niedziela, 20 listopada 2016

PIOTRKOWSKA 28 … i inne słodkie adresy.



Już w latach 80. XIX stulecia parcela przy Piotrkowskiej 28 była zabudowana, stał tutaj dwupiętrowy dom wraz z oficynami, i był własnością rodziny Piotrkowskich. 

"Czas", kalendarz informacyjny na rok 1900.

W końcu XIX wieku mieściła się tu jedna z trzech najbardziej znanych w Łodzi cukierni należąca do Jana Szmagiera.


Znajdowały się tu, w różnych okresach końca XIX wieku także inne cukiernie: R. Meyer’a, E. Bartsch’a i Jana Sicińskiego.


"Czas", kalendarz informacyjny na rok 1902.

Goniec Łódzki, rok 1905.


Już Oskar Flatt w swoim  „Opisie miasta Łodzi” ( pierwsza monografia Łodzi, ukazała się w 1853 roku ) ubolewał, że w mieście jest mało cukierni:
„W tak znacznym mieście jak Łódź próżno byśmy szukali owych cukierni, kawiarni, nierozdzielnych już dziś z wyobrażeniem nawet o średnich naszych miastach; tu kilka zakładów z piwem – oto główne chwilowe wypoczynki dla ludności fabrycznej”. W innym miejscu podał, że w Łodzi jest tylko jedna cukiernia i jedna kawiarnia.



Pierwsze wiadomości o łódzkich cukierniach pochodzą z 1843 roku. W Łodzi były wtedy dwie cukiernie – na Piotrkowskiej 5 i przy Rynku Nowego Miasta 2 (dziś Plac Wolności 7).

Plac Wolności 7/8

W 1848 roku były w Łodzi tylko dwie cukiernie – obie na Piotrkowskiej: 13 i 160. Nie były to cukiernie w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż mieściły się w jednym lokalu z szynkiem. Szynkarz zlecał cukiernikowi prowadzenie działu cukierniczego lub ustępował mu część swego pomieszczenia.


W 1844 roku przybyła jeszcze jedna cukiernia na Rynku Nowego Miasta 4 (Plac Wolności 5). Założył ją obywatel szwajcarski o nazwisku Vogeli, i nosiła nazwę „Confiserie”. Stanowiła ona przedmiot dumy rękodzielniczej Łodzi. Interes pana Vogelego rozwijał się pomyślnie, gdyż cukiernia była ulubionym miejscem spotkań okolicznych mieszkańców. Mroczne pomieszczenia kawiarni, oświetlone wieczorem chybotliwymi płomykami świec, szumiały gwarem rozmów obywateli interesujących się sprawami publicznymi i żywo omawiającymi wszelkie wydarzenia.



Po śmierci Voglego wdowa po nim w 1857 roku odstąpiła kawiarnię kaliszaninowi Ottonowi Szwetyszowi. Ten spolonizowany Niemiec zmienił po jakimś czasie urządzenie kawiarni. Łojowe świeczki, słabo rozpraszające mroki pomieszczeń kawiarnianych, zostały zastąpione przez lampy naftowe. Nad wejściem do unowocześnionego lokalu Szwetysz zawiesił szyld: „Cukiernia Warszawska”. Była ona powszechnie znana i odegrała dużą rolę w życiu towarzyskim miasta, a nawet politycznym.

Lodzer Zeintung, rok 1868.



W okresie przed powstaniem styczniowym w lokalu Szwetysza zbierała się spiskująca młodzież. Działo się to niekiedy pod bokiem zabawiających się w kawiarni oficerów stacjonującego w Łodzi garnizonu rosyjskiego. Syn właściciela cukierni Rudolf Szwetysz wziął nawet udział w partyzantce. Pod kierownictwem Ottona Szwetysza kawiarnia na Nowym Rynku przetrwała gorące czasy powstania. Zaszła jednak zmiana w jej nazwie – odtąd nazywała się „Konditorskaja”.
Pisze o niej Alfons Parczewski („Powstanie styczniowe w okolicach Łodzi”):
„Rodziny przyjeżdżające do więźniów politycznych zatrzymywały się dla obiadów w cukierni Szwetysza na rynku w domu narożnym, gdzie wpadała ulica i droga do Konstantynowa. Oboje małżonkowie Szwetyszowie robili wrażenie bardzo sympatyczne, ludzi zupełnie spolonizowanych i dla sprawy powstania życzliwych. U nich mówiono i dowiadywano się o Broemsenie [baron Aleksander von Broemsen - pułkownik armii rosyjskiej, został naczelnikiem wojennym na terenie utworzonego w 1864 roku Okręgu Wojennego m. Łodzi, Okolic i Powiatu Sieradzkiego], o rosyjskim zarządzie wojennym, o przyszłych losach uwięzionych”. 


Rozwój, rok 1898.

W 1886 roku interes Szwetysza przeszedł w posiadanie doświadczonego cukiernika Zdzisława Konrada. Nowy właściciel rozszerzył lokal i urządził go na wzór kawiarni wiedeńskich. Na piętrze nad kawiarnią, w tak zwanym cielętniku, urządzał koncerty i zabawy taneczne dla młodzieży. Przygrywała orkiestra teatralna. 
Kawiarnia Konrada gościła nadal w swych salach najprzedniejszych obywateli miasta, nadal była ulubionym miejscem spotkań i pogawędek promotorów życia społecznego ówczesnej Łodzi. Zdzisław Konrad prowadził kawiarnię przez blisko 27 lat.

Goniec Łódzki, rok 1905.

Za pierwszą w Łodzi cukiernię można uważać zakład Fryderyka Sellina przy Piotrkowskiej 47, na lewym rogu ulicy Zielonej, założoną w 1853 roku.  



Sellin po odbyciu praktyki cukierniczej w Lublinie i Warszawie osiadł w Łodzi. Cukiernia mieściła się w murowanym parterowym domu należącym do Jana Libelta. Magistrat m. Łodzi podał Rządowi Gubernialnemu taki oto opis cukierni Sellina:
„Frydrych Sellin cukiernię zamierza otworzyć w domu pod numerem 116 przy ulicy Piotrkowskiej [dziś Piotrkowska 47] w dzielnicy fabrycznej Łódka położonym i już właśnie w tym domu wynajął lokal na ten cel potrzebny. Pomieszczenie rzeczonej cukierni składa się z jednego bufetu, do którego wejście jest od frontu, oraz dwóch pokoi gościnnych. Pan Sellin wypiekać będzie różnego gatunku i kształtu ciasta i cukry, które po cukierniach są wyrabiane. Utrzymywać będzie różnego rodzaju wódki słodkie i likwory przez siebie fabrykowane, które także zwykle po wszystkich cukierniach znajdują się, oprócz wszakże wódki ordynaryjnej; nadto utrzymywać będzie kawę, herbatę i poncz z arakiem krajowym, piwo krajowe oraz różne chłodzące napoje, jako to lemoniadę, oranżadę itp. Sprzedaż pomienionych napojów uskuteczniać się ma częściowo – mianowicie wódek i likworów na kieliszki, zaś kawy, herbaty, ponczu itp. na szklanki. Wszystkie te napoje przysposabiane być mają w najlepszych gatunkach i to wyłącznie dla osób porządniejszych, którym jedynie ceny pomienionych napojów jako wyższe mogą być przystępnemi. Całe urządzenie cukierni nastąpić ma w lepszym guście, z przyzwoitym umeblowaniem, a nadto pan Sellin obowiązany utrzymywać takową w przyzwoitym porządku i czystości z zabronieniem goszczenia się osobom niższej klasy robotniczej. Utrzymywania trunków zagranicznych pan Sellin zupełnie się zrzekł”.
Sellin cukiernię „dla osób porządniejszych” założył, a w kilka lat później przeniósł ją na Rynek Nowego Miasta 8 (dziś Plac Wolności 8). Zakład Fryderyka Sellina parokrotnie zmieniał adres. W późniejszych latach nabył on dużą nieruchomość przy ulicy Konstantynowskiej 14/16 (dzisiejsza Legionów), gdzie otworzył lokal kawiarniano-gastronomiczny. 



Okres świetności najstarszych kawiarni łódzkich minął w latach osiemdziesiątych XIX wieku. W tym czasie centrum Łodzi przesunęło się w górę ulicy Piotrkowskiej, poza ulicę Dzielną (Narutowicza). 



Wynikła potrzeba urządzenia w tej części miasta kawiarni na miarę europejską. Uczynił to cukiernik francuskiego pochodzenia F.G. Reymond, który około 1883 roku otworzył kawiarnię w nowo zbudowanym domu narożnym przy ulicy Piotrkowskiej 76, w sąsiedztwie dwóch największych hoteli łódzkich i teatru.



Na początku lat dziewięćdziesiatych F.G. Reymond swoją kawiarnię odstąpił cukiernikowi Aleksandrowi Roszkowskiemu. 


Nabywca kawiarni pochodził z ziemiańskiej rodziny z Kujaw. Zawodu uczył się w takich warszawskich cukierniach jak Blikle, Semadeni i Lourse (o cukierniku Aleksandzre Roszkowskim przeczytasz TUTAJ). 



W połowie 1913 roku Roszkowski sprzedał kawiarnię krewnemu Bolesławowi Gostomskiemu.



... Ale my zakończymy tu naszą cukierniczą historię i wracamy jeszcze na ulicę Piotrkowską 28: 

Kalendarz informacyjno-adresowy na rok 1923.

Poza cukierniami miało tu swoje miejsce wiele innych przedsiębiorstw i firm.

Kalendarz informacyjno-adresowy na rok 1923.

Między innymi niejaki Marek Joskowicz miał tu pracownię haftów ręcznych, a Pani Zofia Libiszowska z powodzeniem prowadziła 4-klasową szkołę żeńską.


Na przełomie XIX i XX wieku (do roku 1910) działała tu drukarnia braci Fajwela i Moszka Kogane.


W Łodzi już od lat sześćdziesiątych XIX stulecia powstawały drukarnie i firmy wydawnicze. Pierwszą była drukarnia Jana Peterslige, wydawcy pierwszych gazet łódzkich – „Lodzer Anzeiger” i „Lodzer Zeitung”, która należała do największych i funkcjonowała w latach 1860-1915. 
Wśród pozostałych ważną rolę odgrywały drukarnie prasowe „Dziennika Łódzkiego”, „Neue Lodzer Zeitung” Leopolda Zonera, Resigera i Muellera oraz Władysława Wścieklicy. Drukarnie i firmy wydawnicze żydowskie powstawały w Łodzi od połowy lat siedemdziesiątych XIX wieku. Ogółem w okresie do 1914 roku, w krótszym lub dłuższym czasie, funkcjonowały 93 żydowskie firmy drukarskie i poligraficzne. Kilka rodzin żydowskich, także dzięki małżeństwom ich członków, potrafiło funkcjonować w rzemiośle drukarskim przez kilka pokoleń. Były to rodziny Bleiweisów, Gutsztadtów, Hamburskich, Orbachów i Szczecińskich.


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy na rok 1911.

Podręczny Rejestr handlowy, rok 1926.

Pierwszą drukarnię żydowską uruchomił w 1876 roku Lejzor Gutsztadt przy ulicy Piotrkowskiej 10.

Piotrkowska 10.

Następną była jedna z większych firm funkcjonujących w Łodzi, a mianowicie powstała w 1878 roku drukarnia Lejba (Leona) Izraela Krukowskiego przy ulicy Cegielnianej 29.
Po 1907 roku zakład Leona Krukowskiego przejął Herman Czerniaków, który wcześniej był właścicielem drukarni przy Piotrkowskiej 107. Następną, trzecią z kolei drukarnię żydowską założył w 1880 roku przy ulicy Piotrkowskiej 17, również członek Gutsztadtów, Abram Majer. Warto zaznaczyć, że jego zakład w 1913 roku zatrudniał dziesięciu pracowników.

Piotrkowska 17.

Wśród pozostałych firm drukarskich i litograficznych, będących własnością Żydów, na uwagę zasługiwały: drukarnia Eliasza Abkina przy ulicy Cegielnianej 20, Hersza Miszondzika i Hersza Auerbacha przy ulicy Południowej 18 (dziś Rewolucji 1905 roku), drukarnie i litografia Pinkusa i Dawida Bleiweisów przy Piotrkowskiej 59 oraz ulicy Dzielnej 10 (dzisiejsza Narutowicza), typolitografia Hersza i Józefa Eliaszonów przy ulicy Piotrkowskiej 9, litografia i drukarnia Icchaka Grynberga przy ulicy Wschodniej 50, drukarnia Emanuela Hamburskiego od 1894 roku, a następnie Mendla Hamburskiego przy ulicy Ogrodowej 3 oraz drukarnia Szaji Hamburskiego przy Piotrkowskiej 178, drukarnia funkcjonująca pod nazwą Zakłady Graficzne – bracia Abram Herszon i Izrael Hersz Holcmanowie przy ulicy Zawadzkiej 7 (Próchnika), drukarnia i litografia Fiszela Klepfisza przy ulicy Wschodniej 39, litografia Lejba Libermana przy Piotrkowskiej 58 i 60, drukarnia Berka Lubelskiego vel Lubińskiego przy ulicy Zawadzkiej 19, drukarnia Berka Nasielskiego przy Piotrkowskiej 27, drukarnia wraz z rytownictwem Dawida Orbacha przy ulicy Wschodniej 49, litografia, drukarnia i introligatornia Abrama Rundsteina przy ulicy Dzielnej 22 (dziś Narutowicza), drukarnia Sachsa przy Piotrkowskiej 9, zakład drukarski Szmula Lejba Wertheima przy ulicy Zawadzkiej (Próchnika) oraz… drukarnia braci Fajwela i Moszka Kogane przy Piotrkowskiej 28:


W 2013 roku  przy ulicy Piotrkowskiej 28 w Łodzi otwarte zostało Łódzkie Centrum Komiksu. Centrum powstało z inicjatywy Stowarzyszenia Twórców, organizatora Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier oraz Domu Literatury przy wsparciu Urzędu Miasta Łodzi. Na początku tego roku  Łódzkie Centrum Komiksu przeniosło się do EC1, gdzie oprócz Centrum Komiksu w Łodzi powstaje  Centrum Gier Komputerowych


Dotychczasową siedzibę ŁCK przy Piotrkowskiej 28 zajął Festiwal Czterech Kultur. Festiwal Czterech Kultur prowadzi wiele działań na Piotrkowskiej i w Śródmieściu. Nowy adres jest więc dla niego doskonałą lokalizacją. 



źródła:
Sławomir Krajewski, Jacek Kusiński. Ulica Piotrkowska. Spacer pierwszy.
Anna Rynkowska. Ulica Piotrkowska.
Wacław Pawlak.  Minionych zabaw czar czyli czas wolny i rozrywka w dawnej Łodzi.
Alfons Parczewski. Powstanie styczniowe w okolicach Łodzi, „Rocznik Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Historycznego” II (1929-1930).
Mirosław Jaskulski. Piwo, flaki garnuszkowe, petersburskie bliny i kawior astrachański czyli z dziejów gastronomii łódzkiej do 1918 roku.
Wiesław Puś. Żydzi w Łodzi w latach zaborów 1793-1914.
Oskar Flatt. Opis miasta Łodzi.
http://piotrkowska-nr.pl/


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy z roku 1900.

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Fot. archiwalne ze zbiorów
Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej in. Józefa Piłsudskiego w Łodzi
Narodowego Archiwum Cyfrowego (NAC)
i inn.


Goniec Łódzki, rok 1904.

Przeczytaj jeszcze:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz