czwartek, 30 czerwca 2016

PIOTRKOWSKA 27 - wiatraki, drukarnie i… jedwab.



W tym miejscu, na swojej posesji przy Piotrkowskiej 27 (prawy róg dzisiejszej Więckowskiego) w 1850 roku,  postawił (już czwarty w mieście) wiatrak Wilhelm Majszac.
Majszac był młynarzem, szybko się spolonizował i zmienił nazwisko na Marczewski.


Na poły miejski, na poły wiejski charakter Łodzi połowy XIX wieku wyrażał się w budowaniu wiatraków w centrum miasta. Istniały przepisy budowlane, które mówiły, że wiatraki nie mogą stać wśród zabudowań mieszkalnych, muszą być oddalone od traktów co najmniej na 58 metrów i nie mogą wywoływać sprzeciwu okolicznych mieszkańców. Łodzianin chcący parać się młynarstwem wyrabiał sobie zezwolenie władz (tzw. konsens młynarski) na postawienie wiatraka, a budowniczy powiatowy opracowywał jego projekt.
Wiatraki istniały w Łodzi od dawna, a po regulacji osad przemysłowych zaczęły wyrastać na ich terenie.
W 1834 roku stanęły cztery nowe wiatraki, z tych dwa na parcelach przy ulicy Piotrkowskiej. W 1846 roku były w Łodzi 24 wiatraki, w 1852 roku 27, w 1857 roku 33, w 1864 roku aż 43…
W 1868 roku było w Łodzi i na przedmieściach 45 wiatraków, dwa młyny wodne i jeden parowy. W 1874 roku czynnych było 49 drewnianych wiatraków. Do wiatraków łódzkich przywożono zboże z miasta i z okolic, nawet dość odległych, na przykład z Łęczycy. Właścicielami wiatraków byli często Polacy, a z zawodem młynarza łączył się zawód piekarza. Wiatraków nie zabrakło i na Piotrkowskiej. Ponieważ w myśl przepisów żaden wiatrak nie mógł stać tuż przy głównej ulicy, więc ustawiano je na tyłach placów zaczynających się przy Piotrkowskiej i ciągnących się aż do ulicy Wólczańskiej. Utworzyły się tutaj dwa skupiska wiatraków – jedno przy ulicy Andrzeja i Przejazd, drugie w pobliżu ulicy Cegielnianej (dzisiejsza ulica Jaracza). Były to dwa najwyższe wzniesienia Piotrkowskiej.


Od 1878 roku przy Piotrkowskiej 27 mieściło się przedstawicielstwo łódzkiej filii niemieckiego przedsiębiorstwa „Smitz i van Endert”, którego centrala znajdowała się w Krefeld, ważnym ośrodku przemysłu jedwabniczego.


Po 1882 roku firma kupiła plac u zbiegu ulic Więckowskiego i Wólczańskiej, a w 1885 roku także przylegającą do niego działkę, ciągnącą się aż do ulicy Gdańskiej. W 1887 roku wzniesiono tu myjnię jedwabiu i apreturę. W latach 1896-1897 fabryka została zelektryfikowana, a w 1910 roku zbudowano dwupiętrową tkalnię.


W zakładach produkowano tkaniny jedwabne i półjedwabne. Bezpośrednie kierownictwo fabryki spoczywało w rękach ustanawianych okresowo prokurentów. Jednym z nich był Wilhelm Beeck, który w latach 90. XIX wieku założył własne przedsiębiorstwo jedwabnicze przy ulicy Skłodowskiej-Curie (dawnej Podleśnej).


Na przełomie XIX i XX wieku działała pod numerem 27 znana ówcześnie drukarnia Berka Nasielskiego.
Najstarszą łódzką drukarnią był zakład Jana Petersilgego przy ulicy Konstantynowskiej 5 (dzisiaj Legionów), założony w 1863 roku. Petersilge drukował kalendarze ścienne, etykiety, formularze rachunków, weksle, bilety wizytowe, ogłoszenia.
W latach 70. XIX stulecia Łódź posiadała już siedem drukarni: przy Konstantynowskiej, Dzielnej (dzisiejsza Narutowicza), Cegielnianej (dziś Jaracza)...

 ... przy Piotrkowskiej 9 (drukarnia Lebela Sachsa)

 … przy Piotrkowskiej 18 (drukarnia L Krukowskiego)

…przy Piotrkowskiej 26 (drukarnia L. Gutsztadta)

…i Piotrkowskiej 99 (drukarnia M. Dietricha). W połowie lat dziewięćdziesiątych XIX stulecia na samej tylko Piotrkowskiej było dwanaście drukarni. Skupiały się one na odcinku od ulicy Zawadzkiej (dzisiaj Próchnika) do Andrzeja.


Ilustrowana Republika, rok 1928.

Dzisiaj przy ulicy Piotrkowskiej 27 znajdziemy między innymi:
- pizzerię-trattorię PRESTO
- drogerię ROSSMAN

 


źródła:
Anna Rynkowska. Ulica Piotrkowska.
Jacek Kusiński, Ryszard Bonisławski, Maciej Janik. Księga fabryk Łodzi.

Gazeta Łódzka, rok 1913

Źródła fotografii archiwalnych: 
Stare pocztówki / Alte Ansichtskarten (www.ak-ansichtskarten.de)

Fot. współczesne Monika Czechowicz