poniedziałek, 9 lutego 2015

Dawny rynek Jojne Pilcera

...Ten budynek z czerwonej cegły na rogu ulicy Łagiewnickiej i Wojska Polskiego (dawnej Brzezińskiej), do niedawna trochę zapomniany i zaniedbany -  to dawny rynek Jojne Pilcera (drugie zdjęcie z roku 2015).
Post Scriptum z roku 2019: budynki dawnego rynku odzyskują swój dawny wygląd, prace remontowe dobiegają końca.

Na tyłach narożnego budynku mieścił się rynek, tzw. plac Jojny Pilcera. Było to również największe targowisko łódzkiego getta.
W tym okresie, w samym budynku mieściła się kuchnia dla lekarzy.


Jesienią 1941 roku Chaim Rumkowski, Przełożony Starszeństwa Żydów w gettcie, stworzył na placu Pincera centralną składnicę warzyw. Znajdował się tu również skład chemiczny.
Przy ulicy Łagiewnickiej 3 mieścił się dom modlitwy.

Na fragmencie ulicy Łagiewnickiej zachował się bruk pamiętający czasy getta.
Poniżej rok 2019:

Rynek Pilcera, widok w kierunku północnym, za murem ulica Pieprzowa. Rok 1926. Fot. Archiwum: FotoPolska

Na tyłach placu  – biegnie ulica Herszka Berlińskiego, przedwojenna ulica Pieprzowa. To niegdyś centrum czarnego rynku.



Tuż za rynkiem Pilcera przechodziła pierwotna granica Starego Miasta i Bałut.

 
Hala i plac targowy Jojne Pilcera, rok 1926.
Fot. Archiwum: FotoPolska
 
Jeszcze do niedawna w budynku znajdowały się sklepiki, ale niestety, prezentował się fatalnie, szczególnie jego front (fot. rok 2015)

Możemy zobaczyć jak zmieniło się to miejsce:



źródła:
Joanna Podolska. Spacerownik. Łódź żydowska.
Joanna Podolska. Litzamnnstadt-getto. Ślady. Przewodnik po przeszłości.

Fot. współczesne (z 2015, 2019 i 2025 roku) Monika Czechowicz
Fot. archiwalne ze strony FotoPolska

niedziela, 8 lutego 2015

Brama

Lascaite ogni speranza
Voi ch’entrate
Porzućcie wszelką nadzieję
Którzy tu wchodzicie

Napis nad piekłem w Boskiej komedii Dantego
Odwagi!
Za tą bramą nie ma piekła
Piekło zostało zdemontowane 
przez teologów
i psychologów głębi
zostało zamienione w alegorię
ze względów humanitarnych
i wychowawczych
odwagi!
Za tą bramą zaczyna się
Raz jeszcze to samo
Dwóch pijanych grabarzy 
siedzi nad dołem
piją piwo bezalkoholowe
zagryzają kiełbasą
mrugają do nas
grają czaszką adama
w piłkę nożną
pod krzyżem
dół czeka
na jutrzejszego nieboszczyka
„skóra” już w drodze
odwagi!
Tu poczekamy na sąd
Ostateczny
W dołku zbiera się woda
Pływają pety
Odwagi!
Za tą bramą
Nie będzie historii
Ani dobra ani poezji
A co będzie 
Nieznajomy panie?
Będą kamienie
Kamień
Na kamieniu
Na kamieniu kamień
A na tym kamieniu 
Jeszcze jeden 
kamień

Tadeusz Różewicz

Fot. Monika Czechowicz

sobota, 7 lutego 2015

Ostatni lodzermensch, Robert Geyer.


19 lutego 2015 o godz. 17:00
w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi
odbędzie się spotkanie promujące książkę Przemysława Waingertnera 
pt. "Ostatni lodzermensch. Robert Geyer 1888-1939" 


Bohater tej książki to człowiek o wielu obliczach – polski patriota o niemieckich korzeniach; „lodzermensch” kontynuujący tradycje dziada i założyciela rodu, Ludwika Geyera; działacz społeczny; konserwatysta i piłsudczyk; konsul honorowy Finlandii w Polsce. Mało znany, a zasługujący na miejsce w publicznej pamięci.
Dzieje Łodzi w XIX i XX stuleciu to nie tylko elektryzująca wyobraźnię historia „polskiego Manchesteru” – miasteczka, które w ciągu półwiecza stało się przemysłową metropolią; nie tylko wielobarwna historia „tygla narodów, kultur i religii”; wreszcie nie tylko znaczone kontrastami i konfliktami społecznymi dzieje „złego miasta”. To również historia fortun i karier słynnych „lodzermenschów”. Jedną z najciekawszych, a zarazem najmniej znanych postaci spośród nich pozostaje Robert Geyer – wnuk Ludwika, twórcy potęgi rodu i pierwszego łódzkiego fabrykanta. Robert należał do ostatniego pokolenia wielkich łódzkich przemysłowców, które zeszło z areny dziejów wraz z wybuchem II wojny światowej, kładącym kres „Ziemi Obiecanej”. Był człowiekiem wielu pasji – przedsiębiorcą, działaczem gospodarczym, społecznikiem, politykiem łączącym konserwatywne przekonania z poparciem dla Piłsudskiego, wreszcie człowiekiem zafascynowanym… Skandynawią, co zaowocowało przyjęciem przez niego funkcji konsula honorowego Finlandii w Drugiej Rzeczypospolitej.

Centralne Muzeum Włókiennictwa
Piotrkowska 282
Łódź
42 683 26 84