poniedziałek, 28 października 2019

Dawny tor wyścigów konnych w Rudzie Pabianickiej..., było, minęło - mogłoby wrócić

Genezy sportu jeździeckiego w Łodzi należy doszukiwać się u zarania XX wieku. 8 maja 1902 roku grono łódzkich właścicieli koni, wywodzących się z elity ówczesnych przemysłowców, podjęło apel właściciela miejskiego tatersalu - Kusocińskiego o zorganizowanie wyścigów konnych na nizinnych terenach Rudy Pabianickiej.
"Rozwój", rok 1902.

Pierwsze w Łodzi wyścigi konne odbyły się "na przestrzeni 3 wiorst i 125 sążni, a zapisanych zostało 19 koni".




"Rozwój", 9 maja 1902 roku.



W Rudzie Pabianickiej sukcesywnie rozbudowywano tor wyścigów konnych. Inwestorem tego przedsięwzięcia było Towarzystwo Zachęty Wyścigów Konnych w Łodzi, kierowane przez prezesa zarządu - gubernatora piotrkowskiego M. Jaczewskiego oraz wiceprezesa - hr. Alberta Wielopolskiego. 


"Rozwój", rok 1908.

Uroczyste otwarcie toru nastąpiło w dniach 22-29 czerwca 1910 roku, podczas tzw. tygodnia sportowego. Obok zawodów hippicznych odbyły się wtedy również pokazy lotnicze.

"Rozwój", rok 1910.

Rozkwit sportu jeździeckiego w Łodzi osiągnął apogeum w latach 1910-1914. Obok 2-4 dniowych imprez w Rudzie Pabianickiej w miesiącach letnich, grono znaczących miłośników sportu konnego, z baronem Heinzlem na czele, postanowiło w 1913 roku powołać spółkę wyścigów konnych oraz założyć własną stajnię wyścigową i eksploatacyjną (rozrodową).

"Gazeta Łódzka", rok 1913.

"Gazeta Łódzka", rok 1914.

Program rozwoju jeździectwa w Łodzi, opracowany przez Towarzystwo Wyścigów Konnych w Łodzi w lipcu 1913 roku, zakładał osiągnięcie w 1916 roku własnego stada koni pełnej krwi "follblutów". Wybuch I wojny światowej zniweczył powyższe plany.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.

Po odzyskaniu niepodległości dopiero pod koniec 1923 roku podjęto próbę wznowienia dawnych tradycji sportu jeździeckiego w naszym mieście.
W 1923 roku Adam Nieniewski rozpoczął agitację w celu wznowienia wyścigów konnych w Rudzie Pabianickiej, 5 września tego roku odbył się zjazd sportsmenów i hodowców, który zakończył się Powstaniem Komitetu Łódzkiego Towarzystwa Zawodów Konnych pod przewodnictwem Nieniewskiego.

Adam Nałęcz Nieniewski (1886-1947)
- pułkownik Sztabu Generalnego kawalerii Wojska Polskiego, uczestnik walk o niepodległość Polski w I wojnie światowej i z bolszewikami.
30 września i 2 października 1923 roku zostały zorganizowane pierwsze po wojnie zawody konne "otwarte dla wszystkich jeźdźców gentelmenów, wojskowych i cywilnych".

"Głos Polski", rok 1926.

Pełne wznowienie przedwojennej działalności nastąpiło dopiero w lipcu 1926 roku, gdy na odbudowanym ze zniszczeń wojennych torze w Rudzie Pabianickiej zainaugurowano uroczystość otwarcia sezonu hippicznego i wyścigowego. Startowały konie ze stajni barona Kronenberga, hrabiego Morsztyna, płk. Ślizowskiego, mjr. Rommla i Michała Rózgi.

"Głos Polski", 17 lipca 1926 roku.

"Głos Polski", 18 lipca 1926 roku.

W lipcu 1926 roku wznowiono wyścigi konne na torze w Rudzie Pabianickiej. Cieszyły się one dużą frekwencją. Uczestników imprezy dowożono tramwajem podmiejskim bezpośrednio do terenu wyścigów. Niemałe też powodzenie miał totalizator. Jednorazowy jego obrót sięgał 60 tysięcy złotych.

Pawilon wyścigów konnych w Rudzie Pabianickiej
(zbiory WBP)

W trakcie wyścigów zdarzały się zaskakujące niespodzianki. Już w dniu otwarcia sezonu wyścigowego sensację wywołała dwukrotna porażka jeźdźca o światowej sławie - płk. Karola Rómmla (brata gen. Juliusza Rómmla). Tłumaczono ją śliskim torem. Wkrótce jednak płk. Rómmel zrehabilitował się, odnosząc w następnych wyścigach szereg efektownych zwycięstw. Inną sensacją było padnięcie konia trupem... po zwycięskim przekroczeniu mety wyścigu.
Karol Rómmel (1888-1967)
- podpułkownik kawalerii Wojska Polskiego, jeździec, trzykrotny olimpijczyk: Sztokholm, rok 1912 (w reprezentacji Rosji)- skoki przez przeszkody indywidualne (9 miejsce), Paryż, rok 1924 - skoki przez przeszkody indywidualne (10 miejsce, drużyna 6 miejsce), Amsterdam 1928 - WKKW: indywidualne 26 miejsce, drużyna 3 miejsce (brązowy medal).
W Plebiscycie Przeglądu Sportowego 1927 zajął drugie miejsce. W roku 1931 na koniu Caraibe brał udział w sławnej gonitwie Wielka Pardubicka, której nie ukończył (na trasie gonitwy miał trzy upadki, a następnie koń odmówił skoku). Rómmel był trenerem polskich jeźdźców przygotowujących się do olimpiad w okresie międzywojennym.

"Panorama", dodatek tygodniowy do "Republiki", rok 1930.

Budynek dla amatorów wyścigów konnych z tarasem widokowym, dzisiaj...

"Głos Poranny", rok 1930.

W latach 30. ubiegłego stulecia miejsce to było chętnie odwiedzane przez łodzian, a sport jeździecki stał się bardzo popularny.

"Głos Poranny", rok 1930

"Głos Poranny", rok 1930

"Głos Poranny", rok 1931

"Głos Poranny", rok 1932

"Republika", rok 1932

"Głos Poranny", rok 1933

Propagatorem i koordynatorem sportu jeździeckiego Łodzi lat trzydziestych był utworzony 24 października 1933 roku Łódzki Klub Jazdy Konnej. Zrzeszał on członków - właścicieli koni wywodzących się z grona elity łódzkich przemysłowców, finansistów oraz przedstawicieli wolnych zawodów.

Moda jak w Ascot...1930-1933
(prywatne zbiory Pana Piotra Zygmunta Kołakowskiego)

"Głos Poranny", rok 1931.

"Głos Poranny", rok 1933.

"Głos Poranny", rok 1933.

Wyścigi konne w Rudzie Pabianickiej,
publikacja ze zbiorów WBP.

"Głos Poranny", rok 1936.

Pracą zarządów Łódzkiego Klubu Jazdy Konnej kierowali: Paweł Biedremann (1933-1937) oraz Arno Kinderman (1938-1939). Statut klubu określał, że celem działalności było propagowanie, rozwój oraz doskonalenie jazdy konnej członków i ich rodzin.

"Panorama", dodatek tygodniowy "Republiki", rok 1932.

Dzisiaj miejsce po rudzkich torach wyścigowych szumnie nazwano Parkiem przy ulicy Konnej, ale... nie ma ono z parkiem wiele wspólnego. Teren jest zarośnięty, zachwaszczony, nie ma wytyczonych alejek. 

Park zajmuje teren o powierzchni ok. 40 ha. Jest miejscami otwarty, ale z dużą ilością zagajników i krzewów ograniczających widoczność. Część terenu jest podmokła, w części północno-zachodniej znajduje się zbiornik wodny.

Obecnie obszar nie ma infrastruktury charakterystycznej dla parku miejskiego - nie ma tu ubitych traktów pieszych, ławek, oświetlenia...

Z trudem można dotrzeć do najbardziej interesującego miejsca - budynku, który został wzniesiony jako obiekt obsługujący widzów obserwujących wyścigi konne. 

Wybudowany został na początku XX wieku, w latach 30. przeszedł gruntowny remont i otrzymał funkcjonalną modernistyczną szatę.

Pawilon wyścigów konnych, przed przebudową, ok. 1926
(zbiory WBP)

Autor projektu nie jest znany. Budynek jest założony na planie prostokąta, z wejściem frontowym w elewacji północnej, od ulicy Wyścigowej. W czasach świetności mieścił kasy, trybunę i taras widokowy, obecnie zaniedbany popada w ruinę.

Można wejść do środka...

Słyszycie sygnał: bomba w górę!? Ja słyszę...

"Rozwój", rok 1910.

źródła:
Andrzej Bogusz. Dawna Łódź sportowa 1824-1945.
Wacław Pawlak. W rytmie fabrycznych syren. Łódź między wojnami.
Joanna Olenderek. Łódzki modernizm i inne nurty przedwojennego budownictwa.
Wikipedia https://pl.wikipedia.org

Fot. współczesne Monika Czechowicz
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej
"Łodzianka", kalendarz humorystyczny, rok 1910.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz