poniedziałek, 19 stycznia 2015

A jak ATLANT

Atlant (gigant, telamon) – posąg mężczyzny w postawie stojącej (rzadziej siedzącej lub klęczącej), służący za podporę zamiast kolumny, filara lub pilastra, wspierający głową, barkami albo rękami belkowanie, sufit, balkon czy inny element architektoniczny. Występował od starożytności, z antyku przejęty został (podobnie jak kariatyda i herma) przez renesans i manieryzm włoski oraz niderlandzki. Ulubiony motyw dekoracji w architekturze barokowej i klasycystycznej, pozostał w repertuarze stylów historyzujących XIX wieku.

 

Charakterystycznym elementem kamienicy Hermana Konstadta przy Piotrkowskiej 53 jest wykusz nad bramą, którego dźwigają dwaj atlanci. Na wyższych kondygnacjach umieszczono kariatydy:



Budynek został wzniesiony w 1885 roku według projektu Juliusza Adolfa Junga, budowniczego pracującego dla przedsiębiorstwa I.K. Poznańskiego, w miejscu dawnego domu tkacza.

Dom pod atlantami

Budynek przy ulicy Narutowicza 45, z charakterystycznymi męskimi postaciami, należał niegdyś do Pocztowej  Kasy Oszczędności (protoplasty dzisiejszego PKO). Na froncie umieszczono charakterystyczne figury atlantów zaczerpnięte z architektury starogreckiej. Postaci mężczyzn podtrzymujących głową, barkami lub rękami element architektoniczny, zastępowały filary i kolumny. Atlanci z ulicy Narutowicza 45 są symbolami pracy, stoi tu monter, rolnik, robotnik. Ze względu na sposób wykonania rzeźby te często kojarzone są z powojennym socrealizmem, w rzeczywistości powstały już w 1925 roku.
 
(gr. Atlas Atlantos – w mitologii greckiej tytan dźwigający z rozkazu Zeusa na barkach sklepienie niebios)

Przeczytaj jeszcze:
DOM POD ATLANTAMI



źródło:

Słownik terminologiczny sztuk pięknych, pod red. Krystyny Kubalskiej-Sulkiewicz, Moniki Bielskiej-Łach, Anny Manteuffel-Szaroty. Wydawnictwo Naukowe PWN.

Fot. Monika Czechowicz