Mural
na ścianie kamienicy przy ulicy Zachodniej 52 autorstwa Gregora (Grzegorz
Gonsior) i Tybera (Marcin Tybuś ) czy
inaczej Czaplino & Bambolino (może imiona przybrane specjalnie na tą
okazję?)
Malowidło powstało w 2009 roku jako jedno z pierwszych w ramach działalności Galerii Urban Forms.
Mural
stworzony przez duet Gregor&Tyber na
ścianie budynku przy Zachodniej 52 zawiera w sobie symbole odnoszące się do Łodzi:
maszynę do szycia czyli przeszłość miasta związaną z przemysłem lekkim oraz
kamerę filmową odnoszącą się do filmowych aspiracji Łodzi. Czy kameleon symbolizuje zachodzące w Łodzi zmiany?
Juliusz Machulski w Łodzi zrealizował
cztery filmy. W tym mieście zaczęła się jego reżyserska kariera.
Vabank
Jak wiadomo, "kto nie naraża nigdy się na szwank, ten głównej stawki nie
wygrywa". Na szczęście Juliusz Machulski podjął ryzyko i postanowił zadebiutować
scenariuszem, który napisał jeszcze jako student łódzkiej szkoły filmowej.
"Vabank", fragment.
Źródło: YouTube
"Vabank" - historia o kasiarzu Henryku Kwincie (w tej roli Jan
Machulski), który po wyjściu z więzienia przygotowuje zemstę na Kramerze
(Leonard Pietraszak), dawnym popleczniku, odpowiedzialnym za śmierć jego
przyjaciela. Kryminał retro o uczciwym kasiarzu i nieuczciwym bankierze kręcono
głównie w Łodzi (część zdjęć powstała także w Piotrkowie Trybunalskim przy ul.
Sieradzkiej). Reżyser umieścił akcję w 1934 roku. Do dziś uważa, że Łódź idealnie
nadaje się do grania miasta z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Gmach Sądu. Plac Dąbrowskiego 5.
Scenę finałową, w której Kwinto pokazuje prowadzonemu do aresztu Kramerowi
słynne "ucho od śledzia", uwieczniono na placu Dąbrowskiego 5.
Znajdujący się tam budynek sądu udawał siedzibę policji.
Na Starym Cmentarzu przy ul. Ogrodowej Kwinto odwiedza grób Tadeusza
zamordowanego na polecenie Kramera. W tym samym miejscu ekipa nakręciła
spotkanie bohatera z szopenfeldziarzami - Nutą (Krzysztof Kiersznowski) i
Moksem (Jacek Chmielnik). Młodzi adepci przestępczej sztuki czekają na niego
przy bramie części katolickiej. Machulski skieruje oko kamery na tę samą
nekropolię w drugiej części "Vabanku". To tam będzie miał miejsce
sfingowany pogrzeb Kwinty.
Brama prowadząca na cmentarz św. Józefa przy ulicy Ogrodowej.
Filmowcy pracowali także w zabytkowym budynku przy ulicy Tuwima 58. Marmurową
salę Biura Obsługi Klientów Łódzkiego Zakładu Energetycznego zaadaptowali na
hotel.
Sala operacyjna Łódzkiego Zakładu Energetycznego, ulica Tuwima 58.
A na dawne mieszkanie Kwinty scenografowie wybrali to przy ulicy P.O.W.
26. Nuta i Moks porywają tu kasiarza i wywożą do lasu, by w ten sposób namówić
go do współpracy przy napadach.
Budynek przy ul. P.O.W 26.
Scena, w której Natalia (Elżbieta Zającówna) uwodzi Kramera, powstała przy
ulicy Narutowicza 93. W tym czasie Pierwszy Kasiarz Rzeczpospolitej opróżnia
sejf jego banku. Kramer wróci do tego samego mieszkania, gdy będzie próbował
udowodnić policji, że nie mógł być odpowiedzialny za kradzież, bo w momencie
zniknięcia pieniędzy spędzał czas z piękną dziewczyną. Po uroczej Natalii nie
ma jednak śladu...
Ulica Narutowicza 93
W "Vabanku" Machulski flirtuje z klasyką kinematografii; można tu
znaleźć aluzje do "Żądła", "Rozmowy" czy
"Rififi". Nie kopiuje, lecz bawi się konwencją kryminalnej komedii
retro. Tę grę będzie kontynuował w drugiej części "Vabanku":
Vabank II, czyli riposta
W "Vabanku II" role się odwracają. Tym razem Kramer chce się zemścić
na Kwincie za to, że przez niego trafił za kraty. Chce wymierzyć mu najsurowszą
karę, a sam - po tym, jak z pomocą baronowej (Beata Tyszkiewicz) ucieka z
więzienia - zamierza wyemigrować do Zurychu. I nawet przez chwilę będzie mu się
zdawało, że osiągnął cel. Dopóki nie okaże się, że rzekomo szwajcarska willa
znajduje się w Polsce. A konkretnie - w Rudzie Pabianickiej...
"Vabank II, czyli riposta", fragment. Źródło: YouTube.pl
W Zurychu zaś
Kwitno i Duńczyk (Witold Pyrkosz) realizują w jednym z banków czeki podpisane w
malignie przez Kramera. Wnętrze szwajcarskiego banku nakręcono w Łodzi - w
Narodowym Banku Polskim przy alei Kościuszki 14. Wtedy jeszcze trzymano tam
stare, zabytkowe kasy. Jedną z nich zachowano w największej sali operacyjnej w
Polsce na pamiątkę.
Bank Polski. Aleja Kościuszki 14.
Jeśli ktoś miałby ochotę odwiedzić Wytwórnię Filmową Duńczyka, powinien wybrać
się do łódzkiej szkoły filmowej przy ulicy Targowej. Zdjęcia powstawały w
stróżówce dawnego pałacu Oskara Kona, gdzie dziś jest portiernia Filmówki. W
tym miejscu Moks informuje Duńczyka o ucieczce Kramera.
Stróżówka pałacu Oskara Kona. Ulica Targowa 61/63
Bramę szkoły oglądamy w
jednej z ostatnich scen - to tutaj zwożone są dekoracje, które pomogły w
stworzeniu fikcyjnego świata i oszukaniu Kramera (dzięki nim bankier uwierzył,
że naprawdę przekracza granicę i leci do Szwajcarii).
Brama do pałacu Oskara Kona (dzisiejszej Filmówki)
Machulski poznawał Łódź jako ośmiolatek. 50 lat później podczas wywiadu dla
"Wyborczej" w studiu filmowym Zebra wrócił wspomnieniami do zoo,
gdzie jeździł pachnącym drewnem tramwajem, i do kin, do których zabierali go rodzice.
W pobliżu jednego z nich pracował, kręcąc drugą część "Vabanku".
Chodzi o kino Wisła znajdujące się na działce należącej niegdyś do Zgromadzenia
Majstrów Tkackich przy ulicy Tuwima 1/3. W tym samym budynku funkcjonowała restauracja Tivoli,
którą Machulski sportretował w "Ripoście". Przemienił ją w knajpę, w
której Kwinto gra na trąbce jako członek jazz-bandu.
Restauracja Tivoli, filmowa knajpa, w której gra Kwinto.
"Republika", rok 1923.
"Kurier Łódzki", rok 1927.
"Hasło Łódzkie", rok 1927.
Fotoplastykon Duńczyka
(Witold Pyrkosz) podczas realizacji filmu znajdował się w pomieszczeniach
pałacu Poznańskich, czyli w Muzeum Historii Miasta Łodzi. Zakupiony w 1977 roku
od prywatnego właściciela w Kielcach był w zbiorach przypisanych do Działu Kultury
Filmowej, z którego w 1985 roku powstało autonomiczne Muzeum Kinematografii.
Dawny pałac Karola Wilhelma Scheiblera, dzisiaj siedziba Muzeum Kinematografii.
Dziś fotoplastykon jest jednym z najciekawszych obiektów kolekcji muzeum, z pewnością też
jest jedynym oryginalnym w Polsce fotoplastykonem sygnowanym przez Augusta
Fuhrmanna, niemieckiego wynalazcę i producenta tego urządzenia. Pozostałe
znajdujące się w Polsce tego typu obiekty (3 lub 4 sztuki) są nieoryginalnymi
składakami.
Jakie jeszcze miejsca możemy oglądać w drugim filmie o uczciwym kasiarzu?
Podczas ucieczki Kramera z więzienia w kadrze widać zakład karny przy ul.
Smutnej:
Zakład karny przy ulicy Smutnej 21.
A gdy zraniony Duńczyk trafia do szpitala, w kadrze widać wejście do szpitala "Świętej Rodziny" przy ul. Sienkiewicza:
Szpital Św. Rodziny u zbiegu ulic Wigury i Sienkiewicza.
Seksmisja
"Seksmisja" to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy biorą udział w
naukowym eksperymencie i pozwalają się zahibernować na trzy lata, a budzą się
po upływie pięćdziesięciu trzech w świecie kobiet. Są ostatnimi
przedstawicielami swojej płci i wszystko wskazuje na to, że ten stan długo się
nie utrzyma i wkrótce zostaną znaturalizowani i pozbawieni wszelkich męskich
atrybutów...
"Seksmisja", rok 1983.
Źródło: YouTube.pl
Ekstrawertyczny Maks (Jerzy Stuhr) i wrażliwy Albert (Olgierd
Łukaszewicz) nie mogą na to pozwolić i usiłują wydostać się z podziemnego królestwa
niewiast. A to wybudowano w halach Wytwórni Filmów Fabularnych przy ulicy
Łąkowej 29 w Łodzi.
Wytwórnia Filmów Fabularnych. Łąkowa 29
Pionowi scenograficznemu udało się zdobyć materiały, o
których w rzeczywistości stanu wojennego trudno było marzyć. - Zanim dekoracja
wypełniła hale Wytwórni, mieliśmy ze scenografem i operatorem cykl nasiadówek -
opowiada reżyser. - Gdy Janusz Sosnowski ją wybudował, zaczęliśmy mu bić brawo.
Duże wrażenie robiła dyżurka Lamii. Izolatkę Maksa i Alberta pokryto białą,
świecącą wykładziną - materiałem wykorzystywanym do jakichś wojskowych
strategicznych celów. Dziewczyny miały buty z nabłyszczanej skóry, przeznaczone
wyłącznie na eksport.
I choć publikacje poświęcone wizerunkom Łodzi w filmie podają, że większość
zdjęć powstała w kopalni soli w Wieliczce, reżyser zaprzecza i podkreśla, że 90
proc. scen nakręcono w Łodzi. - Wieliczkę widzimy tylko wtedy, gdy bohaterowie
wpadają do tzw. dekadencji - tłumaczy Machulski.
W "Seksmisji" wykorzystano również ten sam dom w Rudzie Pabianickiej,
który oglądać możemy w drugiej części "Vabanku". Na tarasie Maks,
Albert i Lamia (Bożena Stryjkówna) jedzą śniadanie. Dziewczyna ze zdumieniem
odkryje, że w tym świecie skorupkę jajka trzeba rozbić, nie odkręca się jej jak
nakrętki.
W tym samym miejscu Albercik będzie "tylko niósł pomoc"
Emmie (Bogusława Pawelec). Już w środku Maks wyjaśni Lamii, jak wyglądały
relacje damsko-męskie, zanim kobiety zaczęły wykorzystywać partenogenezę i
samodzielnie się rozmnażać.
W tym samym miejscu bohaterowie odkryją prawdziwą twarz Jej Ekscelencji
(Wiesław Michnikowski), która okaże się przebranym mężczyzną. Maks nie kryje
oburzenia: "To nas tu o mało nie wykastrowały, a ty cycki będziesz sobie,
cyganie, przyprawiał?!".
Kingsajz
Szuflandia nigdy by nie powstała, gdyby nie propozycja Beaty Tyszkiewicz. -
Pewnego dnia spotkaliśmy się na lunchu - wspomina autor "Kingsajzu".
- Powiedziała mi: "Ty powinieneś zrobić film o krasnoludkach".
Zacząłem myśleć o małych ludziach, którzy chcieliby być duzi, ale nie mają
prawa wyboru. Coś się narodziło. W mojej wyobraźni krasnoludki zamieszkały w
szufladach, takich jak te katalogowe, które tak mi się podobały w bibliotekach.
Ulica Wólczańska 31/33
Ważną rolę odegrała willa Kindermanna przy ulicy Wólczańskiej 31/33,
gdzie filmowcy znaleźli wzory, na podstawie których odtworzyli w hali przy
Łąkowej 29 świat krasnoludków. Jeszcze wówczas gdy w Wytwórni nagrywano jedną z
ostatnich scen (Olo Jedlina, kreowany przez Jacka Chmielnika, odkrywa, jak
można wejść do Szuflandii nie "na malucha", lecz będąc w normalnym
rozmiarze), Machulski miał inne zakończenie dla filmu. - Było strasznie głupie
- mówi. - Jakiś kretynizm ekologiczny. Jedzie spychacz czy koparka i
niszczy teren. Krasnoludki mają moc, która wyrzuca maszynę w powietrze. Od
czapy - ocenia reżyser po latach. Ostateczne zakończenie wymyślił w trakcie
realizacji "Kingsajzu".
Willa Kindermanna przy ulicy Wólczańskiej 31/33
I choć, podobnie jak w "Seksmisji", wiele zdjęć powstało w łódzkiej
hali, ekipa pracowała również w plenerze. Na fabrykę Polo Cockty wybrano
budynek znajdujący się nieopodal Wytwórni. Na rozkaz nadszyszkownika Kilkujadka
(Jerzy Stuhr) ma być ona wysadzona w powietrze. - Pirotechnicy tak się
przyłożyli, że wszystkie okna wyleciały - wspomina Machulski. - Koszt ich
wstawiania musieliśmy dołączyć do budżetu filmu.
Targowisko Górniak
W "Kingsajzie" możemy także oglądać targowisko Górniak, gdzie
najpierw Olo próbuje nawiązać kontakt z uciekinierami z Szuflandii, a później
zostaje pobity przez Kwintkę (Jan Machulski) i Kramerka (Leonard Pietraszak),
którzy myśleli, że jest krasnoludkowym agentem. Imiona tych dwóch bohaterów to
aluzja do głównych postaci obu części "Vabanku".
Willa Reinholda Richtera przy ulicy Skorupki 6/8.
Na redakcję "Pasikonika", w której bohater pracuje, wybrano willę
Reinholda Richtera. To tu Olo prosi o urlop Zenonę Bombalinę (Witold Pyrkosz).
Willa Edwarda Hentschela przy Wólczańskiej 17, w której była Szuflandia.
Post Scriptum z 2021 roku:
Przed willą, czyli przed kultową Szuflandią z filmu „Kingsajz”, odsłonięto rzeźbę krasnoludka. To Olo Jedlina - bohater filmu, w którego postać wcielił się Jacek Chmielnik. Autorami rzeźby są Magdalena Walczak i Marcin Mielczarek.
Scena, w której Olo wraz Kwintkiem i Kramerką pomniejszają się, by uwolnić
Adasia Hapsa (Grzegorz Heromiński), powstała w budynku Zarządu Dróg i Autostrad
przy ulicy Wólczańskiej 17. W innej scenie Ala (Katarzyna Figura) nakazuje
robotnikom wiercić przed znajdującym się w tym samym miejscu filmowym
Instytutem Badań Czwartorzędu.
"Kingsajz" to historia o istniejącym obok tzw. normalnego świata
państwie krasnoludków. Kiedy mikroskopijni mieszkańcy Szuflandii odkrywają
recepturę kingsajzu, mikstury, która pozwala urosnąć do rozmiarów człowieka,
zaczynają się buntować i domagać prawa wyboru - pozostania wśród krasnoludków bądź
życia wśród ludzi. Grupa z nadszyszkownikiem Kilkujadkiem na czele nie zamierza
do tego dopuścić. Uważa, że krasnoludki nadal są potrzebne, mimo że nie trzeba
już zaplatać koniom grzyw i pomagać sierotkom. Kingsajz jest dla małych
bohaterów synonimem wolności. I o niej Machulski nakręcił film. Bajkowa
konwencja jest tylko pretekstem do mówienia o możności podejmowania wyborów.
"Kingsajz", zwiastun filmu.
Źródło: YouTube.pl
Krasnoludkom się udało. Polakom również - dwa lata po okresie produkcyjnym,
który przypadł na 1987 rok.
A te rekwizyty poznajecie? Na dziedzińcu Muzeum Kinematografii.
but Ali...
... telefon Ola Jedliny
"sygnalizator uliczny" i "sauna" szyszkownika Kilkujadka...
"Dziennik Łódzki", rok 1988.
źródło:
lodz.gazeta.pl: Dominika Kawczyńska
YouTube.pl Monika Czechowicz
Fot. Monika Czechowicz
Fot. archiwalna pochodzi ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Łodzi.
Pogrążona
w twardych zabiegach o byt materialny Łódź, zdobyła się w 1923 roku na jeszcze
jedną scenę polską – Teatr Popularny. Grono aktorów na czele z Józefem
Pilarskim powzięło szczęśliwą myśl założenia teatru dostępnego doborem
repertuaru i poziomem cen dla najszerszych mas publiczności.
"Łodzianin", rok 1927.
Dzięki zaangażowaniu
Józefa Pilarskiego i poparciu Józefa Wolczyńskiego, dyrektora Zakładów I. K.
Poznańskiego, Teatr Popularny otrzymał bezpłatne pomieszczenie w dawnej
stołówce fabrycznej przy ulicy Ogrodowej 18.
"Ilustrowana Republika", rok 1932.
Na otwarcie nowej sceny wystawiono
Karpackich górali Józefa Korzeniowskiego.
Teatr
Popularny funkcjonował tutaj przez cały okres międzywojenny. Później w
budynku mieściło się kino "Popularne".
Kino "Popularne", lata 70.
… potem salon gier "Bingo".
Dzisiaj
mieści się tutaj sklep sieci „Biedronka”.
Józef
Pilarski:
Urodził się w 1893 roku w Łodzi. Aktor
teatralny i filmowy, reżyser teatralny, dyrektor teatru.
Za
udział w strajku szkolnym w 1905 roku w Łodzi został wyrzucony z czwartej klasy
gimnazjum. Był samoukiem.
Sztuki aktorskiej uczył się w latach 1908-1909 prywatnie u Antoniego Siemaszki. Od
1910 roku występował w teatrach amatorskich w Łodzi. Następnie występował na
scenach zawodowych m.in. w Łodzi i Sosnowcu. W 1923 roku zorganizował w Łodzi
Teatr Popularny, którego dyrektorem, reżyserem i aktorem był do 1929 roku.
Kierownictwo artystyczne tego teatru obejmował do 1939 roku jeszcze
kilkakrotnie.
W
1926 uruchomił drugą scenę T. Popularnego (w sali fabrycznej Spółki Akcyjnej L.
Geyera przy ulicy Piotrkowskiej 295), a w 1928 roku trzecią scenę tego teatru (w sali
Klubu Pracowników Zjednoczonych Zakładów K. Scheiblera i L. Grohmana przy ulicy Przędzalnianej 68). Latem 1925, 1926 i 1929 przedstawienia odbywały się w
ogródku Scala (ulica Cegielniana 16) i w parku Wenecja. W marcu
i kwietniu 1928 wyjeżdżał z zespołem na występy do Kalisza. W 1929 zrezygnował
z dyr. Teatru Popularnego i został zaangażowany do Teatru Miejskiego pod dyrekcją K.
Adwentowicza. Zagrał tu tylko Ferdynanda Kokla w "Henryku VI na
łowach" (premiera odbyła się 21 września 1929 roku).
"Gazeta Łódzka", rok 1916.
W latach, kiedy nie miał stałego zatrudnienia, organizował z bezrobotnymi
aktorami objazdowe przedstawienia, a także zajmował się handlem.
Podczas II wojny światowej pracował jako ogrodnik. W dniu 8 marca 1945 roku
wraz z dawnymi aktorami Teatru Popularnego odegrał pierwsze powojenne
przedstawienie w Łodzi, rewię "Nasza jest Łódź".
"Trzy opowieści". Kazimierz Opaliński i Józef Pilarski.
Fot. Filmoteka Narodowa.
"Głos Poranny", rok 1937.
W latach 1945-1949 był aktorem Teatru Wojska Polskiego w Łodzi, później
łódzkiego Teatru Nowego, w którym wystąpił jako Karhan w inauguracyjnym
przedstawieniu "Brygady szlifierza Karhana" (12 listopada 1949 roku).
W Teatrze Nowym grał do 1965 roku, kiedy odszedł na emeryturę.
"Brygada szlifierza Karhana". Józef Pilarski i Halina Jabłońska.
Fot. Filmoteka Narodowa
"Dziennik Łódzki", rok 1949.
Pod koniec życia należał do najpopularniejszych aktorów łódzkich. Nazywano go
nawet "synem robotniczej Łodzi" lub "naszym Pilarskim".
Gazeta Łódzka, rok 1915.
Nowy Kurier Łódzki, rok 1916.
Wyreżyserował
ponad sto sztuk, głównie na scenach Teatru Popularnego w Łodzi. Największą jego zasługą
było stworzenie i prowadzenie teatru dla robotników.
"Łódź w Ilustracji", dodatek niedzielny "Kuriera Łódzkiego", rok 1932.
"Panorama", dodatek niedzielny "Dziennika Łódzkiego", rok 1950.
"Express Ilustrowany", rok 1950.
Aktor pozostawił niewydrukowane wspomnienia, opracowane w 1962 roku przez K. A. Lewkowskiego.
"Piątka z ulicy Barskiej". Józef Pilarski w roli sędziego.
Fot. Filmoteka Narodowa.
"Dziennik Łódzki", rok 1952.
Był działaczem społecznym. Przez wiele lat był członkiem Zarządu Towarzystwa
Przyjaciół Łodzi.
Józef Pilarski zmarł
w 1972 roku w Łodzi. Został pochowany na cmentarzu rzymskokatolickim przy ulicy
Ogrodowej.
W
1978 imieniem aktora nazwano jedną z
ulic Łodzi:
W 1983 roku wmurowano ku jego czci tablicę
pamiątkową na domu, w którym ostatnio mieszkał (ul. Zachodnia 27):
… a
w 1993 roku tablicę pamiątkową poświęconą Teatrowi Popularnemu (ulica Ogrodowa 18):
FILMOGRAFIA
*
1963 - MÓJ DRUGI OŻENEK (Jarocki)
* 1963 - MILCZENIE
* 1962 - 3 w JADĄ GOŚCIE JADĄ... (chłop pokazujący drogę na pola grunwaldzkie)
* 1957 - SKARB KAPITANA MARTENSA (Knotek, pracownik sieciarni)
* 1956 - CIEŃ (1956) (akordeonista)
* 1955 - PODHALE W OGNIU (ojciec Wawrzka)
* 1953 - SPRAWA KONIA (3) w TRZY OPOWIEŚCI (Wojciech Wierzbicki)
* 1953 - SPRAWA DO ZAŁATWIENIA (mężczyzna w marynarce w kratę na meczu
bokserskim)
* 1953 - PIĄTKA Z ULICY BARSKIEJ (sędzia)
* 1951 - MŁODOŚĆ CHOPINA (stary chłop, ojciec Ani)
* 1951 - GROMADA (stary chłop)
* 1949 - ZA WAMI PÓJDĄ INNI... (krawiec)
* 1948 - STALOWE SERCA (stary robotnik)
* 1947 - JASNE ŁANY (chłop "ja bym powiedział")
Obraz Romualda Jackowskiego przedstawiający Józefa Pilarskiego w "Brygadzie szlifierza Karhana".