sobota, 7 listopada 2015

Willa Gustawa Schreera przy ulicy Narutowicza 48.




Nieco za skrzyżowaniem ulic Narutowicza i Piramowicza, stoi willa łódzkiego przemysłowca Gustawa Schreera, zaprojektowana przez Gustawa Landau-Gutentegera. Willę wybudowano w stylu neorenesansowym w latach 1893-1894. Stoi obok byłej fabryki  Schreera.


W 1888 roku Gustaw Schreer za 6 tysięcy rubli kupił działkę przy ówczesnej ulicy
Dzielnej i wkrótce wystąpił do władz budowlanych w Piotrkowie Trybunalskim o zgodę na budowę 2-piętrowej przędzalni, magazynu wełny, kantoru, stajni i kotłowni z kominem. Fabryka powstała w 1889 roku, zaś pięć lat później stanęła tam stylowa willa, co podkreśla zachowany napis w sieni na posadzce: "Salve" czyli "Witaj" i data: 1894.


Była to piętrowa rezydencja z boniowanym parterem, poddaszem i płaskim dachem ze świetlikiem pośrodku. Wzrok przyciągają bogate dekoracje wokół okien na pierwszym piętrze. Mamy tam zarówno pilastry i półkolumny z głowicami korynckimi, jak i główki kobiece, kartusze, tralkowe balustrady oraz ornamenty z rozetami i palmami.


Do tego dochodzi balkon, który w czasach świetności podtrzymywany był przez wsporniki w formie spływów wolutowych, których ozdobą były - po bokach - dwie głowy lwów.


 Jest to budynek dwukondygnacyjny na planie zbliżonym do kwadratu. Postawiony został wprawdzie w pobliżu fabryki, lecz oddzielony jest od niej działką (dawniej z ogrodem, teraz jest tu parking). W stylu nawiązuje do renesansu z elementami eklektycznymi.
Willa miała charakter kameralny, rodzinny. Budynek był własnością Schreerów aż do II wojny światowej.
Po śmierci Gustawa Schreera, głowy rodziny, w 1920 roku pałacyk przypadł spadkobiercom. Byli to: wdowa Berta i syn Juliusz. I tak było do II wojny światowej, po której został on przejęty przez państwowe Zakłady Remontu Maszyn Przemysłu Włókienniczego, co oznaczało spore zmiany we wnętrzach. Jeden z salonów przeznaczono na świetlicę zakładową, zaś na poddaszu pojawiły się mieszkania pracownicze. Potem przez wiele lat willa była siedzibą Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, zaś po przełomie w 1989 roku wprowadził się do niej związany z Uniwersytetem Łódzkim ośrodek uczący języka francuskiego - Alliance Francaise i galeria AF.

Willa Gustawa Schreera przed remontem. Rok 2013.

Później piękna, stylowa willa Gustawa Schreera stała pusta i niszczała. Od miasta kupił ją (za 2,5 mln zł) Jacek Ciepłucha, prezes zarządu Grupy Brokerskiej Quantum i postanowił gruntownie odnowić wewnątrz i na zewnątrz. Było warto, bowiem rezydencja jest dziełem Gustawa Landau-Gutentegera, jednego z czołowych architektów w dziejach Łodzi.
Obecnie jest po remoncie oraz pracach konserwatorskich, i firma brokerska "QUANTUM" już wprowadziła się do willi.

Na zdjęciach poniżej stan budynku z roku 2013:



źródła:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.
Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.
http://www.polskaniezwykla.pl/
Dziennik Łódzki.

Fot. Monika Czechowicz