sobota, 5 marca 2016

DO CZTERECH RAZY SZTUKA!


Do 12 kwietnia bieżącego roku uczniowie klas IV-VI szkół podstawowych w województwie łódzkim będą uczestniczyć w 5. edycji interdyscyplinarnego konkursu z wiedzy o kulturze współczesnej "Do czterech razy sztuka!", który łączy zainteresowania z zakresu literatury, historii i wiedzy o sztuce XX i XXI wieku. Poszczególne etapy odbywają się w dwóch siedzibach Muzeum Sztuki w Łodzi, a uczestnicy mają tym samym okazję obejrzeć niedostępne na co dzień przestrzenie muzealne. Po raz kolejny konkurs objęty został Honorowym Patronatem Kuratora Oświaty w Łodzi dr. Jana Kamińskiego.



Sponsorem nagród w konkursie jest firma Rossmann.
Muzeum Sztuki w Łodzi
ms1, ul.Więckowskiego 36; ms2, ul.Ogrodowa 19.




źródło:
http://msl.org.pl/

piątek, 4 marca 2016

Marzec 1916 roku, czyli Łódź 100 lat temu

4 marca o godzinie 7 rano rozstrzelane zostały cztery osoby skazane 20 stycznia przez Sąd Wojenny za dokonywanie zbrojnych napadów rabunkowych na drogach. Straceni zostali trzej bracia Janowscy, robotnicy rolni z Łagiewnik Małych oraz Józef Daszyński, przędzalnik z Łodzi.



9 marca o godzinie 7 rano rozstrzelanych zostało sześciu mężczyzn skazanych 6 marca przez Sąd Wojenny za napady rabunkowe na ludność z użyciem broni palnej.

źródło:
Krzysztof R. Kowalczyński. Łódź 1915-1918. Czas głodu i nadziei.

BAEDEKER POLECA:
Książka Krzysztofa R. Kowalczyńskiego Łódź 1915–1918. Czas głodu i nadziei omawia interesujący, lecz mało znany okres historii Łodzi i losy jej mieszkańców w czasie I wojny światowej. Autor opisuje życie łodzian od momentu zajęcia miasta przez oddziały armii niemieckiej do ostatnich dni okupacji. Ten niemal czteroletni okres pozostawił głęboki ślad w historii miasta. Informacje zawarte w książce zostały przedstawione w formie kalendarium, uzupełnionego opisami najważniejszych wydarzeń.
Publikacja wypełnia lukę w dostępnych opracowaniach dotyczących historii Łodzi. Zapoznanie się z nią pozwali Czytelnikowi lepiej zrozumieć problematykę funkcjonowania organizmu miejskiego Łodzi w okresie I wojny światowej.
Autor opisuje również codzienność mieszkańców, którzy mimo okupacji starali się normalnie żyć.
W 1917 roku wspólnymi siłami łódzkich społeczników otwarto Bibliotekę Publiczną, którą wkrótce zaczęło utrzymywać miasto. Działały teatry i kina wyświetlające najnowsze filmy europejskie i amerykańskie. Na łódzkich scenach występowali znani polscy aktorzy: Pola Negri, Konrad Tom, Karol Adwentowicz, Ludwik Solski, Kazimierz Junosza-Stępowski. Śpiewano piosenki Andrzeja Własta, bawiono się przy skeczach pióra Juliana Tuwima. To wtedy, podczas wieczorków muzycznych dla dzieci szkolnych zadebiutowało słynne, muzykalne rodzeństwo Bacewiczów.

Ten trudny, ale i ciekawy, wojenny okres w dziejach miasta został również utrwalony na licznych fotografiach i pocztówkach, które wzbogacają publikację.

czwartek, 3 marca 2016

Mural z gwoździ…, czyli zapadła cisza przy ulicy Wólczańskiej.



Instalacja z tysiąca trzystu olbrzymich gwoździ ważących ponad pół tony zawisła pod koniec 2015 roku na ścianie kamienicy przy ulicy Wólczańskiej w Łodzi. Powstał z nich napis "Cisza". 



Autorem tej pracy jest artysta uliczny Łukasz Berger, absolwent Wydziału Rzeźby na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W Łodzi dał się już poznać jako współautor jednego z największych murali na świecie - wymalowanego na dwóch 10-piętrowych elewacjach wieżowców przy ulicy Przybyszewskiego, które zrealizowała Fundacja Urban Forms. Razem z FUF współpracował też przy remontowaniu kamienic w Gdańsku, w ramach projektu „Ograna 2.0” (zobacz TUTAJ).


Praca jest odpowiedzią na komunikację między człowiekiem, a otaczającą go rzeczywistością - interpretuje swą pracę Łukasz „Cekas” Berger z Wrocławia.
Jest to ponoć pierwszy na świecie tego rodzaju mural. Z gwoździ o wymiarach od trzech do sześćdziesięciu centymetrów długości powstał napis "Cisza". Gwoździe są wykonane z kwasoodpornej stali indyjskiej, dzięki czemu nie podlegają warunkom atmosferycznym - nie rdzewieją.


Instalację z gwoździ  można podziwiać na ścianie kamienicy przy Wólczańskiej 13.


Artysta w  ścianę łódzkiej kamienicy wkręcił 1300 różnej długości metalowych prętów. Z bliska najnowsze dzieło przypomina jeża. Dopiero stojąc dalej widać, że całość układa się w napis "cisza".


W zależności od ustawienia i wysokości słońca na niebie, promienie słoneczne padają na ścianę pod różnym kątem, a na samej ścianie tworzą się różnej długości cienie. Dlatego też najnowszy łódzki mural, czy raczej instalacja, o każdej porze dnia i roku wygląda nieco inaczej.


"Cisza" jest piątym muralem, którego powstanie nadzorowało Łódzkie Centrum Wydarzeń. Działalność tej finansowanej przez miasto komórki ma działać podobnie jak Fundacja Urban Forms, która uczyniła z Łodzi miasto murali. Dzięki Urban Forms w mieście można podziwiać kilkadziesiąt prac przygotowywanych przez najlepszych w świecie artystów street - artu.


W ramach działań Łódzkiego Centrum Wydarzeń od września powstało już pięć prac, między innymi przy skrzyżowaniu ul. Kilińskiego i ul. Rewolucji 1905 roku wielkoformatowy obraz przygotował znany na całym świecie Alexis Diaz.
Jesienią tego roku Łódź odwiedził także Borondo. Znakomity hiszpański artysta wykorzystujący klasyczny styl rodem z obrazów „starych mistrzów" i umieścił swój mural na ścianie przy ul. Pomorskiej 67 (zobacz TUTAJ).


Łódzkie murale były prezentowane m.in. przez telewizję CNN. Festiwal Galeria Urban Forms został zaliczony przez Graffiti Art Magazine, prestiżowy francuski magazyn prezentujący współczesną sztukę miejską, do 5 najważniejszych streetartowych festiwali na świecie. O Galerii Urban Forms pisał też brytyjski VNA Magazine czy holenderski VOLKSKRANT Magazine. O łódzkich muralach wiedzą nawet w Wietnamie, po artykule tamtejszego Xaluan.com.

źródła: