czwartek, 26 marca 2015

KSIĘŻYC ZNAD FABRYKI ROUSSEAU

Idę do Kątnej, pod starym torem
Ostem zarosły stare ścieżki
Księżyc ten sam, który wieczorem
Godziny wiązał a kamień ciężki

W ponurą noc niemieckiej grozy
Czekałem zbawień: Matki kroków
Czy będzie co do garnka włożyć?
Powróci Mama z nocy mroków?

A wiele matek nie wróciło
Z katowni więzień hitlerowskich
…modliłem się, by moja żyła
chleb kradnąc Niemcom, na Piotrkowskiej

Błądzę koło starych Francuzów
Bodzie piłą mur czerwony
Kłaniam się resztkom starych gruzów
Jesiennym słońcem ozłoconych

Pod siedemnastym stara szkoła
Tam ojciec mój – po pierwszej wojnie
w piętnastu siedząc wokół stoła
tajniki liter zgłębiał znojnie.

I u „Francuzów” na trajberni
w duecie z babcią, ciotka Ewa
i Janka ciotka, na cwenterni
nad wrzecionem biegiem piosnkę śpiewa.

A na Wołowej, w klubie „ARKO”
kiedy niedzielny wszedł poranek
kopiąc piłkę, biegali szparko
fabryczni chłopcy: Stach i Franek.


Witold Kowalski. Kwiaty łódzkie. Poezja miasta.

Allart, Rousseau i S-ka” , czyli... fabryka "Starych Francuzów".
Fot. Monika Czechowicz 

środa, 25 marca 2015

Bank Gospodarstwa Krajowego w Łodzi, al. Tadeusza Kościuszki 63


Założony w Warszawie w 1924 roku Bank Gospodarstwa Krajowego (powstały z przekształcenia wcześniejszego Banku dla Handlu i Przemysłu) należał do najważniejszych instytucji międzywojennej Polski. Jego zadaniem było wspieranie polskiego przemysłu i inwestycji miejskich związanych z tworzeniem infrastruktury oraz budownictwem mieszkaniowym.

Obligacja Komunalna Banku Gospodarstwa Krajowego. Emisja z 1 kwietnia 1930 roku.


W 1923 roku rozpoczęła się budowa jego łódzkiej siedziby, jeszcze jako banku dla handlu i Przemysłu, przy al. Kościuszki 63. Projekt zamówiono u ówczesnego seniora łódzkich architektów Dawida Landego, autora wielu obiektów z przełomu XIX i XX wieku.
W końcowej fazie prac w kilku szczegółach zmienił go architekt Wacław Kowalewski.
Ukończony w 1928 roku gmach łódzkiej filii Banku Gospodarstwa Krajowego usytuowany został w centrum miasta, na wąskiej wydłużonej działce, przylegającej od południa do Gimnazjum Niemieckiego. Skomponowany został z piętrowego budynku frontowego i parterowej części tylnej, zawierającej salę operacyjną otoczoną pomieszczeniami biurowymi. Całość tworzyła plan wydłużonego prostokąta.


Niewielki w skali obiekt otrzymał bogatą fasadę nawiązującą do modnego w połowie lat dwudziestych „stylu dworkowego”. Styl ten był powrotem do polskiej tradycji architektonicznej, do motywów zarówno renesansowych jak i barokowych czy klasycznych, a miał podkreślać odrębność polskiej kultury i sztuki. Motywy dworkowe znajdowały zastosowanie w budownictwie mieszkalnym, w gmachach rządowych i w budynkach szkolnych, czego znakomite przykłady mamy też w architekturze łódzkiej (więcej czytaj TUTAJ).


Dawid Lande umiejętnie wprowadził takie formy do swojego projektu dzieląc regularnie fasadę półkolumnami, zdobiąc ją historyzującym detalem i wieńcząc wysokim barokowym dachem. 


Równie bogaty wystrój otrzymały wnętrza, przede wszystkim nakryta świetlikiem sala operacyjna, choć wprowadzono w niej w trakcie prac zmiany idące w kierunku uspokojenia i zgeometryzowania form, zgodnie z duchem modnej około 1927 roku Art. Deco. Autorem tych przekształceń był Wacław Kowalewski. Kolejne adaptacje zniszczyły niestety większość dawnych form, zachowany został jedynie biegnący górą fryz i świetlik sali.


Rok 1942. Budynek przejęty przez niemieckiego okupanta -  wówczas Reichsbank.


Po II wojnie światowej miejsce Banku Gospodarstwa Krajowego zajął Narodowy Bank Polski, który ulokował w budynku swój V Oddział. W końcu lat osiemdziesiątych XX wieku obiekt stał się siedzibą łódzkiego, V Oddziału oraz Centralnego Oddziału Regionalnego Powszechnego Banku Kredytowego PBK SA z Warszawy.
Kameralny, ale pełen wdzięku budynek, który zachował się do dziś w dobrym stanie jest prawdziwą perełką architektury łódzkiej lat dwudziestych.
Dzisiaj siedziba łódzkiego oddziału Banku Pekao SA Polska Kasa Opieki SA (STRONA TUTAJ).

Przeczytaj jeszcze:
D jak DWÓR i DWORKOWY STYL

źródło:
Krzysztof Stefański. Gmachy użyteczności publicznej dawnej Łodzi.

Fot. Monika Czechowicz

wtorek, 24 marca 2015

Pomorska 163, dawna fabryka pończoch braci Seidenwurm


W 1912 roku bracia Mozes i Jankiel Seidenwurmowie otworzyli w Łodzi niewielką wytwórnię pończoch przy ulicy Pańskiej 58 (dzisiejsza ulica Żeromskiego).
W 1922 roku przenieśli produkcję do nowego budynku fabrycznego przy ulicy Pomorskiej 163.

Jednodniówka "10-lecie Stowarzyszenia Urzędników Skarbowych Okręgu Łódzkiego 1918-1928"


Mozes (Mosze) Seidenwurm (Zajdenwurm) urodził się w 1894 roku w Łodzi, był synem Aszera Zeliga, właściciela wytwórni pończoch, założonej w 1894 roku. Pracował w przedsiębiorstwie ojca, a w roku 1912 z bratem Jankielem otworzył przy ulicy Pańskiej 58 (dzisiaj ulica Żeromskiego) niewielką fabrykę z 13 maszynami (działała pod firmą "Seidenwurm Bracia"), powiększoną po dwóch latach o kolejne 27 maszyn.

"Głos Poranny", rok 1938.

Firma eksportowała wyroby do krajów bałtyckich i Rumunii (1922-1923), a potem na rynek angielski. Posiadała swoją filię w Warszawie. 
Mozes Seidenwurm był współzałożycielem, członkiem zarządu i wiceprzewodniczącym Związku Fabrykantów Pończoch w Łodzi oraz prezesem zarządu Zrzeszenia Przemysłu Pończoszniczego w Państwie Polskim. Wchodził w skład rady Gminy Wyznaniowej Żydowskiej.
Aresztowany 1 grudnia 1939 roku za działalność antyniemiecką, prawdopodobnie wkrótce został skazany na śmierć i stracony.
Trzeci z braci, Szmul Mordka, zmarł w 1931 roku w Wiedniu.


Na początku XX wieku małżeństwo Edmund i Elfride Szwarcszulc zakupiło działkę przy ówczesnej ulicy Średniej. Zamierzali wybudować tutaj fabrykę pończoch, lecz wybuch pierwszej wojny światowej zniweczył ich plany. 
Z powodu zadłużenia Szwarcszulcowie sprzedali budynek fabryczny Mozesowi Seidenwurmowi i jego bratu Jankielowi, którzy otworzyli tu Mechaniczną Fabrykę Pończoch pracującą do 1939 roku…

"Ilustrowana Republika", rok 1927.


Nowoczesna fabryka zatrudniała około 190 robotników, którzy wytwarzali miesięcznie 120 tysięcy pończoch damskich z różnych surowców. Wartość sprzedaży w 1936 roku osiągnęła 1 410 tysięcy złotych.

"Głos Kupiectwa", rok 1935.


"Głos Poranny", rok 1938.



 Obaj bracia Seidenwurmowie zginęli podczas niemieckiej okupacji. Z dziewięciorga potomstwa Jankiela wojnę przetrwała tylko córka Ida. 


W części niewykorzystanych hal istniała od 1933 roku przędzalnia wełny i wigonii Mieczysława Wiślickiego, zatrudniająca 42 robotników.

Księga adresowa m. Łodzi i województwa łódzkiego, 1937-1939.


Księga adresowa m. Łodzi i województwa łódzkiego, 1937-1939.


Po 1945 roku fabrykę upaństwowiono, pracowała nadal  jako Zakłady Przemysłu Pończoszniczego im. Franciszka Zubrzyckiego.
Tutaj za czasów PRL-u rozpoczął swoją karierę przy ówczesnej ulicy Nowotki słynny w tej branży "FENIKS", który tu produkował do czasu przeprowadzki w 1977 roku na ulicę Brzezińską.


Obecnie jeden z budynków wykorzystany jest przez Uniwersytet Łódzki -
po przeprowadzonej rewitalizacji w pomieszczeniach mieszczą się Publiczne Liceum Ogólnokształcące Uniwersytetu Łódzkiego,  noszące imię Sprawiedliwych wśród Narodów Świata oraz Studium Języków Obcych.


Publiczne Liceum Ogólnokształcące Uniwersytetu Łódzkiego upamiętniło dawnych właścicieli fabryki, w której znajduje się szkoła. Przed gmachem liceum odsłonięto tablicę poświęconą żydowskim rodzinom Seidenwurmów i Skurów. Ci pierwsi byli właścicielami fabryki rajstop przy ulicy Pomorskiej 161/163, zaś Skurowie skoligaceni z Seidenwurmami, administrowali firmą. 


Na uroczyste odsłonięcie tablicy przybyła z Izraela dr Gili Schild (opuściła Łódz jako półtoraroczna dziewczynka), wnuczka Jankiela Seidenwurma, córka Idy, jego jedynego ocalałego z wojny dziecka. Do odsłonięcia tablicy w ogromnym stopniu przyczyniła się prof. Naomi Tadmor, historyk z Lancaster University w Wielkiej Brytanii.
Tablicę ufundowała uczelnia, która w 2009 roku pofabryczny budynek zaadaptowała do nowych celów. Remont obiektu pochłonął  6 mln zł.


źródła:
Polska Niezwykła/ www.polskaniezwykla.pl
Jacek Kusiński, Ryszard Bonisławski, Maciej Janik. Księga fabryk Łodzi.
Andrzej Kempa, Marek Szukalak. Żydzi dawnej Łodzi. Słownik biograficzny.

Fot. Monika Czechowicz
Fot. archiwalne ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.