środa, 5 września 2018

PIOTRKOWSKA 46 – „Dom Müllera”.

Piotrkowska 46.

Dom powstał w drugiej połowie lat 60. XIX wieku w stylu eklektycznym o przeważających motywach architektury neorenesansowej i klasycystycznej. 


Był własnością Józefa Rosenthala i W. Lande. 


W latach 80. XIX wieku właścicielem domu stał się Fryderyk Müller, który przeniósł tu w 1883 roku swoją aptekę z ulicy Piotrkowskiej 33. 



"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1901.

W kamienicy do dziś jest apteka…
Apteka "Pod białym Orłem” im. Ireny Baranowskiej.
Dzieje tej apteki sięgają roku 1868, kiedy to Aleksander Kasprzycki przy ulicy Piotrkowskiej 132 otworzył czwartą w mieście aptekę. W latach 1870-1890 właścicielami byli Fryderyk Florian Muller i Maurycy Spokorny. Od roku 1906, aż do wybuchu drugiej wojny światowej pieczę nad apteką przejął Edmund Muller, syn Fryderyka Floriana.
Po wojnie, do roku 1956 placówka pozostawała pod kierownictwem pani Jadwigi Jurczyńskiej. W tym samym czasie został tutaj utworzony Punkt Skupu Leków Zagranicznych. Od tego czasu kierownikiem apteki była pani Anna Starska. W roku 1963 nastąpiło przekształcenie w jedyną w województwie łódzkim Aptekę Leków Zagranicznych, która ten profil zachowała do lat 70 XX wieku. Pracująca nieprzerwanie w tym miejscu od 1958 roku pani mgr. farm. Irena Baranowska, postanowiła wykupić Aptekę Leków Gotowych nr. 6. 18 stycznia 1990 roku nastąpiło poświęcenie apteki i nadanie imienia "Pod Białym Orłem".

W połowie lat 90 otwarto dział samoobsługowy z dermokosmetykami. Po śmierci pani Ireny Baranowskiej, która przepracowała tutaj prawie 50 lat aptece nadano jej imię. Od tego czasu pełna nazwa brzmi apteka "Pod Białym Orłem" im. mgr. farm. Ireny Baranowskiej w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 46.
Pan mgr. Andrzej Baranowski, syn pani Ireny jest obecnie współwłaścicielem tej placówki. Apteka "Pod Białym Orłem" jest najdłużej działającą tego typu placówką w Łodzi.

Apteka pod Białym Orłem przy Piotrkowskiej 46 jest miejscem akcji jednej ze scen filmu „Gorączka”. Przychodzi tam Wojtek (Adam Ferency), który przybywa do miasta ze wsi i szuka kontaktu z partią. Trafia do aptekarza, który nie chce mu pomóc, gdyż wycofał się z konspiracji.
Najprawdopodobniej reżyserka Agnieszka Holland zdecydowała się na nakręcenie tej sceny tutaj, ponieważ zachował się tu oryginalny wystrój wnętrza z początku XX wieku – apteka działa w tym miejscu nieprzerwanie od ponad stu lat. Widać zabytkowe meble z początku wieku, które wraz z wystrojem zostały wpisane do rejestru zabytków.
Jesteśmy 125 lat w jednym miejscu. Jesteśmy częścią dziejów Łodzi, drugą najstarszą istniejącą łódzką apteką – czytamy na wizytówce apteki.


W kamienicy w latach 90. XIX stulecia mieścił się duży skład fortepianów, pianin i metodyków oraz nut firmy „Gebethner i Wolff”, który miał wyłączne przedstawicielstwo niemieckiej firmy instrumentów Juliusa Blüthnera. 


"Łodzianin", rok 1893. 


"Rozwój", rok 1898.
… i konkurencyjne firmy dla Goebethnera i Wolffa: 



"Łodzianin", rok 1893. 

"Rozwój", rok 1901.

Mieściła się tutaj także agentura warszawskiego Kuriera Codziennego, który od 1884 roku wydawał codzienną kronikę łódzką. 


Na łamach tej gazety w 1897 roku ukazało się pierwsze wydanie w odcinkach powieści „Ziemia obiecana” późniejszego noblisty Władysława Stanisława Reymonta. To właśnie na zapleczu redakcji, na małej, niewygodnej kanapie Reymont spędził kilka pierwszych dni po przyjeździe do Łodzi w kwietniu 1886 roku.



Jak sam pisał, przybył, by „porobić studia odpowiednie, poznać świat i interesa” przed pisaniem owej powieści. Potem zamieszkał przy ulicy Wschodniej 50, u Juliusza Goźlińskiego, księgarza i kierownika łódzkiego oddziału Księgarni Gebethnera i Wolffa. Pisarz często bywał w łódzkiej filii swego wydawcy, przekazywał do druku kolejne rozdziały oraz odbierał comiesięczną zaliczkę za książkę wynoszącą 50 rubli, co umożliwiało w tamtym czasie utrzymanie wielodzietnej rodziny. Pisarz pozostawał bez pieniędzy już w połowie miesiąca…



Dom przy ulicy Wschodniej 50.

Pod koniec XIX wieku znacznie wzrosło zainteresowanie naszym miastem. Większość warszawskich gazet wprowadziła na swoje łamy stałe rubryki poświęcone Łodzi. Gebethner i Wolff, wydawcy i właściciele ukazującego się w Warszawie „Kuriera Codziennego” poszli jeszcze dalej i w Łodzi otworzyli swoją stałą agenturę. Zakładali również, że jeżeli zaczną drukować w odcinkach powieść poświęconą Łodzi to szybko znajdą w naszym mieście czytelników. Reymontowi z kolei Łódź nie była całkiem obca, gdyż spędzając swoje dzieciństwo w Tuszynie, niejednokrotnie miał okazję odwiedzać miasto. W styczniu 1896 roku przyjechał tu celem zbierania materiałów do swojej powieści. Reymont nie za bardzo miał się gdzie zatrzymać, i tu pomocą przyszedł mu dziennikarz, poeta Gliszczyński, który polecił Reymonta księgarzowi Juliuszowi Goźlińskiemu. Ten przyjął młodego pisarza bardzo ciepło i zaproponował mu u siebie kwaterę. W taki sposób Reymont znalazł lokum w lewej oficynie na pierwszym piętrze kamienicy przy ulicy Wschodniej 50... 
Wracamy na Piotrkowską, podwórze pod numerem 46:



W podwórku znajdował się prywatny dom modlitwy. Został zbudowany w latach 1896-1900. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę. Później mieściła się w niej księgarnia.


Była tu także księgarnia, której właścicielem (z upoważnienia ojca) stał się w 1926 roku Izrael Lejb Mittler.

Mittler urodził się w 1900 roku w Łodzi, w rodzinie Abrama Fajbusia, księgarza, i Frajdy Ruchli Lando vel Landau. Od 1911 roku Izrael Lejb Mittler pracował w księgarni ojca, w 1920 roku otrzymał uprawnienia księgarskie, a w 1926 został właścicielem księgarni przy Piotrkowskiej 46, w której oprócz wydawnictw sortymentowych prowadził sprzedaż materiałów piśmiennych i wypożyczalnię książek. Księgarnia, przekwalifikowana przez Związek Księgarzy Polskich na zakład I kategorii, istniała do 1939 roku. Mittler wydawał serie tzw. pomocy szkolnych, jak: „Książnica Krytyk Literackich”, „Biblioteka Klasyków Polskich”, „Książnica Tłumaczeń Łacińskich”, mapy konturowe, samouczki i senniki oraz „Katalog dzieł pomocniczych księgarni L.Mittlera w Łodzi” (1936).
Po wybuchu II wojny światowej Abram Mittler został wysiedlony do łódzkiego getta, zmarł 18 kwietnia 1941 roku i został pochowany na cmentarzu przy ulicy Brackiej. Na tym cmentarzu w nieustalonym miejscu spoczywa też zmarła w getcie łódzkim jego żona Frajda Ruchla Landau.
Przy Piotrkowskiej 46 miał swoje fotograficzne atelier znany i ceniony w Łodzi fotograf H. Petri.


Fotografie wykonane w zakładzie fotograficznym H. Petri, ulica Piotrkowska 46 (zbiory Muzeum Miasta Łodzi) 


"Rozwój", rok 1903. 

Lodzer Informations und Kause Kalender, 1919. 

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Mieściło się tu oczywiście jeszcze wiele innych firm, składów i manufaktur, poniżej kilka wyszukanych przeze mnie reklam prasowych. 

"Łodzianin", rok 1898. 
"Rozwój", rok 1900.

"Łodzianka", kalendarz humorystyczny na rok 1903.

Informator m. Łodzi, z kalendarzem na rok 1920. 


Informator m. Łodzi z kalendarzem na rok 1920. 


Kalendarz-Informator, rok 1923.
Kalendarz informacyjno-adresowy m. Łodzi i województwa łódzkiego, rok 1923. 

Informator m. Łodzi, rok 1923. 
Kalendarz-Informator, rok 1923. 
Kalendarz-Informator, rok 1923. 
Kalendarz-Informator, rok 1923. 
Kalendarz-Informator, rok 1924.

"Ilustrowana Republika", rok 1928. 


"Ilustrowana Republika", rok 1929.




"Głos Poranny", rok 1931. 
"Głos Poranny", rok 1933.
"Głos Kupiectwa", rok 1935.


Podwórze przy ulicy Piotrkowskiej 46 około roku 1959 i dzisiaj.


 Wyjątkowo, to właśnie podwórko jest wyremontowane i prezentuje się bardzo dobrze w przeciwieństwie do frontowej kamienicy. W bramie widoczne fragmenty sztukaterii, która już za chwilę nie będzie widoczna:

źródła:
Piotr Machlański. Szlak ulicy Piotrkowskiej.
Andrzej Kempa, Marek Szukalak. Żydzi dawnej Łodzi. Słownik biograficzny.
Jacek Strzałkowski. Drukarnie i księgarnie w Łodzi do 1944 roku.
Joanna Podolska, Jakub Wiewiorski. Spacerownik. Łódź filmowa.
Przewodnik po filmowej Łodzi.
Polska Niezwykła www.polskaniezwykla.pl 


Przeczytaj jeszcze:
PIOTRKOWSKA 25 – medykamenty i… mięso. 
PIOTRKOWSKA 18 - „Gebethner i Wolff”.
F jak FOTOGRAFIA. PIERWSI FOTOGRAFOWIE W ŁODZI. 
ULICA WSCHODNIA 
APTEKA POD NIEDŹWIADKIEM
Fot. współczesne Monika Czechowicz

Archiwalia pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi, Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego oraz Narodowego Archiwum Cyfrowego.