wtorek, 30 października 2018

Julianów - przed chwilą padało...

Fot. Monika Czechowicz

piątek, 26 października 2018

WIMA/ LUSTRA ŁÓDZKIE

Fot. Monika Czechowicz

czwartek, 25 października 2018

PIOTRKOWSKA 47 – od Fiszerów do „Pegaza”.

Stojący na tej parceli wcześniejszy parterowy dom, był w latach 50. XIX wieku własnością Jana Lebelta, właściciela firmy budowlanej. W 1853 roku, na powierzchni wydzierżawionej od Lebelta, otworzył pierwszą w Łodzi cukiernię Fryderyk Sellin. Lokal zajmował trzy pomieszczenia – bufet z wejściem od Piotrkowskiej i dwa pokoje gościnne.

Fryderyk Sellin (więcej o restauratorze i animatorze życia teatralnego w Łodzi przeczytasz TUTAJ). 


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1902.

Cukiernię przy Piotrkowskiej 47 prowadzili potem Jan Szmagier i Edward Bartsch.


"Goniec Łódzki", rok 1904.

"Goniec Łódzki", rok 1905.


"Rozwój", rok 1906.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1901.


Około połowy lat 50. XIX wieku posesja przeszła w ręce rodziny Fischerów. W latach 70. XIX wieku Fischerowie wykupili grunt działki.


W 1880 roku wzniesiono tu dwupiętrowy budynek frontowy, a w połowie lat 90-tych, po dobudowie od strony ulicy Zielonej, kamienica uzyskała końcowy kształt.
Narożna nieruchomość przy Piotrkowskiej 47 pozostawała własnością rodziny Fischerów do 1929 roku.


Na przełomie XIX i XX wieku, w pomieszczeniach późniejszej księgarni Fischerów, mieścił się znany w Łodzi skład papieru i materiałów piśmiennych M. J. Tybera, później A. J. Tybera, oraz księgarnia i skład nut R. Schatke. 


"Łodzianin", rok 1893.


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1905.


Piotrkowska 47 - narożna kamienica ozdobiona neorenesansową szatą. Typ kamienicy z prostym narożnikiem występuje w zabudowie Łodzi dość rzadko, znacznie liczniejsze są kamienice ze ściętym lub zaokrąglonym narożnikiem. 


Śródmieście Łodzi posiada regularną siatkę opartą na ulicach prostopadłych, dlatego zdecydowana większość kamienic narożnych ma regularny charakter.

Ta neorenesansowa kamienica z lat 1880/1895 była jedną z najbardziej zniszczonych w północnej części ulicy Piotrkowskiej. W sierpniu 2012 roku magistratowi udało się sprzedać kamienicę prywatnemu właścicielowi. Miał on za zadanie wyremontować ją w ciągu czterech lat… 


Od strony ulicy Piotrkowskiej budynek prezentuje się dobrze, ale warto zobaczyć jak to wygląda od ulicy Zielonej...

Do 2010 roku powszechnie znaną, bodaj najbardziej popularną i cenioną księgarnią wśród łodzian był „Pegaz”, ale tylko najstarsi pamiętają, że księgarnia mieściła się pod tym adresem „od zawsze”. Historia księgarni dzieli się wyraźnie na kilka okresów: czasy Fiszerów (1882-1932), okres Seipeltów (1932-1945), okres Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego (1945-1950) i od 1990 roku nadal „Pegaza”, ale znów jako księgarni prywatnej. 


"Głos Poranny", rok 1930.

Rodzice Ludwika Fiszera – Adam Adolf i Henryetta z Hofmanów Fiszerowie wyruszyli ze Strasburga z Alzacji w podróż do Polski i Rosji. Ostatecznie osiedlili się w Łodzi. W 1851 roku kupili dom przy ulicy Piotrkowskiej 47. Kilka lat później, w roku 1886 Adam Fiszer zmarł, powierzając małżonce los czworga dzieci – w tym małego Ludwika. 
Urodzony w Łodzi, w 1844 roku po ukończeniu czteroklasowej Szkoły Niemiecko-Rosyjskiej w Łodzi wyjechał do Warszawy i rozpoczął praktykę księgarską w pierwszorzędnej firmie u Michała Gluckberga. Ukończył też szkołę wieczorową i kursy buchalteryjne.

Ludwik, Alicja i Kazimierz Fiszerowie. 
Zdjęcie wykonane w 1902 roku w znanym łódzkim zakładzie fotograficznym J. Tyraspolskiego. 

Ludwik Fischer rozpoczął samodzielną działalność księgarską dopiero w wieku 38 lat, w lokalu odkupionym od szkolnego kolegi Cezara Richtera przy Piotrkowskiej 17 i od kwietnia 1882 roku stał się jej prawnym właścicielem. 


"Fürer Durch Łodz"

W 1884 roku Ludwik Fiszer przeniósł księgarnię na ulicę Zawadzką 1 (dziś ulica Próchnika), a w 1896 roku ponownie na Piotrkowską, do obszernego lokalu pod numerem 48. 


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1911.

Pod tym adresem księgarnia Fiszerów funkcjonowała do 1918 roku, kiedy dokonano ostatniej przeprowadzki, tym razem do własnego domu przy Piotrkowskiej 47. Po przedwczesnej śmierci założyciela, 5 grudnia 1900 roku, rodzinną firmę księgarsko-wydawniczą „Ludwik Fiszer” przejęła żona Ludwika, Melania, a kierownictwo objął jej brat, Paweł Miks (Mix). 
Pod nowym zarządem księgarnia nie straciła nic ze swojej renomy. Mimo niepokojów społecznych roku 1905 oraz wojny 1914-1918 roku kontynuowano z dużym powodzeniem dzieło rozpoczęte przez Ludwika Fiszera. Nie tylko nie zaniedbano żadnej z form pracy księgarni ani nie ograniczono działalności wydawniczej, ale zrealizowano marzenie założyciela firmy – księgarnia bowiem stała się „najpoważniejszą firmą wydawniczą w Łodzi w zakresie wydawnictw podręcznikowych’.



"Rozwój", rok 1921.
Niemała to zasługa energicznej Melanii Fiszerowej, która, choć zupełnie nieprzygotowana do roli szefowej, zmuszona sytuacją, szybko opanowała obowiązujące zasady kierowania księgarską firmą i stała się pełnowartościowym partnerem swojego doświadczonego w tej pracy brata, Pawła Miksa. 


"Głos Poranny", rok 1930.


W 1911 roku Ludwik Fiszer (junior), po odbyciu praktyki księgarskiej w firmie ojca oraz za granicą nabył warszawską firmę „E. Wende i SP.”. Odsprzedał rodzinie swój udział w łódzkiej firmie ojca, a w maju 1911 roku nabył tę firmę. Nie zmienił szyldu księgarni, znacznie ją powiększył i nadał jej charakter naukowy. Rozwinął też, traktowaną dotąd drugorzędnie, działalność wydawniczą.


Kazimierz Fiszer


W 1920 roku księgarnię przejął Kazimierz Fiszer, najmłodszy syn Ludwika Fiszera (urodzony w Łodzi w 1895 roku), który do połowy 1918 roku przebywał na emigracji w Moskwie. Jak należy sądzić, niewiele wiedział o pracy księgarskiej o czym wspomina jego brat: (…) … po krótkim pobycie w Łodzi brat wrócił do Warszawy, oświadczając mi, że posiada za mało wiedzy fachowej, ażeby samodzielnie prowadzić księgarnię łódzką i pragnąłby poznać w księgarni Wendego chociażby elementarne zasady prowadzenia przedsiębiorstwa”.

Po rocznej praktyce Kazimierz Fiszer wrócił do Łodzi. W 1921 roku, po śmierci matki przejął prowadzenie firmy, a wraz z nią wszelkie zobowiązania spadkowe.



Podręczny Rejestr Handlowy, rok 1926.

Sądzić należy, że umiejętności praktyczne Kazimierza Fiszera nabyte w Warszawie wzbogaciły posiadaną wcześniej wiedzę ogólną (kształcił się w Anglii, o czym wspominał jego syn Andrzej), na tyle, że z dużym powodzeniem kontynuował dzieło ojca. Nie zmienił szyldu i przez dalsze 12 lat księgarnia należała do najznaczniejszych w mieście. Rozwijał także działalność wydawniczą. Wiele przedsięwzięć wydawniczych podejmował w kooperacji z firmą warszawską brata Ludwika. Około 1930 roku pojawiły się pierwsze kłopoty finansowe. Ludwik Fiszer ogłosił upadłość już w 1928 roku, co na pewno zachwiało pozycją łódzkiej księgarni. Ponadto Kazimierz musiał pamiętać o spadkobiercach, a działo się to wszystko w dobie światowego kryzysu gospodarczego…


W rezultacie dom przy ulicy Piotrkowskiej 47 sprzedano w 1929 roku. Księgarnię wraz z księgozbiorem sprzedano Szarlotcie Seipelt we wrześniu 1932 roku. Część zasobów hurtowych przeniesiono do domu przy ulicy Południowej 26 (dziś ulica Rewolucji 1905 roku), do Ludwika Fiszera w Warszawie, a także do piwnic nowo otwartej księgarni w Grand Hotelu przy ulicy Piotrkowskiej 72. 


Budynek Grand Hotelu, Piotrkowska 72.

W lipcu 1936 roku Kazimierz Fiszer zlikwidował małą księgarnię w Grand Hotelu i sprzedał dom przy ulicy Południowej 26. Wyjechał do Warszawy, do brata, by wraz z nim prowadzić księgarnię przy ulicy Mokotowskiej. 8 sierpnia 1943 roku zginął na Pawiaku, zamordowany przez nazistów.

Kazimierz Fiszer – współzałożyciel Koła Księgarzy Województwa Łódzkiego.

W księgarni Fiszerów rozpoczął pracę (i kontynuował przez 35 lat) Włodzimierz Pfeiffer - propagator Łodzi, fotograf, esperantysta i bibliofil.
We wnętrzu księgarni znajdowała się poświęcona mu tablica pamiątkowa. W 1932 roku księgarnia przy ulicy Piotrkowskiej 47 przeszła w ręce Szarlotty Seipelt, a Pfeiffer został doradcą właścicielki i kierownikiem działu literatury polskiej.


Włodzimierz Pfeiffer

17 września 1932 roku właścicielką księgarni zostaje Szarlotta Seipelt. Pięć dni później, 22 września, były prokurent byłej firmy „Ludwik Fiszer” - Włodzimierz Pfeiffer otrzymuje wizytówkę z prośbą:

(…) aby Pan był łaskaw zgłosić się dziś u nas w prywatnem mieszkaniu Nawrot 4 o 7 wieczór – z poważaniem Szarlotta Seipelt”.
Po tej wizycie Włodzimierz Peiffer informuje dawnego pracodawcę, Kazimierza Fiszera, że nie może przyjąć proponowanego mu (po raz drugi, po 10 latach) stanowiska kierownika filii w Katowicach:
(…) ponieważ zostałem zaangażowany przez p. Seipelta na kierownika działu polskiego, którą to posadę mam objąć od dnia 1 października br.”.


W „Przeglądzie Księgarskim” z 1932 roku ukazało się ogłoszenie treści następującej:

DO W. PANÓW KSIĘGARZY i WYDAWCÓW!
Niniejszym zawiadamiamy, że w dniu 20 października r.b.
otwieramy w Łodzi przy Piotrkowskiej 47
KSIĘGARNIĘ, SKŁAD NUT ORAZ DZIAŁ HURTOWY
Wszystkie firmy wydawnicze prosimy o nadesłanie katalogów z ofertami.
Zakupy uskuteczniane będą wyłącznie na warunkach gotówkowych.
Nowości prosimy nadsyłać w komis. Jednocześnie nadmieniamy,
że otrzymaliśmy skład główny wydawnictw KSIĄŻNICY ATLAS
i ekspediujemy z oryginalnym rabatem wydawnictwa
M. ARCTA I GEBETHNERA I WOLFA
z poważaniem
KSIĘGARNIA S. SEIPELT
Sp. z ogr. odp.
ŁÓDŹ, PIOTRKOWSKA 47 


"Przegląd Księgarski", rok 1932.

W tym samym czasie wystąpiono do władz Związku Księgarzy Polskich z prośbą o rejestrację firmy pod nazwą „S. Seipelt, Księgarnia, Sp. z oo. ul. Piotrkowska 47. Księgarnia ta założona została w lokalu b. księgarni L. Fiszera”.


Księga adresowa m. Łodzi i woj. łódzkiego 1937-1939.

15 listopada 1932 roku Szarlotta Seipelt została członkiem rzeczywistym ZKP w imieniu firmy „KSIĘGARNIA S. SEIPELT Sp. z ogr. odp., ŁÓDŹ, PIOTRKOWSKA 47, Telefon 112-11”. 
W skład zarządu weszli: Paweł Seipelt (ojciec), Ludwika Maria Seipelt (matka) i Szarlotta Seipelt. 1 sierpnia 1932 roku zarejestrowano w Związku Księgarzy Polskich przedsiębiorstwo „Hurtowa Sprzedaż Książek i Wypożyczalnia – Łódź, ul. Piotrkowska 102”. W listopadzie tegoż roku przeniesiono hurtownię do lokalu przy Piotrkowskiej 47, a od stycznia 1933 roku połączono z księgarnią. Rozpoczął się nowy etap w dziejach jednej z największych dotychczas firm wydawniczo-księgarskich w Łodzi, a także w Polsce.



Szarlotta Seipelt

Kim była nowa właścicielka? Czy księgarstwo w jej życiu to przypadek? 
Była to zamożna 23-letnia panna (urodzona w Łodzi w 1909 roku), córka dyrektora fabryki bawełnianej, Pawła Seipelta. Księgarnię dostała w prezencie urodzinowym od ojca. Z „Ankiety Księgarń Łódzkich” wynika, że otrzymała staranne wykształcenie, ukończyła bowiem Uniwersytet w Poznaniu z tytułem magistra nauk polityczno-ekonomicznych, a nadto władała biegle językiem niemieckim i francuskim. Interesowała się sportem, turystyką, językami obcymi i literaturą piękną. Młoda szefowa nie posiadała jednak jeszcze niezbędnego do prowadzenia firmy doświadczenia. Pierwsze decyzje, zarówno organizacyjne, jak i personalne, świadczące o jej dużym wyczuciu i rozwadze, podejmowała najprawdopodobniej po konsultacjach z ojcem, a później także z doświadczonym pracownikiem księgarni, Włodzimierzem Pfeifferem. 


Zdjęcie ze zbiorów Stowarzyszenia Księgarzy Polskich Okręgu Łódzkiego. Fotografował Włodzimierz Pfeiffer 13 maja 1935 roku. Witryna księgarni przy ulicy Piotrkowskiej 47. Na tle flagi z kirem godło i portret zmarłego Marszałka Józefa Piłsudskiego, Honorowego Obywatela m. Łodzi. 


"Głos Poranny", rok 1932.

Księgarnia rozpoczęła działalność 25 października 1932 roku, oferując odbiorcom bogaty wybór książek ze wszystkich dziedzin w języku polskim i w językach obcych. 


"Głos Poranny", rok 1932.

Można było także opłacić prenumeratę na czasopisma krajowe i zagraniczne. Równocześnie uruchomiono hurt księgarski, szczególnie bogaty w wydawnictwa nutowe, pedagogiczne i najnowsze bestselery oraz wypożyczalnię książek w pięciu językach, ze specjalnym działem dla młodzieży.


W księgarni Szarlotty Seipelt dobrze się czuli zarówno kupujący, jak i ci, którzy traktowali ją jako miejsce spotkań. Stali bywalcy mogli wszystkie nowości wypożyczać do domu na okres jednego miesiąca, po tym okresie oddać lub zapłacić. Bywali w niej ludzie o różnych poglądach politycznych, reprezentanci różnych kierunków artystycznych, różnych branż.
Można śmiało powiedzieć, że gdyby tak jeszcze kilka lat potrwało – nie wiem, czy by to nie była jakaś druga Jama Michalikowa na terenie naszego miasta” - wspominał tamte lata jeden z jej sympatyków – Roman Kaczmarek na pierwszym Spotkaniu Kulturalnym w księgarni „Pegaz” w 1961 roku.
Wybuch wojny przerwał i zniweczył wszystkie działania i zamierzenia... 


"Głos Poranny", rok 1933.

Już w grudniu 1939 roku zamknięto w Łodzi polskie szkoły, zlikwidowano polskie czasopisma, księgarnie, drukarnie i biblioteki, rozwiązano organizacje społeczne i kulturalno-oświatowe. Księgarni Szarlotty Seipelt, choć właścicielka była z pochodzenia Niemką i pod przymusem podpisała volklistę – za jej propolskie stanowisko i przynależność do polskich organizacji (należała m.inn do POW), a jeszcze w 1934 roku została członkiem Koła Związku Księgarzy Polskich, które działało do wybuchu wojny wyznaczono komisarycznego zarządcę.



"Przegląd Księgarski", rok 1934.

Wprawdzie w 1942 roku księgarnia została zwrócona właścicielce, ona sama jednak już nigdy do swej firmy nie powróciła. Również jej ojciec, Paweł Seipelt powiedział: „dopóki książka hitlerowska będzie w księgarni, ja do niej nie wejdę”. Komisarz zarządzał nią do chwili wkroczenia wojsk polskich.

Szarlotta Seipelt zmarła w Wiedniu 22 marca w 1992 roku.


17 października 1947 roku księgarnia Szarlotty Seipelt stała się własnością Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego. Z ramienia wojska nadzór sprawował kapitan Stanisław Spengel.
Otwarcie księgarni, którą nazwano „Główną Księgarnią Wojskową” wyznaczono na dzień 19 lutego 1945 roku. Do tego czasu wszystkie książki niemieckie zniknęły z frontu księgarni i zastąpiły je ściągane, skąd się tylko dało, książki polskie. Wiele z nich wróciło z „depozytów”, były bowiem bezpłatnie przekazane osobom we wrześniu 1939 roku. 


Poświęcenie księgarni "Wojskowej", luty 1945 roku.

Wśród odbiorców księgarni, poza klientami indywidualnymi, były instytucje naukowe, zarówno te wznawiające działalność, jak i te, które dopiero powstawały, między innymi różnego typu biblioteki (na przykład ogromną liczbę książek zakupił lubelski Uniwersytet im. Marii Curie-Skłodowskiej).
Kiedy na przełomie 1949 i 1950 roku powołano Centralę Obrotu Książką „Dom Książki” i cała sieć księgarń państwowych i spółdzielczych została podporządkowana nowo powstałym wojewódzkim ekspozyturom „Domu Książki”, te zaś Dyrekcji Naczelnej, nastąpił akt rozdzielenia księgarni i wydawców. Główna Księgarnia Wojskowa stała się jedną z 30 działających w Łodzi i jedną z 72 księgarń Ekspozytury Wojewódzkiej „Domu Książki” w Łodzi, obejmującej (zgodnie z podziałem administracyjnym państwa) swym zasięgiem miasto Łódź i województwo. Zaczęła pracować w zmienionym, scentralizowanym systemie zaopatrzenia i zbytu, wtedy właśnie wprowadzonym.
W połowie lat 50. XX wieku nadano jej nazwę „Pegaz”, a piękny znak firmowy opracował graficznie Ludwik Tyrowicz.

Po 1950 roku nie tylko zmieniła się organizacja księgarstwa, lecz przede wszystkim zmieniły się warunki społeczno-gospodarcze i kulturalne w Polsce, dawna Łódź powoli odchodziła w przeszłość.
W 1956 roku uruchomiono tu tzw. probiernię nowości – gabinet klubowy, gdzie można było zapoznać się z nowościami książkowymi.

Witryny księgarni "Pegaz" w latach 70. XX stulecia.

W końcu 1990 roku księgarnia „Pegaz” stała się ponownie placówką prywatną. W 2002 roku powierzchnia księgarni zmniejszyła się, ale umieszczony nad wejściem uskrzydlony koń – logo księgarni „Pegaz”, nadal był drogowskazem dla miłośników książek udających się od 130 lat pod ten sam adres – na ulicę Piotrkowską pod numer 47...

Księgarnia „Pegaz” istniała do końca sierpnia 2010 roku.

"Godzina Polski", rok 1914.

Warto jeszcze wspomnieć o znanym zakładzie fotograficznym Morgensterna, który mieścił się przy Piotrkowskiej 47. Firma działała już w czasie I wojny światowej pod szyldem "Friedman i Morgenstern".



Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.


Morgenstern był miłośnikiem fotografii i artystą, fachową siłą znającą się na sprzęcie fotograficznym. Popularyzował sztukę fotografii, organizował również różnego rodzaju kursy z tej dziedziny.


"Ilustrowana Republika", rok 1925.


"Express Wieczorny Ilustrowany", rok 1926.

"Głos Kupiectwa", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Głos Poranny", rok 1929.


Przy Piotrkowskiej 47 mieściła się znana kwiaciarnia Gundelacha.


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.

"Łodzianka", kalendarz humorystyczny na rok 1903.

"Rozwój", rok 1905.

"Rozwój", rok 1906.

"Rozwój", rok 1907.

Informator handlowo-przemysłowy, rok 1909.

Informator handlowo-przemysłowy, rok 1911.



Reklamy innych firm i zakładów (również księgarni), które udało mi się wyszukać w dawnej łódzkiej prasie: 


"Dziennik Łódzki", rok 1884.

"Dziennik Łódzki", rok 1884.

"Rozwój", rok 1900.

"Rozwój", rok 1906.

"Głos Polski", rok 1914.

"Nowa Gazeta Łódzka', rok 1914.

Informator handlowo-przemysłowy, rok 1911.



"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1912.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1912.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1912.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

"Głos Poranny", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Głos Poranny", rok 1931.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

"Głos Poranny", rok 1932.


Źródła:
Sławomir Krajewski, Jacek Kusiński. Ulica Piotrkowska. Spacer pierwszy.
Janina Krakowiak. Od Fiszera do „Pegaza”.
Michał Domińczak, Artur Zaguła. Typologia łódzkiej kamienicy.
Piotrkowska-nr.pl https://piotrkowska-nr.pl

F jak FOTOGRAFIA. PIERWSI FOTOGRAFOWIE W ŁODZI. 
oraz:
PIOTRKOWSKA 43 – KAMIENICA „POD KASZTANAMI”.
PIOTRKOWSKA 44 - kamienica Rafała Sachsa.
PIOTRKOWSKA 45 – kamienica Szai Wiślickiego.
PIOTRKOWSKA 46 – „Dom Müllera”.


"Rozwój", rok 1906.

Fot. Monika Czechowicz
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi i inn.