Historia
kościoła w Łodzi wyłania się z mroku dziejów, nie odróżniając
się w istotny sposób od historii innych miast. Podobnie jak gdzie
indziej, pierwsze informacje o miejscowości wiążą się z
kościołem i parafią. Najstarsze sięgają XIV wieku. Wiadomo
dzięki nim o budowie pierwszego kościoła (1364-1366). Był to
prawdopodobnie kościół grodowy, wokół którego skupiło się
życie utworzonej później parafii. Źródła potwierdzają jej
istnienie w 1424 roku, kiedy to Łódź od roku cieszyła się już
prawami miasta. Przez cztery wieki źródła nie podają, żeby w
Łodzi działo się coś, co domagałoby się wyróżnienia na tle
dziejów innych ośrodków miejskich i parafialnych. Warto oczywiście
wspomnieć o ważnych wydarzeniach mających miejsce na terenach
późniejszej ziemi łódzkiej, szczególnie terenach należących do
późniejszej diecezji. Należały do nich na przykład synody
zwoływane w Wolborzu (1215, 1464) i Piotrkowie (1442, 1510, 1521,
1530, 1532, 1539, 1544, 1551, 1577, 1589, 1607, 1621); erygowanie
kapituł w Łasku (1525, przetrwała do 1819; ponownie erygowana
2010). W 1765 roku Łódź, będąca dotychczas częścią
archidiecezji gnieźnieńskiej, wraz z innymi parafiami należącymi
do tzw. klucza wolborskiego została włączona do diecezji
włocławskiej. Pozostała w niej przez półwiecze, po którym w
1818 roku znalazła się w granicach archidiecezji warszawskiej.
Pałac Biskupi we Włocławku, pocztówka z 1900-1905 roku.
Lata
następne XIX wieku przyniosły ze sobą galopujący postęp w
rozwoju Łodzi. Datowany na 1823 rok początek jej przemysłowego
rozwoju pociągnął za sobą długotrwały napływ ludności.
Pojawili się rodzimi i zagraniczni inwestorzy przemysłowi,
rzemieślnicy budujący fabryki i pracujący w nich, wreszcie
niewykwalifikowana ludność z okolicznych wsi, a potem z dalszych
regionów. W końcu lat 50. XIX wieku liczba mieszkańców Łodzi
osiągnęła 40 tysięcy. W tym czasie katolicy mieli zaledwie jedną
parafię w obrębie miasta. Jej centrum stanowił drewniany kościół
pw. Najświętszej Maryi Panny.
Dawny kościół pw. Najświętszej Maryi Panny, dzisiaj kościół pw. św. Józefa Oblubieńca - przeniesiony na ulicę Ogrodową.
W
lipcu 1860 roku rozpoczęto budowę upragnionego pierwszego
murowanego kościoła u zbiegu ulic Dzikiej i Przejazd (dzisiaj ul.
Sienkiewicza i ul. Tuwima).
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego.
Początkowo
świątynia miała nosić tytuł św. Jakuba. Ostatecznie wezwanie
zmieniono na Podwyższenie Krzyża Świętego. Budowę ukończono w
1888 roku, ale w związku z palącą potrzebą nowego kościoła
poświecono go jeszcze w 1875 roku, oddając do użytku wiernych w
1880 roku.
"Dziennik Łódzki", rok 1886.
Niezwykle
wymowne jest to, że największy udział w kosztach budowy tego
katolickiego przecież kościoła poniosła ewangelicka rodzina
Scheiblerów. Było to zresztą łódzkim zwyczajem, że fabrykanci
jakiegoś wyznania wspierali budowę świątyń różnych grup
wyznaniowych. Miały wszak służyć robotnikom.
Powiększająca się
w galopującym tempie ludność nie mogła znaleźć zaspokojenia
swoich duchowych potrzeb wobec tak nikłej liczby parafii. Kiedy
oddawano do użytku kolejny kościół, już odczuwano dotkliwy brak
następnych. Trzeba zaznaczyć, że polityka władz carskich
nacechowana była wrogością do katolicyzmu i rząd rosyjski
skutecznie mnożył przeszkody na drodze tworzenia nowych parafii i
budowania kościołów.
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego.
Druga
parafia w Łodzi została więc erygowana dopiero w 1885 roku, kiedy
liczba ludności przekroczyła 100 tysięcy. Na następne przyszło
czekać niemal ćwierć wieku, kiedy to w 1909 roku udało się
doprowadzić do erygowania parafii św. Stanisława Kostki, św. Anny
i św. Józefa.
Ludność
Łodzi przekroczyła wówczas liczbę 400 tysięcy. Nawet jeśli
wiadomo, że nie wszyscy byli katolikami, to stanowili oni największą
grupę wyznaniową. Nietrudno wyobrazić sobie skalę potrzeb do
zaspokojenia w ramach duszpasterstwa. Kościół
katolicki, podobnie jak inne wyznania, nie ograniczał jednak swojej
działalności do sfery liturgiczno-sakramentalnej. Dojmująca bieda
wielu rodzin, nierzadko głód, kolosalne braki w dziedzinie oświaty
i kultury, alarmujący stan zdrowia populacji, moralna nędza
stanowiły wyzwanie dla wszelkich organizacji dobroczynnych
podejmujących próby zaradzenia najpilniejszym potrzebom. W różnych
grupach społecznych wyróżniały się jednostki, które nadawały
ton podejmowanym wysiłkom, działalności charytatywnej jak i
patriotycznej. Jedną z takich osób, o szczególnej wrażliwości i
umiejętnościach organizacyjnych, był ksiądz Wincenty Tymieniecki,
którego działalność nie tylko wychodziła naprzeciw potrzebom
ludności miasta, ale w znacznym stopniu przyczyniła się do
utworzenia nowej diecezji ze stolicą w Łodzi.
Dziś
świat ukazuje nam ludzi różnego formatu, a my postrzegamy ich jako
gwiazdy. Najczęściej zabłysną i znikają. Dopiero czas pokazuje,
czy to, co ogłaszano jako wielkie, takim było. Bywa i tak, że
rzeczy albo ludzie niedostrzegani przez wielu im współczesnych z
czasem nabierają blasku i odkrywa się ich prawdziwą wielkość. Z
tą myślą warto nam spojrzeć na postać wybitnego łodzianina i na
jego dzieło, by ujrzeć człowieka, jakim był ksiądz, a potem
pierwszy biskup łódzki, Wincenty Tymieniecki.
Wincenty Tymieniecki, rok 1897
– duszpasterz robotników, rzemieślników, kupców, fabrykantów, a nade wszystko najbardziej potrzebujących.
Urodził
się w Piotrkowie Trybunalskim 3 kwietnia 1871 roku. Był piątym
synem w religijnej i patriotycznej rodzinie ziemiańskiej Bolesława
Zaremby-Tymienieckiego i Natalii z domu Sariusz-Stokowskiej. Lata
dziecięce spędził w Piotrkowie i u krewnych w Łodzi. Po
ukończeniu gimnazjum w Częstochowie w 1891 roku, idąc w ślady
najstarszego brata, wstąpił do Seminarium Duchownego w Warszawie. 6
stycznia 1895 roku otrzymał świecenia kapłańskie, których
udzielił mu arcybiskup Wincenty Chościak-Popiel. Skierowany został
najpierw do parafii św. Jacka w Skierniewicach, a po roku do parafii
Podwyższenia Krzyża Świętego w Łodzi. Młody wikariusz dał się
poznać nie tylko jako dobry kaznodzieja, ale również człowiek
zaangażowany w pracę społeczną.
"Rozwój", rok 1899.
W
1899 roku został przeniesiony do parafii Narodzenia Najświętszej
Marii Panny w Warszawie. Arcybiskup Popiel mianował go także
sekretarzem warszawskiego konsystorza metropolitalnego (czyli kurii
warszawskiej) i swoim kapelanem. Trudno nie przypuszczać, aby ta
nominacja nie wypływała z dalekowzrocznych zamiarów metropolity. U
jego boku mógł bowiem młody ksiądz Wincenty poznać pracę kurii,
a także problemy życia Kościoła powszechnego dzięki podróżom
zagranicznym (zwłaszcza Rzymu) arcybiskupa. Po
czterech latach posługi na stanowisku kapelana metropolity ksiądz
Tymieniecki, w 1902 roku został mianowany proboszczem w Słomczynie
koło Warszawy. Tam też prowadził budowę kościoła w Jeziornej.
W
1909 roku przez siedem miesięcy kierował parafią Świętego Ducha
w Łowiczu. Gdy
po wielu staraniach rząd carski wyraził zgodę na utworzenie trzech
nowych parafii w Łodzi (św. Stanisława Kostki, św. Anny, św.
Józefa), metropolita warszawski 28 grudnia 1909 roku skierował
księdza Wincentego do tworzenia parafii św. Stanisława Kostki.
Łódzka Archikatedra pw. św. Stanisława Kostki, plac Jana Pawła II.
Pierwszy
proboszcz otrzymał równocześnie zadanie dokończenia budowy
kościoła rozpoczętej już w 1901 roku. W tym czasie stały jedynie
mury świątyni. Po trzech latach ks. Tymieniecki ukończył budowę,
łącznie z wykończeniem wnętrza. Prace posuwały się w tempie
błyskawicznym mierząc nawet dzisiejszą miarą.
Ksiądz
Tymieniecki miał wybitne zdolności duszpasterskie i
organizatorskie. W wyniku jego działalności szybko podniósł się
poziom życia moralnego i religijnego, a nowo powstała parafia była
prawdziwą wspólnotą. Parafianie licznie przystępowali do
sakramentów, kwitło życie kulturalne, robotnicy
łódzkich fabryk zbierali fundusze na dokończenie budowy kościoła.
W budowę włączali się także członkowie innych wspólnot
wyznaniowych. Warto wspomnieć, że witraże z jednej strony
transeptu przedstawiające proroków większych Starego Testamentu
(Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel, i Daniel) ufundowała jedna z rodzin
żydowskich. Postacie po stronie przeciwnej przedstawiające
Ewangelistów (Mateusz, Marek, Łukasz, Jan) zostały wykonane z
datków wspólnot protestanckich.
"Rozwój", rok 1912.
W
maju 1910 roku dla upamiętnienia koronacji wizerunku Matki Bożej
Częstochowskiej koronami podarowanymi przez papieża Piusa X zrodził
się pomysł ufundowania dzwonu. Na czele Komitetu Fundacji Dzwonu
stanął ks. Wincenty Tymieniecki. Dzwon miał ważyć ok. 1825 kg i
kosztować około 3 tysięcy rubli. Łódzcy rzemieślnicy szybko
zebrali na zaliczkę kwotę 1800 rubli. Dzwon chciano wykonać w
warszawskiej firmie ludwisarskiej Zwolińskich. Firma Zwolińskich
przedstawiła jednak warunki nie do zaakceptowania przez Komitet.
Zwrócono się wówczas do łódzkiego fabrykanta Adolfa Gustawa
Johna, będącego niemieckim emigrantem z Czech. Był on właścicielem
największej w Królestwie Polskim Fabryki Transmisji i Odlewania
Żelaza.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1914.
Oprócz
tokarek, przekładni, grzejników, pomp, walców hutniczych i
młynarskich wykonywano w zakładach Johna także odlewy z żelaza na zamówienie.
Właściciel zobowiązał się wykonać dzwon. Żeby podołać
zadaniu nigdy jeszcze nie wykonywanemu na terenie zakładu, wysłał
jednego ze swoich inżynierów do Francji, aby nauczył się tej
trudnej sztuki.
Dzwon „Zygmunt” dla kościoła św. Stanisława Kostki, odlany w zakładach Johna w Łodzi.
Kronika Miasta Łodzi 3/2018
Dzięki
obniżeniu kosztów dzwon miał mieć wagę ok. 2722 kg i być
największym w Królestwie Polskim. Zbiórka metali na wykonanie
dzwonu integrowała społeczność łodzian. Z entuzjazmem przynosili
oni miedziane i srebrne monety, stare zegarki, złote obrączki i
inne metalowe przedmioty. Jedna z łódzkich firm przekazała ok. 200
funtów miedzianych monet wycofanych z obiegu.
Dzień
14 maja 1911 roku – dzień odlewania dzwonu – był dla łodzian
wielkim świętem. Ostatecznie pośród innych umieszczono wokół
środkowej części dzwonu napisy: Byt swój zawdzięczam
rzemieślnikom łódzkim. Istnieniem swym upamiętniam dzień 22 maja
1910 roku, drugiej koronacji obrazu Matki Częstochowskiej. Począłem
istnieć dnia 14 maja 1911 roku za zarządu parafią przez ks.
Prałata Wincentego Tymienieckiego, szambelana dworu papieskiego, a
także: Głosem
swym błagam: Szczęść Boże pracy ludzkiej.
"Rozwój", rok 1911.
O
poświęcenie dzwonu ksiądz Tymieniecki wraz z delegacją poprosił
biskupa Kazimierza Ruszkiewicza z Warszawy. Na dzień powieszenia
dzwonu na tymczasowym rusztowaniu wybrano 25 czerwca 1911 roku. Było
to nadzwyczajne wydarzenie w dziejach miasta. Ksiądz Tymieniecki w
asyście bractwa kościoła św. Stanisława Kostki na terenie
zakładu Johna podziękował za odlanie dzwonu. Z zakładu pochód
otwierany przez przedstawicieli bractw i cechów łódzkich z
chorągwiami i sztandarami, z przybranym kwiatami dzwonem na
ustawionej platformie ciągniętej przez sześć koni, ruszył ku
kościołowi. Uroczystość
jego poświęcenia zgromadziła ok. 100 tysięcy łodzian i trwała
od rana aż do późnej nocy. Dzwon stał się symbolem jedności
łodzian. (…)
Prezentacja dzwonu na terenie fabryki Johna przy ulicy
Piotrkowskiej.
Kronika Miasta Łodzi 3/2018
Materialny
poziom życia znacznej części rodzin łódzkich sytuował się w
obszarze nędzy. Stan ten zaostrzył się gwałtownie z chwila
wybuchu I wojny światowej. Ksiądz Tymieniecki stanął wówczas na
czele powołanego na początku wojny Komitetu Niesienia Pomocy
Biednym, skupiającego w swych szeregach duchownych różnych wyznań.
Tylko
w ciągu pierwszego roku działań wojennych organizacja zebrała z
datków niewiarygodną sumę 5 milionów rubli. Nie zaspokajało to
oczywiście wszystkich potrzeb ludności, którą dotknęło najpierw
wstrzymanie wypłat oszczędności w bankach, pobór do wojska oraz
zimno spowodowane brakiem opału wskutek odpadnięcia Zagłębia
Dąbrowskiego.
Łódź podczas wojny 1914/1915. Rozdawanie węgla biednym.
Fot. FotoPolska
Łódź podczas wojny 1914/1915. Rozdawnictwo drzewa.
Skutkiem
upadku produkcji przemysłowej stało się bezrobocie, nędza i głód.
Jako prezes Komitetu ks. Tymieniecki organizował jadłodajnie i
rozdawnictwo żywności, opiekę nad dziećmi i młodzieżą, a także
organizował pożyczki pieniężne dla potrzebujących. Niemcy
rozwiązali organizację w sierpniu 1915 roku.
"Gazeta Łódzka", rok 1915.
Niestrudzony
duszpasterz przystąpił wówczas do zorganizowania Taniej
Higienicznej Kuchni dla Inteligencji (Nawrot 23), która w ciągu jednego roku
wydała ponad 100 tysięcy obiadów. Obok tego organizował świetlice
przygarniające setki dzieci.
Bezrobocie
i towarzyszący mu głód wśród ludności robotniczej, wysoka
śmiertelność i idące za nią sieroctwo i bezdomność skłoniły
nowego proboszcza do podjęcia inicjatywy nazwanej „Towarzystwem
Schronisk św. Stanisława Kostki”. Działalność Towarzystwa
oparła się na założonych wcześniej przez ks. Tymienieckiego
dwóch przytułkach dla bezdomnych i dla dzieci. W ten sposób
starano się rozciągnąć opiekę nad bezdomnymi, w szczególności
dziećmi. Obejmowała ona również opiekę oświatową.
"Gazeta Łódzka", rok 1917.
Dzięki
staraniom ks. prałata Wincentego Tymienieckiego 9 września 1915
roku miało miejsce otwarcie Pierwszej Chrześcijańskiej Szkoły dla
Głuchoniemych.
"Gazeta Łódzka", rok 1915.
"Gazeta Łódzka", rok 1917.
Cztery
lata później, 15 listopada 1919 roku do Łodzi przybyły na jego
zaproszenie Siostry Służebniczki Starowiejskie z zadaniem podjęcia
opieki nad dziećmi robotników.
Zaangażowanie
patriotyczne księdza Tymienieckiego ujawniło się już w czasie
pierwszego pobytu w Łodzi. Władze uznały jego postawę za
nielojalną wobec Rosji i oświadczyły, że nie może liczyć na
zatwierdzenie na stanowisku proboszcza. Został wówczas objęty
jawnym i tajnym dozorem policji. Kiedy po latach powrócił do Łodzi,
znalazła się ona w pierwszym okresie I wojny światowej pod
okupacją niemiecką. Ksiądz Tymieniecki zorganizował wówczas 3
maja 1916 roku manifestację patriotyczną związaną z rocznicą
uchwalenia konstytucji. Na ulicy Piotrkowskiej zebrało się wówczas
50 tysięcy łodzian.
Obchody z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, rok 1916.
(źródło fotografii: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Łodzi)
Czas
pierwszej wojny Łódź zakończyła smutnym bilansem. Prawie
600-tysięczne miasto straciło ponad 250 tysięcy ludności. Wkrótce
życie miało pokazać, że nadchodząca przyszłość również nie
rysowała się różowo. Tymczasem szło nowe. Odzyskanie
niepodległości wywołało jednak entuzjazm. W czasie
przeprowadzanej w Łodzi wizytacji kardynał Kakowski, prowadząc z
przedstawicielami różnych środowisk rozmowy o możliwości
utworzenia diecezji, otrzymał niedwuznaczne sygnały, że
społeczeństwo miasta powitałoby jako biskupa, swojego ukochanego
duszpasterza księdza Wincentego Tymienieckiego.
Informator m. Łodzi, rok 1919.
Kościół
Stanisława Kostki pomyślany został nie tylko jako największy z
kościołów łódzkich. Rozpisano w 1895 roku konkurs na projekt z
myślą, że będzie to może w przyszłości katedra dla nowej
diecezji. Orędownikiem jej utworzenia stał się nowy metropolita
warszawski kardynał Aleksander Kakowski.
Aleksander
Kakowski (1862-1938)
- polski duchowny rzymskokatolicki, arcybiskup metropolita warszawski w latach 1913-1938, prymas Królestwa Polskiego w latach 1925-1938, kardynał prezbiter od 1919 roku.
Nadzieje
na utworzenie diecezji w Łodzi mogły się jednak spełnić dopiero
po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, gdyż rząd carski
prowadził politykę wrogą interesom Kościoła. Sytuacja uległa
zmianie w trakcie prowadzonych działań wojennych w czasie I wojny
światowej. Linia frontu prusko-rosyjskiego podzieliła w 1915 roku
diecezję warszawską w ten sposób, że Łódź wraz z kilkoma
innymi dekanatami znalazła się po stronie okupacji pruskiej.
Pociągało to za sobą utrudniony ich kontakt ze stolicą diecezji,
Warszawą, która pozostawała we władaniu rosyjskim. W tej sytuacji
papież Benedykt XV utworzył tymczasową administrację dla terenów
pozostających po stronie pruskiej, mianując administratorem
apostolskim tej części diecezji biskupa kujawsko-kaliskiego
Stanisława Zdzitowieckiego.
Stanisław Kazimierz Zdzitowiecki (1854-1927)
- polski biskup rzymskokatolicki, biskup diecezjalny włocławski w latach 1902-1927 (do 1925 roku kujawsko-kaliski).
Już
20 maja 1915 roku idąc w ślad za tymi ustaleniami kardynał
Kakowski utworzył w Łodzi wikariat generalny dla dekanatów „które
nie mogły komunikować się łatwo z Warszawą”. One właśnie
weszły w skład późniejszej diecezji łódzkiej. Tęsknota za jej
utworzeniem była ogromna. Podsycały ją narastające potrzeby
duszpasterskie. Liczące wówczas pół miliona ludności miasto
oczekiwało na ustanowienie w nim odrębnej jednostki
administracyjnej Kościoła. Działania kardynała Kakowskiego
zmierzające do utworzenia diecezji zostały poparte przez rząd
premiera Skulskiego, który poprzednio pełnił urząd nadburmistrza Łodzi i znał jej potrzeby.
Leopold Skulski (1877- po 1939, dokładne miejsce i czas śmierci nieznany)
- polski inżynier chemik, farmaceuta i polityk; nadburmistrz Łodzi od 29 września 1917 roku do 22 lutego 1919, prezes Rady Ministrów, prezes klubu Narodowego Zjednoczenia Ludowego w Sejmie Ustawodawczym (1919-1922), członek Prezydium Rady Naczelnej Obozu Zjednoczenia Narodowego w 1939 roku.
Orędownikiem
tej idei stał się również ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce,
późniejszy papież Pius XI, Achilles Ratti. Odwiedził on Łódź w
dniu 20 maja 1920 roku zapoznając się z trudnymi warunkami życia
miejscowej ludności, ale jednocześnie z pragnieniem rozwijania i
pogłębiania życia religijnego.
Ambrogio Damiano Achille Ratti, Pius XI (1857-1939)
- włoski duchowny rzymskokatolicki, 259 papież w okresie od 6 lutego 1922 roku do 10 lutego 1939. Suweren Państwa Watykańskiego (1929-1939). Nuncjusz apostolski w Polsce w latach 1919-1921, arcybiskup metropolita Mediolanu (1921-1922).
Gorące
przyjęcie, zgotowane mu przez łódzkich robotników, rozmowy z
duchowieństwem i przedstawicielami przemysłu, wszystko to
wzmacniało przekonanie o potrzebie nowej diecezji i własnego
pasterza, aby lepiej móc zaspokoić duchowe potrzeby i aspiracje
wielkiego już miasta. Kiedy decyzja o utworzeniu diecezji opóźniała
się z powodu braku jasności wśród biskupów co do przebiegu jej
granic, jak również w innych kwestiach związanych z reorganizacją
Kościoła w Polsce, papież Benedykt XV podjął decyzję o
natychmiastowym powołaniu jej do życia w dniu 10 grudnia 1920 roku.
Mało kto wie, że nie czekano wówczas nawet na sporządzenie
stosownych dokumentów i diecezja łódzka została powołana do
życia… telegramem wysłanym przez Stolicę Apostolską w dniu 10
grudnia 1920 roku do nuncjusza apostolskiego. Pośpiech spowodowany
był ponaglającymi działaniami nuncjusza Achillesa Rattiego oraz
napływającymi do Watykanu informacjami o postępach w wojnie
polsko-bolszewickiej.
"Rozwój", rok 1920.
"Rozwój", rok 1920.
Tymczasowym
administratorem nowo utworzonej diecezji został kardynał Kakowski.
Pełnił tę funkcję do 11 kwietnia 1921 roku, kiedy to papież
mianował pierwszym biskupem diecezji łódzkiej księdza Wincentego
Tymienieckiego, proboszcza parafii św. Stanisława Kostki i dziekana
łódzkiego. Jego konsekracja i ingres miały miejsce 29 czerwca 1921
roku.
"Rozwój", rok 1921.
"Rozwój", rok 1921.
Wincenty Tymieniecki, biskup łódzki.
(źródło fotografii: Narodowe Archiwum Cyfrowe)
"Rozwój", rok 1921.
Nowa
diecezja w chwili powstania liczyła 67 parafii i 126 kapłanów
skupionych w pięciu dekanatach – brzezińskim, kłodawskim,
łęczyckim, łódzkim i łódzkim zamiejskim (późniejszy
zgierski). Diecezja miała kształt niecodzienny. Łódź jako
stolica znalazła się na zachodnich krańcach diecezji. Dzisiejsza
dzielnica miasta – Retkinia, należała już do diecezji
włocławskiej. Prowadzone przez biskupów polskich rozmowy dotyczące
granic diecezji uwzględniały potrzebę przezwyciężenia wielu
naleciałości wynikłych z okresu rozbiorów. Ostateczny konsensus
pozwolił na reorganizację administracyjną Kościoła w Polsce w
1925 roku. Odłączono wówczas od diecezji łódzkiej dekanat
kłodawski. Przyłączono natomiast dekanaty bełchatowski, łaski,
pabianicki, piotrkowski, tuszyński, widawski oraz dwie parafie z
dekanatu uniejowskiego. Diecezja liczyła wówczas 105 parafii w 13
dekanatach, 193 księży i prawie 900 tysięcy wiernych.
Informator m. Łodzi, rok 1924.
Skutki
gwałtownego rozwoju miasta dawały o sobie znać po I wojnie
światowej i utworzeniu diecezji. Wiele dziedzin życia normalnie
funkcjonującego wielkiego miasta było zupełnie zaniedbanych, inne
były dopiero w powijakach. Olbrzymie braki w zakresie oświaty,
ekonomicznego poziomu życia ludności, wreszcie przestrzeni kultury
stanowiły ogromne wyzwanie nie tylko dla władz, ale również dla
wspólnot wyznaniowych, które w zakresie swoich możliwości starały
się zaradzić najbardziej palącym potrzebom. Biskup
Tymieniecki skupił się najpierw na zorganizowaniu instytucji
zapewniających funkcjonowanie nowo powstałej diecezji. Były nimi
powołane do życia w 1921 roku Kuria Diecezjalna i Sąd Biskupi,
Seminarium Duchowne. W tym samym roku papież erygował Kapitułę
Katedralną.
Pałac biskupi – siedziba kurii biskupiej w Łodzi oraz dom mieszkalny dla księży, ulica ks. Skorupki 1. Budynek jest wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Monumentalny gmach dla przyszłych księży, dawny szpital powiatowy św. Aleksandra, przy ulicy św. Stanisława 14. W tym budynku 3 listopada 1921 roku odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego dla pierwszych kleryków.
Znaczący
ciężar działalności biskupa Tymienieckiego stanowiła działalność
charytatywna. Rozwijana była działalność „Kropli Mleka” w ramach Towarzystwa Opieki nad Matką i Dzieckiem,
która w szczytowym okresie dożywiała 1800 dzieci i matek dziennie. Instytucja ta kierowana była przez Stefanię Marzyńską.
W
1927 roku w ramach działalności Towarzystwo stworzyło poradnię
dla kobiet ciężarnych, a w 1928 roku pierwszy w Polsce żłobek dla
dzieci kobiet osadzonych w więzieniu, które zgodnie z prawem w
czasie odbywania kary miały możność zachowania przy sobie
niemowląt. Zasadnicze fundusze na działanie tych instytucji
pochodziły ze starań biskupa Tymienieckiego. Zgodnie z wizją
biskupa opiekę nad potrzebującymi sprawowały nie tylko instytucje
dobroczynne miasta i diecezji, ale również zgromadzenia zakonne
oraz punkty przyparafialne działające stosownie do potrzeb –
systematycznie lub doraźnie.
"Łódzkie Echo Wieczorne", rok 1927.
Nową
instytucją było powołane w 1927 roku stowarzyszenie pod nazwą
„Pomoc Nędzy Wyjątkowej”. Miało ono na celu niesienie
różnorakiej pomocy, również prawnej. Dotychczasowe inicjatywy nie
mogły jednak stawić czoła głębokiemu kryzysowi ekonomicznemu,
który dotknął Łódź na przełomie lat 20. i 30. XX stulecia. Z
dnia na dzień tysiące robotników znalazło się na bruku. Biskup
powołał wówczas, w 1931 roku Biskupi Komitet Pomocy dla
Najbiedniejszych „Doraźny Posiłek”.
"Echo", rok 1931.
Nie dysponując żadnymi
poważniejszymi środkami biskup starał się organizować także
wypoczynek dla dzieci z ubogich rodzin. W tym celu powołał w 1926
roku Biskupi Komitet Kolonii Letnich.
"Głos Trybunalski", rok 1928.
Jednym
z najbardziej znaczących przedsięwzięć biskupa była inicjatywa
budowy domów dla robotników. Napotkała jednak na nieoczekiwane
przeszkody. Socjaliści, których wpływy były znaczące wśród
rzesz robotników, uznali, że akcja może stanowić zagrożenie dla
ich interesów i nazwali inicjatywę biskupa „demagogią
kapitalistyczną”. Przystąpiono jednak do zamierzenia. Nie pomogły
pogłoski o zawalaniu się powstających domów ani próby blokady
przedsięwzięcia w Magistracie. Zaledwie w kilka miesięcy stanęło
przy ulicy Wileńskiej bez mała 100 domów jedno- i dwurodzinnych.
Swoim standardem przewyższały one oczekiwania robotnicze, a
Towarzystwo rezygnowało z jakichkolwiek zysków dla umożliwienia
robotnikom nabycia domu jak najmniejszym kosztem.
"Echo", rok 1930.
Akcja
odbiła się głośnym echem w Polsce, a na ręce biskupa napływały
podziękowania w imieniu robotników. Kolejne domy ukończono w listopadzie 1931 roku.
Z planowanych 830 domków wybudowano jedynie 98, posiadających 196 mieszkań. Stoją przy ulicach Wileńskiej, Wyspiańskiego i Chodkiewicza.
"Głos Poranny", dodatek ilustrowany, rok 1930.
Obok
walki z materialnym ubóstwem trzeba było stawiać czoło nędzy
moralnej. Jednym z jej objawów był szczerzący się w okresie
międzywojennym alkoholizm. Organizacja Tygodni Trzeźwości oraz
stworzenie w 1929 roku Diecezjalnej Komisji Przeciwalkoholowej miały
na celu działania profilaktyczne oraz niesienie pomocy rodzinom
alkoholików.
Diecezjalny Kongres Eucharystyczny w Piotrkowie Trybunalskim, rok 1931.
Biskup łódzki ks. Wincenty Tymieniecki pod baldachimem podczas procesji.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Nie
sposób nie wspomnieć o wysiłkach zmierzających do ożywienia
życia sakramentalnego. Dbałość o posługę duszpasterską w
parafiach i organizacja kongresów eucharystycznych w głównych
miastach diecezji były bardzo znaczące.
"Rozwój", rok 1923.
Był przekonany, o czym
pisał w jednym z ostatnich swych listów do diecezjan, że
rozwiązanie najbardziej palących problemów bytowych nie jest
wyłącznie uwarunkowane kwestiami ekonomicznymi, ale nastawieniem
ludzkiego ducha.
Diecezjalny Kongres Eucharystyczny w Piotrkowie Trybunalskim, rok 1931.
Biskup łódzki ks. Wincenty Tymieniecki podczas kazania.
(źródło fotografii: Narodowe Archiwum Cyfrowe)
"Kurier Łódzki", rok 1933.
"Kurier Łódzki", rok 1933.
Pierwszy
biskup łódzki Wincenty Tymieniecki zmarł 10 sierpnia 1934 roku.
"Echo", rok 1934.
Pogrzeb biskupa łódzkiego Wincentego Tymienieckiego, rok 1934.
Czoło konduktu pogrzebowego wychodzącego z katedry łódzkiej.
(zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego)
Jego
pogrzeb zgromadził tysiące mieszkańców miasta pragnących oddać
hołd swojemu ukochanemu pasterzowi.
"Gazeta Pabianicka", rok 1934.
Łódź
nieustannie czerpie z dziedzictwa swojego pierwszego biskupa. Wielu
jej mieszkańców to potomkowie ocalonych przez swojego duszpasterza. Może
należymy do nich również my, choć nie zdajemy sobie z tego
sprawy. Od katedry, po osiedle „domków biskupich” dla
robotników, nasze miasto naznaczone jest śladami jego działalności.
Swoim życiem w wyjątkowym stopniu zrealizował hasło, które
przyjął: in sudore vultus (w pocie czoła).
Spoczął w krypcie łódzkiej katedry.
"Echo", rok 1934.
Biskup Tymieniecki wyprzedził czasy/ kardynał Grzegorz Ryś, rok 2025.
(źródło: YouTube.pl)
źródła: Janusz
Lewandowicz. Z dziejów Łodzi katolickiej [w:] Kronika Miasta Łodzi
3/2018. wikipedia.pl Film
pochodzi z kanału YouTube.pl