wtorek, 25 listopada 2014

Plac Wolności Sztuki w Łodzi.



Fragmenty starej posadzki ulic Piotrkowskiej, Jaracza i Struga znalazły się przed głównym wejściem do Akademii Sztuk Pięknych. W ten sposób przed uczelnią powstał plac Wolności Sztuki.

Zniszczony dziedziniec Akademii Sztuk Pięknych od strony ulicy Wojska Polskiego zamienił się w reprezentacyjną przestrzeń. Posadzka została wyłożona różnymi rodzajami kostki brukowej. Po bokach stanęły ławki, a w północnej części zostały ustawione rzeźby studentów ASP i zasadzone drzewo.

O wyjątkowości placu Wolności Sztuki, bo tak się odnowiony dziedziniec nazywa, stanowi jego nawierzchnia. To elementy starej posadzki wyremontowanych w ostatnim czasie śródmiejskich ulic: Piotrkowskiej, Jaracza i Struga. Najwięcej jest z tej pierwszej. 

Kostka, którą wyeksponowano przed akademią, była latami ukryta pod warstwą betonu. Tabliczki wzorowane na tych, które tworzą pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci, wskazują, z którego odcinka pochodzą poszczególne elementy nawierzchni. Obok kostki z ulicy Piotrkowskiej widać charakterystyczny klinkier z ulicy Jaracza i kamienną posadzkę z ulicy Struga.

- Pomysł na plac narodził się za sprawą kawy wypitej wtedy z wiceprezydentem, a teraz wiceprezesem Banku Gospodarstwa Krajowego - Radosławem Stępniem. Szukał pomysłu na wykorzystanie kostek z remontowanych ulic, a my sposobu na zagospodarowanie jednego z naszych dziedzińców. Główne wejście do gmachu szkoły straciło nieco na znaczeniu po wzniesieniu budynków Centrum Promocji Mody i Centrum Nauki i Sztuki od strony al. Palki - mówi prof. Jolanta Rudzka-Habisiak, rektor ASP.


Akademia zamierza organizować na nowym placu różne wydarzenia, od wystaw, przez pikniki, po kiermasze. - Na pierwszy zapraszamy już 13 grudnia. Nasi studenci zaprezentują wtedy swoje prace - zapowiada prof. Rudzka-Habisiak.
Edyta Westrych-Maćkowiak, autorka projektu przestrzeni: - Plac będzie nie tylko miejscem prezentacji sztuki i okresowych wystaw, ale przede wszystkim miejscem, gdzie można przysiąść, zatrzymać się na chwilę w cieniu drzew i zanurzyć się w sztukę tworzenia…
W pobliżu placu Wolności Sztuki możemy oglądać inne prace:

Przeczytaj jeszcze:


źródło:
Wyborcza.pl
Aleksandra Hac
Fot. Monika Czechowicz