poniedziałek, 2 grudnia 2013

Sputnik nad Łodzią, czyli filmowe hity z Rosji


Przez ponad dwa tygodnie (od 1 do 17 grudnia) w Muzeum Kinematografii (pl. Zwycięstwa 1) będzie można oglądać najnowsze rosyjskie filmy w ramach repliki warszawskiego 7. Festiwalu Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską".

"Ja" dramat w  reżyserii  Igora Wołoszyna (2009)

Portret straconego pokolenia lat 90., pogrążonego w narkotykach i zagubionego w kryminalnej rzeczywistości ówczesnej Rosji. Bohater filmu, młody chłopak z prowincji, przygodę z narkotykami zaczął już w dzieciństwie. Jego znajomi to głównie narkomani, przestępcy, punkowcy. Chłopak w wolnych chwilach pisze awangardowe sztuki teatralne. Aby uciec przed poborem do wojska, daje się zamknąć w szpitalu psychiatrycznym. Pobyt tam okazuje się gorzką lekcją życia: przymusowe leczenie, utarczki z sanitariuszami, halucynacje. Życie w "domu wariatów" przeplata się z kołaczącymi się w jego głowie wspomnieniami z dzieciństwa, w którym centralne miejsce zajmuje Guru o pseudonimie Rumun - zabójca i narkoman.
Nagrody: Nagroda za najlepsze zdjęcia (Dmitrij Jaszonkow) XX Otwartego Rosyjskiego Festiwalu Filmowego "Kinotawr" w Soczi (2012).
Film wyróżniony na festiwalu "Sputnik nad Polską" w 2010 roku.



Bilety: 10 i 12 zł; karnet na 12 projekcji: 100 zł.

CEGLANO-ZŁOTA JESIEŃ ŁÓDZKA...







fot. Monika Czechowicz