poniedziałek, 30 maja 2016

Icchok i Ida Braunerowie – życie artystyczne w dawnej Łodzi...

Vincent (Icchok) Brauner - malarz, grafik i scenograf. Urodził się w 1887 roku w Chrzanowie,  jako Icchok Meir, syn Jakuba. Pochodził z zamożnej chasydzkiej rodziny. Ukończywszy cheder i ozorkowską jesziwę, pobierał nauki w łódzkiej szkole rysunku Jakuba Kacenbogena (Katzenbogena) i szkole średniej Judelewicza w Zgierzu. W 1908 roku wyjechał do Berlina, gdzie studiował malarstwo w Hochschule für die bildenden Künste, uczęszczając jednocześnie do klasy skrzypiec w konserwatorium.
W 1912 roku powrócił do Polski. Dzięki protekcji rodziny Heinzlów zawarł znajomości z Kazimierzem Natansonem, który pomógł mu w urządzeniu wystawy w Zachęcie.
Na przełomie lat 1914 i 1915 wraz z Henochem Konem otworzył w Łodzi własny salon sztuki i skład antyków, który po roku zamknięto.
W okresie I wojny światowej eksponował swoje prace podczas indywidualnego pokazu w Łodzi.
W 1918 roku zaprezentował 39 obrazów na Wystawie Wiosennej SAiZSP w Łodzi. Brał też udział w Wystawie Zimowej. Należał do Jung Idysz.
Ważną dziedziną twórczości Braunera była działalność teatralna. W 1921 roku w łódzkim teatrze żydowskim przygotował eksperymentalne dekoracje do „Dybuka” w reżyserii Dawida Hermana. Współpracował też z teatrzykami Chad-Gadje i Qui Pro Quo z Warszawy.
Angażował się w życie artystyczne Łodzi. Współtworzył łódzkie grupy Srebrny Wóz i Start. Wystawiał w Warszawie, Łodzi i Gdańsku.
W czasie II wojny światowej przebywał w łódzkim getcie. W zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego zachował się autoportret artysty z tamtych czasów, przedstawiający go z gwiazdą Dawida na ramieniu i ukrzyżowanym Chrystusem w tle. Obraz sygnowany jest żydowskim imieniem malarza: Icchok.
Inny wizerunek Braunera z łódzkiego getta:

Łódź, Polska, Icchok (Vincent) Brauner (z kolekcji Yad Vashem Photo Archive -Archiwum Państwowe w Łodzi).

Jego twórczość ewoluowała od postimpresjonizmu ku ekspresjonizmowi i symbolizmowi. W jego pracach dominuje tematyka żydowska, choć niekiedy sięgał również do ikonografii chrześcijańskiej. Stworzone przez niego kukiełki uznano za „świetne ekspresjonistyczne portrety […], trafne pod względem artystycznym”.

Pejzaż. 1915.

Malował pod wpływem postimpresjonizmu, Marca Chagalla i Jankiela Adlera. Tworzył ekspresjonistyczne linoryty dla Jung Idysz, czerpał tematy z tradycji żydowskiej.

Praca kobiet w kościele NMP w getcie łódzkim z autoportretem, rok 1943. Z kolekcji Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Kościół NMP - getto łódzkie, rok 1943. Z kolekcji Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Icchak Brauner z łódzkiego getta został wywieziony do Oświęcimia, zmarł w 1944 roku.
Ida (Idesa, Etta) Brauner, siostra Icchoka również była malarką, a także graficzką i rzeźbiarką.
Urodziła się 15 lutego 1892 roku w Łodzi. W latach 1921-1922 studiowała rzeźbę w Berlinie. Zajmowała się sztuką użytkową. Tworzyła batiki i projektowała biżuterię. W 1918 roku po raz pierwszy zaprezentowała swoje prace na wystawie Stowarzyszenia Artystów i Zwolenników Sztuk Pięknych (SAiZSP). W 1919 roku związała się z grupą Jung Idysz (Jung Jidysz).

Ida Brauner. Pawie.

W 1921 roku wzięła udział w Ogólnopolskiej Wystawie Sztuki Żydowskiej zorganizowanej w Łodzi przez „Tel-Awiw”. Oprócz batików zaprezentowała jedną  rzeźbę i kilka linorytów.

Ida Brauner, Olśnienie (linoryt).

W 1920 roku zaprojektowała okładkę i stronę tytułową efemerycznego numeru pisma „Tańczący ogień”. Artystka ilustrowała tomik poezji Mosze (Mojżesza) Brodersona  Improwizacjes (Improwizacje, 1919) i Dawida Zytmana Ojf wajtkajtn krajzende fał ich (Na krążące dale padam, 1921).

„Ojf waitkajten krajzende fal ich”, David Zitman (Zytman), kolorowe drzeworyty wykonane przez Idę Brauner. Łódź, rok 1921.

Niewielkie rzeźby z kości słoniowej i batiki wystawiła na Międzynarodowej Wystawie Młodej Sztuki w grudniu 1923 roku. Pozostawała pod silnym wpływem twórczości Jankiela Adlera i Wasila Kandinskiego. W roku 1928 w warszawskim salonie Czesława Garlińskiego pokazała 52 prace. Były to figurki ceramiczne, biżuteria i ręcznie dekorowana porcelana.
Czesław Garliński (1878-1954) od początków lat 20. XX wieku był jednym z najbardziej znanych warszawskich antykwariuszy i kolekcjonerów sztuki. W 1903 roku otworzył w Warszawie skład papieru i materiałów malarskich z działem sprzedaży obrazów. Przed rokiem 1908 przekształcił go w antykwariat, a ten z kolei w galerię sztuki (w roku 1922). Od 1922 roku stale wystawiał w swoim Salonie Sztuki dzieła wybitnych artystów dawnych i współczesnych oraz dzieła początkujących malarzy. Dla wielu artystów Salon Garlińskiego był miejscem pierwszego publicznego występu. 

Uroczystość otwarcia wystawy prac Stanisława Szukalskiego w Salonie Sztuki Czesława Garlińskiego przy ul. Mazowieckiej 8 w Warszawie, 18 czerwca 1929 rok. Dyrektor Salonu Sztuki Czesław Garliński, pierwszy z prawej (ze zbiorów NAC).

Niewiele prac Idy Brauner zachowało się do dzisiaj; kilka grafik, dwie małe rzeźby z drewna...
Po wybuchu II wojny światowej, gdy Niemcy zajęli Łódź, przemianowaną wkrótce na Litzmannstadt, w północnej dzielnicy miasta (Bałuty) hitlerowcy utworzyli getto dla Żydów, do którego Ida została deportowana. Podczas likwidacji getta w sierpniu 1944 roku została wywieziona do hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Mimo dramatycznych warunków przeżyła. Zmarła w 1949 roku w Warszawie.

Trochę o „Jung Idysz”:
„Jung (Ing) Idysz (Jidysz)” (jid., Młody [Nowy] Jidysz
w 1919 roku w Łodzi zaczęła działać pierwsza niezawisła od jakichkolwiek instytucji grupa artystyczna pod nazwą „Jung Jidysz”, założona przez plastyków, muzyków, literatów i artystów teatru. W jej skład wchodzili m.in. Mojżesz Broderson, ideolog i twórca tego stowarzyszenia, dalej - Jankiel Adler, Icchak (Vincent) Brauner, Ida Braunerówna, Henryk Barciński, Pola Lindenfeldówna, Icchak Kacenelson, Mojżesz Neuman, Henoch Kohn.


Grupa wydawała pismo (almanach) w języku jidysz o tej samej nazwie, tj. „Jung Idysz” (pierwszy z datą 14 marca 1919, ostatni – nr 4–6 – w listopadzie/grudniu 1920), które zawierało: prozę, poezje (Kacenelsona, Chaima Lejba Żytnickiego), manifesty, teksty o sztuce, ilustrowane pracami między innymi: Adlera, Braunera (grafiki), Szwarca (linoryty negatywowe), Barcińskiego (rysunki). W sierpniu 1919 roku wydała też pojedynczy, nie ilustrowany numer pisma (które w zamierzeniu miało być miesięcznikiem) „Heftn far Literatur un Kunst” (jid., Zeszyty Literacko-Artystyczne), pod redakcją Kacenelsona i Żytnickiego.
W pierwszym, bardzo interesującym (grafika ekspresjonistyczna) własnym periodyku manifestowali oni entuzjazm dla nowej sztuki następującymi hasłami:

„Wybijamy rytm istnienia,
z nami jest Bóg,
Bóg wieczności,
Piękno i wszelaka Prawda!
Za Sztukę!...”

Miejscem spotkań, narad redakcyjnych, koncertów i wieczorów poetyckich było najczęściej mieszkanie rodzeństwa Braunerów (al. Kościuszki 29) oraz majątek ich rodziców w Smardzewie pod Łodzią. „Jung Idysz” nawiązał własnym sumptem wiele kontaktów międzynarodowych i ściśle współpracował z poznańskim Zrzeszeniem Artystów „Bunt”. Organizował nieschematyczne wystawy i pierwsze interdyscyplinarne akcje artystyczne, np. w Sali Malinowej Grand Hotelu - Wieczór poetycki SŁOWA, GŁOSU i TONU.
Sztuka „Jung Idysz” związana była z tzw. ekspresjonizmem żydowskim; tematyka i ikonografia czerpane były z hag(g)ady, kabały, sztuki ludowej; pojawiają się w niej także motywy ikonografii chrześcijańskiej.
W 1920 roku plastycy i młodzi poeci (Aleksander Krasiniański, Mieczysław Braun, Henryk Stefan Piechocki) zredagowali nowe pismo artystyczne „Tańczący ogień”, opatrując je ekspresjonistyczną typografią (grafika i rysunek, między innymi prace Idy Brauner). 
Od 1921 roku w ruch ten włączył się bardzo aktywnie Karol Hiller, artysta otwarty na nowe prądy w sztuce, oraz Witold Wandurski, ściśle współpracujący z młodymi plastykami znanymi z ekspresjonistycznego Teatru Żydowskiego i Teatru Marionetek, w którym już wcześniej pracował Vincent Brauner. Efektem wieloletniego działania tych kilku łódzkich artystów była dobrze zorganizowana w 1923 roku duża manifestacja alternatywna, czyli Międzynarodowa Wystawa Młodej Sztuki w sali łódzkiego „Kasyna”. Brali w niej udział wybitni ekspresjoniści, np.: Erich Heckel, Karl Schmidt-Rottluff, Max Pechstein, Oskar Kokoschka, Wasilij Kandinski, ale i wielu artystów polskich, jak np.: Aleksander Rafałowski, Vincent Brauner, Henryk Stażewski, Ignacy Hirszwang, Teresa Żarnowerówna, Mieczysław Szczuka, Karol Hiller, Marek Szwarc, Maria Nicz-Borowiakowa, Stanisław Chlebowski. Do 1923 roku członkowie grupy uczestniczyli w wystawach, organizowanych m.in. przez żydowskie środowisko w Warszawie, w Niemczech (Drezno, Berlin), oraz samodzielnie.

Artyści z grupy Jung Idysz.


Mir yunge, mir – a freylekhe tsezungene khalyastre
Mir geyen in an umbavustn veg,
In tife more-shkhoyredike teg
In nekht fun shrek:
Per aspera ad astra!

(Jesteśmy młodzi, - pełni radości, śpiewający -
Idziemy nieznaną drogą
W głębokich dniach melancholii
W nocach pełnych lęku -
Per aspera ad astra! Przez trudy do gwiazd!)

Wiersz „Do gwiazd” autorstwa Mosze Brodersona (lidera Jung Idysz), wydrukowany w drugim numerze czasopisma „Yung Idysz”. 

"Czas", rok 1933.

Niestety wojna zniweczyła doszczętnie możliwości i gotowość artystyczną tych młodych ludzi. Artyści rozproszyli się po całym świecie. Karol Hiller i Vincent Brauner zginęli z rąk oprawców niemieckich.

źródła:
Polski Słownik Judaistyczny http://www.jhi.pl/
Irmina Gadowska. Żydowscy malarze w Łodzi w latach 1880-1919.



Mojżesz (Mosze) Broderson, rys. Artur Szyk.

reprodukcje obrazów ze stron:
Yad Vashem Photo Archive
oraz ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

BAEDEKER POLECA:



Irmina Gadowska. Żydowscy malarze w Łodzi w latach 1880-1919.
Książka poświęcona jest środowisku artystów żydowskich działających w łodzi na przełomie XIX i XX wieku i stanowi próbę podsumowania dotychczasowych badań związanych z tym zagadnieniem. Autorka charakteryzuje łódzkie życie artystyczne z uwzględnieniem roli, jaką odgrywali w nim twórcy pochodzenia żydowskiego.




Przeczytaj jeszcze:

środa, 25 maja 2016

MUZEUM WŁÓKIENNICTWA W ŁODZI – SKANSEN ARCHITEKTURY DREWNIANEJ.


Muzeum Włókiennictwa w Łodzi istnieje od 1960 roku.W roku 1975 przekształciło się w Centralne Muzeum Włókiennictwa.
Ulokowane w okazałym kompleksie klasycystycznych budynków Białej Fabryki Ludwika Geyera, jest obecnie największym muzeum włókiennictwa w Europie. Stosunkowo młoda kolekcja obejmuje różne eksponaty związane z włókienniczym procesem produkcyjnym, narzędzia, maszyny i dokumenty dawnych zakładów produkcyjnych, papiery wartościowe spółek włókienniczych, projekty tekstyliów, tkaniny artystyczne, przemysłowe i ludowe, odzież i akcesoria strojów. 


W świecie sztuki współczesnej muzeum słynie jako organizator Międzynarodowego Triennale Tkaniny, obecnie najstarszej, największej i najbardziej uznanej w swoim rodzaju na świecie wystawy promującej „sztukę włókna”.


Fabryka to rozległy, 4-skrzydłowy kompleks budynków architektury przemysłowej. Proces odnawiania i przystosowania zabytku do celów muzealnych został rozpoczęty w 1955 roku, kiedy zapadła decyzja o przeznaczeniu obiektu na siedzibę mającego powstać Muzeum Historii Włókiennictwa.
W 2013 roku przestrzeń wystawiennicza muzeum powiększyła się o zrewitalizowany budynek „Starej kotłowni”, w którym otwarte zostało muzeum interaktywne, wykorzystujące nowoczesne techniki multimedialne.


Zwiedzanie wnętrz i eksponatów w Białej Fabryce zostawimy sobie na chłodniejszą porę, dzisiaj korzystając z pięknego majowego słońca, spacerujemy po terenie Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej, który od 2009 roku stanowi integralną część muzeum. Znajdują się tu obiekty typowe dla zabudowy Łodzi i okolicy z przełomu XIX/XX wieku.


Pomysł utworzenia Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej narodził się na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Jego pomysłodawcą była Krystyna Kondratiuk, ówczesny dyrektor muzeum. Na realizację skansen czekał długo, blisko pół wieku. Dopiero bowiem na początku XXI wieku, kiedy otworzyły się możliwości pozyskiwania środków finansowych z Unii Europejskiej podjęte zostały realne starania zmierzające do jego utworzenia. Na miejsce wybrano park im. Władysława Reymonta położony na tyłach Centralnego Muzeum Włókiennictwa. Rozstrzygnięty w 2002 roku konkurs na projekt wygrały architektki z Wrocławia – Anita Luniak i Teresa Mromlińska. Prace budowlane trwały od września 2006  do końca maja 2008 roku.


Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej oddano do użytku 30 września 2008 roku, jednak samo zebranie i organizacja projektu zajęły 6 lat. 
W skansenie znajduje się osiem obiektów typowych dla zabudowy Łodzi z przełomu XIX/XX wieku i początków XX wieku. Obiekty dobrane zostały tak, aby jak najlepiej i najpełniej reprezentowały dawną architekturę miasta.
W skład tej niezwykłej kolekcji wchodzą: domy (zwane rzemieślniczymi) przeniesione z ul. Wólczańskiej 68 (własność przemysłowca Karola Bennicha (1842-1891)), ul. Żeromskiego 68, ul. Mazowieckiej 61, ul. Kopernika 42, ul. Mazowieckiej 47, a także Kościół Ewangelicko-Augsburski (1811 r.) z ul. Rynek Nowosolna 13 (po II Wojnie Światowej znany pod nazwą kościół pod wezwaniem Św. Andrzeja Boboli). Oprócz tego niewielki budynek dawnej poczekalni przystanku tramwajowego z Rynku Nowego Miasta w Zgierzu (rok 1913). Ostatnim obiektem znajdującym się w zbiorze jest willa letniskowa, przeniesiona z Rudy Pabianickiej (ul. Scaleniowa 18).


Budynki rozmieszczone zostały wzdłuż dwóch brukowanych „kocimi łbami” uliczek, zbiegających się przy kościele. Zadbano również o stylizowane elementy małej architektury – lampy, studnię, drogowskazy z nazwami ulic.



Od strony kompleksu budynków fabrycznych (obecnie muzeum) skansen jest oddzielony ceglanym murem z bramą.


Mijając bramę skansenu, po lewej stronie zobaczymy dom przeniesiony z ulicy Wólczańskiej 68. W drugiej połowie XIX wieku stanowił własność łódzkiego przemysłowca Karola Bennicha (1842-1891). Domek ten został wybudowany prawdopodobnie w latach 60. XIX wieku na posesji do niego należącej. Jest to typowy dom zamożnej wielopokoleniowej rodziny protestanckiej. Z zewnątrz budynek jest bardzo podobny do domów tkaczy, jednak w przeszłości żadne z jego pomieszczeń nie pełniło funkcji izby warsztatowej. Usytuowany przy fabryce, od początku pełnił funkcje wyłącznie mieszkalne, podzielony wewnątrz na cztery jednakowe mieszkania dwuizbowe i czteroizbowe poddasze. Być może na początku zajmował go właściciel, a później lokatorami byli pracownicy jego firmy. Budynek nie był skanalizowany, posiadał jedynie instalację elektryczną.
W skansenie budynek został przeznaczony na cele ekspozycyjne muzeum – rekonstrukcję typowych wnętrz domu rzemieślniczego oraz warsztatu tkacza.

IZBA WARSZTATOWA W DOMKU TKACZA:


Ekspozycja przygotowana została w dwuczęściowym wnętrzu. Obiekty pochodzą ze zborów Muzeum - z przełomu XIX/XX wieku. W izbie warsztatowej tkano. Tutaj także musiały być wykonane wszystkie czynności przygotowawcze. W drewnianych domach były zwykle dwa krosna, w większych murowanych, trzy. Lokowano je przy szczytowej południowej ścianie z dwoma lub trzema oknami. Konieczny dostęp, wtedy wyłącznie jeszcze dziennego światła, zapewniały odpowiednio po dwa lub trzy okna w dłuższych ścianach. 

Krosno rękodzielnicze z urządzeniem przerzutowym Key'a. Profesjonalne, najwydatniejsze krosno rzemieślnicze do tkanin bawełnianych i lnianych o splocie płóciennym.

Snowadło pionowe. Urządzenie do równego napięcia oraz równoległego ułożenia nici osnowy żądanej długości.

REKONSTRUKCJE WNĘTRZ MIESZKAŃ ROBOTNICZYCH Z LAT 20. i 30. XX WIEKU:



Wystawa jest próbą odtworzenia warunków mieszkalnych środowiska robotniczego Łodzi okresu międzywojennego. 



Pokazywane są dwa typy mieszkań.



Mieszkanie biedniejsze (robotnika niewykwalifikowanego) - jednoizbowe - z podziałem funkcjonalnym na część kuchenną i pokojową, o skromnym wyposażeniu, z mniejszą ilością przedmiotów ozdobnych.


Mieszkanie zamożniejsze (majstra, robotnika wykwalifikowanego) - dwuizbowe - składające się z kuchni i pokoju, z meblami i sprzętami o wyższej klasie. 



Znalazło się w nim tremo (lustro w drewnianej ramie umocowane na szafce), kredens, zegar szafkowy, komoda, etażerka oraz większa ilość przedmiotów ozdobnych – pluszowe nakrycia stołu i łóżka, serwetki, wazony, porcelanowe figurki.


W obu mieszkaniach są obrazy o treści religijnej i domowy ołtarzyk. 



Wystawa została przygotowana w oparciu o przedmioty gromadzone przez muzeum, specjalnie na jej potrzeby (zakupy, liczne dary) oraz eksponaty wypożyczone z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.
(opracowała Lidia Zganiacz)



Najnowsza ekspozycja, to multimedialna wystawa o żydowskiej dzielnicy w przedwojennej Łodzi: „W kuchni Pani Goldbergowej” -


Na ścianie dostrzegam fotografię Zisele Świerc:

Wizerunek małej Zisele został uwieczniony na muralu przy ulicy Gęsiej 1, na łódzkich Bałutach.


W ramach przedsięwzięcia zatytułowanego „Dzieci Bałut – murale pamięci”, na murach łódzkich-bałuckich kamienic powstały niezwykłe prace. 
To opowieść o dzieciach, które więziono w Litzmannstadt Getto. Postaci zostały odwzorowane na podstawie archiwalnych fotografii, od 2012 roku powstawały portrety przedstawiające dzieci żydowskie, małoletnich więźniów obozu dla dzieci polskich oraz te z obozu dla Romów.

Kuzynka Zisele Świerc, prof. Halina Goldberg z Bloomington w USA wspomina: „Niewiele wiem o mojej kuzynce Zisele Świerc. Jej mama, Hela (Chaja) Piwnik urodziła się w Łodzi. Matka Heli, Nechuma Abbe pochodziła z rodziny tkaczy (była ciotką Samuela Abbe, do którego należała fabryka na Radogoszczu, dzisiaj oddział martyrologiczny Muzeum Tradycji Niepodległościowych). Ojciec Heli, Jeruchem, jak wielu mężczyzn w jego rodzinie, był furmanem. Mieszkali na Bałutach, przy ulicy Dolnej 12 i tam też Hela się wychowywała wśród piątki młodszego rodzeństwa. Moja mama była jedną z jej sióstr. Nie wiem jak Hela poznała swego męża, ojca Zisele, którego znam tylko nazwisko – Świerc, był szewcem. Zisele (czasem też nazywana Zosią) miała około 5 lat gdy rozpoczęła się wojna…"



Przeczytaj Tutaj: 
DZIECI BAŁUT. MURALE PAMIĘCI.
DZIECI BAŁUT. MURALE PAMIĘCI/ kolejne wizerunki


Położony naprzeciw budynek pierwotnie znajdował się na ul. Żeromskiego 68. Interesującym elementem są drzwi wejściowe zdobione kutą kratą o motywach roślinnych. 



Tu ulokowana jest pracownia-warsztat papieru ręcznie czerpanego, surowca, który nie tracąc walorów podstawowego materiału piśmiennego i drukarskiego znajduje coraz więcej zaskakujących zastosowań. Od kilkudziesięciu lat dzieła plastyczne z niego wykonywane są przedmiotem licznych międzynarodowych konkursów, plenerów, wystaw tradycyjnie wiązanych z tkaniną artystyczną.


Położony za nim dom z ulicy Mazowieckiej 61 jest przykładem piętrowego budynku czynszowego z przedmieść miasta. 



Naprzeciwko znajduje się budynek przeniesiony z ul. Kopernika 42. Wyróżnia się ciekawym detalem architektonicznym w postaci profilowanych gzymsów międzykondygnacyjnych, profilowanych opasek wokół otworów okiennych i drzwiowych (trójkątne naczółki, parapety) oraz płycinowych okiennic.


Ostatni z reprezentantów dawnych domów rzemieślniczych został przeniesiony z ulicy Mazowieckiej 47.


Budynki wzniesione zostały na konstrukcji szkieletowej, na rzucie prostokąta, kryte są dachami dwuspadowymi. Z wyjątkiem jednego, wszystkie są parterowe, z użytkowym poddaszem. Układ wnętrz jest symetryczny, dwutraktowy, z przechodnią, lub poprzeczną sienią. 



Podczas prac konserwatorskich we wszystkich budynkach wykonano odkrywki, pozwalające na jak najwierniejsze odtworzenie ich pierwotnej kolorystyki. We wnętrzach domów pozostawiono na pierwszej kondygnacji ściany nietynkowane, jedynie pobielone, odsłaniające konstrukcję budynku (pierwotnie ściany i sufity kryte były trzciną i tynkowane). W domach mieszczą się pracownie rzemieślnicze.

Zbieg ulic od ulicy Milionowej i od muzeum zamyka translokowany z Nowosolnej (ul. Rynek Nowosolna 13) kościół.

Drewniany kościół pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli został przeniesiony na teren skansenu z Nowosolnej, włączonej w 1988 roku w granice administracyjne Łodzi. Wcześniej Nowosolna była wsią, którą w latach 1801-1803 zbudowali koloniści niemieccy, przybyli w większości z miejscowości Sulzfeld w Badenii-Wirtenbergii. Stąd nazwa: Neu-Sulzfeld, czyli Nowosolna. Założono ją według bardzo oryginalnego pomysłu przestrzennego – na planie ośmioramiennej gwiazdy. Układ ośmiu zbiegających się w jednym punkcie ulic zachował się do tej pory (chociaż… ostatnio słychać głosy o propozycji zamiany zbiegu owych ulic na rondo).
Osadnicy byli wyznania luterańskiego (w znacznej części Bracia Morawscy) i niemal od początku dążyli do utworzenia własnej parafii. Udało się to dopiero w roku 1838.
Wiele lat wcześniej, w roku 1811 – powstał sygnowany przez Architekta Sylwestra Szpilowskiego projekt drewnianego kościoła parafialnego. Budowę, po wielu perypetiach, zrealizowano w latach 1846-1848 i to z dużymi zmianami w stosunku do projektu .



Powstała jednonawowa budowla na planie prostokąta, z wydzielonym przedsionkiem i galeriami wspartymi na drewnianych podporach. Podstawowym materiałem, wykorzystanym przy budowie (poza podmurówką i murowaną fasadą), było drewno modrzewiowe.

Do końca II wojny światowej świątynia służyła jako kościół parafialny ewangelickiej społeczności Nowosolnej, której członkowie w przeważającej części utożsamiali się z narodowością niemiecką. Z czasów parafii luterańskiej możemy zobaczyć we wnętrzu świątyni część ołtarza (ciemną skrzynię ołtarzową ze złoceniami), prospekt organowy, żyrandol, blaszane epitafium.


Po 1945 roku dotychczasowi mieszkańcy Nowosolnej opuścili Polskę. Budynek kościoła przejęła w 1947 roku parafia katolicka i na użytek swojej liturgii poczyniła w nim zmiany.
Skrócono empory, wstawiono nowy ołtarz i ambonę, konfesjonały.



Na ściance oddzielającej nawę od zakrystii postały w 1968 roku malowidła autorstwa Mieczysława Saara i Józefa Wasiołka. 



Obaj malarze wykonali także na fasadzie polichromię, przedstawiającą św. Andrzeja Bobolę, patrona kościoła.


Na teren Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej budynek został translokowany w latach 2006-2008 z zachowaniem 90% oryginalnej substancji zabytkowej.
Obecnie w kościele odbywają się uroczystości ślubne, a jego doskonała akustyka wykorzystywana jest podczas koncertów muzycznych.
(opracowała Agnieszka Szygendowska)


Przy uliczce od strony ulicy Milionowej, wśród drzew położona jest willa letniskowa, przeniesiona z Rudy Pabianickiej, z ulicy Scaleniowej 18. Jest najciekawszym architektonicznie i ciesielsko obiektem w skansenie i chyba ostatnim zachowanym tego typu budynkiem w mieście (bliźniaczy obiekt został rozebrany na wiosnę 2004 roku). Właścicielem budynku był Szaja Światłowski, który wybudował willę dla swojej żony, ponoć chorej na suchoty, stąd położenie willi z dala od fabrycznych kominów i zgiełku miasta.



Malownicza, na nieregularnym planie willa jest podpiwniczona, piętrowa, z nieużytkowym poddaszem. Graniaste wieże, bryły werand oraz prostopadłościenny korpus są niemal całkowicie przeszklone. Willa zachowała bogaty detal architektoniczny. Profilowane gzymsy kordonowe i podokienne dzielą elewację zdobioną płycinami z krzyżowym detalem. Stolarka okienna i drzwiowa o drobnym podziale szprosów, urozmaicona jest barwionym szkłem ornamentowym. W części dachowej wyeksponowane zostały rzeźbione elementy ciesiołki – podparcie konstrukcji hełmów wież, lukarn i widoczne detale więźby dachów dwuspadowych.


Wcześniej dom spełniał normalną funkcję mieszkalną. Znajdował się na posesji otoczonej sadem jabłkowym, szklarniami i ogrodami zimowymi, a także budynkami gospodarczymi, których wykończenia utrzymane były w tym samym stylu. Wszystkie zabudowania rozmieszone były symetrycznie względem siebie.
Obecne ustawienie budynku w skansenie jest odwrotne do pierwotnego (środkowe, podwójne drzwi prowadziły bowiem do sadu jabłkowego, od frontu znajdowały się dwie symetryczne klatki schodowe pełniące rolę głównego wejścia, okrągłe betonowe schody prowadzące do piwnicy i kuchenne drzwi dla służby).


W 2006 roku wyeksmitowano ostatnich lokatorów budynku ze względu na zagrożenie zawaleniem. 



Dom niszczał przez kilka miesięcy, zanim jednak trafił do skansenu – wykorzystano jego wnętrza i zewnętrza jako plan filmowy przy realizacji filmu grozy pod tytułem „The House”. Tytułowy dom wybrali sami autorzy książki "Dom" - Ted Dekker i Frank Peretti, podczas pobytu w Łodzi.



W 2008 roku willa została przeniesiona do skansenu.

Vis à vis willi znajduje się niewielki budynek (z okresu 1901-1913) dawnej poczekalni przystanku tramwajowego z Rynku Nowego Miasta w Zgierzu. Mieści się w nim posterunek strażników dozorujących skansen.


Na terenie skansenu i na dziedzińcu znajdują się również eksponaty związane z włókienniczym procesem produkcyjnym: 

Pompa parowa - urządzenie do tłoczenia wody. Wykorzystywane do zabezpieczenia przeciwpożarowego hal fabrycznych. Firma: Mather & Platt; Manchester, Anglia, ok. 1920 rok.

Tokarka kłowa - urządzenie pomocnicze w oddziale przygotowawczym drukarni do wykonywania metalowych wałków.
Firma nieznana; Niemcy, 1893 rok.

Maszyna reliwierska - urządzenie do przeniesienia wzoru wykonanego na wałku metalowym na wałek gładki. Firma: Ateliers Ci-Devant Ducommun, Mullhousen (Miluza Alzacja), 1894 rok.

Powiększalnik - urządzenie pomocnicze przygotowujące wzór do naniesienia na wał drukarski pantografem. Firma: John Sumner, Manchester, Anglia, rok 1930.

Maszyna moleterska - urządzenie do wprasowania wzoru na wał drukarski. Firma: Atelier Ci-Devant Ducommun,  Mullhousen (Miluza Alzacja), 1894 rok.


25 listopada 2012 roku, w Światowym Dniu Pluszowego Misia, na terenie skansenu uroczyście odsłonięto pomnik „Trzy Misie”, szóstą rzeźbę stworzoną w ramach projektu „Łódź Bajkowa”, będącego zestawem niewielkich rzeźb upamiętniających najpopularniejszych bohaterów filmów wyprodukowanych przez Se-ma-for.


Kuba, Misia i Bartek to bohaterowie polsko-austriackiego serialu animowanego.
Autorzy: Tadeusz Wilkosz (projekt postaci), Marcin Mielczarek (rzeźba)
Na terenie skansenu w domku nr 3 znajduje się pracownia twórców "Łodzi Bajkowej", w której na żywo można obserwować proces powstawania rzeźb.
Więcej informacji na:
http://turystyczna.lodz.pl

...i na zakończenie spaceru - restauracja ŁAŹNIA:


Restauracja działająca w dawnej łaźni Geyera na dziedzińcu żeliwnym muzeum obok Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej.
Restauracja czynna jest codziennie od 8.00 do 18.00 (lub dłużej - do ostatniego gościa).
Wejście  - także od strony Parku Reymonta.


W 2015 Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej został uznany pomnikiem historii.

Centralne Muzeum Włókiennictwa W Łodzi,
ul. Piotrkowska 282
Godziny otwarcia:
Wystawy w Białej fabryce
wtorek, środa, piątek: 9.00-17.00
czwartek: 11.00-19.00
sobota, niedziela: 11.00-16.00 (w poniedziałek nieczynne)
Rekonstrukcja tkalni z przełomu XIX/XX wieku
Prezentacja maszyn w ruchu
wtorek, środa, piątek: 9.00-15.00
czwartek: 11.00-15.00
w wybrane soboty miesiąca: 11.00-16.00 (poniedziałek, niedziela nieczynne)
Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej
Otwarty w godzinach otwarcia wystaw w Białej Fabryce



CENTRALA: 42 683 26 84
SEKRETARIAT: 42 684 33 55
KASA: 42 683 26 84 w. 132
DZIAŁ EDUKACJI: 42 684 61 15




źródła:

Fot. Monika Czechowicz