sobota, 3 lutego 2018

Wólczańska 109 – jedyny stały adres łódzkiego cukiernika.

Kamienica przy ulicy Wólczańskiej 109. Mieszkał tu właściciel najsłynniejszych łódzkich kawiarni, Józef Piątkowski.

Piątkowski jako niemiecki poddany, urodzony w Szczecinie, służył w niemieckiej marynarce wojennej i dostał się do rosyjskiej niewoli. Zesłany na Syberię, poznał Alfonsa Koziełł-Poklewskiego i współpracując z nim, dorobił się sporej fortuny – zajmował się dostawami dla armii rosyjskich walczących w wojnie domowej.
Alfons Koziełł-Poklewski ( Альфонс Фомич Поклевский-Козелл) - urodzony w 1809 roku w powiecie lepelskim guberni witebskiej, był rosyjskim, (a potem i polskim) dyplomatą, przemysłowcem, działaczem społecznym i rzeczywistym radcą stanu, jednym z najbogatszych przedsiębiorców na Syberii w XIX wieku.
Nic dziwnego, że współpracując z nim, Józef Piątkowski przyjechał do Łodzi ze sporym kapitałem.
Po przyjeździe do Łodzi wykupił 13 (!) łódzkich kawiarni, ale pod swoim bezpośrednim zarządem miał tylko trzy: przy Nowym Rynku (obecnie Plac Wolności), przy ulicy Piotrkowskiej 76 – „Ziemiańska” (później „Łodzianka”) i przy Piotrkowskiej 126 (wcześniej cukiernia Tadeusza Szaniawskiego, później „Akademicka").

"Głos Kupiectwa", rok 1935.


Narożny okazały budynek znajdujący się przy ulicy Legionów 2, przy placu Wolności 4, (powyżej widok od strony ulicy Legionów) został wzniesiony w połowie XIX wieku. Był to wówczas obiekt dwukondygnacyjny. Pomimo tego, że przez lata dobudowano mu jedno piętro, pełni dalej funkcje gastronomiczne. Pierwotnie znajdowała się w nim najstarsza łódzka cukiernia - "Confiserie", założona przez Szwajcara o nazwisku Vogeli. 

 Budynek dawnej cukierni "Confisernie". Nowy Rynek (dziś plac Wolności).

Następnym właścicielem był Otto Szwetysz (zmienił nazwę lokalu na "Cukiernia Warszawska" i wprowadził obiady). W 1886 roku interes Szwetysza przeszedł w posiadanie cukiernika Zdzisława Konrada, po nim tuż przed pierwszą wojną  przejął cukiernię Józef Piątkowski.

"Głos Poranny", rok 1933.


Po zakończeniu II wojny światowej w budynku przez długie lata funkcjonowała znana w całej Łodzi restauracja "Sim". Dziś działa w tym miejscu restauracja "A-Dong" serwująca klientom kuchnie chińską.

Druga cukiernia, którą zarządzał Józef Piątkowski mieściła się przy ulicy Piotrkowskiej 76.

"Łodzianin", rok 1893.

Od 1891 roku mieściła się tu słynna cukiernia Aleksandra Roszkowskiego. 

"Rozwój", rok 1897.

Lokal zajmował pomieszczenia na parterze (z wejściem na rogu kamienicy), pięć pokoi na pierwszym piętrze i trzy pokoje z kuchnią na trzecim piętrze. Na pierwszym piętrze, zwanym "górką", klientela miała do dyspozycji dziewięć bilardów, stół do gry w szachy i domino, oraz czytelnię zaopatrzoną w pisma krajowe i zagraniczne.

"Rozwój", rok 1908.

"Łodzianka", kalendarz humorystyczny, rok 1910.

 Cukiernia " U Roszka" funkcjonowała 21 lat.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

W połowie 1912 roku nowym właścicielem został Bolesław Gostomski, prowadzący wcześniej cukiernię na terenie istniejącego jeszcze "Paradyzu", przy Piotrkowskiej 175. W latach 20-tych XX wieku cukiernia Gostomskiego straciła na popularności.

"Głos Poranny", rok 1932.

W 1932 roku, po długim remoncie, otworzyła w tym miejscu podwoje nowa cukiernia, "Ziemiańska", o której łódzka prasa pisała jako o filii znanej cukierni warszawskiej, prowadzonej przez Karola Albrechta. 

"Głos Poranny", rok 1932.

Nie wiadomo dokładnie jak długo "Ziemańska" była firmowana przez warszawskiego restauratora, ale w 1932 roku Piątkowski w reklamie prasowej wymienia jeszcze tylko dwie swoje łódzkie cukiernie i filię prowadzoną w Pabianicach:

"Głos Poranny", rok 1932.

 Już w 1933 roku jako właściciel podawany jest Józef Piątkowski.

"Głos Poranny", rok 1933.

By przyciągnąć do lokalu pisarzy, artystów czy dziennikarzy nowy właściciel „Ziemiańskiej” rozdawał im kupony upoważniające do zniżek. Cukiernia znów stała się miejscem lubianym i eleganckim, było to miejsce w którym wypadało bywać.

"Głos Poranny", rok 1932.

"Głos Poranny", rok 1932.

W okresie II wojny światowej przy Piotrkowskiej 76 funkcjonowała kawiarnia "Corso".


Po wojnie w dawnym lokalu Piątkowskiego znalazła pomieszczenie kawiarnia „Łodzianka".


Ostatnia cukiernia pozostająca pod osobistym zarządzaniem Józefa Piątkowskiego mieściła się przy ulicy Piotrkowskiej 126.

Lodzer Informations und Hause Kalender, 1919.

W latach międzywojennych działała tutaj znana łódzka cukiernia Tadeusza Szaniawskiego - nie wiadomo dokładnie kiedy stała się własnością Józefa Piątkowskiego, najprawdopodobniej prowadził ją jeszcze jakiś czas Tadeusz Szaniawski.

Informator m. Łodzi i województwa łódzkiego, rok 1920.

Piotrkowska 126 i kawiarnia "Akademicka".
Fot. Ignacy Płażewski (zbiory Muzeum Miasta Łodzi).

Po II wojnie światowej działała tu kawiarnia "Akademicka", w której przesiadywali akademicy, prawnicy, sędziowie, lekarze. Lokal ożywał w godzinach 11-14, kiedy pojawiali się tam adwokaci ze swymi klientami.

"Głos Poranny", rok 1933.

Poza lokalami w Łodzi Piątkowski posiadał także  lokal w Pabianicach przy pl. Zamkowym 7.
Pozostałe dziesięć łódzkich kawiarni Piątkowski wydzierżawił, stawiając warunek, że dzierżawca, będzie zaopatrywał się w ciastka wyłącznie u niego. Główny dochód zapewniała mu produkcja wyrobów cukierniczych, które dostarczał nie tylko do wydzierżawionych kawiarni, ale również do wielu innych spoza Łodzi, w tym do samej Warszawy. Zyski lokował kupując kamienice.
Podczas drugiej wojny światowej wszystkie jego kawiarnie przejął Niemiec, Aleksander Schwarzhuber.


Józef Piątkowski do końca okupacji mieszkał przy ulicy Wólczańskiej 109, gdzie zmarł zimą 1948 roku.

Źródła:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.
Antoni Kuczyński. Syberia. 400 lat polskiej diaspory.
Michał Koliński. Łódź między wojnami. Opowieść o życiu masta 1918-1939.
Ewa Niedźwiecka. Łódź w PRL-u. Opowieść o życiu miasta 1945-1980.
ULICA PIOTRKOWSKA https://piotrkowska-nr.pl

Przeczytaj jeszcze:

"Głos Poranny", rok 1933.


Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz zbiorów Muzeum Miasta Łodzi [w: Gazeta Wyborcza http://lodz.wyborcza.pl]

Fot. współczesne Monika Czechowicz