piątek, 10 maja 2013

Łódź Czterech Kultur 2013. Festiwal otwarty dla wszystkich

Dzisiaj w Łodzi rozpoczyna się Festiwal Łódź Czterech Kultur. Już po raz czwarty organizatorzy starają się ukazać ducha Łodzi poprzez spektakle, pokazy, koncerty rozgrywające się w przestrzeni miasta. F4K zwraca uwagę na niepowtarzalny klimat Łodzi, w której krzyżowały się tendencje polskie, rosyjskie, niemieckie i żydowskie czyniąc z tego miasta jedyną w swoim rodzaju mieszankę tradycji i nurtów.  

Hasłem przewodnim tegorocznej edycji festiwalu jest "Wstęp wolny". Jego pomysłodawcy pragną, aby w wydarzeniach uczestniczyło jak najwięcej mieszkańców Łodzi, a także jej gości. Przestrzenie miejskie charakterystyczne dla obrazu Łodzi staną się centrum prezentacji dokonań artystów z różnych dziedzin.

Łódzkie podwórka zamienią się w sceny teatralne. Publiczność obejrzy przedstawienia Krzysztofa Garbaczewskiego i Marcina Cecko, Izabeli Chlewińskiej i Arkadi Zaidesa. Teatr Ósmego Dnia pokaże spektakl "Podwórko Zgierska 38", który jest historią mieszkańców tego miejsca w różnych czasach. Bohaterowie opowiadać będą o II wojnie światowej i okresie powojennym. Nie zabraknie także współczesnych wspomnień. Rosyjski Teatr Swabodnoje Prostranstwo przedstawi musical "Wozak i król", według "Zmierzchu" Izaaka Babla.
 
 

Muzykę Żydów z Odessy przybliżą w sobotę w Muzeum Miasta Łodzi akordeonista Boris Malkovsky i gitarzysta Raphael Rogiński. 
Boris Malkovsky
 
Muzykę  kompozytorów z Litzmannstadt Ghetto usłyszymy w wykonaniu trębacza Stevena Bernsteina i pianisty Marcina Maseckiego.
 
Steven Bernstein
 
Do tradycji kabaretowej odwołuje się angielski zespół The Tiger Lillies, który wystąpi w hotelu Tobaco Park. Sara Teneberg-Bialas i Karsten Troyke zaśpiewają wspólnie ze studentami łódzkich szkół artystycznych pieśni żydowskie.

Karsten Troyke

Ciekawie zapowiada się również część filmowa festiwalu. Podczas cyklu "Łódź mówi o sobie" publiczność zobaczy m.in. etiudy filmowe studentów i absolwentów łódzkiej Filmówki . Duet SzaZa (Patryk Zakrocki i Paweł Szamburski) przygotował oryginalną ścieżkę dźwiękową do filmów Romana Polańśkiego z okresu studenckiego.

 
Projekt
Projekt Stacja kultura Diamenty Łodzi Joanny Rajkowskiej/ fot. mat. pras.
Festiwal rozpoczął dzisiaj o 17-tej wernisaż Joanny Rajkowskiej "Diamenty Łodzi". Artystka tym razem za obiekt działań wzięła podwórko przy ul. Piotrkowskiej 3. Mury tamtejszej kamienicy zostaną wyłożone mozaiką z drobnych fragmentów luster. Prace do spółki z ekipą działającą w związku z projektem Mia100 Kamienic potrwają rok. Otwarciu akcji towarzyszyć będzie koncert i performance Suavas Lewy.

"Big Bang" fot. © materiały prasowe.
 
Dzisiaj rynek Manufaktury stał się areną dla powietrznego widowiska "Big Bang" grupy Plasticiens Volants, która za pomocą balonów ilustruje historię wszechświata. Początek o godz. 20.30. Tekst polski usłyszymy w interpretacji znanego aktora dubbingowego Grzegorza Pawlaka.

W weekend odbędą się dwa przedstawienia teatralne z cyklu "Podwórka". Reżyser Krzysztof Garbaczewski i dramaturg Marcin Cecko zaprezentują w sobotę o godz. 19.30 spektakl "Podwórko Piotrkowska 37", inspirowany "Samotnością pól bawełnianych" Barnarda Marie-Koltesa.

O śmierci opowiada spektakl choreografów Izabeli Chlewińskiej i Arkadi Zaidesa "Tralfamadoria". Widzowie obejrzą go w niedzielę o godz. 20-tej w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 26.
 
źródło: lodz.naszemiasto.pl

Łódź, Pomorska 13 – cała w błękicie…




  Ulica Pomorska 13 - błękitna kamienica.
 

Jeszcze do niedawna w Małopolsce i na Podlasiu niebieska chata oznaczała, że zaprasza się chętnych do ożenku, bo w rodzinie jest panna na wydaniu. Czasami malowano tylko framugi okien i drzwi. Na południu i na wschodzie Polski błękit symbolizował panieństwo. W czasie chrztu becik dziewczynek nakrywano błękitną kapką…
To oczywiście nie mazowiecka chata, ale ta łódzka kamienica po odnowieniu ma znów w sobie coś z młodej panny, dziewczyny, całej w błękitach i skowronkach...
 

Czytelniczka: „Z tym niebieskim malowaniem to ostatnio usłyszałam dlaczego to tak. Nie wiem ile w tym prawdy, ale w programie mondrym telewizyjnym mowili (na przykladzie jakis egzotycznych krajow, wiec nie wiem czy u nas sie sprawdza) ze niby niebieski kolor robactwo odstrasza. Nieby ze to niebieski intensywny to taki jak woda, a robactwo wody sie boi to i zle kojarzy i nie lezie. Ile w tem prawdy, poobserwujta, pokombinujta, moze i u nas sie sprawdza...”



Piękna  balustrada z kunsztowną ornamentyką dodaje całej bryle lekkości i smukłości. Szarość w połączeniu z błękitem  i oranżem powoduje, że ta budowla nabiera nowego blasku.
W narożnikach, "po miejsku" zamiast skowronków, orły.
 
fot. Monika Czechowicz