wtorek, 4 sierpnia 2020

... szaro i niebiesko

Fot. Monika Czechowicz

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

ŁOWICZ. Cmentarz Żydowski w Łowiczu.


Już w XI wieku pośród rozlewisk rzeki Bzury i jej dopływów: Uchanki, Bobrówki i Zwierzyńca, w miejscu dogodnym do przeprawy, powstał gród drewniano-ziemny o wyjątkowym znaczeniu strategicznym. Założono przy nim osadę zwaną Łowiczem. Pochodzenie nazwy Łowicz nie jest dostatecznie wyjaśnione. W jeden z hipotez wywodzi się ją od okolicznych „łowisk”, w innej zaś od „łowów”, będącym podstawowym zajęciem miejscowej ludności.
Przed 1136 rokiem osada będąca siedzibą kasztelanii, wraz z najbliższą okolicą, przeszła z nadania monarchy na własność arcybiskupów gnieźnieńskich. Poświadcza to słynna bulla papieża Innocentego II. Nowi właściciele w szybkim tempie przeprowadzili proces kolonizacji oraz stworzyli dogodne warunki rozwoju gospodarczego swych włości. Łowicz stał się ważnym ośrodkiem administracji tych dóbr, które zaczęto nazywać księstwem Łowickim. Jak podaje kronikarz Jan z Czarnkowa, z inicjatywy arcybiskupa Jarosława Bogorii Skotnickiego w 1355 roku w miejscu dawnego grodu rozpoczęto budowę zamku. Ten duchowny przed 1358 rokiem dokonał również lokacji Starego Miasta. W 1405 roku kolejny arcybiskup, Mikołaj Kurowski, lokował Nowe Miasto. Stare i Nowe Miasto wraz z podgrodziem arcybiskup gnieźnieński i pierwszy prymas Polski Mikołaj Trąba połączył około 1419 roku w jeden organizm miejski, nadając przywilej lokacyjny na prawie średzkim.
Łowicz należy do nielicznych miejsc w województwie łódzkim, które są popularne wśród turystów. To bogate w zabytki miasto jest ważnym ośrodkiem kultury Mazowsza, ale co ciekawe, nie znajduje się w dzisiejszym województwie mazowieckim. 

Ruch turystyczny skupia się przeważnie wokół Nowego i Starego Rynku z ratuszem. Łowicz bogaty jest w zabytki architektury sakralnej. Najbardziej wyniosłym obiektem jest bazylika kolegiacka. 

Dawna stolica Księstwa Łowickiego poszczycić się też może pozostałościami zamku biskupiego. Nieco w cieniu tych wszystkich atrakcji, znajduje się inny ciekawy obiekt tego miasta – Cmentarz Żydowski przy ulicy Łęczyckiej, i jest celem mojej dzisiejszej wycieczki. 

Cmentarz Żydowski w Łowiczu powstał prawdopodobnie w 1829 lub w 1830 roku przy drodze prowadzącej do Łęczycy. Jego powstanie, podobnie jak budowa synagogi, wiązało się z utworzeniem w 1829 roku w Łowiczu gminy żydowskiej.

 Działkę pod nekropolię ofiarował Wielki Książę Konstanty. 

Żydzi łowiccy początkowo chowali swych zmarłych na cmentarzach w Sobocie i Sochaczewie. Wiemy jednak, że już pod koniec XVIII wieku podejmowali starania o założenie własnej nekropolii. W 1797 roku czterej Żydzi z Łowicza uzyskali prawo osiedlenia się w mieście, zobowiązując się jednocześnie do ponoszenia pewnych opłat, w tym także trzech talarów za założenie cmentarza. Z nieznanych nam przyczyn zapis ten pozostał martwy i jeszcze w 1824 roku urzędnicy Komisji Województwa Mazowieckiego nakazywali "iżby starozakonni m. Łowicza nie na cmentarzu miasta Soboty, lecz m. Sochaczewa, jako własnej parafii, grzebali się". Ostatecznie cmentarz żydowski w Łowiczu powstał w 1829 roku - niektóre źródła podają rok 1830 - na gruncie o wielkości jednej morgi, podarowanym przez Wielkiego Księcia Konstantego, w pobliżu wsi Zagórze. 

W Księdze Pamięci Łowicza nieznany autor wspomina legendę związaną z cmentarzem: 
"W moim dzieciństwie, około 1890 roku, Żydzi opowiadali legendę o pewnym łowickim krawcu, miłośniku tabaki, imieniem Jankiel. Otóż człowiek ten nagle zachorował i wkrótce umarł. Jako że u Żydów jest zwyczaj chowania zmarłego w dniu zgonu, Święte Bractwo tego samego dnia rano dokonało tahary, owinęli go w całun, włożyli do trumny i zabrali do Bratkowic, by go pogrzebać. Micwa uczestniczenia w pogrzebie była bardzo powszechna w tamtych czasach. Kiedy gmina żydowska była jeszcze bardzo młoda, automatycznie wszyscy jej członkowie szli w kondukcie pogrzebowym. I zdarzyła się przedziwna rzecz: kiedy kondukt znajdował się pośrodku Nowego Rynku przed wjazdem do tzw. uliczki zmarłych, nagle nieboszczyk poruszył się na karawanie i odsuwając czarne przykrycie, zawołał na głos: ,,Oj, przydałaby się szczypta tabaki..." Część uczestników pogrzebu stanęła z otwartymi ustami ze zdumienia, innych ogarnął prawdziwy strach. Nieboszczyk znowu się położył i leżał dalej pod czarnym przykryciem. Dopiero wtedy kondukt znowu ruszył"…

Podczas II wojny światowej historia nie oszczędzała tego miejsca, gdyż hitlerowcy przeprowadzali na nim masowe egzekucje ludności żydowskiej i polskiej. Podczas okupacji niemieckiej nekropolia została zniszczona przez nazistów, którzy macewy wykorzystali do prac przy regulacji brzegów Bzury, prac budowlanych i brukowania ulic.

Po zakończeniu wojny nieliczni ocalali z Zagłady Żydzi zwieźli na cmentarz część skradzionych macew. Pracami tymi zajmował się m.in. Dawid Gołąb. W tym czasie niestety wykorzystano macewy jako materiał kamieniarski do budowy pomnika przyjaźni polsko-radzieckiej. Odzyskano je dopiero po rozebraniu pomnika w 1991 roku.

W 1993 roku wykonano prace restauracyjne na terenie nekropolii, podczas których uporządkowano cmentarz, a zachowane macewy ustawiono w równych rzędach. 

Fragmenty macew złożonych pod murem dawnego domu przedpogrzebowego.

20 marca 1992 roku cmentarz żydowski w Łowiczu został wpisany do rejestru zabytków pod numerem 875. 

Cmentarz został założony na obszarze o powierzchni 1,86 ha. Ogrodzono go ceglanym niewysokim murem, który podobnie jak brama główna przetrwał do dziś. 

Współcześnie znajduje się na nim około 200 macew. Spośród nich najstarszy nagrobek datowany jest na rok 1831.

Znajdziemy tu również tablicę upamiętniającą odrestaurowanie obiektu wystawioną w 1993 roku przez Natalię Wolf z domu Kamień. 

Przy bramie znajduje się niewielki ceglany budynek, pełniący niegdyś funkcję domu przedpogrzebowego. 

Cmentarz jest jedynym w przestrzeni zachowanym śladem żyjącej niegdyś w mieście mniejszości żydowskiej. Żadna z synagog nie przetrwała do czasów współczesnych. W Łowiczu istnieje muzealna Izba Pamięci Łowickich Żydów.


Źródła:
Piotr Machlański, Joanna Podolska, Tomasz Stańczak. Spacerownik po regionie.
Przemysław Burchard: Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce.
"Tam był kiedyś mój dom ... Księgi pamięci gmin żydowskich", oprac: M. Adamczyk-Garbowska, A. Kopciowski
K. Bielawski. Cmentarze Żydowskie http://cmentarze-zydowskie.pl/
Wirtualny Sztetl https://sztetl.org.pl/
http://www.kultura.lodz.pl/


Przeczytaj w baedekerze:

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Początki sportu motocyklowego w Łodzi.

Wyścigi sztajerów

Pierwsze motocykle pojawiły się w Łodzi u schyłku zaborów za sprawą kolarzy torowców, gdy zaczęto organizować na torze w Helenowie bardziej już popularne na zachodzie Europy wyścigi "sztajerów" - za motorami. 
"Nowa Gazeta Łódzka", rok 1914.

Ta forma wyścigów kolarskich za motorami cieszyła się w Łodzi dużym zainteresowaniem również w okresie międzywojennym. 

"Gazeta Łódzka", rok 1915.

Nieliczne motocykle, zwłaszcza z tak zwanymi koszami, wykorzystywane były, zarówno w okresie zaborów, jak i w międzywojniu, dla potrzeb komisji sędziowskich, nadzorujących szosowe wyścigi kolarskie.

"Rozwój", rok 1921.

Życie sportowe Łodzi po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku odradzało się w trudnych warunkach, spowodowanych sytuacją polityczno-gospodarczą kraju i miasta, zniszczonego ekonomicznie i materialnie przez władze okupacyjne w latach 1914-1918. Działalność łódzkich klubów sportowych napotykała wtedy na duże trudności, związane z brakiem obiektów sportowych i organizatorów sportu. W Polsce niepodległej sport motocyklowy w formie wyczynowej propagowany był początkowo w niemieckim Stowarzyszeniu Sportowym "Union", działającym już przed I wojną światową na terenie Łodzi.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

Piotrkowska 243, dawna siedziba Stowarzyszenia Sportowego "Union".

"Głos Polski", rok 1926.

Stowarzyszenie "Union" reaktywowało swą działalność 17 maja 1919 roku. Nowo opracowany statut stowarzyszenia podpisali jako założyciele: Jan Greiser, Alfons Joss, Jan Winkopf, Herman Klatt, Alfred Eulenfeld, Roman Vogel, Hugon Graeser, Ludwik Tempelhof, Edmund Lorenz oraz Aleksander Piltz.
Założona na początku 1925 roku sekcja motocyklowa "Union" była pierwszą tego typu sekcją w Łodzi. Stąd duży napływ do stowarzyszenia posiadaczy motocykli z Łodzi (nie tylko pochodzenia niemieckiego) oraz aktywna działalność organizacyjna zarządu sekcji, która w tym okresie zdominowała poczynania sportowe w stowarzyszeniu. Już w październiku 1925 roku Stowarzyszenie Sportowe "Union" podjęło się na zlecenie Polskiego Związku Motorowego w Poznaniu organizacji I Mistrzostw Polski w Jeździe Motocyklowej na 200-kilometrowej trasie szosami województwa łódzkiego. Barw Łodzi broniło czterech zawodników Stowarzyszenia Sportowego "Union", wyeliminowanych z wyścigu przez defekty. Od 1926 roku datują się coroczne kontakty motocyklistów "Unionu" z najsilniejszą w tym okresie sekcją motocyklową Polski z Klubu Sportowego "Unia" Poznań.

"Ilustrowana Republika", rok 1929.

"Ilustrowana Republika", rok 1930.

Leopold Rode - wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Sportowego "Union" - piastował funkcje w zarządzie Polskiego Związku Motocyklowego w latach 1926-1931, natomiast zawodnik stowarzyszenia - Cezary Mentzel reprezentował barwy Polski w Międzynarodowym Zjeździe Gwiaździstym do Berlina w 1928 roku, zajmując w nim II miejsce w klasyfikacji końcowej.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1929.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1929.

Zarząd klubu podejmował, od połowy lat dwudziestych, organizację motocyklowych Zjazdów Gwiaździstych oraz tak zwanej Gymkhany (konkursy sprawnościowe) Motocyklistów. 
Pod koniec lat dwudziestych sekcja motocyklowa "Unionu" zrzeszała ponad 100 członków, którzy dysponowali 65 maszynami. Założycielem sekcji i wieloletnim jej kierownikiem był P. Fude, a czołowymi zawodnikami obok Cezarego Mentzla (Mencla) byli kpt. Zwiezdowski, Budnik oraz Schönborn.

"Express Wieczorny Ilustrowany", rok 1929.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1930.

Najlepsi łódzcy motocykliści tego okresu rywalizowali w corocznych rajdach dookoła Łodzi o nagrodę wędrowną (przechodnią) Magistratu na terenie: Chojny - Kurowice - Rokiciny - Żakowice - Brzeziny - Stryków - Zgierz - Aleksandrów - Lutomiersk - Łask - Pabianice - Ruda Pabianicka - Łódź.

"Echo", rok 1937.

Zawodnicy jeździli na motocyklach marki BSA, Puch, Ariel, Indiana.

"Ilustrowana Republika", rok 1931.

"Ilustrowana Republika", rok 1931.

Dodatek Ilustrowany "Głosu Porannego", rok 1931.

W Łodzi działały dwa punkty sprzedaży motocykli Ariel, prowadzili je Alfons Meister przy Piotrkowskiej 158:

Skrzyżowanie ulicy Piotrkowskiej i alei Piłsudskiego - to tutaj  mniej więcej mieściła się siedziba firmy Alfonsa Meistera.  

"Głos Poranny", rok 1932.

...  i Leon Leszczyński przy Piotrkowskiej 175.

"Moto", 1939.

Piotrkowska 175.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1927.

Wyróżniającymi się motocyklistami Łodzi końca lat dwudziestych byli między innymi: Cezary Mentzel (Mencel) - zwycięzca zjazdu gwiaździstego do Berlina (w 1928 roku), oraz Władysław Grabowski, wielokrotny mistrz Łodzi Stowarzyszenia Sportowego "Union".

Dodatek Ilustrowany "Głosu Porannego", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1930.

Od początku lat trzydziestych nastąpił znaczący rozwój sportu motocyklowego w Łodzi. Kolejne sekcje motocyklowe zawiązały się w: Żydowskim Klubie Sportowym "Bar-Kochba", ŁKS, Policyjnym Klubie Sportowym, Łódzkim Klubie Automobilowym, Zgierskim Klubie Motocyklowym "Exelsior", PTC, Żydowskim Klubie Motorowym i innych.

"Panorama", rok 1931.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1929.

Łódzki Klub Motocyklowy powstał w wyniku połączenia się sekcji motocyklowych Łódzkiego Towarzystwa Kolarskiego i Towarzystwa Zwolenników Sportu. Został założony 8 maja 1930 roku przez Bolesława Knapskiego, Mariana Andrzejaka, Władysława Grabowskiego, Hilariusza Ilinicza, Franciszka Francmana, Józefa Kaczyńskiego, Wacława Wrocławskiego, Eugeniusza Rotera, Pawła Kermena, Czesława Dachniewskiego, Feliksa Włodzimierskiego, Józefa Wójtowicza oraz Wacława Rewińskiego.

"Panorama", dodatek niedzielny "Republiki", rok 1930.

Statut Łódzkiego Klubu Motocyklowego, zatwierdzony 16 sierpnia 1930 roku, określał cel działalności w zakresie uprawiania sportu motocyklowego, podnoszenia jego poziomu, popularyzacji rajdów itd. Klub miał organizować imprezy motocyklowe, wycieczki krajoznawcze i propagandowe oraz szkolić członków w zakresie techniki motocyklowej.

"Łódzki Dziennik Wojewódzki", rok 1931.

Przedstawiciele Łódzkiego Klubu Motorowego w trakcie uroczystości otwarcia sezonu motocyklowego w 1934 roku. W okresie międzywojennym Łódzki Klub Motorowy działał bardzo prężnie (organizowano liczne rajdy motocyklowe, zloty gwiaździste, zawody na Dirt-Tracku).
(Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Lokal klubowy mieścił się u zbiegu ulic Targowej i Tuwima (Targowa 5).

Nieistniejący budynek Łódzkiego Towarzystwa Cyklistów i Klubu Motocyklowego 
przy ulicy Targowej 5. Fotografia (z ok. 1940 roku) pochodzi z Archiwum Ostlandbild współtworzonego przez A. Kissa i W. Rodego w latach 1939-1945 w Łodzi.

Pierwszy zarząd Łódzkiego Klubu Motocyklowego na kadencję 1930-1932 ukonstytuował się w składzie: Bolesław Knapski - prezes, Marian Andrzejczak - wiceprezes, Florian Szczygielski - sekretarz, Wacław Wrocławski - skarbnik, Stanisław Czajkowski i Leon Duraj - kapitanowie sportowi oraz Stanisław Kopczyński - gospodarz. Z niewielkimi zmianami w kolejnych kadencjach, zarząd ten działał do 1938 roku.
Księga adresowa 1937-1939.

25 lutego 1938 roku walne zgromadzenie członków uchwaliło zmianę nazwy na Łódzki Klub Automobilowo-Motocyklowy. Nastąpiła również częściowa zmiana ustaleń statutowych. Po korekcie członkami klubu mogły być wyłącznie osoby posiadające obywatelstwo polskie, wyznania chrześcijańskiego, powyżej 21. roku życia.
W końcu lat trzydziestych klub zrzeszał około 80 członków. Roczny budżet zamykał się kwotą 5 tysięcy złotych, z czego 50% stanowiły dochody z tytułu składek członkowskich.

Kierowca rajdowy Franciszek Grętkiewicz, rok 1939.
(zbiory NAC)

Prezesem Łódzkiego Klubu Automobilowo-Motocyklowego w kadencji 1939/1940 był Franciszek Grętkiewicz - właściciel szkoły samochodowej, mąż dwukrotnej olimpijki - dyskobolki Jadwigi Wajsówny.
"Głos Poranny", rok 1930.

Głos Poranny", rok 1932.

Skład zarządu Łódzkiego Klubu Automobilowo-Motocyklowego, wybranego w ostatniej kadencji 1938/1939: Franciszek Grętkiewicz - prezes, Edward Donat - I wiceprezes, Zygmunt Wróblewski - II wiceprezes, Florian Szczygielski - sekretarz, Czesław Szałkiewicz - kapitan sportowy, Jan Kostrzewa - I wicekapitan, Stanisław Jastrzębski - II wicekapitan, Radzisław Kuzitowicz - gospodarz. W skład komisji rewizyjnej wchodzili: Włodzimierz Potz, Henryk Janiec i Stanisław Cielecki.

Franciszek Grętkiewicz w towarzystwie przyszłej żony, Jadwigi Wajsówny, rok 1938 (więcej w baedekerze TUTAJ)
(zbiory NAC)

"Hasło Łódzkie", rok 1929.

Najlepsi łódzcy motocykliści reprezentowali miasto w międzynarodowym zjeździe w Kolonii, meczu motocyklowym Warszawa-Łódź (wynik 12:13) na torze żużlowym WKS "Legia" w Warszawie, zawodach na torze wyścigów konnych w Rudzie Pabianickiej.

Opuszczony i niszczejący budynek na terenie torów wyścigowych w Rudzie Pabianickiej.

"Głos Poranny", rok 1930.

"Głos Poranny", rok 1931.

"Głos Poranny", rok 1931.

Tereny dzisiejszego Helenowa.

"Ilustrowana Republika", rok 1938.


Żydowski Klub Motorowy założony został 27 lutego 1932 roku przez Jerzego (Szyję) Wolfa, Teodora Rozentala, Henryka Kaufmana, Mieczysława Fuksa oraz Zygmunta (Zeliga) Gomolińskiego - rekrutujących się z grona łódzkich kupców pochodzenia żydowskiego.

Informator i plan m. Łodzi, rok 1939.

Statut klubu zatwierdzono 29 marca 1932 roku. Określał on, iż celem działalności klubu było popularyzowanie sportu motorowego, podnoszenie jego poziomu oraz dokształcanie członków w zakresie techniki motorowej. Klub miał własną bibliotekę fachową, organizował odczyty, brał udział w ogólnym ruchu sportowym miasta, a zwłaszcza w urządzaniu wycieczek turystycznych i pokazów sportowych. Członkiem klubu mógł być każdy obywatel RP po uzyskaniu pełnoletności, opłaceniu składki wpisowej (10 złotych) oraz regularnie opłacający składki miesięczne (3 złote). 

Piotrkowska 115/119

Lokal klubowy mieścił się początkowo przy Piotrkowskiej 115 (Piotrkowskiej 117), a od 1938 roku przy ulicy Moniuszki 2.

Moniuszki 2

Liczba członków Żydowskiego Klubu Motorowego wynosiła od 80 osób w latach 1935-1936 do 110 osób w 1939 roku.
Zarząd klubu w ostatnich kadencjach 1937-1939 działał w składzie: Maks Kon - prezes honorowy oraz: Adolf Jurga-Błaszkowski - prezes, Hilary Sztrowajs - I wiceprezes, Eliasz Wołkowyski-Feingold - II wiceprezes, Józef Pytkowski - kapitan sportowy, Mieczysław Glazer - I wicekapitan, Szymel Karczmar - II wicekapitan, Salamon Brawerman - sekretarz, Marian Kon - zastępca sekretarza, Izaak Sudak - skarbnik, Marek Herszebnerg - zastępca skarbnika, Harry Fogel - gospodarz, Adolf Oksenberg - zastępca gospodarza. Skład komisji rewizyjnej był następujący: Artu Gothajl, Salamon Szparog, Tadeusz Klajman. Sąd honorowy tworzyli: Jerzy Wolf, Leon Kon i Jan Margules.

Maks Kon, prezes honorowy Żydowskiego Klubu Motorowego,
przemysłowiec, syn Oskara Kona.


Kolejny Klub Sportowy - "Union-Touring" powstał 5 marca 1932 roku w wyniku połączenia się Stowarzyszenia Sportowego "Union" z Klubem Turystów. Założycielami nowego klubu byli: Artur Thiele, Hugon Grӧeser, Roman Richter, Alfred Eulenfeld, Juliusz Hein, Leopold Rode, Aleksander Piltz, Alfred Ziegler, Karol Schmeller, Artur Kalenbach.
Najsilniejsza w klubie była sekcja motocyklowa, odnosząca sukcesy w krajowych rajdach motorowych typu Warszawa - Gdynia - Warszawa (zwycięzcą w 1933 roku został Wilfard z "Union-Turingu").

"Ilustrowana Republika", rok 1933.

Mnogość imprez oraz powstawanie kolejnych sekcji motocyklowych w stowarzyszeniach sportowych Łodzi i okręgu wymusiły utworzenie lokalnej organizacji koordynującej ruch motocyklowy. 

"Panorama", dodatek tygodniowy "Ilustrowanej Republiki", rok 1932.

"Echo", rok 1933.

"Głos Poranny", rok 1935.

W styczniu 1937 roku powołana została komisja organizacyjna Łódzkiego Okręgowego Związku Motocyklowego. Przewodniczącym komisji został Leopold Rhode (Klub Sportowy "Union-Turning"). Względy ambicjonalne oraz wewnętrzne tarcia między członkami komisji organizacyjnej nie pozwoliły zrealizować myśli utworzenia ŁOZMot. Jego funkcje do wybuchu II wojny światowej pełnił zarząd komisji.

"Ilustrowana Republika", rok 1939.

Wybuch II wojny światowej spowodował całkowite zawieszenie działalności łódzkich stowarzyszeń i organizacji sportowych - zwłaszcza polskich i żydowskich. Klęska wrześniowa 1939 roku rozpoczęła kilkuletni, brzemienny w skutkach okres okupacji hitlerowskiej.
Ale warunkach hitlerowskiego terroru i ciągłego zagrożenia życia, wśród pozostałych w Łodzi działaczy i zawodników zlikwidowanych klubów polskich narodziła się myśl podjęcia swoistej walki z okupantem... Ale to już zupełnie inna historia.

Źródła:
Andrzej Bogusz. Dawna Łódź sportowa 1924-1945.

"Głos Poranny", rok 1933.

Fot. archiwalne pochodzą ze stron:
ARIEL KLUB POLSKA https://arielklub.pl/
oraz ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego i Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.

"Głos Poranny", rok 1933.

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Przeczytaj jeszcze: