wtorek, 22 grudnia 2015

Założyciel TESCO - Jacob, syn łódzkiego krawca.



Firmę TESCO założył Jack Cohen, najstarszy syn pochodzącego z Łodzi, żydowskiego krawca Avroama Kohena.


Urodził się pod koniec XIX wieku – 6 października 1898 roku w Londynie jako Jacob Edward Kohen - jednak jego korzenie sięgają polskiej Łodzi.
Na przełomie XIX i XX wieku Whitechapel - jedna z wschodnich dzielnic Londynu stała się miejscem osiedlania się Żydów. Masowo opuszczali oni wtedy swoje sztetle by chronić się przed falą pogromów, która przetaczała się przez Rosję i teren Rzeczpospolitej, która była objęta jej zaborem. Do Whitechapel przybyli  także rodzice przyszłego twórcy TESCO – Avroam Kohen i jego żona Sima Zamremba. Niewiele wiadomo o dzieciństwie Cohena. Założyciel Tesco w wywiadach, których udzielał, gdy wszedł już na biznesowy szczyt niewiele mówił o pierwszych latach swojego życia. Zwykle zdawkowo podkreślał, że jego rodzina żyła bardzo skromnie.
Jack Cohen początkowo tak jak jego ojciec Avroam Kohen, chciał być krawcem. Rozpoczął pracę w wieku 14 lat.


Był najstarszym z piątki dzieci Avrama Kohena - pochodzącego z Łodzi żydowskiego krawca. Przyznał kiedyś, że prawdopodobnie poszedłby w ślady swojego ojca, jednak jego plany zburzył wybuch I wojny światowej. Niedługo po tym jak Europa zamieniła się w teatr wojennych zmagań późniejszy milioner wstąpił do armii. Niezwykle przydatne były jego umiejętności, które wyniósł z rodzinnego domu. Samoloty z początku XX wieku w dużej mierze składały się z płótna, dlatego młody Cohen mógł wykazywać się zarówno w czasie ich produkcji, jak i naprawy. Wykonywał płócienne pokrycia samolotów i balonów.

Jack Cohen w wojsku, rok 1919.

Jack Cohen nigdy nie był rozrzutny. W 1919 roku, zaraz po demobilizacji otrzymał 30 funtów żołnierskiej odprawy. Kiedy jego koledzy z armii przepijali odprawy z wojska, on postanowił kupić stragan w londyńskim East Endzie, uboższej dzielnicy Londynu położonej we wschodniej części miasta. Często wspominał, że pierwszego dnia jego biznesowej działalności obrót straganu wyniósł zaledwie 4 funty. Udało mu się jednak wypracować wysoki zysk - aż 1 funt. W programie BBC przyznał, że praca pochłaniała go w całości. Wysiłek nie szedł na marne.
Zaczynał od sprzedaży pasty rybnej i syropu z trzciny cukrowej, które pochodziły z wojskowych zapasów. 
Z czasem zarabiał na tyle dobrze, że z otworzył kilka kolejnych straganów. Pracował na nich także z żoną, 7 dni w tygodniu - od świtu do zmierzchu.


W 1924 roku kupił duży ładunek herbaty od firmy T.E. Stockwell. Musiał wymyślić jak ją oznaczyć...

Wpadł na pomysł, by na opakowaniach umieścić trzy pierwsze litery dostawcy i pierwsze dwie litery własnego nazwiska (T.E. Stockwell i Cohen), co w efekcie dało nazwę TES-CO. W ten sposób powstała nazwa TESCO oraz pierwsza własna marka przedsiębiorcy.


Pierwszy sklep pod tym szyldem powstał pięć lat później - w 1929 roku w londyńskiej dzielnicy Edgware. Do wybuchu II wojny światowej Cohen posiadał już w Wielkiej Brytanii sieć 100 sklepów.

Na zdjęciu:
W 1929 roku Cohen uruchomił w londyńskim Edgware pierwszy sklep pod szyldem "Tesco Stores Ltd".
  

Biznes bardzo szybko się rozkręcał, bo po niespełna 10 latach Cohen miał już 100 sklepów. 


Biznesową działalność prowadził w oparciu o jeden fundament: minimalizację kosztów. By ograniczyć zbędne wydatki, Cohen zainwestował w pierwszy na Wyspach Brytyjskich centralny magazyn handlowy. Dzięki temu szybko rozwijająca się sieć handlowa była na bieżąco zaopatrywana. Cohen miał przy okazji pełną kontrolę nad ofertą i cenami, co pozwalało mu precyzyjnie panować nad kosztami prowadzenia działalności.

Po II wojnie Cohen postanowił przeszczepić na brytyjski rynek amerykański wynalazek - samoobsługę. W połowie lat 50. XX wieku w przebudowanym budynku kina otworzył pierwszy w Wielkiej Brytanii supermarket. Pozwolił klientom spacerować między półkami, dotykać i dokładnie oglądać towary i wreszcie samemu decydować, co trafi do sklepowego koszyka.


Z perspektywy czasu pierwsza "świątynia handlu" Cohena w niczym nie przypominała jednak współczesnych marketów. Powierzchnia pierwszego samoobsługowego sklepu Tesco miała zaledwie 200 m kw. powierzchni.

Jack Cohen z rodziną (siedzą w środku) i pracownicy firmy TESCO. Rok 1950. 

Interes Cohena cały czas się rozwijał, biznesmen przejmował kolejne sieci. Pod koniec lat 60. XX wieku miał już 800 sklepów. W 1969 roku brytyjska królowa Elżbieta II wręczyła mu osobiście szlachecki tytuł "sir" w uznaniu jego zasług.


Utworzony w 1961 roku sklep TESCO Leicester był już największym sklepem w Europie. Od mniej więcej tego czasu sklepy wielkopowierzchniowe zrewolucjonizowały sposób w jaki ludzie robią zakupy.
W 1974 roku TESCO otworzyło swoją pierwszą stację benzynową, a w 1996 roku swój pierwszy sklep całodobowy.

Jack Cohen w czasie otwarcia TESCO w Hackney, rok 1978.

Z funkcji prezesa Tesco Jack Cohen zrezygnował dopiero w 1973 roku na rzecz swojego zięcia. Zostawił firmę w nienajlepszej kondycji. Tesco miało również fatalny wizerunek - było zaprzeczeniem wysokiej jakości produktów i obsługi. Jednak dzięki przemyślanym akcjom marketingowym i PR kolejnym prezesom udało się wyprowadzić Tesco na prostą.
Jack Cohen zmarł w 1979 roku, czyli w momencie kiedy roczna sprzedaż Tesco po raz pierwszy przekroczyła 1 mld funtów. Na pozycję lidera w brytyjskim handlu Tesco czekało natomiast jeszcze do 1995 roku.
Założyciel Tesco Jack Cohen przez całe życie stał na czele firmy, dzięki której dorobił się ogromnego majątku. Jego znajomi wspominają, że zawsze żył skromnie i oszczędnie.
O prywatnym życiu Cohena wiadomo niewiele. Z wywiadów i programów wyłania się postać człowieka absolutnie oddanego swojej pracy. Wiadomo, że w nielicznych wolnych chwilach założyciel Tesco interesował się filatelistyką. Jego żona - Sarah Fox - pochodziła z Rosji i też była córką krawca. Mieli dwie córki. Jedna z nich - Shirley - z sukcesami zajmowała się działalnością społeczną oraz polityczną.


W 1995 roku, TESCO weszło do Polski, kupując sklepy trzech sieci: Minor, Madex i Savia zlokalizowanych w okręgu bielskim i wałbrzyskim. Pierwszy hipermarket Tesco w Polsce otworzono we Wrocławiu w 1998 roku. TESCO obecne jest także w Łodzi, skąd pochodzili rodzice założyciela - Avroam Kohen i Sime Zamremba. W naszym mieście znajduje się 16 różnej wielkości sklepów pod szyldem TESCO.


źródła:
http://www.retronauta.pl

 


Fot. archiwalne ze stron:





Przeczytaj jeszcze:


Fot. współczesne Monika Czechowicz

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałem! Nie wiedziałem bo sieć nie szczyci się, takim dobrym pochodzeniem biorąc pod uwagę w innych dziedzinach zaranie często było pośrednio z Łodzi :D
    W Szkocji największe Tesco pod Aberdeen było dla nas ulubione bo zrozumiałe oraz z częścią wydzieloną dla Polaków... podstawowe produkty jak w macierzy. Mieszkamy w Łodzi na wprost średniego Tesco, mam kartę promocyjną i mogę kupić jogurt lub chrupiące kajzerki do 24:00... i to dzięki progeniturze łódzkiego krawca Avroama Kohena.
    Czy zauważyliście że w początkach rewolucji przemysłowej krawiec z maszyna do szycia stał się synonimem rozwoju, zalążkiem biznesu i fortuny, oczywiście poza granicami zaborów... w wielkim świecie - krawiec Motel Kamzoil mąż Cejtli córki Tewje może w Ameryce dopracował się firmy a jego syn koncernu?? Wierzę że Baedeker Łózki rozpracuje temat bo jest urodzonym szperaczem i poszukiwaczem, tylko do nie ten rejon...
    Tradycyjnie dziękuję za zmuszenie moich szarych komórek do przetwarzania...

    OdpowiedzUsuń