wtorek, 26 stycznia 2016

GODZINA POLSKI, czyli… Łódź 100 lat temu (oraz słów kilka o gadzinowej prasie).



"Jak już donosiliśmy, wkrótce ma powstać w Łodzi nowe pismo p. t. „Godzina Polski". Na ulicach Warszawy rozlepiono olbrzymie plakaty, zawiadamiające, że w najbliższym czasie ukaże się nowe pismo p. t „Godzina Polski" Rzeczą charakterystyczna jest że plakaty drukowane są jedynie w języku polskim, dotychczas bowiem władze nie pozwalały na drukowanie ogłoszeń innych, jak tylko dwujęzycznych, t. j. w polskim i niemieckim równorzędnie.
„Godzina Polski“ pomimo, że wydawana będzie w Łodzi, w pierwszym rzędzie jest obliczona na Warszawę. Wydawcą nowego pisma będzie pan Napieralski, redaktorem zaś p. Cezary Zawiłowski, współwłaściciel berlińskiej agencyi „Wat".
            W odpowiedzi na wzmiankowane ogłoszenie, na bruku warszawskim ukazały się odezwy nawołujące nietylko do bojkotowania „Gadziny polskiej”, jak się wyraża odezwa, ale i lokali, któreby to pismo abonowały".
Ilustrowany Kurjer Codzienny, 17 grudnia 1915


„Godzina Polski”, pismo codzienne,  pojawiło się w Łodzi na początku 1916 roku.
Był to polskojęzyczny dziennik polityczny, społeczny i literacki wydawany w Warszawie i Łodzi przez władze niemieckie od 30 grudnia 1915 do 12 listopada 1918 roku, a następnie zastąpiony przez „Głos Polski”.
Wydawcami nowego dziennika byli Adam Napieralski i Cezary Zawiłowski. Wydawnictwo wchodziło w skład koncernu prasowego, do którego oprócz „Godziny” należały dwa pisma „Dziennik Polski” w Częstochowie i „Goniec Kujawski” we Włocławku. „Godzina Polski” prowadziła wyraźną politykę proniemiecką. Tytuł nowego pisma wybrano dość niefortunnie i ulica z miejsca przechrzciła „Godzinę” na „Gadzinę”. Stąd też przyjęło się określenie prasy sprzedajnej jako „prasy gadzinowej”.
„Godzina Polski” pod naczelną redakcją Cezarego Zawiłowskiego, mimo wszystko, cieszyła się dużą poczytnością, gdyż posiadała doskonały dział informacyjny. Do gazety dołączany był stały dodatek tygodniowy pod tytułem „Ilustrowany Kurier Wojenny”, zawierający sporo zdjęć z pól bitewnych.
Utworzono tajny „fundusz gadzinowy” (Reptilienfond), którego celem było pozyskiwanie przychylności dziennikarzy mających rozpowszechniać informacje propagandowe – korzystne z punktu widzenia zaborcy. Za pierwszą z takich gazet w Polsce uchodzi „Godzina Polski”.
Wobec tego, że pismo płaciło wysokie honoraria autorskie, współpracowało z nim wielu zdolnych dziennikarzy i publicystów, oczywiście anonimowo. W zespole redakcyjnym pisma znalazło się wielu dotychczasowych współpracowników „Gazety Łódzkiej”.

„Głos Polski” – dziennik polityczny, społeczny i literacki wydawany w Łodzi od 1918 do 1929 roku, kontynuacja okupacyjnej „Godziny Polskiej”.

Prasa łódzka odczuwała dotkliwie brak papieru spowodowany trudnościami wojennymi, dlatego też gazety wychodziły w objętości nie przekraczającej cztery stronice. Wyjątek stanowiła właśnie „Godzina Polski”, która obejmowała co najmniej osiem kolumn dużego formatu. Łamy dzienników przepełnione były komunikatami wojennymi i rozporządzeniami władz okupacyjnych. Z płacht zadrukowanego papieru wyzierało napiętnowane cierpieniem posępne oblicze wojny…


Gazeta "Rozwój", rok 1919.

„Godzina Polski” nazywana przez Polaków „Gadziną Polską” − ta przekręcona nazwa w okresie II wojny światowej stała się inspiracją do określenia polskojęzycznej prasy hitlerowskiej mianem gadzinówek.
Było to powszechne w czasach okupacji niemieckiej i sowieckiej określenie polskojęzycznej prasy, wydawanej przez administrację okupacyjną w Generalnym Gubernatorstwie oraz zachodnich obwodach ZSRR, w miejsce zlikwidowanych polskich tytułów prasowych.
Współpraca z prasą gadzinową była uznawana przez Polskie Państwo Podziemne za kolaborację. Najbardziej znane tytuły to: „Nowy Kurier Warszawski”, „Kurier Częstochowski”, „Goniec Krakowski”, „Dziennik Radomski”, „Goniec Codzienny”, „Ilustrowany Kurier Polski”, „Gazeta Lwowska”, „Fala”. Gadzinówkami okupanta sowieckiego były „Prawda Wileńska”, „Prawda Komsomolska”, „Wolna Łomża” i „Czerwony Sztandar” we Lwowie.


Czerwony Sztandar - gazeta wydawana w języku polskim we Lwowie przez okupacyjne władze radzieckie od 5 października 1939 roku (radziecka gadzinówka).
Nakład wynosił 40 tysięcy egzemplarzy. Redaktorem naczelnym byli J. A. Mańkowski oraz J. Markiewicz, od kwietnia 1941 roku E. W. Radecki. Swoje teksty zamieszczali na jego łamach m.in. Wanda Wasilewska, Julian Stryjkowski i Leon Chwistek. Gazeta o charakterze antypolskim propagująca komunizm i depolonizacje polskich ziem okupowanych przez ZSRR po 17 września 1939 roku.

W latach osiemdziesiątych XX wieku mianem tym określano gazety, które odzyskały prawo publikowania w okresie stanu wojennego.



źródła:
Słownik języka polskiego: Tom 2
Wacław Pawlak. Na łódzkim bruku.
Henryk Zieliński: Historia Polski 1914-1939.
Maciej Wilamowski, Konrad Wnęk, Lidia Zyblikiewicz: Leksykon polskich powiedzeń historycznych.
Marek Wąs. Gadzinowi dziennikarze.
Andrzej Kempa. Sylwetki łódzkich dziennikarzy i publicystów



Fot. ze stron:
http://weekend.gazeta.pl/
oraz ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.


Przeczytaj jeszcze: