wtorek, 18 lutego 2014

Lodzermensch opisany, czyli spis lektur łódzkich

Jaki był ten Lodzermensch, przemysłowiec, fabrykant łódzki? Jaki jego obraz tworzyły czasy mu współczesne, a jaki kolejne pokolenia łodzian?

Początków tworzenia stereotypu kapitalisty można doszukać się już w XIX stuleciu, kiedy to burżuazja przemysłowa, w tym fabrykanci łódzcy, stawała się zbiorowym bohaterem powieści, takich jak wydana w 1895 roku Bawełna Wincentego Kosiakiewicza oraz Ziemia Obiecana Władysława Stanisława Reymonta z roku 1899. Przemysłowiec łódzki pojawiał się w nich pod postacią jednoznacznie negatywnie ocenianego Lodzrmenscha. Szczególnie w powieści Reymonta, opowiadającej się za wartościami szlacheckiej tradycji ziemiańskiej, wyrażony został krytyczny stosunek autora do przedstawicieli burżuazji przemysłowej. Stworzony przez autorów literacki typ Lodzermenscha wykorzystywany był wielokrotnie w powojennej literaturze popularnej dla skonstruowania stereotypu kapitalisty.

Ludwik Grohmann 

                                               Biografie wybranych przemysłowców łódzkich stanowiły kanwę powieści popularnych. Uprzywilejowaną pozycję w tej mierze zajmował m.in. łódzki przemysłowiec Oskar Kon, właściciel Widzewskiej Manufaktury, którego losy zostały opisane w dwóch powieściach. Pierwsza z nich, Andrzeja Izerskiego Widzewski królik, nosząca podtytuł W poszukiwaniu legendy Oskara Kona (1964), opierać się miała - zdaniem autora - na relacjach wspomnieniowych dawnych robotników jego zakładów i krążących w środowisku robotniczym pogłoskach na temat ich właściciela. Druga, autorstwa Bolesława Lesmana, zatytułowana Recepta na miliony. Z dziejów rodu Konów (1967), jest popularną powieścią historyczną, której autor, obok archiwalnych materiałów źródłowych, wykorzystał również wspomnienia dawnych współpracowników fabrykanta i nie stronił od 

Oskar Kon


przytaczania krążących o nim plotek. Podobne do tej ostatniej powieści popularne i brukowe, odnoszące się do wielu przedstawicieli łódzkiej burżuazji przemysłowej, np. Nauma Eitingona, Izraela Poznańskiego, Karola Scheiblera (Władysław Rymkiewicz: Widok z Księżego Młyna (1966), Jan Bąbiński: Drogi do kariery (1973), Feliks Bąbol: Łódź, która odeszła (1973), Zdzisław Konicki: Dziwy nad Łódką, czyli nowy łódzki bajarz (1970), wykorzystywały istniejący w środowisku robotniczym folklor i przyczyniały się do popularyzacji literackiego stereotypu Lodzermenscha. Z drugiej strony oddziaływały one na kształt wspomnień robotniczych            

Ludwik Geyer                               i same stawały się źródłem                                                                                                              "legend" oraz domniemań na temat wybranych postaci.

Negatywny stereotyp łódzkiego przemysłowca upowszechniany był również na łamach prasy codziennej, publikującej okolicznościowe artykuły, częstokroć oparte na wspomnieniach robotników. Wymowa owych artykułów, podobnie jak dobór informatorów, była jednoznacznie negatywna i wyraźnie nacechowana ideologicznie...
... I dopiero od roku 1989, zarówno w prasie codziennej, jak i w środkach masowego przekazu, pojawiają się coraz częściej artykuły i programy poświęcone wybitnym przedstawicielom burżuazji przemysłowej i finansowej Łodzi np: cykl artykułów Śladami starej Łodzi, drukowanych w "Dzienniku Łódzkim" w latach 1992-1994, dotyczących właścicieli pałaców fabrykanckich, fabryk i osiedli Edward Herbst                            robotniczych, banków i domów handlowych w Łodzi. 

Drugi cykl artykułów w tej gazecie poświęcony był fabrykom łódzkim i ich właścicielom: Leksykon łódzkich fabryk. Również w dodatku do "Życia Warszawy" z 7 I 1994 roku zamieszczono artykuł Wojciecha Góreckiego Elita Ziemi Obiecanej, czy artykuł Mieczysława Gumoli O tolerancji i porozumieniu w "Dzienniku Łódzkim (7 XI 1992). 
Od 1999 roku "Gazeta Łódzka" rozpoczęła publikację cyklicznych artykułów poświęconych najwybitniejszym przedstawicielom łódzkiej burżuazji. 
Na uwagę zasługuje ukazujący się od roku 1999 na łamach "Gazety Łódzkiej" (lokalnego dodatku do 

Hermann Kondstadt                   "Gazety Wyborczej") cykl artykułów, np. Ludwik Meyer ("Gazeta Łódzka" 9 XII 1999), Anna Scheibler ("Gazeta Łódzka" 18 I 2000).Podobny charakter miały zamieszczane tamże artykuły Marka Budziarka na temat rodziny Poznańskich (M.Budziarek. Nieznani Poznańscy, 13 I 2000).

Zainteresowanie postaciami związanymi z łódzkim przemysłem przełomu XIX-XX wieku było związane ze zmianami społeczno-politycznymi, jakie od roku 1989 zaczęły zachodzić w naszym kraju. Najważniejszą z nich, z punktu widzenia poruszanego dzisiaj tematu, był początek procesu kształtowania się we współczesnych warunkach wolnego rynku klasy średniej.
Postacie łódzkich fabrykantów pojawiać się poczęły też na kartach literatury popularnej i okolicznościowej: Mirosław Zbigniew Wojalski Działo się w Łodzi (1992), czy wydany z okazji Światowych Spotkań Łodzian Herbarz Łodzi przemysłowej. W cyklu tym ukazało się m.in. Marka Szukalaka Miasto Lodzrmenschów (1990). Ponadto dwujęzyczne, polsko-niemieckie, wydawnictwo Andrzeja Juliusz Heinzel                     Kempy Niemcy w Łodzi (1992).

Ton wypowiedzi na temat łódzkiej burżuazji uległ wyraźnej zmianie. Zaczęto podkreślać historyczny i trwały wkład burżuazji w rozwój gospodarczy i kulturalny Łodzi. Eksponowano przy tym jej wielonarodowościowy charakter, a co za tym idzie, kulturotwórczą rolę przedstawicieli mniejszości narodowych - Żydów i Niemców, które to nacje najliczniej reprezentowane były w gronie fabrykantów łódzkich (Dorota Sztobryn Działalność kulturalno-oświatowa diaspory niemieckiej w Łodzi do 1939 roku (1999).
Poczęto sięgać do pozytywnego wizerunku burżuazji, który przetrwał w społecznej pamięci łodzian jako alternatywny w stosunku do obrazu obowiązującego w Ludwik Meyer             
                                            mediach i literaturze okresu socjalizmu. 

                                                         W celu odkłamania negatywnego obrazu kapitalisty wydawnictwa te podkreślały wielorakość ról, jakie odgrywali przedsiębiorcy przemysłowi, finansiści i handlowcy w życiu społeczności miasta.
W końcu lat dziewięćdziesiątych minionego wieku dało się zaobserwować wyraźnie ożywienie zainteresowania łódzkimi rodami fabrykanckimi. Powstało sporo publikacji o charakterze albumowym i popularnonaukowym. Na uwagę zasługuje album poświęcony pałacowi Poznańskich (Pałac Poznańskich w Łodzi, red. Ryszard Czubaczyński. 1995), wydany przez Muzeum Historii Miasta Łodzi, gdzie zamieszczono obszerny artykuł naukowy na temat historii tej rodziny (Mirosław Jaskulski, Rodzina Poznańskich). 


Izrael Poznański

Z kolei rodzinie Scheiblerów poświęcone zostały trzy pozycje. Pierwsza z nich, autorstwa Grażyny Kobojek, wydana przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, mówi o dziejach Księżego Młyna ("Królestwa Scheiblerów") i jego roli w życiu rodziny fabrykanckiej (Księży Młyn. Królestwo Scheiblerów. 1998). Pozycja druga to książka-album w wersji polsko-niemieckiej zbiorowego autorstwa - Księży Młyn (Dorota Berbelska, Stefan Pytlas, Jan Salm, Agata Zielińska. 1998), w której zamieszczono dwie istotne rozprawy naukowe: Jana Salma Wokół Księżego Młyna - architektoniczne i urbanistyczne przemiany fabrycznej jurydyki oraz Stefana Pytlasa Księży Młyn i okolice. Jego właściciele i zakłady. Ta ostatnia poświęcona jest rodzinie Grohmannów - Scheiblerów - Herbstów. Trzecia,  Karol Scheibler
                                                             autorstwa Mirosława Bartczaka, jest popularną wersją historii tego rodu (Scheiblerowie. Historia Rodu. 1999). Kolejną pozycją jest Leksykon łódzkich fabryk Witolda Kowalskiego, w którym oprócz właścicieli wielkich zakładów, ożyli mali i średni przedsiębiorcy łódzcy.

Próbą całościowego ukazania historycznego i kulturowego dziedzictwa łódzkich rodów fabrykanckich jest popularna monografia historyczna Leszka Skrzydły Rody fabrykanckie, powstała na podstawie dokumentacji zebranej przez autora i Juliana Brysza dla potrzeb dwóch cyklów filmów dokumentalnych dla Telewizji Polskiej (zobacz TUTAJ).

Zapraszam do lektury...






Robert Biedermann

Spis lektur łódzkich:
  • Wincenty Kosiakiewicz. Bawełna.
  • Władysław Stanisław Reymont. Ziemia Obiecana.
  • Andrzej Izerski. Widzewski królik. W poszukiwaniu legendy Oskara Kona.
  • Bolesław Lesman. Recepta na miliony. Z dziejów rodu Konów.
  • Władysław Rymkiewicz. Widok z Księżego Młyna.
  • Jan Bąbiński. Drogi do kariery.
  • Feliks Bąbol. Łódź, która odeszła.
  • Zdzisław Konicki. Dziwy nad Łódką, czyli nowy łódzki bajarz.
  • Marek Szukalak. Miasto Lodzermenschów (w: Herbarz Łodzi przemysłowej).
  • Mirosław Zbigniew Wojalski. Działo się w Łodzi.
  • Andrzej Kempa. Niemcy w Łodzi.
  • Dorota Sztobryn. Działalność kulturalno-oświatowa diaspory niemieckiej w Łodzi do 1939 roku (w:) Polacy - Niemcy - Żydzi...
  • Maria A. Łukowska. Mit Lodzrmenscha a rzeczywistość dawnej i współczesnej Łodzi.
  • Maria A. Łukowska. Fabrykant łódzki we wspomnieniach robotników.
  • Ryszard Czubaczyński (red.). Pałac Poznańskich w Łodzi.
  • Grażyna Kobojek.  Księży Młyn. Królestwo Scheiblerów.
  • Dorota Berbelska, Stefan Pytlas, Jan Salm, Agata Zielińska. Księży Młyn.
  • Mirosław Bartczak. Scheiblerowie. Historia Rodu. 
  • Witold Kowalski. Leksykon łódzkich fabryk.
  • Leszek Skrzydło. Rody fabrykanckie.

Przeczytaj jeszcze:
źródło:
Maria Antonina Łukowska. Fabrykant łódzki we wspomnieniach robotników.