokalu przy Piotrkowskiej 56. Obok kontynuowania corocznych turniejów o mistrzostwo Łodzi, towarzystwo rozpoczęło w 1904 roku urządzanie dużych turniejów z udziałem zawodników zamiejscowych. Zapraszani byli do udziału ówcześni rosyjscy mistrzowie: Michaił Czigorin i T. Dus-Chotimirski. 
Michaił Czigorin (1850-1908)

W 1905 roku rywalizację z dotychczasowym wielokrotnym mistrzem szachowym w Łodzi Henrykiem Salwem rozpoczął utalentowany młody szachista Akiba Rubinstein.

Henryk Salwe                   Akiba Rubinstein
     (1862-1920)                (1880-1961)        
Szachy stały się bardzo popularną dyscypliną sportową, zwłaszcza wśród inteligencji łódzkiej pochodzenia żydowskiego, która zdominowała Towarzystwo Zwolenników Gry Szachowej. W 1906 roku towarzystwo liczyło 240 członków(…).
"Rozwój", rok 1908.

Na początku lat 20-tych okresu międzywojennego funkcjonował przy Piotrkowskiej 56 skład spółki "Bracia Samet".
Przy Piotrkowskiej 56, począwszy od drugiej połowy lat 20.XX wieku, działała administracja przedsiębiorstwa Hersza vel Hermana Sachsa. Produkcja Sachsa, zlokalizowana wcześniej przy ulicy przy Zachodniej 70 (dz Zachodnia 82), w dawnych obiektach Moryca Prinza, została przeniesiona na Południową 52 (dzisiaj Rewolucji 52), do fabryki Ferdynanda Göldnera . W latach 1936-39 przedsiębiorstwo Sachsa wykorzystywało obiekty (być może równolegle do Południowej 52) przy Milionowej 27.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

W okresie międzywojennym (wcześniej przy Piotrkowskiej 37) funkcjonowała pod tym adresem centrala Towarzystwa Akcyjnego Składów Towarowych „Warrant”


"Głos Poranny", rok 1931.

Krótką notę o przedsiębiorstwie, autorstwa Pana Bolesława Pełki, możemy znaleźć w opracowaniach Archiwum Państwowego w Łodzi (źródło: https://piotrkowska-nr.pl) :
"Firma powstała w 1899 r. Założycielami i akcjonariuszami byli fabrykanci i kupcy z Łodzi: Alfred Biedermann, Juliusz Heinzel, Adolf Daube, Mieczysław Hertz. Celem działalności firmy było prowadzenie składów towarowych, finansowanie zakupu bawełny, wełny i innych wyrobów, oraz spedycja towarów. Do 1914 r. składowanie i kredytowanie zakupu bawełny było głównym przedmiotem działalności. W 1922 r. firma uzyskała koncesję na składy tranzytowe i wolnocłowe. Transakcje wariantowe były głównym źródłem jej dochodów do 1931 r., to jest do upadłości Banku Handlowego w Łodzi, który posiadał 98% akcji spółki. Od 1932 r. zajmowała się ona głównie operacjami spedycyjnymi i składowaniem towarów osób trzecich."

Głos Poranny", rok 1932.

W latach 30. XX wieku mieścił się tutaj znany sklep z obuwiem "Leo".

"Głos Poranny", rok 1931.

"Ilustrowana Republika", rok 1931.


Historia tej kamienicy to większe i mniejsze firmy, magazyny i sklepy, które miały tutaj swoje siedziby:

"Łodzianin", rok 1893 
(dawna numeracja - parcela 502 to dzisiejsza Piotrkowska 56)


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

 

"Głos Polski", rok 1919.

"Rozwój", 1919.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

"Głos Polski", rok 1920.


"Głos Polski", rok 1921.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

Kalendarz-Informator, rok 1923.

"Republika", rok 1924.

Kalendarz-Informator, rok 1924.

"Republika", rok 1925.


"Głos Kupiectwa", rok 1927.

"Głos Kupiectwa", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Rozwój", rok 1931.

"Głos Kupiectwa", rok 1935.

Księga adresowa m. Łodzi i województwa łódzkiego, 1937-1939.

"Ilustrowana Republika", rok 1938.

Spójrzmy jeszcze raz na kamienicę - wyróżnia się wyjątkową urodą i bogatym zdobnictwem. Obok niej szczerba, po kamienicy pod numerem 58… Po zburzeniu sąsiadki czegoś brakuje i naszej kamienicy, prawda? Według klasycznych reguł architektury, fasadę budynku w zwartej zabudowie miejskiej należy traktować zarówno jednostkowo – jako oddzielną kompozycję, ale w równym stopniu jako część architektonicznej parady – paratxis. Dlatego wyburzenie kamienicy w takiej zabudowie kaleczy również sąsiadujące budynki (nieistniejąca kamienica pod numerem 58 będzie osobną baedekerową historią…).
Lata 1960-1965. Widoczne kamienice przy Piotrkowskiej 56 i 58.
(źródło: fotopolska.eu)

Źródła:
Michał Domińczak, Artur Zaguła. Typologia łódzkiej kamienicy.
Tadeusz Wolsza. Arcymistrzowie, mistrzowie, amatorzy... Słownik biograficzny szachistów polskich.
Andrzej Bogusz. Dawna Łódź sportowa 1824-1945.
"Rozwój", rok 1907.

Przeczytaj jeszcze:
Fot. archiwalne pochodzą ze stron:
FotoPolska https://fotopolska.eu

Wikipedia https://pl.wikipedia.org
oraz ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

Fot. współczesne Monika Czechowicz