środa, 30 kwietnia 2014

Remiza strażacka na Księżym Młynie


"Dziennik Łódzki", rok 1884.

W XIX wiecznej Łodzi pożary fabryk nie należały do rzadkości. W 1891 roku przy ulicy Tymienieckiego 30 została wzniesiona remiza. Przeznaczona była dla konnej straży pożarnej, należącej do zakładów Karola Wilhelma Scheiblera.



W 1900 roku dodano pięciokondygnacyjną wieżę, która wyglądem nawiązuje do architektury średniowiecznej.
Podobnie jak wieże przędzalni po drugiej stronie ulicy zwieńczona jest krenelażem (ząbkowane zakończenie jak w zamkach obronnych). 

"Lodzer Zaintung". Karol Scheibler w mundurze strażackim.

Gazeta Łódzka, rok 1915. 


Przędzalnia, także z wieżą.


"Rozwój", rok 1921.

W ostatnich latach budynek remizy poddano renowacji. W zmodernizowanych wnętrzach mieszczą się nowoczesne biura, ale zachowano pierwotną elewację, a nawet stary bruk przed podjazdem.



W 2000 roku zmodernizowana remiza wygrała w konkursie architektonicznym "Gazety Wyborczej": "10 budynków na 10-lecie".
Za remizą przetrwały domy strażaków, gdzie nadal mieszkają lokatorzy. W głębi podwórka jest ścianka do ćwiczeń strażaków. Na dziedzińcu stoi zabytkowa żeliwna pompa.



Przeczytaj jeszcze:
Leciała mucha z Łodzi do Zgierza...

źródło:
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.


Fot. współczesne Monika Czechowicz
Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi

wtorek, 29 kwietnia 2014

Łódź. Willa przy ulicy Stefana Żeromskiego 96.



Willa przy ulicy Żeromskiego 96, dawna ulica Pańska 98. Wybudowana najprawdopodobniej według projektu Alwilla Jankaua (1859-1916). Projekt z 1910 roku podpisany przez Jankaua ukazuje obiekt o innej formie niż wzniesiony - zastąpiono go w trakcie realizacji innym, czy jego autorem był także Jankau - tego nie wiadomo.


Willa wraz z zabudowaniami fabrycznymi została wybudowana dla Ferdynanda Schmidta, który w 1910 roku kupił działkę przy ulicy Pańskiej 98 od Maksa Kernbauma i przeniósł tam swoją fabrykę taśm, wcześniej funkcjonującą przy ulicy Lipowej 71. Prowadził ją wspólnie z synem Maksem.



W 1921 roku posesję z zabudowaniami przejęli Abram Aronson i Jakub (Jakób) Kaffeman, właściciele Fabryki Wyrobów Manufakturowych, a następnie "Domu Handlowo-Przemysłowego A. Aronson i Synowie Jakub Kaffeman", przekształconego w 1926 roku w "Krajową Fabrykę Wstążek S. A.", zarządzaną przez Jakuba Kaffemana i Waldemara Aronsona.


W 1930 roku w wilii mieszkał Jakub Kaffeman (6 pokoi na parterze) i B. Bassenspieler (5 pokoi na piętrze).


W 1940 roku firma została przejęta przez Karola Teodora Buhle (zobacz TUTAJ). W 1945 roku upaństwowiona i włączona w skład Łódzkiej Fabryki Maszyn Jedwabniczych "Majed" mieszczącej się na sąsiedniej posesji, Żeromskiego 96. Willa mieściła biura i zarząd fabryki. W roku 1997 sprzedana firmie Varitex; poddana remontowi i adaptacji wnętrz - obecnie użytkowana przez Fortis Bank, w 2009 roku przejęty przez BNP Paribas. Sam budynek jest własnością prywatną.



Po drugiej stronie dwupasmowej ulicy Żeromskiego widoczny budynek dawnego szpitala wojskowego. W 1897 roku przy ulicy Pańskiej (dziś Żeromskiego 113) powstał wielooddziałowy szpital Rosyjskiego Czerwonego Krzyża przeznaczony dla robotników fabrycznych. Składał się z wielu pawilonów i był usytuowany w sąsiedztwie lasu. W latach I wojny światowej przejęty przez wojsko, po 1918 roku także pozostawał w rękach armii. W 1936 roku na miejscu starych pawilonów szpitalnych powstał okazały i bardzo nowocześnie wyposażony Szpital Wojskowy Dowództwa Okręgu Korpusu IV im. gen. Felicjana Sławoja-Składkowskiego. W okresie okupacji szpital został zajęty przez Wehrmacht, polskich żołnierzy przeniesiono wówczas do prowizorycznego szpitala w budynku szkoły włókienniczej. Po wojnie gmach szpitala przez wiele lat był kliniką Wojskowej Akademii Medycznej, która nosiła imię gen. prof. med. Bolesława Szareckiego. Po likwidacji uczelni stworzono tam Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 2 noszący bardzo długą nazwę im. Wojskowej Akademii Medycznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. To także Centralny Szpital Weteranów.


fot. Monika Czechowicz

Zobacz jeszcze:

źródła:
Krzysztof Stefański. Łódzkie wille fabrykanckie.
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Litzmannstadt Getto/ Bałuty FILM



Realizacja: Tomasz Bergmann
Wybór zdjęć: Dariusz Dekiert
Muzyka: Mikołaj Trzaska, DJ Lenar 
Produkcja: Festiwal Łódź 4 Kultur 


Pokaz odbył się 18 maja 2013 na podwórku przy ul. Piotrkowskiej 17.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Ulica Włókiennicza w Łodzi i ... dom pod numerem 11


Ulica Włókiennicza, dawna Kamienna została wytyczona około 1880 roku na pustym terenie pomiędzy ulicą Wschodnią i Widzewską (Kilińskiego). W szybkim czasie została zabudowana prostymi czynszowymi kamienicami.


"Rozwój", rok 1898.



Tylko pod numerem 11 widzimy piękną kamienicę z neorenesansowymi detalami. To dom architekta miejskiego Hilarego Majewskiego.


Budowniczy nadał kamienicy pałacowy charakter i przyozdobił neorenesansowymi detalami. Mimo zniszczenia dom Majewskiego ciągle stanowi silny kontrast dla pozostałej zabudowy ulicy. 



Spoglądam na mapę Łodzi z zaznaczonymi kamienicami-szczęściarami, które zostaną odnowione w ramach projektu mia100 kamienic, niestety - pięknej siedziby łódzkiego architekta miejskiego, autora wielu odrestaurowanych obiektów - na tej mapie nie ma... (zobacz TUTAJ )



Być może fakt zamieszkania przy ulicy Kamiennej sławnego architekta sprawił, że od początku istnienia ulica otrzymała solidną kamienną nawierzchnię, a od niej nazwę. Zamieniono ją w 1957 roku na Włókienniczą, nie miało to niestety wpływu na poprawę kondycji ulicy, która cieszyła się nie najlepszą sławą w Łodzi - roiło się na niej od melin...



Hilary (Hilarion) Majewski (1832-1892), architekt miasta Łodzi:
Był synem radomskiego kominiarza, w Radomiu kończył szkołę średnią. W latach 1857-1859 pełnił obowiązki pomocnika warszawskiego architekta miejskiego Ludwika Szmideckiego, pomagając przy wykonywaniu projektów, robiąc kosztorysy, sprawując nadzór nad budowami. Dzięki poparciu Szmideckiego w latach 1859-1861 studiował w Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Sankt Petersburgu, gdzie otrzymał w 1861 roku tytuł artysty XIV klasy. Studia trwały zaledwie dwa lata, miały więc zapewne charakter uzupełniający. W grudniu 1861 roku otrzymał dwuletnie stypendium rządu Królestwa Polskiego, dzięki któremu wyjechał do Włoch. Dłuższy czas przebywał we Florencji, gdzie wykonywał między innymi projekt fasady katedry Santa Maria del Fiore. Program jego stypendialnej podróży obejmował także odwiedzenie Francji, Belgii, Bawarii, Prus i ewentualnie Anglii, gdzie miał poświęcić się głównie badaniu architektury "utylitarnej": więzień, szpitali, bibliotek...
Po powrocie w roku 1868 wstąpił na służbę do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, wykonując prace w Warszawie i Piotrkowie. W marcu 1872 roku (po śmierci Jana Karola Mertschinga, architekta Łodzi w latach 1870-1872) obejmuje to stanowisko. Sprawował tą funkcję do swojej śmierci w lipcu 1892 roku.
Jego działalność na tym stanowisku przypadła na lata, gdy Łódź weszła w okres przyspieszonego rozwoju. Obowiązki architekta miejskiego obejmowały wstępne zatwierdzanie projektów, nadzór nad ich realizacją i odbiór gotowych budowli, nadzór nad stanem ulic, mostków i innych elementów infrastruktury miejskiej. W 1879 roku wysłał do petersburskiej akademii projekty fasady katedry florenckiej i tabernakulum z Or San Michele oraz wykaz swoich łódzkich prac (wraz z 36 fotografiami) z wnioskiem o nadanie mu tytułu akademika. Nominację tę otrzymał. Przesłany spis obejmował 546 budowli wykonanych "według planów i pod kierunkiem" Majewskiego - trudno więc określić, które rzeczywiście projektował. W 1891 roku do Sankt Petersburga został wysłany kolejny taki spis, obejmujący 200 pozycji, z nową dużą partią zdjęć, oraz projekty cerkwi i gimnazjum męskiego. Przesłane do Petersburga projekty i fotografie budowanych w Łodzi obiektów włączone zostały do zbiorów biblioteki Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zbiory te na żądanie rodziny zmarłego architekta odesłano w 1897 roku do Łodzi - tworzą obecnie zasób tzw. Tek Majewskiego, znajdujących się w zbiorach Archiwum Państwowego w Łodzi oraz Biblioteki Uniwersyteckiej.
Zachowane w zbiorach łódzkiego archiwum urzędowe kopie projektów podpisane przez Majewskiego stały się podstawą do przypisywania mu w publikacjach z lat 60. i 70. XX wieku olbrzymiej liczby dzieł. Wśród nich znalazły się liczne kamienice, pałace i wille fabrykanckie, wielkie zespoły przemysłowe Izraela K. Poznańskiego przy ulicy Ogrodowej i Karola Scheiblera na Księżym Młynie, mniejsze obiekty przemysłowe, między innymi browary braci Gehlig i Karola Anstadta. W rzeczywistości mógł zaprojektować tylko część z nich, a w pozostałych przypadkach sygnował jedynie kopie projektów innych, często zagranicznych architektów. Powoduje to, że pełna ocena dorobku Majewskiego jest znacznie utrudniona. Nad budową większości tych obiektów sprawował jednak nadzór, mając wpływ na ich ostateczne wykończenie.
Niezależnie od oceny liczby zaprojektowanych przez niego dzieł, stwierdzić należy, że wywarł, jako architekt miejski, wielki wpływ na kształt łódzkiej architektury, w okresie, w którym miasto weszło w etap najbardziej intensywnego rozwoju, określanym jako "wielkoprzemysłowy". Był miłośnikiem dojrzałego włoskiego renesansu i w tym stylu powstała większość budowli, które można mu przypisać.
Ważniejsze prace w Łodzi (budowle, w przypadku których jego autorstwo jest pewne lub wysoce prawdopodobne):

Budynek Towarzystwa Kredytowego Miejskiego przy ulicy Średniej 21 (1878-1881), obecnie ulica Pomorska. 
Przeczytaj TUTAJ
Cerkiew prawosławna pw. św. Aleksandra Newskiego (1880-1884).
Przeczytaj TUTAJ

Gimnazjum Męskie Fundacji rodziny Scheiblerów przy ulicy Dzikiej, później Mikołajewskiej (1891), obecnie III LO przy ulicy H. Sienkiewicza.
Przeczytaj TUTAJ


Kamienica własna przy obecnej ulicy Włókienniczej 11 (1882-1884).


Rozbudowa gmachu Wyższej Szkoły Rzemieślniczej przy Nowym Rynku (1884), obecnie po przebudowie z lat międzywojennych, gmach Muzeum Etnograficznego i Archeologicznego przy placu Wolności 14.
Przeczytaj TUTAJ

Budynek parafialny przy kościele ewangelicko-augsburskim św. Jana (1885), obecnie dom zakonny ojców jezuitów przy ulicy Sienkiewicza 60.
Przeczytaj TUTAJ

Więzienie przy ulicy Długiej (1884), obecnie Muzeum Tradycji Niepodległościowych u zbiegu ulic Gdańskiej i Legionów.
Przeczytaj TUTAJ

Przeczytaj jeszcze:
KOCHANKOWIE Z ULICY KAMIENNEJ

Fot. Monika Czechowicz
Fot. archiwalna ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

"Rozwój", rok 1900.

źródła:
Marzena Bomanowska, Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki (cz.2).
Krzysztof Stefański. Ludzie, którzy zbudowali Łódź. Leksykon architektów i budowniczych miasta.
mia100kamienic.lodz.pl


sobota, 26 kwietnia 2014

Prolegomena do nauk ekonomicznych prowadzonych od kuchni. Trzydzieści lat Galerii Wschodniej w Łodzi.

O trzydziestoletniej działalności Galerii Wschodniej można by zapewne opowiedzieć na wiele sposobów. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że jest to jedna z najdłużej działających w Polsce galerii autorskich, nasuwa się szereg pytań. Jakie jej cechy przesądziły o tej żywotności? Jaka strategia stoi za tym fenomenem? Czego ta historia może nas w tym momencie nauczyć? Spójrzmy na galerię jako strukturę organiczną, która pod wpływem warunków społecznych i ekonomicznych buduje własną tożsamość.

Jerzy Grzegorski, Adam Klimczak. Foto: Józef Robakowski, 1990.

Galeria Wschodnia powstała w 1984 roku z inicjatywy Jerzego Grzegorskiego i Adama Klimczaka, którzy przejęli mieszkanie przy ulicy Wschodniej 29 od Trupy Arlekina i Pantalona, prowadzonej przez Jarosława Orłowskiego, Piotra Bikonta i Wojciecha Czajkowskiego. Miejsce, gdzie pierwotnie przecinały się różne formy twórczości, a na porządku dziennym były próby teatralne, sesje free jazzowe i działalność polityczna, stało się od połowy lat osiemdziesiątych ważnym punktem dla sztuki niezależnej. Galeria i jej twórcy byli również zaangażowani w ważne inicjatywy artystyczne odbywające się w Łodzi, takie jak kolejne Konstrukcje w Procesie czy Muzeum Artystów. Wiodącymi w ramach jej programu formami artystycznymi były instalacje i performanse, co wyraźnie wskazuje na strategię poszerzenia autonomii artysty. Galerie autorskie w końcu zakładano właśnie po to, aby całą władzę nad warunkami prezentacji sztuki oddać jej twórcom.

Jerzy Grzegorski, Adam Klimczak. Foto: Marcin Polak 2014.

Ważna dla funkcjonowania Galerii Wschodniej jest również wspomniana w tytule kuchnia. Przestrzeń ta była i jest miejscem spotkań artystów, krytyków i gości galerii. To również symbol środowiska, które uformowało się za sprawą Wschodniej. Badania prowadzone od kuchni nie są więc siłą rzeczy jedynie rachunkiem zysków i strat. Oznaczają raczej punkt, w którym nie poddające się ilościowym reprezentacjom życie artystyczne ukazuje się jako skomplikowany system zależności towarzyskich, ekonomicznych i estetycznych.
Wystawa prezentuje bogatą dokumentację działalności galerii, która znajduje dopełnienie w szczegółowym badaniu ekonomicznych warunków jej działania oraz ich wpływu na formułę instytucjonalną i wybory estetyczne. W ten sposób artyści, składając hołd determinacji twórców galerii, komentują jednocześnie jej zaplecze ekonomiczne, społeczne oddziaływanie oraz miejsce, które zajmowała i zajmuje ta przestrzeń w polu sztuki.



25 kwietnia, 
30 lat Galerii Wschodniej (ulica Wschodnia 29):


25 kwietnia, 
30 lat Galerii Wschodniej (ms1, ulica Więckowskiego 36)
prezentacja/projekcja/aukcja


 Adam Klimczak, Jerzy Grzegorski. Foto: Monika Czechowicz

 Otwarcie: 25 kwietnia godz. 18.00 

Analiza modelu ekonomicznego i instytucjonalnego: Mikołaj Iwański
Kurator: Daniel Muzyczuk
Koordynatorka: Monika Wesołowska



Współorganizator:

Wystawa otwarta: 25 kwietnia – 22 maja 2014

25 kwietnia, Galeria Wschodnia -  "powrót perłowego stołu", spotkanie przyjaciół Galerii (czyli wracamy do kuchni):


Obrazki z wystawy/fot. Monika Czechowicz

źródło:
ms1, ul. Więckowskiego 36