środa, 25 marca 2020

Nasza dobra, kochana Łódź

Nasza dobra, kochana Łódź przeżyła już wiele zawieruch, zawirowań i ciężkich czasów... i Wy wszystko to wiecie, nie tylko z baedekerowych snutych tu opowiadań. Staramy się być w Łodzi, tej teraz, nawet jeśli opowiadamy o jej dawnych dziejach. 
W obecnej sytuacji, mamy nadzieję, że zrozumiecie, że większość naszych opowieści nie będzie ilustrowanych aktualnymi zdjęciami miasta. Jesteśmy w domu, ale … jesteśmy razem i z Wami!
Wszystkim baedekerowiczom życzymy zdrowia i spokoju.

- stoję w oknie, wypatruję...

Fot. Monika Czechowicz