poniedziałek, 18 maja 2026

Charles Leroux, czyli ostatni szczęśliwy lot ...nad Łodzią.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

Latem 1889 roku do Łodzi przybył amerykański konstruktor spadochronów Charles Leroux. Zaprezentował niezwykły pokaz swoich umiejętności, przelatując nad Helenowem na spadochronie własnej konstrukcji. Było to ważne wydarzenie dla mieszkańców miasta. 

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

Niestety, kilka dni później, podczas podobnego lotu nad Bałtykiem, silny wiatr zniósł go na otwarte morze. Awiator wpadł do wody i utonął.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

Wycinki prasowe pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Fot. AI/baedeker łódzki
Przeczytaj w baedekerze:

"Wspomnienie z Helenowa" Emilii Böhme.


"Wspomnienie z Helenowa" skomponowane przez Emilię Böhme.
... Może ktoś zagra? 🎝♫🎝
Zbiory Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

Fot. Monika Czechowicz

lost letters

Fot. Monika Czechowicz 

piątek, 15 maja 2026

Jacek Bierezin - poeta niepokorny, niepogodzony ze światem

Jacek Bierezin, rok 1968.
(źródło fotografii: Polona)

26 maja 1993 roku, zmarł Jacek Bierezin – poeta, opozycjonista, przedstawiciel pokolenia Nowej Fali, taternik, bokser. Postać barwna i niezwykła, która jednak nie doczekała się rozgłosu.
Bierezin urodził 13 marca 1947 roku w Łodzi.
Studiował polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim. Zadebiutował w 1967 roku wierszem wydrukowanym w katolickim miesięczniku „Więź”. W tym samym roku został jednym z założycieli łódzkiej grupy poetyckiej Centrum, której był członkiem do 1971 roku.

"Odgłosy", rok 1967.

Jacek Bierezin, rok 1970.
(źródło fotografii: Polona)

Od końca lat 60. był związany z nurtem opozycji politycznej. Należał do komitetu strajkowego na Uniwersytecie Łódzkim w Marcu ’68. W 1969 roku wziął ślub z Ewą Sułkowską – dziennikarką i działaczką opozycyjną, siostrą poety i działacza opozycyjnego, Witolda Sułkowskiego. Ich małżeństwo trwało 13 lat. W grudniu 1970 został aresztowany, zwolniono go w marcu 1971 roku. W listopadzie tego samego roku został skazany w procesie niezależnej organizacji „Ruch” na rok więzienia w zawieszeniu.

"Odgłosy", rok 1973.

 W 1974 wrócił na uczelnię i rozpoczął studiowanie etnografii. Od 1976 roku działał w Komitecie Obrony Robotników, a następnie KSS KOR. W 1977 ponownie został usunięty z uczelni z powodu współpracy z KOR. Podpisywał listy protestacyjne – był m.in. jednym z sygnatariuszy tzw. Listu 59 (na przełomie 1975 i 1976) stanowiącego protest przeciwko zmianom w konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. 

Jacek Bierezin, rok 1970/79.
(źródło fotografii: Polona)

W październiku 1979 roku brał również udział w głodówce w kościele św. Krzyża w Warszawie na znak solidarności z aresztowanymi działaczami czechosłowackiej Karty 77. W 1977 ścierając się z podziemnym „Zapisem”, założył własny kwartalnik „Puls”, którego był redaktorem naczelnym do 1983 roku. Jego nakładem ukazały się „Traktat o gnidach” Piotra Wierzbickiego, który wzbudzał emocje w kręgach opozycyjnych, oraz „Moskwa-Pietuszki” Wieniedikta Jerofiejewa. Jeden z numerów został poświęcony Witoldowi Gombrowiczowi.
Jacek Bierezin był „już od pierwszych wierszy otoczony legendą twórcy opozycyjnego, podziemnego, niepokornego, niepogodzonego ze światem, szukającego w nim zwady, wiodącego życie burzliwe i pełne sprzeczności” – napisała Joanna Siedlecka w „Obławie”.
Razem ze Stanisławem Barańczakiem, Julianem Kornhauserem, Ryszardem Krynickim i Adamem Zagajewskim Bierezin był zaliczany do czołowych twórców Nowej Fali. W swojej poezji łączył właściwy dla tego pokolenia ton społecznego zaangażowania, buntu przeciw totalitarnej władzy z wrażliwością na piękno otaczającego świata.
Jego liryka czerpała obficie z własnej biografii, ale też – co warte podkreślenia – biografia kształtowała się zgodnie z nakazami przeżycia poetyckiego. [...] Wielbiciele widzieli w nim kontynuatora Rimbauda, poety zbuntowanego, kochanka intensywnych przeżyć. Krytycy nazywali jego postawę anachronizmem” – napisał o Bierezinie Paweł Huelle cytowany w biogramie dla portalu Culture.pl.
Zawsze był w opozycji, „niczyj” – jak określiła to Joanna Siedlecka. Występował zarówno przeciwko salonowi oficjalnemu, peerelowskiemu, jak i opozycyjnemu. „Z pogrzebu Jarosława Iwaszkiewicza, który kazał się pochować w górniczym mundurze, wyszedł ostentacyjnie, rzucając głośno, że są granice dobrego smaku. Salon opozycyjny z kolei drażnił go kombatanctwem, celebrą i zadęciem” – pisze Siedlecka.
Legalnie wydał tylko swój debiutancki tomik – „Lekcja liryki” (1972). Zbiór został dobrze przyjęty. 

(źródło fotografii: Lekcja liryki Jacek Bierezin )

Po licznych problemach z drugim tomikiem – „Wam” – Bierezin postanowił wydać go w „Kulturze” (Paryż 1974). Jako pierwszy z poetów mieszkających w PRL wydał wiersze pod własnym nazwiskiem. Swoją decyzją sprowadził na siebie automatyczny zakaz druku, tym samym przestał funkcjonować w oficjalnym obiegu literackim. 


Jego tomik „W połowie życia” ukazał się poza cenzurą w 1980 roku. W wydaniu poza cenzurą, w 1981 roku, ukazały się również „Z pustyni i z puszczy. Felietony sprzed odnowy”. W 1990 roku w Paryżu wydano jeszcze zbiór „Tyle rzeczy”. Już po śmierci poety, w 1999 roku, ukazał się wybór „Linia życia”.
13 grudnia 1981 roku,, po wprowadzeniu stanu wojennego, Bierezin został internowany, przewieziono go więźniarką z Łodzi do Jaworza – do „obozu odosobnienia” dla pisarzy i intelektualistów. Następnie został przeniesiony do Darłówka. Został zwolniony 19 sierpnia 1982. Wówczas internowany został również cały zespół „Pulsu”, a ostatni numer kwartalnika po wprowadzeniu stanu wojennego skonfiskowano i zniszczono – nie odnaleziono jego śladów w materiałach SB. Z kolei w Gołdapi, w „ośrodku odosobnienia” dla kobiet, zamknięto żonę Bierezina, Ewę, oraz przyjaciółkę Ankę Kowalską, autorkę słynnej powieści „Pestka”.

"Odgłosy", rok 1990.

W 1982 roku Bierezin wyjechał razem z Anką Kowalską (która dostała paszport na leczenie) do Francji jako „osoba jej towarzysząca i opiekun”. Kowalska jednak wróciła do Polski, Bierezin zastanawiał się, jaką podjąć decyzję, a ponieważ kończyła mu się ważność paszportu, poprosił o azyl polityczny, który uzyskał.
Był współpracownikiem „Kultury”, „Zeszytów Literackich” oraz Radia Wolna Europa. W latach 1987–1989 był redaktorem miesięcznika „Kontakt”.
Po przyjeździe do Paryża nie nauczył się francuskiego, przez co miał problemy ze znalezieniem pracy – pracował na czarno na budowie. W końcu jednak podjął się nauki języka i zdał państwowy egzamin dla instruktorów pływania. Zaczął zarabiać na życie w Massy pod Paryżem. 

Massy pod Paryżem, rok 1986.
(źródło fotografii: Polona)

Po zmianach ustrojowych w 1989 roku przyjeżdżał do Polski, jednak nie zdecydował się na powrót. Ostatnie chwile życia poety były trudne, także ze względów finansowych i kondycji psychicznej. Jak wspominała była żona, Ewa Sułkowska-Bierezin, „przede wszystkim zabiła go samotność, brak intelektualnego środowiska, jakie miał w Pulsie, atmosfery walki, w której czuł się świetnie” (wypowiedz umieszczona w książce Joanny Siedleckiej „Obława. Losy pisarzy represjonowanych”).

Paryż, rok 1993.
(źródło fotografii: Polona)

Jacek Bierezin zmarł tragicznie 26 maja 1993 roku w Paryżu w wieku 46 lat. O 6.15 rano na moście Alma, niedaleko pomnika Adama Mickiewicza, został potrącony najpierw przez jeden, a potem drugi samochód, kiedy z nieznanych przyczyn wszedł na jezdnię. Został pochowany w Alei Zasłużonych na łódzkim cmentarzu Doły.


Poetę upamiętnia nagroda dla debiutantów przyznawana od 1995 roku w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jacka Bierezina. Pisarz został pośmiertnie odznaczony (2006) Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Źródło:
Anna Kruszyńska (PAP)/dzieje.pl - Historia Polski
Fot. archiwalne i wycinki prasowe pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz stron:

Fot. współczesne Monika Czechowicz

czwartek, 14 maja 2026

Dziewczyna olbrzym/ przegląd prasy' Łódź 1889.

 

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Fenomenalny cud przyrody" - dziewczyna olbrzym: dwa arszyny i dwanaście werszków wysokości i siedem pudów wagi...

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

Wycinki prasowe ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Fot. AI/ baedeker łódzki.

środa, 13 maja 2026

Łódź centrum...

Łuszczyca to przewlekła, nawracająca choroba zapalna. Objawia się czerwonymi grudkami i plamami pokrytymi srebrzystą łuską. Jest niezakaźna, wymaga stałej opieki dermatologicznej, a jej leczenie obejmuje maści, fototerapię i leki systemowe.

Fot. Monika Czechowicz

wtorek, 12 maja 2026

PIOTRKOWSKA 117. Drukarnia Eliasza Abkina, pamiętniki Mary Berg i... zbrodnia w składzie fortepianów.


Budynek mieszkalno-usługowy przy Piotrkowskiej 115/119. Pierwotnie były to osobne parcele i od frontu ulicy Piotrkowskiej powstały osobne zabudowania. Dzisiaj opowiem o Piotrkowskiej 117, w latach 1850-1891 to Piotrkowska numer 751 (numer hipoteczny).
Przeczytaj w baedekerze:
oraz:

Przynajmniej od lat 40. XIX wieku nieruchomość należała do Seweryna Liesela.
Na froncie Piotrkowskiej stał drewniany parterowy dom, w podwórzu funkcjonowała ręczna tkalnia właściciela. Liesel był jednym z przywódców „buntu tkaczy” w 1861 roku.
Przeczytaj w baedekerze:

"Dziennik Łódzki", rok 1886.

W latach 70. XIX stulecia Seweryn Liesel wykupił grunt działki. Jednopiętrowa murowana kamienica frontowa została wystawiona około połowy lat 70. Taryfa domów z roku 1888 podaje nadal Seweryna Liesela jako właściciela nieruchomości. W latach 1846-1860 do Seweryna Liesela należała także sąsiednia posesja przy Piotrkowskiej 119.

Piotrkowska 117, początek XX wieku.

"Führer durch Lodz", 1898.

Na początku lat 90. XIX wieku posesja przeszła w ręce Abrama Moszka Kohna. Taryfa domów z 1920 roku wymienia sukcesorów A. M. Kohna jako właścicieli.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1911.


Około 1893 roku mieściła się tutaj drukarnia i litografia Eliasza vel Eli Abkina (1865-1937).
Eliasz Abkin urodził się w 1865 roku w Płocku. Był synem Abla i Pessy z domu Lurie. W 1891 roku otrzymał koncesję na otwarcie zakładu litograficznego przy ulicy Cegielnianej 20 (dzisiaj ulica Jaracza). W 1892 roku zakupił dodatkową prasę i przeniósł zakład na ulicę Piotrkowską 92, a następnie, po uzyskaniu zezwolenia, uruchomił drukarnię przy ulicy Piotrkowskiej 117.
Abkin wykonywał niemal wyłącznie druki akcydensowe, jedyna publikacja książkowa „Sprawozdanie Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Nauczycieli i Nauczycielek Wyznania Mojżeszowego” ukazała się w 1897 roku, a kolejne „Sprawozdanie” za lata 1898-1899 po dwóch latach. Drukarnia została zlikwidowana przed 1913 rokiem. Prawdopodobnie od tego czasu pozostawał na utrzymaniu rodziny. Zmarł 9 grudnia 1937 roku w Łodzi i został pochowany na cmentarzu przy ulicy Brackiej.

Nowy cmentarz żydowski przy ulicy Brackiej w Łodzi. Widok ogólny.

"Rozwój", rok 1907.

W 1907 Kazimierz Stebelski, architekt i bibliotekarz, sfinansował założenie przez Polską Macierz Szkolną Biblioteki Ludowej im. Stebelskich przy ulicy Piotrkowskiej 117 (która początkowo działała od 13 czerwca 1907 do 27 grudnia 1907 z powodu zawieszenia Polskiej Macierzy Szkolnej). Na wniosek Stebelskich była reaktywowana w maju 1908 jako ich prywatna inicjatywa. Stebelski prowadził ją wraz z żoną i dziećmi. W 1909 bibliotekę przeniesiono na ul. Cegielnianą 69 (obecnie ul. Jaracza), a następnie na ul. Nawrot 23. W 1910 na ul. Rozwadowską 25 (obecnie ul. Zamenhofa). W tym samym roku na ul. Piotrkowską 103, a w 1911 biblioteka mieściła się przy ul. Mikołajewskiej (obecnie ul. Sienkiewicza) i tam działała do 30 listopada 1914 kiedy została doszczętnie zniszczona podczas bombardowania Łodzi, kiedy do lokalu wpadł i eksplodował pocisk artyleryjski. 

"Rozwój", rok 1907.

"Rozwój", rok 1907.

Odbywały się tutaj pierwsze w Łodzi tzw. Kursy Politechniczne.

"Nowy Kurier Łódzki", rok 1911.

"Rozwój", rok 1913.

"Gazeta Łódzka", rok 1914.

Kalendarz Łódzki, rok 1914.

Miała tu swoją siedzibę pracownia malarska E. Urbanowicza. Wykonywano tu między innymi szyldy dla sklepów i innych firm.

Informator Handlowo-Przemysłowy, rok 1910.

Kalendarz "Rozwoju", rok 1912.

Informator Handlowo-Przemysłowy, rok 1913.

Jednodniówka "Ratujcie Dzieci" z 11 czerwca 1916 roku.

Kalendarz Kościuszkowski, rok 1918.

Kalendarz Informator, rok 1923.


Zimą, na przełomie 1913/1914 roku zajechał do Łodzi zwierzyniec, który reprezentował swoje okazy w lokalu przy Piotrkowskiej 117.

"Rozwój", rok 1913.

W Łodzi przełomu XIX i XX wieku – mieście gwałtownie rozwijającego się przemysłu – nie istniał stały ogród zoologiczny w dzisiejszym rozumieniu. Jednak mieszkańcy mieli kontakt ze zwierzętami egzotycznymi dzięki objazdowym menażeriom i niewielkim zwierzyńcom, które stanowiły popularną rozrywkę epoki.

"Nowa Gazeta Łódzka", rok 1913.

Do Łodzi regularnie przyjeżdżały wędrowne menażerie – „prywatne inicjatywy” pokazujące egzotyczne zwierzęta. Pokazy organizowano na placach targowych, w ogrodach restauracyjnych lub na obrzeżach miasta. Towarzyszyły im występy treserów, pokazy karmienia zwierząt i elementy cyrkowe. Dla wielu mieszkańców Łodzi była to pierwsza i jedyna okazja do zobaczenia egzotycznych gatunków zwierząt.

"Rozwój", rok 1913.

W drugiej połowie XIX wieku pojawiały się w Łodzi także niewielkie, półstałe zwierzyńce – przy ogrodach restauracyjnych i letnich teatrzykach i w prywatnych parkach fabrykantów. Pełniły funkcję atrakcji spacerowej – łączono je z muzyką, gastronomią i zabawą.
Stały ogród zoologiczny w Łodzi powstał dopiero w XX wieku.
W baedekerze:
oraz:

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1914.

"Rozwój", rok 1914.

"Rozwój", rok 1914.

"Rozwój", rok 1914.

"Rozwój", rok 1914.

Po I wojnie światowej, od 1919 roku mieściło się tutaj Biuro Techniczne "Elektron" prowadzone przez inż. Juliusza M. Hamera.

"Głos Polski", rok 1919.

"Głos Polski", rok 1919.

Kalendarz Informacyjno-Handlowy, rok 1919.

Lodzer Informations und Hause Kalender, 1920.

W latach 30. XX wieku przy Piotrkowskiej 117 mieścił się Warszawski Magazyn Konfekcyjny firmy "CELIB".

"Głos Poranny", rok 1932.

"Głos Poranny", rok 1932.

Poniżej zdjęcie z widocznym od frontu szyldem sklepu "CELIB", i kobiety sprawdzającej wyniki losowania w kolekturze Loterii Państwowej Bogusława Bończyka.

"Echo", rok 1938.

Piotrkowska 117, lata 30. XX wieku.

"Republika", rok 1923.

Na fotografii z lat.30 widoczny jest również fragment szyldu znanej w Łodzi pracowni krawieckiej prowadzonej przez Anielę Maszkowską.

"Republika", rok 1924.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Łodzianin", rok 1928.

"Głos Poranny", rok 1931.

"Głos Poranny", rok 1932.

W 1928 roku wstrząsnęła Łodzią wiadomość o makabrycznej zbrodni. Ofiarami mordercy, Stanisława Łaniuchy, padli właściciele składu fortepianów przy Piotrkowskiej 117, małżonkowie Maria (primo voto Grzegorzewska) i Bronisław Tischer, oraz ich służąca.

"Echo", rok 1928.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Hasło Łódzkie", rok 1928.

"Hasło Łódzkie", dodatek ilustrowany, rok 1929.

Ówczesna prasa szeroko opisywała tę sensacyjną historię:
Przeczytaj w baedekerze:

"Rozwój", rok 1907.

"Rozwój", rok 1908.

"Rozwój", rok 1908.

"Rozwój", rok 1922.

"Republika", rok 1925.

"Republika", rok 1925.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

Poza składem instrumentów muzycznych, przy Piotrkowskiej 117 mieścił się również sklep z "muzyką mechaniczną":

"Nowy Kurier Łódzki", rok 1911.

"Rozwój", rok 1911.

"Rozwój", rok 1911.

"Rozwój", rok 1911.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1912.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1912.

Informator handlowo-Przemysłowy, rok 1912.

"Tygodnik Łódzki Ilustrowany", rok 1912.


Przy Piotrkowskiej 117 mieściła się galeria sztuki i antykwariat prowadzony przez Stanisława (Srula) Wattenberga.

"Głos Poranny", rok 1931.

"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny "Kuriera Łódzkiego", rok 1931.

"Głos Poranny", rok 1936.

Mieszkała tu również Mary Berg (właściwie Miriam Wattenberg), pamiętnikarka.
Urodziła się w rodzinie Stanisława (Srula) Wattenberga, antykwariusza dzieł sztuki w Łodzi.

Miriam Wattenberg (Mary Berg 1924-2013)
- autorka "Dziennika z getta warszawskiego".

Gdy rozpoczęła się II wojna światowa, przebywała z rodzicami i siostrą na wakacjach w Ciechocinku. Rodzina natychmiast wróciła do Łodzi, ale po kilku dniach udała się do Warszawy, by po kilkudniowej wędrówce znaleźć się w oblężonej stolicy, skąd po ogłoszeniu kapitulacji udała się z powrotem do Łodzi. Ojciec przedostał się do Białegostoku a stamtąd na Ukrainę, W grudniu 1939 roku Niemcy zarekwirowali sklep i splądrowane mieszkanie Wattenbergów. Gdy matka, posiadająca obywatelstwo amerykańskie, otrzymała wezwanie do Warszawy z konsulatu Stanów Zjednoczonych, cała rodzina postanowiła tam się udać , korzystając z pierwszej nadarzającej się okazji. Miriam wyjechała pierwsza, za nią siostra, zaś po Nowym Roku matka. Po przybyciu do Warszawy kobiety korzystały z pewnych ulg wynikających z amerykańskiego obywatelstwa matki, ale później zostały osadzone w getcie razem z ojcem, który w kwietniu 1940 roku wrócił z terenów zajętych przez Rosjan. Miriam przynajmniej od 10 października 1939 roku prowadziła zapiski, w których dała się poznać jako bystra obserwatorka codziennego życia ludności żydowskiej. W lipcu 1942 roku rodzina Wattenbergów została internowana w więzieniu na Pawiaku, skąd Niemcy mieli wysłać ją wraz z innymi obywatelami państw neutralnych do innego miejsca odosobnienia, gdzie internowani mieli oczekiwać wymiany na niemieckich jeńców wojennych, pozostających w obozach na terenie państw koalicji antyhitlerowskiej. Miriam obserwowała na Pawiaku kolejne etapy wysiedlania Żydów z przyległych ulic warszawskiego getta. 18 stycznia 1943 roku Wattenbergowie znaleźli się w pociągu ewakuacyjnym, a po dwóch dniach przybyli do Vittel. Dopiero w marcu 1944 roku została dokonana wymiana grupy internowanych Żydów na Niemców z amerykańskich obozów jenieckich. 15 marca 1944 roku rodzina Wattenbergów przypłynęła na szwedzkim statku „Gripsholm” do nabrzeży portu nowojorskiego. Wkrótce, w styczniu 1945 roku, gdy jeszcze trwały działania wojenne, dziennikarz S. L. Shneiderman wydał wspomnienia młodej pamiętnikarki pt. „Warszaw Getto. A Diary by Mary Berg”, ilustrowane rysunkami autorki.
Julian Tuwim pisał: 
„Pamiętnik Mary Berg jest dla nas, ludzi z Warszawy, Baedekerem po naszym nieszczęściu. Czytając wspomnienia tej młodej dziewczyny, myślami chodzimy po znajomych ulicach, widzimy domy i ludzi, których dobrześmy znali – wszystko tam jest prawdziwe i autentyczne. Podróż wyobraźni w tragedię getta nie jest podróżą wesołą. Ale kto ma zamiar ją odbyć, ten nie obejdzie się bez tego przewodnika”.

"Dziennik z getta warszawskiego" autorstwa Mary Berg (właściwie Miriam Wattenberg) to jedno z najważniejszych i najwcześniejszych świadectw życia w getcie warszawskim podczas niemieckiej okupacji.

Inne firmy, składy i sklepy mieszczące się niegdyś przy ulicy Piotrkowskiej 117, od frontu i w oficynach:

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.

"Lodzer Tageblatt", 1900.

Spis wystawców i okazów Wystawy Higieniczno-Spożywczej w Łodzi, rok 1903.

"Goniec Łódzki", rok 1905.

"Rozwój", rok 1905.

"Rozwój", rok 1905.

"Rozwój", rok 1905.

"Rozwój", rok 1906.

"Rozwój", rok 1907.

"Rozwój", rok 1908.

"Rozwój", rok 1908.


"Rozwój", rok 1907.

"Rozwój", rok 1911.

Informator Handlowo-Przemysłowy, rok 1911.

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1912.


"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1913.

"Rozwój", rok 1914.

"Republika", rok 1923.

"Republika", rok 1924.

"Republika", rok 1925.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

Podręczny Rejestr Handlowy, rok 1926.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

"Głos Rudy Pabianickiej", rok 1939.


 ... po II wojnie światowej:

"Dziennik Łódzki", rok 1945.

"Dziennik Łódzki", rok 1947.

"Dziennik Łódzki", rok 1947.

"Dziennik Łódzki", rok 1948.

"Dziennik Łódzki", rok 1967.

"Dziennik Łódzki", rok 1969.

"Dziennik Łódzki", rok 1970.


... i jeszcze trochę sensacji:

"Głos Poranny", rok 1937.

"Rozwój", rok 1905.


Źródła:

Andrzej Kempa, Marek Szukalak. Żydzi dawnej Łodzi. Słownik Biograficzny.
Mery Berg. Dziennik z getta warszawskiego.
Ulica Piotrkowska 117 w Łodzi. Historia posesji w latach 1824-1939.
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz Wirtualnego Muzeum Zabytkowych Instrumentów Muzycznych (wordpress.com) 
oraz stron:

"Rozwój", rok 1912.

"Rozwój", rok 1913.

Przeczytaj jeszcze:

"Głos Poranny", rok 1932.

Fot. współczesne Monika Czechowicz