czwartek, 12 października 2017

Rocznica śmierci Tadeusza Kościuszki – pomnik dla Naczelnika w Łodzi.


Dokładnie sto lat temu, w październiku 1917 roku w całym kraju obchodzono uroczyście setną rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. W Łodzi, podobnie jak w wielu innych miastach, powołano komitet obchodu, na czele którego stanął ks. Prałat Wincenty Tymieniecki.


"Godzina Polski", rok 1917.


"Godzina Polski", rok 1917.

Główne uroczystości odbyły się 15 października. W dniu tym miasto przybrane zostało chorągwiami o barwach narodowych. Wiele wystaw sklepowych udekorowano portretami Naczelnika. 
"Godzina Polski", rok 1917.

"Godzina Polski", rok 1917.

W świątyniach wszystkich wyznań odprawiono uroczyste nabożeństwa, a w kościele św. Stanisława Kostki wmurowano tablicę pamiątkową z popiersiem Kościuszki dłuta rzeźbiarza Wacława Konopki. W ogrodzie przykościelnym posadzono pamiątkowy dąb.

"Godzina Polski", rok 1917.

W przeddzień rocznicy Teatr Polski dał widowisko „Kościuszko pod Racławicami”, a w Sali Koncertowej odbyła się akademia z występami chórów.


"Godzina Polski", rok 1917.

"Godzina Polski", rok 1917.

Liczne organizacje i zrzeszenia na swój sposób pragnęły uczcić rocznicę śmierci bohatera spod Racławic. Ówczesna prasa obszernie informowała o tym mieszkańców Łodzi:

*
*
*
*
*
*
*
"Godzina Polski", rok 1917.

Uchwałą Rady Miejskiej ulice Spacerową i Nowo-Spacerową przemianowano na Aleję Kościuszki. Postanowiono także, że w przyszłości przy wspomnianej ulicy wzniesiony zostanie pomnik Naczelnika Narodu. Przy sposobności gazety przypomniały, że przy ulicy Ciemnej (dzisiaj ulica Wrześnieńska), we wnęce jednego z domów znajduje się rzeźba w czamarze, przedstawiająca postać Kościuszki.


Przy ulicy Wrześnieńskiej 4 znajduje się kamienica, która na frontonie jest ozdobiona pomnikiem Naczelnego Wodza Insurekcji - Tadeusza Kościuszki. W roku 1903 Stefan Szylke (mistrz murarski) wybudował kamienicę, której fronton zapragnął przyozdobić postacią bohatera spod Racławic. 

Aby władze carskie wyraziły na to zgodę Szylke użył podstępu. Postać Naczelnika powstała jako rzeźba ludowa "krakowiaka" (autorem posągu był znany wtedy rzeźbiarz Wacław Konopka) i tak ją zgłosił do władz - pozwolenie wydano. I wszystko zapewne było by dobrze, gdyby nie mieszkańcy, którzy przechodząc obok kamienicy ściągali czapki z głów oddając w ten sposób hołd Naczelnikowi.
Wieść o tym dotarła do władz carskich. Szylke trafił za to na trzy tygodnie do aresztu, a za posąg trzeba było zapłacić łapówkę aby pozostał na elewacji budynku. Tak bohater spod Racławic w stroju krakowiaka dotrwał do II wojny światowej. W 1939 roku  hitlerowcy wysadzili pomnik Tadeusza Kościuszki znajdujący się na Placu Wolności. Przerażeni tą wieścią mieszkańcy kamienicy postanowili ukryć swojego Naczelnika. W prosty sposób, przy użyciu dykty zasłonili go i pomalowali na kolor elewacji. Tak skryty przetrwał do roku 1966 kiedy to ponownie ujrzał światło dzienne.

"Godzina Polski", rok 1917.

Wracamy do roku 1917. W ramach obchodów setnej rocznicy śmierci Kościuszki w sprzedaży ukazało się popiersie Naczelnika, wykonane przez Władysława Czaplińskiego. Były też do nabycia okolicznościowe broszury. 


"Godzina Polski", rok 1917.

Niektóre z łódzkich gazet wydały specjalne numery, w całości poświęcone postaci wielkiego Polaka.

"Godzina Polski", wydanie specjalne, rok 1917.

"Godzina Polski", rok 1917.

"Godzina Polski", rok 1917.

Liczny udział w obchodach kościuszkowskich wzięli również mieszkańcy podłódzkich miejscowości. W rynkach Aleksandrowa i Konstantynowa stanęły pomniki Kościuszki ufundowane przez miejscowe społeczeństwo.

Pomnik Tadeusza Kościuszki w Aleksandrowie Łódzkim.

Pomnik Tadeusza Kościuszki w Konstantynowie Łódzkim.

A pomnik Naczelnika w Łodzi? Jest zapewne jednym z najbardziej znanych symboli naszego miasta. Odsłonięty został w 1930 roku.

Pomnik Naczelnika Sił Zbrojnych podczas powstania w 1794 roku i uczestnika wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Tadeusza Kościuszki.

Geneza powstania tego pomnika jest dosyć zaskakująca. Trwała jeszcze pierwsza wojna światowa, a w Łodzi rządzili niemieccy okupanci, kiedy to 17 października 1917 roku Rada Miejska na swoim posiedzeniu podjęła decyzję o budowie pomnika.


"Godzina Polski", rok 1917.

W skład rady wchodziło: 27 Polaków, 25 Żydów i 8 Niemców. Mimo tak wielonarodowościowego składu rada podjęła decyzję o uhonorowaniu polskiego bohatera narodowego. Powołano komitet, który na miejsce przyszłego pomnika wybrał początkowo ulicę Spacerową (dzisiaj al. Kościuszki), ostatecznie wybrano Rynek Nowego Miasta (obecnie plac Wolności). 
"Głos Polski", rok 1924.

W 1922 roku rozpisano konkurs, na który wpłynęły trzy prace, jednak żadna nie uzyskała uznania jury. Do kolejnego konkursu, w 1926 roku, zaproszono dziesięciu znanych artystów. Ostatecznie wybrano projekt Mieczysława Lubelskiego przedstawiający sylwetkę naczelnika stojącego na wysokim cokole. U wykonanej z granitu podstawy miały znajdować się płaskorzeźby wykonane z brązu, podobnie jak postać Kościuszki.


"Express Wieczorny Ilustrowany", tok 1924.

"Rozwój", rok 1927.

Kamień węgielny został położony w maju 1927 roku, od początku jednak pojawiły się problemy. Żaden polski kamieniołom nie był w stanie dostarczyć odpowiednio dużych bloków granitowych. Również wykonawcy odlewów w Gdańsku i Warszawie wycofali się z wykonania zamówienia. W końcu granit zastąpiono betonem z okładziną. Na wykonanie odlewów zdecydowała się Szkoła Rzemiosł w Pabianicach. 

"Ilustrowana Republika", rok 1929.


"Głos Poranny", rok 1929.

"Głos Poranny", rok 1930.

Uroczystość odsłonięcia pomnika przekładano kilkukrotnie. Miała się odbyć pod koniec 1929 roku, przełożono ją ostatecznie na 30 listopada 1930 roku, i ponownie na 14 grudnia… 


"Ilustrowana Republika", rok 1930.


"Głos Poranny", rok 1930.

Dodatek ilustrowany do "Głosu Porannego", rok 1930.

Przygotowania do mającego niebawem nastąpić odsłonięcia pomnika Kościuszki dawały dowcipnisiom okazję do opowiadania różnych kawałów, jak również pisania kąśliwych wierszyków adresowanych do ojców miasta. Oto jeden z wielu, zamieszczony w „Haśle Łódzkim”:

Sterczy na placu Wolności już cokół.
Co na nim stanie? Lew, orzeł czy sokół?
Wieść groźna niesie, skroś serce przenika,
Że będzie to pomnik dla… magistratnika.


Dodatek ilustrowany "Głosu Porannego", rok 1930. 


"Ilustrowana Republika", rok 1930.

Ostateczne odsłonięcie pomnika miało miejsce 14 grudnia 1930 roku, ale nie na Nowym Rynku lecz już na placu Wolności. Nowa nazwa została nadana rynkowi na pamiątkę zakończenia I wojny światowej.


"Głos Poranny", 14 grudnia 1930 roku.

Władze miasta, dążąc do nadania większej wagi uroczystościom związanym z odsłonięciem pomnika Kościuszki, wysłały do stolicy delegację, która miała zaprosić prezydenta Mościckiego do Łodzi na te uroczystości. Ku niemałemu zaskoczeniu delegatów Mościcki odmówił, zasłaniając się brakiem czasu. Odsłonięcie pomnika Kościuszki odbyło się więc z mniejszą pompą, bo w obecności wojewody łódzkiego Władysława Jaszczołta i dowódcy Okręgu Korpusu, gen. Stanisława Małachowskiego.
Okolicznościowe przemówienie wygłosił Bronisław Ziemięcki, prezydent miasta.


"Głos Poranny", rok 1930.


Ilustrowana Encyklopedia Łodzi

Uroczystość zgromadziła na placu Wolności 30 tysięcy mieszkańców Łodzi. 
Przemysłowa stolica Polski, szara, bezbarwna Łódź uzyskała w tym dniu pierwszą ozdobę – stwierdzał Czesław Gumkowski, naczelny redaktor „Kuriera Łódzkiego” –
Pomnik Kościuszki z placu Wolności to dzieło prawdziwego talentu i wielkiej pracy. W dziedzinie rzeźby monumentalnej stanowi on nie tylko wielki dorobek, ale zupełnie nowy etap. Toteż p. Mieczysław Lubelski może być z niego dumny. Doskonale odpowiedział zadaniu uczczenia bohatera ludowego w wielkim środowisku ludu roboczego, a także przysporzył sztuce polskiej zabytek piękny i niezniszczalny”.
Nie wszyscy wszakże podzielali zachwyty Gumkowskiego nad pomnikiem. Znaleźli się tacy, którzy działu Lubelskiego odmówili wartości artystycznej, czyniąc złośliwe uwagi w rodzaju tej, że „sztywna figura Naczelnika Narodu stoi na odwróconym Szkopku”. Jakkolwiek było, faktem jest, że pomnik Kościuszki na placu Wolności wrósł na stałe w pejzaż Łodzi.

11 listopada 1939 roku Niemcy zniszczyli pomnik.

Niemieccy żołnierze przy zburzonym pomniku Tadeusza Kościuszki. Listopad 1939 roku.

Kilka lat po wojnie postanowiono pomnik odbudować. O pomoc ponownie poproszono Mieczysława Lubelskiego, który specjalnie na tę okoliczność przyjechał z Londynu, gdyż tam na stale się osiedlił. Rzeźbiarz nie miał w naszym mieście własnej pracowni, więc o wsparcie poprosił łódzkich artystów Elwirę i Jerzego Mazurczyków oraz Antoniego Biłasa. I znów pojawiły się problemy, tym razem z pozyskaniem odpowiedniego kamienia jak i odpowiedniej ilości brązu. 

Wreszcie, 22 lipca 1960 roku nastąpiło odsłonięcie pomnika. Tadeusz Kościuszko stoi na szczycie ponad ośmiometrowego cokołu.


Jego prawa ręka spoczywa na niewielkim drzewku dębu, symbolu wolności, natomiast w lewej trzyma rulon Uniwersału Połanieckiego (aktu prawnego, umożliwiającego chłopom walkę zbrojną w ramach armii powstańczej, którego był autorem). Do boku naczelnik ma przypiętą szablę, a u jego nóg leży zbroja.



U samej podstawy cokołu znajdują się cztery płaskorzeźby. 


Na jednej z nich Jerzy Waszyngton dziękuje Kościuszce za udzieloną pomoc.

Druga przedstawia przysięgę naczelnika na Rynku w Krakowie - 


- trzecia to nadanie Uniwersału Połanieckiego, 


-  na czwartej widnieją postaci Kościuszki i Bartosza Głowackiego, chłopskiego bohatera spod Racławic.


To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Łodzi, ale niewiele brakowało, by na placu Wolności pomnik Tadeusza Kościuszki w ogóle nie stanął. A że stanął dwa razy i w tej samej formie, to rzecz niezwykła. 


Źródła:
Dariusz Kędzierski. Ulice Łodzi.
Wacław Pawlak. Na łódzkim bruku.
Wacław Pawlak. W rytmie fabrycznych syren. Łódź między wojnami.
POLSKA NIEZWYKŁA http://www.polskaniezwykla.pl

Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi
oraz ze strony: Ilustrowana Encyklopedia Łodzi.


Fot. Monika Czechowicz

2 komentarze:

  1. Kościuszko to wielki człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całe szczęście że jesteś i pilnujesz łódzkich spraw, historii, rocznic...
    ciekawe kto jeszcze? kto przyzna się do Naczelnika? kto...?
    Przecież Naczelnik jest Nasz! Nasz Łódzki... no może adoptowany, ale kochany przez zwykłych mieszkańców... Nasz Genialny Naczelnik

    OdpowiedzUsuń