poniedziałek, 16 września 2019

Poćwiardówka - cmentarz wojenny z 1914 roku.


Cmentarz z okresu I wojny światowej położony w Lesie Poćwiardowskim kryje prochy około dwóch tysięcy żołnierzy niemieckich i rosyjskich oraz wielu Polaków wcielonych w szeregi armii obu państw zaborczych.

W czasie operacji Łódzkiej w rejonie Lasu Poćwiardowskiego dochodziło do krwawych bitew w dniach 17 listopada - 5 grudnia. Walki wywiązały się w wyniku niemieckiego uderzenia od Strony Strykowa na broniące dostępu do Łodzi i Brzezin oddziały rosyjskie.
W dniach 17-18 listopada, pomiędzy Lasem Poćwiardowskim a Skoszewami, drogę niemieckiej grupie Scheffera zastąpiła jedynie trzecia część rosyjskiego II. Korpusu. Niemcy wyprowadzili natarcie przez Sierżnię, Wolę Cyrusową i Tadzin siłami XX. Korpusu, 3. Dywizji Gwardyjskiej i 49 Dywizji XXV. Korpusu.


gen. Reinchard von Scheffer

Przewaga niemiecka była przeszło czterokrotna, a jeśli chodzi o artylerię - prawie sześciokrotna. Pomimo tego, rosyjska grupa Krauzego, tworząca prawe skrzydło 2. Armii, utrzymała stanowiska prawie do wczesnego popołudnia (18 listopada), po czym rozpoczęła odwrót częściowo na Gałków, częściowo na Kurowice. XXV. Korpus wraz z 3. Gwardyjską dywizją piechoty zajęły Brzeziny i dalej, obchodząc Rosjan od wschodu, skierowały się na Andrespol i Tuszyn. Tymczasem I. Korpus rosyjski przesuwał się bez walk od strony Rzgowa coraz bliżej linii Nowosolna-Lipiny, lecz tylko jeden pułk 24 dywizji piechoty z tego korpusu podjął walki na północ od Nowosolnej i utrzymał zajęte stanowiska, pomimo silnego nacisku niemieckiego XX. Korpusu.
W dniach 19-20 listopada front na linii Moskule-Nowosolna-Lipiny ustabilizował się.

Sytuacja w tym rejonie zupełnie zmieniła się z 21 na 22 listopada. Z północnego wschodu nadciągnął wówczas z odsieczą tzw. "oddział łowicki". Niemcy zmuszeni zostali do wzmocnienia obrony Strykowa przerzucając w jego rejon siedem kompanii piechoty i trzy baterie.
W związku z rozpoczęciem ciężkich walk pod Strykowem, w celu uniknięcia oskrzydlenia, Niemcy zmuszeni zostali do cofnięcia lewego (wschodniego) skrzydła XX. Korpusu z linii Nowosolna-Lipiny około 3 km ku północy. Obszar Lasu Poćwiardowskiego ponownie znalazł się w rękach rosyjskich...


Piechota rosyjska w marszu, rok 1914.

23 listopada rosyjski II. Korpus syberyjski spychał pododdziały osłabionej 37. Dywizji na północny zachód od Nowosolnej. Mimo sukcesów, rosyjskie jednostki według rozkazu gen. Ruzskij'ego miały odejść ku wschodowi w celu skrócenia frontu. Wobec sprzeciwu podkomendnych generałów, wykonanie rozkazu przesunięto do wieczora 24 listopada.

gen. Nikołaj Ruzski

Tego dnia, będąca w odwrocie ze Rzgowa 3. Dywizja gwardii gen. Litzmanna zdobyła słabo bronione Brzeziny.


gen. Karl Litzmann

W celu nawiązania kontaktu w walczącym w okolicy Dobrej i Skoszew XX. Korpusem niemieckim, rankiem 25 listopada kolumny transportowe Grupy Scheffera ruszyły spod Brzezin częścią oddziałów w kierunku Niesułkowa, a częścią na Wolę Cyrusową. Na drodze z Brzezin do Strykowa 3. Dywizja napotkała zdecydowany opór części rosyjskiej 16. Dywizji z "oddziału łowickiego". Po blisko dwugodzinnej wymianie ognia, głównie w rejonie silnie obsadzonego przez Rosjan folwarku Buczek, stanowiska obronne przy płonących od pocisków artyleryjskich budynkach zostały opuszczone. Dalej jednak, ryglująca drogę z Brzezin do Strykowa ciężka artyleria rosyjska, zmusiła 3. Dywizję gwardyjską do zmiany kierunku marszu i skierowania się przez pola ku drodze Niesułków-Stryków. Tymczasem, niemiecka kolumna 49. Dywizji kontynuowała odwrót w kierunku Głowna. Do walki doszło również w Lesie Poćwiardowskim i jego sąsiedztwie, do której włączyła się część 41. Dywizji XX. Korpusu, podążająca w ślad za odchodzącą ku wschodowi częścią rosyjskiej 16. Dywizji.
Grupie gen. Scheffera udało się nawiązać styczność z XX. Korpusem i zająć stanowiska między Sierżnią a Bratoszewicami. Tym samym 26 listopada przywrócona została ciągłość frontu, który ustabilizował się na linii Rogi-Skoszewy-Sierżnia-Niesułków.
W nocy z 5 na 6 grudnia Rosjanie opuścili zajmowane stanowiska i skierowali się na wschód, obsadzając nową linię frontu wzdłuż rzek Bzury-Rawki-Pilicy-Nidy.

Na cmentarzu w Lesie Poćwiardowskim spoczywa prawdopodobnie około dwóch tysięcy żołnierzy armii niemieckiej i rosyjskiej. 

Żołnierze rosyjski i niemiecki walczący w I wojnie światowej.

Pochowani są tu również żołnierze ekshumowani podczas akcji komasacyjnej na początku lat 30. XX wieku z okolicznych cmentarzy, najprawdopodobniej w Buczku, Janinowie, Sierżni i Starych Skoszewach.

Szeregowym
Szeregowi najdrożsi, wam zaśpiewam tę pieśń,
oficerom już strof poświęcono tak wiele,
dla nich order i krzyż, dla was rany i śmierć,
bo to wy szliście w bój w zakrwawionych szynelach.

W cerkwi za spokój dusz cicho świecę zapalę,
moich modłów i łez niech otuli was blask,
i niech wieczny wasz sen pamięć o was ocali,
szeregowi, ja wiem - świętym jest każdy z was.

Szeregowi, niech bóg tę piosenkę-modlitwę
da usłyszeć wam tam, na cmentarzach sprzed lat,
niech zabliźni kwiatami wasza krew pole bitwy,
i nich wojen nie będzie - niech zmądrzeje nasz świat...

Wiktor Wierchoturcew
tłumaczenie Michał Jagiełło

Położony w lesie cmentarz został zapomniany. Do dziś pozostała tylko część nagrobków, pomnik i zarys pierwotnego ogrodzenia. Nie ma już oryginalnych drewnianych krzyży, a układ zbiorowych mogił uległ zatarciu. 
Miejsca pochówku nie są znane, płyty nagrobne poprzekładano wiele lat temu. Tylko niektóre znajdują się na mogiłach, pozostałe ułożono wzdłuż alejki prowadzącej do pomnika i wokół niego.
Staraniem Urzędu Gminy Brzeziny, ówczesnej dyrekcji Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich oraz Nadleśnictwa Brzeziny cmentarz został odnowiony w 2001 roku.
W 2007 i w 2008 roku cmentarz porządkowali wspólnie żołnierze Bundeswehry i Wojska Polskiego. Oczyścili nagrobki z mchu, przerzedzili drzewa samosiejki. 
Obecnie przy wejściu znajdują się tablice z informacjami o nim i o walkach, jakie toczyły się w okolicy w 1914 roku.

Po dwukrotnej wizycie żołnierzy cmentarz zyskał drewniane ogrodzenie. Zakończenie prac uczczono złożeniem wieńców z udziałem władz lokalnych, przedstawicieli Wojska Polskiego i Bundeswehry, harcerzy i młodzieży z okolicznych szkół. 
Dziś nagrobki znów częściowo zarosły mchem, ale miejsce nie pozostaje zapomniane. Cmentarzem opiekuje się szkoła z pobliskiej Dąbrówki, cmentarz znajduje się także na szlaku "Muzeum przestrzeni", projektu współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego - Fundusze Europejskie dla rozwoju łódzkiego.

Przeczytaj jeszcze w baedekerze:

źródła:
Joanna Podolska, Michał Jagiełło. Spacerownik. Rosyjskimi śladami po województwie łódzkim. 
Tablica informacyjna przed wejściem na teren cmentarza. 

Fot. Monika Czechowicz

... uśmiechnij się 😉

Detal kamienicy przy ulicy Kilińskiego 96.
Fot. Monika Czechowicz

sobota, 14 września 2019

MUZEUM PRZYRODNICZE UNIWERSYTETU ŁÓDZKIEGO


Korzenie dzisiejszego Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Łódzkiego sięgają roku 1930, kiedy to na bazie kolekcji istniejących wówczas w Łodzi instytucji: Muzeum Nauki i Sztuki oraz centralnej Miejskiej Pracowni Przyrodniczo-Pedagogicznej powstało Muzeum Przyrodniczo-Pedagogiczne.

Organizatorem przedwojennego Muzeum i jego pierwszym dyrektorem był Edward Potęga a siedzibą stał się budynek po dawnej jadłodajni mieszczący się w Parku Sienkiewicza. Lokal ten obecne Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego zajmuje do dnia dzisiejszego. 



Budynek obecnego Muzeum Przyrodniczego - murowany, piętrowy, z wieżyczką, powstał z przebudowy jednego z budynków gospodarczych stojących na terenie Mikołajewskiego Ogrodu Miejskiego (dziś park im. Henryka Sienkiewicza). 
 
Do 1923 roku mieściła się tu cukiernia. Ale budynek niedługo służył smakoszom ciastek i kawy przy muzyce. 

Jadłodajnia dla inteligencji (fot. od góry: Roman Wajnikonis, poniżej zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)

Przestronny budynek najpierw został zamieniony na jadłodajnię dla ubogiej inteligencji, prowadzoną przez wydział Opieki Społecznej, a w 1930 roku Magistrat przeznaczył go do innych celów: w grudniu tego roku, po zaadoptowaniu wnętrz, otwarto w nim Miejskie Muzeum Przyrodniczo-Pedagogiczne. 


"Panorama", dodatek tygodniowy do "Ilustrowanej Republiki", rok 1930.

Taki gest zarządu miasta był poprzedzony dwudziestoletnią działalnością kolekcjonerów i muzealników amatorów, nauczycieli przyrodoznawstwa łódzkich szkół oraz krajoznawców. Połączono w nim eksponaty przyrodnicze gromadzone od 1911 roku w Muzeum Nauki i Sztuki, zbiory Miejskiej Centralnej Pracowni Przyrodniczej, działającej od 1919 roku oraz Towarzystwa Przyrodniczego im. Stanisława Staszica, założonego w Łodzi w 1927 roku. 


"Czas", kalendarz informacyno-adresowy, rok 1911.



Przewodnik po Wystawie Rzemieślniczo-Przemysłowej w Łodzi, rok 1912.


Ważnym etapem dla rozwoju całego ruchu muzealno-oświatowego w przedwojennej Łodzi było powstanie w latach 1909-1911 dwóch towarzystw naukowych, których działalność promowała szeroko pojętą edukację przyrodniczą. Były to: Łódzkie Towarzystwo Entomologów, skupiające pasjonatów zajmujących się badaniem owadów, które szczyciło się wydawaniem własnego czasopisma naukowego "Entomolog Polski" - pierwszego czasopisma entomologicznego o skali ogólnopolskiej - oraz utworzone w 1910 roku Towarzystwo Muzeum Nauki i Sztuki w Łodzi, którego cel stanowiło zainicjowanie powołania interdyscyplinarnego muzeum na terenie miasta. 

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1911.




Kalendarz Informator m. Łodzi, rok 1923.


Większość dochodów uzyskanych z działalności Towarzystwa przeznaczono na zakup eksponatów muzealnych. Rezultatem tych wspólnych działań było zainicjowanie i zorganizowanie w przedwojennej Łodzi pierwszej wystawy o charakterze czysto przyrodniczym, której otwarcie 9 kwietnia 1910 roku odnotowano w miejscowej prasie. 


"Rozwój", rok 1910.





"Rozwój", rok 1910.

Zaprezentowano wtedy - cytat za "Entomologiem Polskim": ciekawe okazy zebrane z różnych poszczególnych prywatnych zbiorów i szkół. Najciekawszą jednak rzeczą i najbardziej systematycznie ułożoną był zbiór motyli, chrząszczy i innych owadów ustawiony w 40 gablotach, własność Łódzkiego Towarzystwa Entomologów...
Wystawa trwała ponad miesiąc. Niedługo później, bo w 1911 roku, powstało już w Łodzi pierwsze muzeum interdyscyplinarne o nazwie Muzeum Nauki i Sztuli, którego zbiory, jak pisze Edward Potęga, powiększane z każdym rokiem pochodziły z […] otrzymywanych darowizn, depozytów i... jak na owe czasy przedstawiały się dość imponująco. Większą część tego muzeum stanowiły eksponaty z zakresu nauk przyrodniczych, jakkolwiek były tam zarazem i zbiory dotyczące historii, etnografii i sztuki.


"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1912.



Historyczne tradycje sięgające jeszcze czasów przedwojennych obejmują zarówno strukturę organizacyjną muzeum, jak i zabytkowy już dzisiaj budynek - zajmowany od tamtego czasu - oraz nade wszystko bogatą kolekcję zoologiczną, sięgającą korzeniami czasów jeszcze wcześniejszych, bo niejednokrotnie końca XIX wieku. Różna jest też historia i pochodzenie tych zbiorów. Najczęściej zrębami tworzonych wtedy kolekcji muzealnych były zbiory prywatne udostępniane okazjonalnie szerszej publiczności.


Wśród wielu osób, działających na rzecz muzeum w tamtym czasie, czołową postacią był Edward Mieczysław Potęga (1890-1974); jego pamięci poświęcony jest głaz narzutowy ustawiony przy alei lipowej oraz tablica na ścianie muzeum.

"Rozwój", rok 1921.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości muzeum - mieszczące się wówczas przy ulicy Piotrkowskiej 91 - działało nadal, by w 1923 roku zostać oficjalnie przekazane Gminie Miasta Łodzi. 






Księga Pamiątkowa Dziesięciolecia Samorządu m. Łodzi 1919-1929.


Równolegle, w tym samym czasie, powołano na terenie miasta inną jeszcze instytucję o charakterze oświatowym, propagującą tematykę przyrodniczą. Była to Centralna Miejska Pracownia Przyrodniczo-Pedagogiczna, która pod kierownictwem Edwarda Mieczysława Potęgi, poza działalnością oświatową i edukacyjną zajmowała się także gromadzeniem zbiorów muzealnych. To z tamtego czasu pochodzi wydobyty i zrekonstruowany przez Edwarda Potęgę szkielet niedźwiedzia jaskiniowego Ursus spelaeus Rosenmüller znaleziony w Tatrach, który wkrótce stał się jednym z najcenniejszych eksponatów muzeum. 


Sala dużych ssaków ze szkieletem niedźwiedzia jaskiniowego, wydobytym przez Edwarda Potęgę z jaskini w Tatrach (Potęga przeżył wtedy groźną przygodę przywalony głazem w głębi podziemia).

Także z inicjatywy Edwarda Potęgi powołano wówczas w Łodzi Towarzystwo Przyrodnicze im. Stanisława Staszica, skupiające przyrodników z calej Polski. W latach 1928-1930 kolekcje istniejącego nadal Muzeum nauki i Sztuki zostały rozdzielone na zbiory przyrodnicze, etnograficzne i sztuki, które z kolei dały podwaliny trzem równolegle utworzonym łódzkim muzeom, które istnieją w podobnmym kształcie do dzisiaj. Były to: Miejskie Muzeum Historii i Sztuki im. Juliana i Kazimierza Bartoszewiczów (obecnie Muzeum Sztuki), Muzeum Etnograficzne (obecnie Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi) oraz Miejskie Muzeum Przyrodnicze, do którego zbiorów dołączono także okazy pochodzące z kolekcji centralnej Miejskiej Pracowni Przyrodniczo-Pedagogicznej oraz Towarzystwa Przyrodniczego im. Stanisława Staszica.


Księga adresowa m. Łodzi i woj. łódzkiego 1937-1939.


Pierwszym dyrektorem powstałego muzeum przyrodniczego został jego współorganizator Edward Potęga. Te pierwsze, niełatwe pionierskie działania muzealnicze w przedwojennej Łodzi zainicjowane zostały przede wszystkim przez ruch społeczny. Łódź nie dysponowała kolekcjami nawet w części porównywalnymi ze znanymi historycznymi zbiorami Warszawy, Krakowa czy Wrocławia, pochodzącymi z wielich prywatnych kolekcji sięgających czasów znacznie bardziej odległych. Niemniej ten, jakże skromny początek łódzkiego ruchu muzealniczego zaowocował powstaniem skromnych zbiorów, które dalej powiększane, po latach stały się podstawą działań znanych i cenionych dzisiaj w Polsce jednostek muzealnych.


W okresie międzywojennym muzeum prowadziło głównie działalność oświatową dla potrzeb szkolnictwa łódzkiego, a także było siedzibą redakcji kilku łódzkich czasopism przyrodniczych, między innymi wspomnianego już "Entomologa Polskiego".
Muzeum prowadziło działalność wystawienniczą eksponując okazy zwierząt, zbiory paleontologiczne i mineralogiczne (te ostatnie zaginęły podczas okupacji niemieckiej).


Podczas II wojny światowej kierownikiem muzeum, powołanym przez władze okupacyjne, został Ernst Koeppen, pochodzący z rygi Niemiec, który okazał się nie tylko specjalistą w zakresie muzealnictwa przyrodniczego, lecz także doskonałym preparatorem i fotografem. W tym okresie zbiory muzeum wzbogaciły się o nowe eksponaty, głównie ptaki pochodzące z regionu łódzkiego. 



Ernst Koeppen opublikował także pracę faunistyczną opisującą ptaki ze zbiorów łódzkiego muzeum. 


Duża część bogatych, istniejących obecnie zbiorów ornitologicznych pochodzi właśnie z lata 1941-1944 i kolekcja ta zawiera większość gatunków ptaków znanych z obszaru środkowej Polski. 




Do najciekawszych eksponatów wtedy pozyskanych należy zaliczyć okaz puchacza Bubo bubo (Linnaeus) złowiony w miejscowości Ktery w okolicach Łęczycy, sęp kasztanowaty Aegypius monachus (Linnaeus) z okolic Sieradza, ślepowron Nycticorax nycticorax (Linnaeus) ze wsi Leszno w okolicach Łęczycy, wydrzyk długoogonowy Stercorarius longicaudus (Viellot) z sarnowa w okolicach Łodzi oraz strepet Tetrax tetrax orientalis Hartert z okolic Łęczycy. 


Po zakończeniu II wojny światowej Miejskie Muzeum Przyrodnicze działało w niezmienionej strukturze organizacyjnej pod kierownictwem Edwarda Potęgi, który z powrotem został powołany na to stanowisko. 


Jednakże już w roku 1950 zarówno budynek, jak i zawarte w nim kolekcje zostały przejęte przez Ministerstwo Szkół Wyższych i nauki, a następnie przez Polską Akademię Nauk, a placówkę tę przekształcono w Oddział Łódzki Instytutu Zoologii PAN. W tym okresie zwiększono liczbę pracowni naukowych, co wiązało się z drastycznym zmniejszeniem powierzchni wystawienniczej muzeum oraz ograniczeniem wielkości kolekcji i liczby eksponatów. Wielu z nich nie udało się już później odzyskać. 

W 1962 roku muzeum zostało przejęte przez Uniwersytet Łódzki i włączone organizacyjnie do Katedry Ewolucjonizmu Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi. Po kilku reorganizacjach i zmianach nazwy istnieje obecnie jako Muzeum Przyrodnicze Katedry Zoologii Doświadczalnej i Biologii Ewolucyjnej Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego. 


Dzisiaj muzeum, poza wymienioną wcześniej kolekcją ornitologiczną liczącą już około 250 gatunków ptaków (około 600 okazów) muzeum posiada ciekawe zbiory innych kręgowców, w tym ssaków reprezentujących gatunki raczej rzadko spotykane w innych muzeach tego typu. Są to między innymi: wypchane okazy słonia indyjskiego Elephas maximus Linnaeus, lwa Panthera leo (Linnaeus), tygrysa Panthera tigris (Linnaeus), lamparta Panthera pardus (Linnaeus), w tym także tzw. czarnej pantery oraz hipopotama Hippopotamus amphibius Linnaeus, łosia Alces alces (Linnaeus), a także wielu innych przedstawicieli zwierząt zaliczanych do tej grupy taksonomicznej. 






Interesującą a zarazem unikatową w skali kraju kolekcją muzeum jest zbiór kompletnych szkieletów kręgowców spreparowanych przez dawnego pracownika muzeum, Izydora Siemianiuka. 



Do ciekawych i niesłychanie rzadko prezentowanych na wystawach eksponatów zaliczyć należy między innymi szkielety: słonia indyjskiego Elephas maximus (Linnaeus), niedźwiedzia polarnego Ursus martimus Phipps, hipopotama Hippopotamus amphibius Linnaeus, żubra Bison bonasus (Linnaeus), tapira Tapirus terrestris (Linnaeus), wielbłąda Camelus dromadarius Linnaeus oraz wielu innych gatunków ssaków i ptaków. 




Łącznie kolekcja ta liczy ponad 70 eksponatów przedstawicieli różnych kręgowców. 


Część współczesnych zbiorów posiada wartość historyczną i pochodzi jeszcze z czasów przedwojennych. W kolekcji znajdują się okazy rzadko eksponowane w polskich muzeach przyrodniczych.

Do najwcześniejszych pochodzących z tamtego okresu eksponatów dzisiejszego Muzeum Przyrodniczego należą między innymi okaz żółwia morskiego Chelonia Mydas (Linnaeus)…


… duży, bo liczący ponad 8 m długości pyton siatkowy Python reticulatus (Schieder) 

… krokodyl rombowy (kubański) Crocodylus rhombifer Cuvier, dziobakaustralijski Ornithorhynchus anatinus (Shaw) i leniwiec trójpalczasty Bradypus triadactylus Linnaeus, dwa okazy szympansów Pan tryglodytes (Blumenbach) oraz orangutan Pongo pygmaeus (linnaeus)…


młody niedźwiedź brunatny Ursus arctos Linnaeus… 



... bogata kolekcja rogów i poroży



...kolekcje entomologiczne motyli i chrząszczy Edwarda Korba i Julisa Stephana



... kolekcja ptaków egzotycznych, w tym rzadkie okazy ptaków rajskich i kolibrów. 



Liczbę wszystkich muzealiów szacuje się na ponad 100 tysięcy, a najliczniejszą ich grupę stanowią owady.


Najliczniejszą kolekcję muzeum stanowią zbiory entomologiczne, służące wszystkim jako materiał porównawczy i dokumentacyjny prowadzonych badań naukowych. Przeważająca większość tej kolekcji nie jest eksponowana na wystawie stałej. Na szczególną uwagę zasługują tu: licząca 40 000 okazów kolekcja motyli europejskich, z ponad 4500 gatunkami, zbiór krajowych chrząszczy, zarówno wodnych jak i lądowych, zbiór muchówek liczący łącznie ponad 8000 okazów, błonkówek, ponad 25000 okazów i pluskwiaków różnoskrzydłych, a także kolekcja motyli egzotycznych - około 5500 okazów - i mniejsze liczebnie zbiory pozostałych grup owadów, liczące około 5000 okazów.


Podobnie jak w okresie przedwojennym, tak i dzisiaj źródła pozyskiwania eksponatów do muzeum są bardzo różnorodne. Najczęściej, jak już wspominano, były i są to darowizny oraz zakupy celowe. 



Do szczególnie cennych źródeł należą ogrody zoologiczne. Zwierzęta, które tam padły, są później przekazywane do muzeum i następnie odpowiednio preparowane. 



Z tego źródła pochodzi między innymi duża część wielkich ssaków i stosunkowo bogata, bo licząca 13 gatunków (15 okazów) kolekcja małp Starego i Nowego Świata.

Ekspozycje są dobrze aranżowane, pozwalają zyskać wiedzę o różnorodności i ewolucyjnym rozwoju organizmów, a także poznać ich piękno.

Istotnym źródłem pozyskiwania eksponatów do kolekcji muzeum były i są wyprawy naukowe organizowane przez Uniwersytet Łódzki. Do wypraw, które w istotny sposób przyczyniły się do wzbogacenia zbiorów muzeum należy zaliczyć szczególnie trzy wyprawy do Afryki oraz ekspedycje polarne pracowników naukowych Uniwersytetu Łódzkiego, zwłaszcza realizowane w ramach badań antarktycznych.




Ostatnio prezentowana w muzeum kolekcja zwierząt pochodzących z tego regionu świata cieszy się niesłabnącym dużym zainteresowaniem zwiedzających. Prezentowany na niej bogaty zbiór pingwinów liczący 9 gatunków (19 okazów) jest chyba jedyną obecnie w Polsce tak bogatą kolekcją tych ptaków prezentowaną na wystawie.




W innych salach poznamy zwierzęta morskie oraz zachwycające różnorodnością kształtów i kolorów muszle.


Muzeum posiada skromną, ale interesującą kolekcję paleontologiczną. Znaczna jej część pochodzi także z okolic Łodzi. W latach trzydziestych ubiegłego wieku podczas prac ziemnych odnaleziono w korytach łódzkich rzek sporą liczbę kości mamuta włochatego Mammuthus primigenius (Blumenbach), w tym jego ciosy, miednicę i kości nóg, a także czaszki żubra Bison bonansus (Linnaeus) i tura Bos primigenius Bojanus, która w późniejszym okresie stała się symbolem dzisiejszego Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Łódzkiego.



Odnaleziony w korycie rzeki Łódki cios mamuta włochatego, rok 1936.



Jedna z nielicznych zachowanych czaszek tura (a ostatnim na Ziemi miejscem życia tego wspaniałego zwierzęcia były lasy dzisiejszej Puszczy Bolimowskiej). 



Muzeum stale stara się powiększać zbiory o nowe okazy. W ostatnim okresie wzbogaciło się o kolekcje mięczaków (łącznie kolekcja liczy blisko 700 okazów reprezentujących ponad 300 gatunków). Pozostałe bezkręgowce to także ważny element zbiorów muzeum. Ciekawe gatunki gąbek, szkarłupni, koralowców i skorupiaków pochodzących z różnych stron świata stanowią interesujące uzupełnienie zbiorów, w tym także tych prezentowanych na wystawie.




Na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza spreparowany okaz kraba olbrzymiego Macrocheira kaempferi (Temminck) pochodzącego z Oceanu Spokojnego, który to gatunek jest zaliczany do największych skorupiaków świata i jest tzw. żywą skamieniałością. 



Obecnie została zakończona kompleksowa rozbudowa i modernizacja muzeum, dzięki którym powstało centrum o charakterze edukacyjnym i kulturalnym, w którym prezentowane są nowoczesne wystawy popularyzujące nauki przyrodnicze. 



Znaczne zwiększenie powierzchni wystawienniczej i magazynowej pozwoliło na utworzenie nowych ekspozycji oraz na prawidłowe przechowywanie i konserwację zbiorów. 



Budynek przeszedł radykalną przemianę. Został gruntownie wyremontowany i rozbudowany o łącznik, który połączył dwa budynki. Dzięki temu powierzchnia wystawiennicza placówki zwiększyła się z 200 na 800 metrów kwadratowych, co stworzyło nowe możliwości ekspozycji zbiorów. 




Największe wrażenie robią dioramy (makiety) ukazujące zwierzęta w ich naturalnym środowisku - między innymi sawanny, europejskiego lasu, rafy koralowej czy arktycznych skał. 



Duża część ekspozycji pozostaje nadal w gablotach, choć też jest już inaczej prezentowana. 



Łącznie wystawionych jest ponad tysiąc eksponatów z kolekcji liczącej grubo ponad sto tysięcy. Spora liczba okazów przyrodniczych będących własnością Uniwersytetu Łódzkiego znajduje się także w innych jednostkach organizacyjnych Instytutu Biologii Środowiskowej Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ. Jednakże eksponaty te są wykorzystywane i okazywane w celach naukowych oraz dydaktycznych jedynie pracownikom i studentom.



Powiększenie muzeum umożliwiło także wzbogacenie go o pojemny magazyn, laboratoria i pracownie konserwatorskie. Ma również nową salę wykładową oraz kawiarenkę.



 Główną, stałą wystawą placówki, jest ekspozycja "Zwierzęta i środowisko, czas i przestrzeń", ukazująca rozwój życia na Ziemi na przestrzeni dziejów. Tworzone są także wystawy czasowe - w nowej, specjalnie powstałej do tego sali.





Wystawa czasowa wrzesień 2019:
Historyczne kolekcje Zygmumta Śliwińskiego i Izydora Siemianiuka

Zygmunt Eugeniusz Śliwiński (1921-2007) ukończył w 1937 roku Państwową Szkołę Techniczno-Przemysłową w Łodzi. W latach 1949-1982 pracował w Muzeum Przyrodniczym w Łodzi (w miejskim Muzeum rzyrodniczym w latach 1949-1950, Instytucie Zoologii PAN w latach 1950-1962 a od 1962 roku w Muzeum Przyrodniczym Uniwersytetu Łódzkiego). Przez wiele lat pełnił funkcję Przewodniczącego Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Entomologicznego. Jest autorem około 80 publikacji, w tym 43 oryginalnych prac naukowych i kluczy do oznaczania owadów Polski. Stworzył kolekcję owadów liczącą łącznie około 35 tysięcy okazów. Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Uniwersytetu Łódzkiego "W służbie Nauki i Społeczeństwa", Złotą Odznaką Polskiego Towarzystwa Entomologicznego oraz Medalem "Za Zasługi dla Rozwoju Polskiego Towarzystwa Entomologicznego".


Izydor Siemieniuk (1903-1983) jako technik preparator pracował w latach 1947-1968 w Muzeum przyrodniczym w Łodzi 
(w Miejskim Muzeum Przyrodniczym w latach 1949-1950, Instytucie Zoologii PAN w latach 1950-1962, a od 1962 roku w Muzeum Przyrodniczym Uniwersytetu Łódzkiego). Stworzył unikatową w skali kraju kolekcję szkieletów kręgowców. Ponadto spreparował kilkaset okazów fauny, w tym hipopotama "Lusię" (w 1951 roku) z Łódzkiego Ogrodu Zoologicznego oraz słonicę "Kasię" (w 1957 roku) z warszawskiego ZOO. 



Muzealnictwo przyrodnicze jest specyficzną formą kolekcjonerstwa muzealniczego, tym różniącą się od innych, że muzealia są pozyskiwane z natury i dopiero po odpowiedniej ich obróbce, zwanej preparowaniem, okaz uzyskuje formę umożliwiającą jego przechowywanie i ewentualną ekspozycję. Stąd też o wartości eksponatu decyduje wiele czynników. Do najważniejszych z nich należy oczywiście, tak jak w przypadku innych kolekcji także nieprzyrodniczych, jego dostępność rynkowa i stan zachowania, ale też sposób pozyskania oraz zakonserwowania, a przede wszystkim jakość jego spreparowania. W różnych kolekcjach i na wystawach niejednokrotnie spotkać można okazy zwierząt zaliczanych do ciekawych, a nawet rzadkich gatunków, jednakże ich ogólny wygląd i sposób spreparowania tak znacznie zniekształcają ich pierwotną, naturalną postać, iż nawet specjalista ma niekiedy problemy z oznaczeniem taksonomicznym prezentowanego eksponatu, co całkowicie dyskwalifikuje jego muzealną wartość.


Zbiory prezentowane na wystawach cieszą się stale dużym zainteresowaniem osób odwiedzających muzeum, o czym najlepiej świadczy spora frekwencja. Eksponaty wyróżniają się w przeważającej większości znakomitą jakością wykonania i śwoetnym stanem zachowania, pomimo iż wiele z nich to okazy blisko stuletnie. Ponadto duża część z nich reprezentuje gatunki trudne, a często wręcz niemożliwe do pozyskania w dzisiejszych czasach z uwagi na rzadkość występowania ich obecnie w naturze. Są to bowiem niejednokrotnie gatunki zagrożone lub ginące, objęte prawną ochroną, w tym także tzw. Konwencją Waszyngtońską (CITES).


Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego
ul. Kilińskiego 101
90-011 Łódź
tel. 42 665 54 89
www.web.biol.uni.lodz.pl/muzeum
kierownik: dr hab. Jerzy Nadolski, prof. nadzw. UŁ
pracownicy: dr Mirosława Bańbura, mgr Barbara Loga, dr Katarzyna Majecka



źródła:
Parki i ogrody w Łodzi. Park Sienkiewicza. Park Moniuszki. [red:] Romuald Olczak
Nasze Miasto https://lodz.naszemiasto.pl
http://muzeauczelniane.pl/muzeum-przyrodnicze-uniwersytetu-lodzkiego/
Jerzy Nadolski, Barbara Loga. Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego – historia kolekcji
Ernst Koeppen. Verzeichnis der im Naturkunde-Museum zu Litzmannstadt gesammelten, aufgestellten und beobachteten Wirbeltiere des Litzmannstädter Raumes, Litzmannstadt 1943.



Fot. Monika Czechowicz