Jak podaje niezastąpiona strona Ulica Piotrkowska w Łodzi. Historia Łodzi przemysłowej lat 1824-1939:
<<Zgodnie
z Protokołem Deklaracyjnym, spisanym w marcu 1832 roku, plac przy
ulicy Piotrkowskiej nr hip. 538, 538a (dzisiaj Piotrkowska 120) objął
tkacz przybyły z Saksonii, Jan Gottfryd Klutting.W latach 30. XIX wieku do Jana Gottfryda Kluttiga należała również posesja przy dzisiejszej Piotrkowskiej 131. Stał tam wówczas na froncie parterowy drewniany dom.
Zaledwie
po trzech miesiącach, w czerwcu 1832 roku, nieruchomość przy
Piotrkowskiej 120 przeszła w ręce Jana
Gottlieba Holfeldta.
Kontraktem z sierpnia 1841 roku Hollfeldt sprzedał nieruchomość Beniaminowi Buchenowi.
Na froncie Piotrkowskiej stał w tym czasie drewniany dom mieszkalny. W podobnym czasie, w lipcu 1841 roku, Buchen kupił nieruchomość przy Piotrkowskiej 103. Beniamin Buchen zmarł w 1847 roku.
W połowie lat 50. XIX stulecia Edward Buchen, syn Beniamina, sprzedał nieruchomość Karolowi Trautmannowi.
Karol Trautmann (metrykalnie Karol August), był piekarzem, urodził się w 1824 roku na Śląsku.
Pod koniec lat 60. XIX wieku posesja należała do adwokata Jana Szostkowskiego. W tym samym czasie Szostkowski był również właścicielem nieruchomości przy ulicy Średniej 348 (dzisiejsza Pomorska 32).
Przynajmniej od drugiej połowy lat 70. nieruchomość była w rękach Fryderyka Wilhelma. W drugiej połowie lat 70. Wilhelm wykupił grunt działki.
Fryderyk Wilhelm, tkacz, urodził się ok. 1824 roku w Saksonii. W 1851 roku, w Łodzi, ożenił się z Amalią Karoliną Vogt.
W okresie od lat 50. do końca lat 70. XIX wieku, Fryderyk Wilhelm był właścicielem kilku posesji przy ulicy Piotrkowskiej: Piotrkowskiej 102a, 122, 136 i 146.
Starszy brat Fryderyka, Jan Gottlieb Wilhelm, był właścicielem posesji przy Piotrkowskiej 198.>>
Trzypiętrowa kamienica frontowa przy Piotrkowskiej 120 została zbudowana przez kolejnego właściciela, Szmula Bornsteina, według projektu Gustawa Landau-Gutentegera z 1890 roku.
Kontraktem z sierpnia 1841 roku Hollfeldt sprzedał nieruchomość Beniaminowi Buchenowi.
Na froncie Piotrkowskiej stał w tym czasie drewniany dom mieszkalny. W podobnym czasie, w lipcu 1841 roku, Buchen kupił nieruchomość przy Piotrkowskiej 103. Beniamin Buchen zmarł w 1847 roku.
W połowie lat 50. XIX stulecia Edward Buchen, syn Beniamina, sprzedał nieruchomość Karolowi Trautmannowi.
Karol Trautmann (metrykalnie Karol August), był piekarzem, urodził się w 1824 roku na Śląsku.
Pod koniec lat 60. XIX wieku posesja należała do adwokata Jana Szostkowskiego. W tym samym czasie Szostkowski był również właścicielem nieruchomości przy ulicy Średniej 348 (dzisiejsza Pomorska 32).
Przynajmniej od drugiej połowy lat 70. nieruchomość była w rękach Fryderyka Wilhelma. W drugiej połowie lat 70. Wilhelm wykupił grunt działki.
Fryderyk Wilhelm, tkacz, urodził się ok. 1824 roku w Saksonii. W 1851 roku, w Łodzi, ożenił się z Amalią Karoliną Vogt.
W okresie od lat 50. do końca lat 70. XIX wieku, Fryderyk Wilhelm był właścicielem kilku posesji przy ulicy Piotrkowskiej: Piotrkowskiej 102a, 122, 136 i 146.
Starszy brat Fryderyka, Jan Gottlieb Wilhelm, był właścicielem posesji przy Piotrkowskiej 198.>>
Trzypiętrowa kamienica frontowa przy Piotrkowskiej 120 została zbudowana przez kolejnego właściciela, Szmula Bornsteina, według projektu Gustawa Landau-Gutentegera z 1890 roku.
Przeczytaj w baedekerze:
Informacja
w "Dzienniku Łódzkim", z października 1891 roku, donosi o
pożyczce w Towarzystwie Kredytowym m. Łodzi, w wysokości 32,5
tys. rubli, zaciągniętej przez Bornsteina na wystawienie nowych
budynków.
"Führer durch Lodz", 1898.
W drugiej połowie lat 90. XIX wieku posesja należała do Abrama Chaima Zelwera.
Na niezabudowanej działce przy Mikołajewskiej 63, należącej pierwotnie do sąsiedniej nieruchomości przy Piotrkowskiej 118, Zelwer wystawił trzypiętrową tkalnię.
Na niezabudowanej działce przy Mikołajewskiej 63, należącej pierwotnie do sąsiedniej nieruchomości przy Piotrkowskiej 118, Zelwer wystawił trzypiętrową tkalnię.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.
W 1902 roku taryfy domów podają jako właścicieli Abrama Chaima Zelwera i jego żonę Bajlę.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1902.
Przeczytaj
w baedekerze:
"Ilustrowana Republika", rok 1934.
W latach 30. ubiegłego stulecia powstał spór pomiędzy Wiślickim a braćmi Przygoda dotyczący tytułu własności posesji, ale szczegóły tego sporu nie są mi znane. Bracia Przygoda prowadzili przy Piotrkowskiej 120 biuro i skład towarów z własnej fabryki (tkalni, apretury, farbiarni) znajdującej się w Zduńskiej Woli.
Kalendarz Handlowo-Przemysłowy, rok 1926.
Na początku XX stulecia przy Piotrkowskiej 120 prowadził laboratorium chemiczno-bakteriologiczne absolwent Uniwersytetu Charkowskiego, doktor Stanisław Serkowski. Laboratorium przeprowadzało analizy materiałów chemicznych używanych w zakładach łódzkich (browary, gorzelnie, cukrownie, garbarnie), analizy chemiczno-bakteriologiczne do diagnostyki lekarskiej (badania krwi, moczu itd), sanitarno-higieniczne (powietrza, wody, artykułów spożywczych), przeprowadzało również dezynfekcję pomieszczeń.
"Rozwój", rok 1901.
"Rozwój", rok 1906.
Od 1907 roku doktor Serkowski prowadził również laboratorium w Warszawie. Przy Piotrkowskiej 120 działał jednak stale punkt, w którym można było oddać potrzebne próbki do analizy, przesyłane później do stolicy.
Tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej, przy Piotrkowskiej 120 funkcjonowała 7-klasowa szkoła żeńska Janiny Pryssewicz. Szkoła była kontynuacją "zakładu naukowego dla dziewcząt" Janiny Tymienieckiej.
Przeczytaj w baedekerze:
W 1915 roku przy szkole powstało przedszkole.
"Gazeta Łódzka", rok 1915.
W tym samym czasie "zakład freblowski", czyli przedszkole prowadziła tu również Maria Łuczkowska.
Prowadził tu swoją szkołę rysunku, malarstwa i rzeźby Jerzy Leman, malarz, rzeźbiarz i pedagog.
Po zakończeniu studiów artystycznych w Petersburgu Jerzy Leman otrzymał stypendium, dzięki któremu studiował w Paryżu. Przez kilka lat uczył rysunku w łódzkiej szkole handlowej. W 1907 roku należał do grona pedagogicznego nowo utworzonej Szkoły Artystycznej przy ul. Piotrkowskiej 16, gdzie prowadził zajęcia z rzeźby i rysunku (szkołę artystyczną otworzył w 1907 roku Kazimierz Biedrzycki, właściciel Salonu Sztuk Pięknych, mieszczącego się pod tym samym adresem, przy Piotrkowskiej 16). Następnie Leman prowadził własną szkołę rysunku przy ul. Południowej 2 (dzisiaj ul. Rewolucji 1905 roku). W 1918 roku był także kierownikiem artystycznym pracowni i kursów organizowanych przez Stowarzyszenie Artystów i Zwolenników Sztuk Pięknych w Łodzi.
"Rozwój", rok 1914.
Piotrkowska 16.
Przeczytaj w baedekerze:
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w latach 20. ubiegłego stulecia przy Piotrkowskiej 120 mieściła się jeszcze jedna szkoła. Było to 4-klasowe gimnazjum żeńskie z uprawnieniami szkoły państwowej, później Żeńskie Seminarium Nauczycielskie prowadzone przez Helenę Cholewicką.
"Rozwój", rok 1929.
W pięknej wielkomiejskiej kamienicy przy Piotrkowskiej 120 mieściło się wiele gabinetów lekarskich.
"Goniec Łódzki", rok 1901.
"Rozwój", rok 1902.
"Rozwój", rok 1908.
"Rozwój", rok 1905.
"Rozwój", rok 1910.
"Rozwój", rok 1910.
"Rozwój", rok 1919.
"Rozwój", rok 1911.
"Gazeta Łódzka", rok 1913.
"Nowy Kurier Łódzki", rok 1913.
"Nowa Gazeta Łódzka", rok 1914.
"Rozwój", rok 1914.
"Hasło Łódzkie", rok 1927.
"Głos Poranny", rok 1930.
"Głos Poranny", rok 1931
"Ilustrowana Republika", rok 1926.
"Głos Poranny", rok 1933.
W okresie międzywojennym, w oficynie działała fabryka wyrobów pończoszniczych Józefa Neumana.
Zakład należał do licznych średnich przedsiębiorstw pończoszniczych, które rozwijały się w Łodzi w pierwszych dekadach XX wieku. Produkowano tu wyroby pończosznicze (bawełniane i jedwabne), rękawiczki i trykotaże.
Przeczytaj w baedekerze:
"Republika", rok 1924.
"Ilustrowana Republika", rok 1926.
"Ilustrowana Republika", rok 1927.
"Głos Poranny", rok 1933.
"Głos Poranny", rok 1930.
"Głos Poranny", rok 1932.
"Głos Poranny", rok 1933.
W latach 30. ubiegłego stulecia przy Piotrkowskiej 120 mieścił się znany sklep Romana Linkowskiego prowadzący sprzedaż wyrobów platerowanych, noży, artykułów dla fryzjerów i manicurzystek (głównie nożyczki) i...łyżew (także ich ostrzenie i niklowanie).
"Głos Poranny", rok 1931.
"Express Wieczorny Ilustrowany", rok 1931.
"Głos Poranny", rok 1933.
"Głos Poranny", rok 1936.
"Głos Poranny", rok 1938.
"Kurier Łódzki", rok 1938.
Po II wojnie światowej Linkowski wznowił działalność i sklep z artykułami platerowanymi i nierdzewnymi znów został otwarty.
"Dziennik Łódzki", rok 1947.
"Dziennik Łódzki", rok 1947.
"Dziennik Łódzki", rok 1948.
Podwórko przy ul. Piotrkowskiej 120 to prawdziwa perełka.
Chociaż jego najbardziej znanym, charakterystycznym elementem są rozwieszone nad głowami spacerujących kolorowe parasolki, to niejedyna atrakcja. Znajdują się tu także dwa murale, hotel Stare Kino o niepowtarzalnym, filmowym klimacie, restauracje oraz rośliny pnące się malowniczo po ścianach kamienic...
Piotrkowska
120 to ważny adres dla historii łódzkiej kinematografii –
znajdował się tutaj jeden z pierwszych kinematografów w Łodzi.
Kino działało 3 miesiące, pod nazwą "Gabinet
Iluzji".
Uruchomili go w 1899 roku bracia Władysław i Antoni Krzemińscy.
Nie jest do końca pewne, czy w wynajmowanym lokalu po restauracji
Adolfa Fiszera miały miejsce jakiekolwiek pokazy. Bardzo szybko
przedsiębiorczy bracia przenieśli się pod nowy adres, na
Piotrkowską 17, a następnie na Nowy Rynek 4 (dzisiejszy Plac
Wolności). Nazwa „stały” nie jest w tym przypadku
najtrafniejsza – kinematograf działał w Łodzi tylko w okresie
jesienno-zimowym. Cieplejszą część roku bracie spędzali,
objeżdżając z pokazami kinematograficznymi okoliczne miasta i
miasteczka. W 1900 roku bracia Krzemińscy odwiedzili kilka innych
miast (Częstochowa, Włocławek, Radom), organizując tam tymczasowe
kinematografy.
Po powrocie do Łodzi, w listopadzie 1900 roku, projekcje odbywały się już w innym miejscu, przy Piotrkowskiej 17.
Po powrocie do Łodzi, w listopadzie 1900 roku, projekcje odbywały się już w innym miejscu, przy Piotrkowskiej 17.
Piotrkowska
17.
Przeczytaj
w baedekerze:
Widocznie jednak biznes nie okazał się wystarczająco dochodowy, bowiem w 1903 roku Krzemińscy zlikwidowali interes i przenieśli się do Warszawy. Dzięki temu stolica uzyskała pierwsze stałe kino. Blisko cztery lata po Łodzi.
Na zdjęciach Władysław Krzemiński z córką (od lewej) oraz Antoni Krzemiński.
Zdjęcia pochodzą z książki Agnieszka Pobratyn, „Zjawiska Kultury Teatralnej i Filmowej w Częstochowie do 1939 roku”, Częstochowa 2016, ze zbiorów Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy (ze strony: Z MIŁOŚCI DO X MUZY/ Władysław i Antoni Krzemińscy | Gazeta Częstochowska)
Zdjęcia pochodzą z książki Agnieszka Pobratyn, „Zjawiska Kultury Teatralnej i Filmowej w Częstochowie do 1939 roku”, Częstochowa 2016, ze zbiorów Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy (ze strony: Z MIŁOŚCI DO X MUZY/ Władysław i Antoni Krzemińscy | Gazeta Częstochowska)
"Wyjście robotników z fabryki Lumière w Lyonie", 1895.
(źródło: YouTube.pl)
Obok
Krzemińskich prekursorami projekcji filmowych byli też holender
Edward Julius Vortheil i Teodor Junod, inżynier ze Szwajcarii,
ojciec aktora Eugeniusza Bodo, którzy wcześniej prawdopodobnie
współpracowali z braćmi Lumiere.
Łukasz Biskupski, autor pracy magisterskiej o początkach filmowej Łodzi:
- Na program pierwszych kin składały się krótkie filmy z importu: aktualności, komedyjki, pornograficzne, potem dłuższe produkcje historyczne i ekranizacje sztuk teatralnych. Z czasem największe łódzkie kina zaczęły kręcić własne kroniki filmowe na wzór kronik braci Pathé. Były to relacje z meczów piłkarskich, lotów balonem, pogrzebów, pożarów. Powstało sporo filmów o Łodzi, ale tylko jeden cudem ocalał. To sprawozdanie z wystawy rzemieślniczo-przemysłowej w 1912 roku.
Łukasz Biskupski, autor pracy magisterskiej o początkach filmowej Łodzi:
- Na program pierwszych kin składały się krótkie filmy z importu: aktualności, komedyjki, pornograficzne, potem dłuższe produkcje historyczne i ekranizacje sztuk teatralnych. Z czasem największe łódzkie kina zaczęły kręcić własne kroniki filmowe na wzór kronik braci Pathé. Były to relacje z meczów piłkarskich, lotów balonem, pogrzebów, pożarów. Powstało sporo filmów o Łodzi, ale tylko jeden cudem ocalał. To sprawozdanie z wystawy rzemieślniczo-przemysłowej w 1912 roku.
Najstarszy zachowany do dziś film zrealizowany w Łodzi - kronika Wystawy Rzemieślniczo-Przemysłowej "Popierajmy Przemysł Krajowy".
Wystawa została zorganizowana we wrześniu 1912 roku przez stowarzyszenie "Resursa Rzemieślnicza" na terenie Ogrodu na Dzielnej (obecnie park im. Stanisława Staszica).
(źródło: YouTube.pl)Przeczytaj
w baedekerze:
Jedna klatka schodowa poświęcona jest
filmom polskim (ale tylko tym związanym z Łodzią), druga to hity
kina światowego. W pokojach inspirowanych między innymi „Ziemią
Obiecaną”, „Vabankiem” czy „Kingsajzem” goście znajdą
wielkoformatowe tapety z kadrami z filmów, a także rekwizyty
oddające klimat epoki, w której toczy się akcja filmów, i
odnoszące się do fabuły.
Od
kilku lat dodatkowo w piwnicy działa sala kinowa, wyposażona w
oryginalne projektory produkcji łódzkiego Prexera – to jedyne w
Łodzi (a prawdopodobnie również w Polsce) kino, w którym
projektory znajdują się na sali kinowej, a nie w wydzielonej
kabinie kinooperatora. Dzięki temu widzowie mogą bezpośrednio
obcować z kinową techniką.
W jednej z sal działa również
Galeria Plakatu Filmowego, z kilkudziesięcioma eksponatami.
Na
podwórzu znajdują się dwa murale dedykowane sztuce
filmowej.
Mural
przedstawiający braci Krzemińskich nosi nazwę "Gabinet Iluzji" i został zaprojektowany w nurcie abstrakcjonizmu, a główną inspiracją były prace Władysława Strzemińskiego. Autorką jest studentka łódzkiej ASP Aleksandra Soćko. Projekt na ścianę kamienicy Starego Kina przeniósł kostarykański artysta Michael Picado, który przyjechał do Polski na zaproszenie fundacji Unamos Culturas.
Mural "Ziemia Obiecana".
Autorem dzieła jest łódzki artysta Maciej Bielewicz, absolwent
Łódzkiej Akademii Sztuk pięknych (rzeźba i malarstwo). Maciej
Bilewicz jest autorem wielu
grafik wielkoformatowych w Łodzi.
Przeczytaj w baedekerze:
"Rozwój", rok 1900.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1900.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1905.
"Rozwój", rok 1903.
"Rozwój", rok 1905.
"Rozwój", rok 1908.
"Rozwój", rok 1908.
"Rozwój", rok 1909.
"Rozwój", rok 1909.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1905.
Kalendarz Informacyjno-Przemysłowy, rok 1909.
"Rozwój", rok 1907.
"Rozwój", rok 1907.
"Rozwój", rok 1908.
"Rozwój", rok 1909.
"Nowy Kurier Łódzki", rok 1911.
Informator Handlowo-Przemysłowy, rok 1912.
"Gazeta Łódzka", rok 1913.
Informator m. Łodzi z kalendarzem, rok 1920.
"Głos Polski", rok 1922.
Kalendarz Informator, rok 1923.
Kalendarz Informator, rok 1923.
Kalendarz Informator, rok 1923.
"Republika", rok 1923.
"Głos Poranny", rok 1930.
"Ilustrowana Republika", rok 1931.
"Głos Poranny", rok 1932.
Po II wojnie światowej:
"Dziennik Łódzki", rok 1964.
"Dziennik Łódzki", rok 1964.
źródła:
Ulica Piotrkowska w Łodzi. Historia Łodzi przemysłowej lat 1824-1939.
Joanna Podolska, Jakub Wiewiórski. Spacerownik. Łódź filmowa.
Dorota Sztobryn. Działalność kulturalno-oświatowa diaspory niemieckiej w Łodzi do 1939 roku.
Z MIŁOŚCI DO X MUZY/ Władysław i Antoni Krzemińscy | Gazeta Częstochowska
Maciej Kronenberg, Krzysztof Olkusz. Przewodnik po filmowej Łodzi.
Ulica Piotrkowska w Łodzi. Historia Łodzi przemysłowej lat 1824-1939.
Joanna Podolska, Jakub Wiewiórski. Spacerownik. Łódź filmowa.
Dorota Sztobryn. Działalność kulturalno-oświatowa diaspory niemieckiej w Łodzi do 1939 roku.
Z MIŁOŚCI DO X MUZY/ Władysław i Antoni Krzemińscy | Gazeta Częstochowska
Maciej Kronenberg, Krzysztof Olkusz. Przewodnik po filmowej Łodzi.
Przeczytaj jeszcze w baedekerze:
Fot. archiwalne pochodzą ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi, Biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego oraz strony Z MIŁOŚCI DO X MUZY/ Władysław i Antoni Krzemińscy | Gazeta Częstochowska)
Filmy pochodzą ze strony YouTube.pl
Fot. współczesne Monika Czechowicz
























































































.png)





















.png)
.png)




