sobota, 25 lipca 2020

PIOTRKOWSKA 60 – kamienica Fryderyka Wilhelma Triebe.

W 1835 roku, plac przy ulicy Piotrkowskiej 504 (dzisiaj Piotrkowska 60) objął tkacz przybyły z Austrii, Franciszek Peltz. Deklaracją z kwietnia 1843 roku nieruchomość przeszła w ręce Fryderyka Lowke. Na mocy kontraktu urzędowego z lipca 1847 roku Lowke sprzedał nieruchomość Augustowi Teychmanowi. Na przestrzeni kolejnych lat, parcela zmieniała właścicieli.

Stosownie do protokółu spisanego w kwietniu 1858 roku Teychman sprzedał nieruchomość Fryderykowi Wilhelmowi Triebe.
Na froncie Piotrkowskiej stał w tym czasie drewniany dom.

W drugiej połowie lat 70. Triebe wystawił dwupiętrową kamienicę frontową.
Okazała kamienica stojąca przy ulicy Piotrkowskiej 60 (w latach 1850-1891 nr hipoteczny 504) należała do Wilhelma Friedricha Triebe i pierwotnie była dwupiętrowa bez zdobień na fasadzie.
W latach 80. XIX stulecia J. Selferyn prowadził tu kawiarnię i rstaurację.

"Lodzer Tageblatt", 1881.
(nr. 504; dawna numeracja ul. Piotrkowskiej)

Od 1892 roku mieściła się tu popularna wśród łodzian cukiernia.

"Dziennik Łódzki", rok 1892.

Można też było zjeść domowy obiad:
"Rozwój", rok 1900.

I jeszcze jedna cukiernia, prowadzona przez J. Ganca,  funkcjonowała tu w czasie I wojny i w okresie międzywojennym.

Jednodniówka "Ratujcie dzieci" z 11 czerwca 1916 roku.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.


Od 1897 roku mieścił się tu duży magazyn eleganckiej konfekcji damskiej „Margot”, a także filia znanej warszawskiej fabryki obuwia Krystjana Ajassa.

Informator m. Łodzi na rok 1920.

"Rozwój", rok 1897.

"Łodzianin", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1893.

" Łodzianin", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1897.

W latach 80. i 90. XIX stulecia właścicielem nieruchomości był Meyer Weinberg, a od 1897-1898 roku Aron Izrael Uberbaum. 
"Łodzianin", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1899.

Ten ostatni w roku 1896 miał nadbudować kamienicę o jedną kondygnację według planów architekta Dawida Lande. 
(źródło: Refotografie http://refotografie.blogspot.com/)

Przebudowy jednak nie zrealizowano czego dowodem jest fotografia z 1964 roku przedstawiająca obiekt jako dwupiętrowy. 
Na początku XX stulecia mieściły się tu między innymi:

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.

"Lodzer Tageblatt", 1900.

"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1905.

Obecne, bogate zdobienie fasady m.in. pilastrami, balustradą z tralkami oraz trzecią kondygnację kamienica pozyskała na przełomie XX i XXI wieku i jest duże prawdopodobieństwo, że wykorzystane zostały plany archiwalne Landego z 1894 roku.

Taryfa domów w Kalendarzu-Informatorze z 1919 roku podaje nadal małżeństwo Uberbaum (Cywia Fajga i Aron Izrael) jako właścicieli posesji przy Piotrkowskiej 60.

Kalendarz-Informator, rok 1919.

W 1920 roku nieruchomość należała już do Abrama Majera Kapłana.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Abram Kapłan wraz ze wspólnikiem prowadzili tu najpierw skład, a potem także fabrykę wyrobów wełnianych i bawełnianych.

Dzisiejsze podwórze przy Piotrkowskiej 60 w niczym nie przypomina stanu sprzed lat. 

"Rozwój", rok 1900.

W okresie II wojny światowej wyburzono oficyny po stronie północnej, oraz zniwelowano teren dawnej fabryki Izydora Birnbauma, zamykającej działkę od strony wschodniej.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.

Poza fabryką Birnbauma, w okresie międzywojennym mieściło się tu wiele magazynów i składów handlujących wyrobami bawełnianymi, wełnianymi i inn.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1924.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Bracia Dworman wraz ze wspólnikiem prowadzili tu sprzedaż wyrobów firmy Karola Eiserta. Miało tu także swoją siedzibę Towarzystwo Ekspedycyjne D. Kupfer i Spółka.

Informator m. Łodzi z kalendarze, rok 1920.

Kalendarz Informator, rok 1923.

Obecna kamienica frontowa jest od ulicy trzypiętrowa, a od strony podwórza czteropiętrowa.

Jednodniówka "Ratujcie dzieci" z 11 czerwca 1916 roku.

Kalendarz Informator, rok 1923.

"Ilustrowana Republika", rok 1926.

Podręczny Rejestr Handlowy, rok 1926.

"Najer Fołksbłat", 1933.

Prace remontowe były prowadzone na posesji współcześnie, na przełomie XX i XXI wieku.

"Głos Poranny", rok 1937.

"Głos Poranny", rok 1937.

"Głos Poranny", rok 1938.

"Głos Poranny", rok 1938.

Pod tym adresem w 1901 roku założony został dom modlitwy, którego starszymi byli Izrael (Wolf) Majerowicz i Izrael Wolberg. Synagoga mogła pomieścić około 30 osób. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali ją.
Do wybuchu II wojny światowej prowadził tu manufakturę wyrobów włókienniczych Szaja Hersz Rabinowicz.
"Głos Kupiectwa", rok 1927.

"Głos Kupiectwa", rok 1935.

"Głos Poranny", rok 1938.

"Głos Kupiectwa", rok 1939.

W latach 30. ubiegłego stulecia funkcjonowała tu wypożyczalnia książek o wdzięcznej nazwie  "Renaissance", oferująca łodzianom "nowości w trzech językach":
"Głos Poranny", rok 1931.

...oraz Szkoła Rytmiki, Plastyki i Tańca Artystycznego:
"Głos Poranny", rok 1937.

... i skład wyrobów konopnych, lnianych i jutowych "Jutalen".

"Głos Poranny", rok 1930.

"Ilustrowana Republika", rok 1937.


W 1945 roku mieściła się tu hurtownia z galanterią skórzaną.

"Dziennik Łódzki", rok 1945.

"Dziennik Łódzki", rok 1945.

"Dziennik Łódzki", rok 1946.

"Dziennik Łódzki", rok 1946.

"Dziennik Łódzki", rok 1947.

Na początku 1948 roku otwarty został Centralny Dom Towarowy, a w 1951 roku powstał tu pierwszy w Polsce zradiofonizowany ośrodek szkolenia zawodowego Dyrekcji Okręgowej Poczt i Telegrafów (wyposażony w odbiornik „Aga”, mikrofon oraz sześć głośników).

"Dziennik Łódzki", rok 1962.


Dzisiaj przy Piotrkowskiej 60:
Music Hostel https://e-turysta.pl/music-hostel-lodz-106060.html?kl=1
Kancelaria Notarialna https://www.notariuszwlodzi.com.pl/

Źródła:
Sławomir Krajewski, Jacek Kusiński. Ulica Piotrkowska. Spacer pierwszy.
Wikipedia.pl
Jacek Walicki. Synagogi i domy modlitwy w Łodzi.

"Dziennik Łódzki", rok 1889.

"Głos Polski", rok 1919.

Fot. współczesne Monika Czechowicz

"Ilustrowana Republika", rok 1925.

"Ilustrowana Republik", rok 1926.

"Express Niedzielny Ilustrowany", rok 1927.

"Republika", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

"Ilustrowana Republika", rok 1928.

"Ilustrowana Republika", rok 1927.

"Głos Poranny", rok 1932.

Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi oraz strony Refotografie http://refotografie.blogspot.com/.

piątek, 24 lipca 2020

II WOJNA ŚWIATOWA - lipiec 1940 roku.

1 lipca
Zgodnie z rozporządzeniem namiestnika Kraju Warty, Arthura Greisera, z 12 czerwca 1940 roku we wszystkich okupacyjnych obwodach urzędowych utworzono urzędy stanu cywilnego, które przejęły wszystkie funkcje polskich urzędów i parafii chrześcijańskich. Zobowiązano ludność, niezależnie od narodowości i wyznania, do zgłaszania urodzin w ciągu tygodnia, zgonów - następnego dnia powszedniego po ich stwierdzeniu. Śluby zawarte w kościele, aby nabrały mocy prawnej, musiały być potwierdzone aktem wydanym przez nowo powołany urząd stanu cywilnego.

Arthur Greiser (1897-1946)
Foto: o.Ang. Bundesarchiv


Komendantem Rozszerzonego Więzienia Policyjnego na Radogoszczu (Erweitertes Polizeigefängins, Radegast) został Walter Pelzhausen, były funkcjonariusz policji z Frankfurtu nad Menem.

Załoga więzienia na Radogoszczu, w środku komendant Walter Pelzhausen.

Z zeznań byłego więźnia Radogoszcza Franciszka Gąsiorowskiego:
Pelzhausena znam jako komendanta Radogoszcza. Był on postrachem wszystkich więźniów. Chodził z rewolwerem na pasie, na prawym boku, w prawej ręce miał knut, a lewą trzymał zawsze w kieszeni, w której miał rewolwer. Bił, kopał i znęcał się nad więźniami. Gdy któryś z więźniów w menażu wywrócił się ze zmęczenia, butem dobijał go, depcząc mu głowę.

Mauzoleum i Muzeum Tradycji Niepodległościowych oddział "Radogoszcz" - dawna fabryka Samuela Abbego, którą w czasie II wojny światowej Niemcy zamienili w więzienie.

Z zeznań byłego więźnia Radogoszcza Stefana Obary:
Był on bandytą w wielkim stylu. Znęcał się nad więźniami, w szczególności przy apelach, których ludzie bardzo się bali. Jedni modlili się, inni dostawali szoków nerwowych. Apel wyglądał w sposób następujący: otwierały się cele i musieliśmy wybiegać na podwórze na apel, trzymając się za ręce biec po schodach. Już na schodach bito nas w okrutny sposób, a koło bramy stali wachmani z różnego rodzaju batami i siekali biegnących ludzi.

Apel więźniów.

Więcej na stronie baedekera TUTAJ

Zakazano Polakom korzystania, bez specjalnej zgody, z rowerów oraz zabroniono im jazdy pociągami i autobusami.

7 lipca
Biskup Włodzimierz Jasiński udzielił w katedrze łódzkiej grupie dzieci i młodzieży sakramentu bierzmowania. 
ks. bp. Włodzimierz Jasiński (1873-1965),
biskup diecezjalny łódzki w latach 1935-1946.

Uroczystość tę odprawiano przez wszystkie niedziele lipca i sierpnia. Do Wielkanocy 1941 roku ordynariusz diecezji namaścił ponad 2700 osób z Łodzi i najbliższej okolicy. Łódź należała pod tym względem do wyjątków w Kraju Warty. Na pozostałym obszarze Okręgu do końca okupacji nie było możliwości udzielania sakramentu bierzmowania.

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Kostki.

9 lipca
W getcie ukazało się zarządzenie Przełożonego Starszeństwa Żydów, Chaima Mordechaja Rumkowskiego, zakazujące mieszkańcom żydowskiej dzielnicy kontaktów z Polakami:
Z polecenia władz podaję do wiadomości, że komunikowanie się z ludnością z poza getta poprzez ogrodzenie, zwłaszcza na ulicach przejezdnych jest surowo zakazane.

Chaim Mordechaj Rumkowski (1877-1944)

Relacja jednego z mieszkańców getta, Jehoszuy Hirsza Friedmanna, świadczy, że kontakty getta z ludnością polską w początkowym okresie istnienia zamkniętej dzielnicy były dość żywe:
Z Polakami prowadzono ożywiony szmugiel. Żywność wymieniano na ubrania. Wymiana ta odbywała się w ściśle określonych miejscach ogrodzenia. Polacy wysyłali również za pomocą papierowych latawców informacje do getta o działaniach wojennych na różnych frontach, ale z czasem zaprzestano tego w związku z wprowadzeniem kary śmierci. Ten kruchy spokój trwał około roku.

11 lipca
Wprowadzono zmienną godzinę policyjną w zależności od pory roku. Na przykład zimą dla Polaków obowiązywała w godzinach 19.00-5.00, a latem 22.00-4.00.

15 lipca
Do minimum została ograniczona możliwość korespondencji i łączności telefonicznej getta z pozostałą częścią Łodzi.
Zezwolono jedynie na wysyłanie kart pocztowych z tekstem w języku niemieckim. Z telefonu korzystać mogli tylko urzędnicy administracji, załatwiający sprawy służbowe.

Poczta powstała w getcie już 15 marca 1940 roku, wkrótce po tym, jak zaczęła funkcjonować na terenie Bałut odrębna dzielnica żydowska. Mieściła się w budynku przy pl. Kościelnym 4/6 (Kirchplatz). Tutaj funkcjonowała centrala gettowej sieci telefonicznej. 
W 1941 roku w getcie było 120 numerów. Posiadały je najważniejsze urzędy gminne, apteki, instytucje Wydziału Zdrowia i rewiry policyjne.

Centrala telefoniczna w getcie.

Władze oświatowe Kraju Warty przypomniały o zakazie zakładania przedszkoli dla polskich dzieci.

21 lipca
Namiestnik, Arthur Greiser, zmniejszył do 15% "daninę Polaków" (Polenabzug). Polskim pracownikom wypłacano 85% podstawowego wynagrodzenia przysługującego Niemcom.

24 lipca
Zarządzeniem namiestnika Kraju Warty został ustanowiony czas odprawiania nabożeństw dla polskich parafii Kościoła rzymskokatolickiego. Zezwolono na nabożeństwa: w niedziele i święta w godzinach 7.00-11.30; w dni powszednie, z wyjątkiem środy i soboty, bez udziału wiernych w godzinach 7.00-8.00. Godziny chrztów, ślubów, pogrzebów i sakramentów nie były regulowane zarządzeniem władz niemieckich. Spowiedź mogła się odbywać jedynie w sobotę w godzinach 15.00-20.00.

27 lipca
Policja aresztowała 23 Polaków - pracowników elektrowni i gazowni, którzy wykorzystując możliwość wstępu do getta, szmuglowali żywność i gazety.

Zabytkowe budynki gazowni łódzkiej, ulica Targowa 18/20.

Powstał Komitet Sabotażowy do Walki z Hitleryzmem - skonsolidował on rozdrobnione organizacje komunistyczne i grupy sabotażowe.

Tysiąc dziewcząt z Łodzi, uznanych za "nierasowe" (nie należące do rasy aryjskiej), skierowano do pracy w III Rzeszy jako służące.

Z inicjatywy hm. Jana Perki, pseudonim "Breniak", powstała na bazie kadry instruktorskiej i starszych harcerzy komórka wywiadowcza pod kryptonimem "Ingare". Zadaniem jej było wykrywanie i śledzenie konfidentów oraz wywiad gospodarczy. Grupa działała do końca okupacji. Jej członkowie za zasługi otrzymali: jeden Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari, trzy Krzyże Walecznych i jeden Krzyż Zasługi z Mieczami.

źródło:
Andrzej Rukowiecki. Łódź 1939-1945. Kronika okupacji.

Przeczytaj jeszcze:
MAUZOLEUM i MUZEUM NA RADOGOSZCZU – dawna fabryka Samuela Abbe.
LITZMANNSTADT GETTO – Poczta i… znaczki.
LITZMANNSTADT GETTO. Plac Kościelny (Kirchplatz)

Fot. archiwalne pochodzą ze stron:
Bundesarchiv
Płońsk w sieci https://plonskwsieci.pl/
Wikipedia
Fot. współczesne Monika Czechowicz