wtorek, 2 września 2014

HOTEL KLUKAS


Narożny budynek mieszkalny przy ulicy Jaracza 34 w Łodzi (dawniej Cegielniana 64) to dawny hotel Klukas. 
(Fot. arch: FotoPolska) 



Hotel powstał około 1888 roku na posesji Wilhelma Landaua, od początku stał się siedzibą miejskiego gimnazjum żeńskiego, mieszkali w nim również niektórzy nauczyciele. W 1894 roku stał się własnością Fryderyka Klukasa i aż do 1903 roku mieściło się w nim gimnazjum. Po przeniesieniu szkoły na ulicę Średnią 14 (dzisiaj Pomorska) dom został poddany modernizacji z przeznaczeniem na hotel i restaurację.

Rachunek z hotelu Klukas z początku XX wieku.

"Goniec Łódzki", rok 1905.

Hotel Klukas został otwarty w 1904 roku. Pełnił swoją funkcję do roku 1945.


Informator handlowo-przemysłowy, rok 1909.



"Nowa Gazeta Łódzka", rok 1915.


Gazeta "Rozwój", rok 1919.


O Hotelu Klukas sensacyjnie, w "Głosie Porannym" z 1929 roku:


... i w "Expressie Wieczornym Ilustrowanym" z 1931 roku:



 Gazeta "Rozwój", rok 1931.

Po wyzwoleniu budynek należał do Uniwersytetu Łódzkiego, mieszkali w nim nauczyciele akademiccy, później znajdowała się tu redakcja wydawnictw naukowych UŁ. 

Nazwę hotelu Klukas utrwalił Julian Tuwim w „Kwiatach Polskich” przypominając murzyńskiego aktora Aldridge’a:

… Dość, że nad Łódkę zawędrował,
Tam na teatrze występował,
Tam zmarł na jakieś zapalenie
Z dala od Afryki-macierzy
I na cmentarzu łódzkim leży.
A mieszkał u „Klukasa” – tam gdzie
Pan Ignaś poznał swoją Andzię.










Co prawda w chwili śmierci aktora, tj. w roku 1867, hotelu Klukas jeszcze nie było, a Ira Aldridge mieszkał i zmarł w „Paradyzie”, ale ma Klukas swoją literacką historię....


Ira Aldridge jako Otello.


"Panorama", ilustrowany dodatek tygodniowy "Republiki", rok 1924.


Grób Iry Aldridge'a na starym cmentarzu ewangelickim w Łodzi.

źródło:
Marzena Bomanowska, Ryszard Bonisławski, Joanna Podolska. Spacerownik łódzki.

Fot współczesne: Monika Czechowicz

Lodzer Informations und Hause Kalender, 1911.

Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
i inn.

Przeczytaj jeszcze:
Ira Aldridge - pamięci czarnoskórego aktora.

2 komentarze:

  1. vis-à-vis w kamienicy jeszcze stojącej nr 39 murek, budynek niski i piętrowe komórki zostały rozebrane i jest "ryneczek" mieszkał mój przyjaciel Dzidek brat Alicji późniejszej żony Henryka Kluby matki Filipa Zylbera - rodzice byli właścicielami Baru Sandomierskiego na rogu przejętego przez komunę. Było to mieszkanie na III p. pełne ludzi filmu... ale ad rem okna z tego mieszkania były na okna omawianego budynku po hotelu... w latach 50/60 był także akademik co było widać z okien bo podpatrywaliśmy się wzajemnie... my panienki, a one ludzi z tygodnika Film :D
    To był czas mojej inicjacji i czarownych przeżyć, dziękuję ci Baedeker Łódzki za poruszenie wspomnień.
    Mimo, że mieszkali tam od pokoleń, uczestniczyłem w życiu codziennym i w świętach, nigdy nikt z nich nie wspomniał, że w akademiku był poprzednio hotel i dopiero Baedeker mi prostuje wspomnienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Potem w tym domu była przez jakiś czas anglistyka, chyba w latach sześćdziesiątych...

    OdpowiedzUsuń