"Dziennik Łódzki", rok 1890.
Obiekty szpitalne zostały wzniesione i wykońne według najlepszych wówczas wymogów techniki i sztuki architektonicznej.
Fasada głównego gmachu, stojąca równolegle do ulicy Nowo-Targowej, została upiększona przedsionkiem, po obu stronach którego umieszczono napis w języku polskim i rosyjskim "Łódzki Żydowski Szpital im. Izraela i Leony małżonków Poznańskich".
Wnętrze szpitala zostało urządzone zgodnie z ówczesnymi zasadami budowy podobnych obiektów w krajach zachodnioeuropejskich.
Podłogi wykonano z desek dębowych, w głównych korytarzach do dzisiaj możemy podziwiać piękne kamienne mozaiki podłogowe. Zastosowano centralny pneumatyczny system ogrzewania połączony z wentylacją.
Obiekt główny szpitala posiadał windę do transportu z kuchni pożywienia dla chorych i specjalny kanał służący do wrzucania brudnej bielizny, przeznaczonej do dezynfekcji i prania. W parterowej części szpitala znalazły się pomieszczenia mieszczące gabinet lekarski, aptekę, kancelarię i salę obrad. Salę operacyjną urządzono w południowej części drugiego piętra. Każde piętro posiadało dyżurkę pielęgniarek.
Zaplecze gospodarcze urządzono w piwnicach oraz w dwóch oficynach. Zostało rozbudowane i dostosowane do obsługi nowoczesnego szpitala. W północnej części umieszczono pralnię, komorę dezynfekcyjną i łaźnię, a w południowej - kuchnię, piekarnię, magazyn i pomieszczenia dla obsługi.
W środkowej części budynku powstał magazyn bielizny, a także pomieszczenia dla kierownika gospodarczego obiektu (ekonoma) i felczera. W pobliżu pralni umieszczono komorę dezynfekcyjną, którą połączono z drugą częścią budynku specjalnym kanałem. Wodę dla potrzeb szpitala pobierano z własnej studni, a następnie przepompowywano do zbiornika o pojemności 200 wiader znajdujacego się w piwnicy. Ponadto we frontowej, parterowej oficynie umieszczono ambulatorium i kaplicę (synagogę).
"Rozwój", rok 1900.
Niestety, synagogi już nie zobaczymy, ale szpital do ostatnich dni swojego funkcjonowania posiadał szpitalną kaplicę.
"Republika", rok 1923.
"Republika", rok 1924.
"Ilustrowana Republika", rok 1925.
Łódzki Żydowski Szpital posiadał w momencie otwarcia 32 łóżka, 16 dla mężczyzn i 16 dla kobiet, i dwa oddziały: chorób wewnętrznych i chirurgiczny, a później także ambulatorium. W piśmie z 3 listopada 1890 roku zarząd szpitala zwrócił się do Rady Opieki Społecznej Guberni Piotrkowskiej o możliwość zwiększenia liczby łożek do 50, co zostało zrealizowane w roku 1893. Motywowano to wzrostem liczby osób wyznania mojżeszowego, jak i posiadaniem dostatecznych środków na związane z tym wyższe koszty utrzymania.
Zgodnie ze statutem z 1885 roku Łódzki Żydowski Szpital przeznaczony był dla osób wyznania mojżeszowego, ale zgodnie z § 94 i 387 ustawy szpitalnej z 1842 roku mogły do niego być i były przyjmowane osoby wyznań chrześcijańskich. Szpital działał pod nadzorem Rady Opieki Społecznej Guberni Piotrkowskiej zgodnie z przepiami ustawy z 19 czerwca 1870 roku o kierowaniu instytucjami dobroczynnymi w Guberniach Królestwa Polskiego.
Pracą szpitala kierował zarząd składający się z pięciu osób, jego skład zatwierdzały władze guberni. W pierwszym zarządzie znaleźli się: założyciel Izrael Poznański, jego synowie: Ignacy i Herman oraz zięć Jakub Hertz. Po śmierci Poznańskiego przewodniczącym zarządu został jego syn Ignacy, a od 1909 roku Jakub Hertz.
"Czas", kalendarz informacyjno-adresowy, rok 1913.
Szpital posiadał prawa i przywileje przysługujące prywatnym instytucjom dobroczynnym. Przyjmował bezpłatnie ubogich mieszkańców Łodzi pochodzenia żydowskiego. W podobny sposób udzielał pomocy ambulatoryjnej wszystkim ubogim bez różnicy wyznania. Natomiast poniesione koszty leczenia zwracały osoby zamożne pochodzenia żydowskiego i wyznań chrześcijańskich.
W krótkim czasie Łódzki Żydowski Szpital stał się przodującą placówką medyczną w Królestwie Polskim.
"Rozwój", rok 1900.
Po śmierci Izraela Poznańskiego w 1900 roku jego sukcesorowie zapowiedzieli przeznaczenie kwoty 200 tysięcy rubli jako stałego funduszu żelaznego na potrzeby Łódzkiego Żydowskiego Szpitala, a ponadto 50 tysięcy rubli na zbudowanie przy nim nowocześnie urządzonego i wyposażonego ambulatorium.
"Rozwój", rok 1900.
Przy okazji notatka w łódzkim "Rozwoju" daje nam obraz szerokiej działalności charytatwnej rodziny Poznańskich w naszym mieście.
Większe kwoty zostały przekazane dla potrzeb tej placówki również przez grupę zamożnych rodzin pochodzenia żydowskiego. W dniu 21 maja Leona Poznańska ofiarowała 24 tysiące rubli, z zastrzeżeniem przeznaczenia dochodów z tej kwoty na utrzymanie czterech łóżek szpitalnych. Rodzina Silbersteinów przekazała na fundusz żelazny trzy kwoty wartości 6,5 tysiąca rubli, póżniej powiększone do 10 267 rubli.
Przeczytaj w baedekerze:
Większe legaty zostały przekazane przez Fabiana Grünfelda, Dawida i Ruchlę małżonków Prussak. Utworzono legaty im. rabina Eliasza Chaima Majzla, rodziny Bellin, Zelmana i Hindy Salomonowicz, Karola i Felicji Poznańskich, Jakuba i Anny Hertz. Według zestawienia za 1912 rok kapitał żelazny stworzony z ofiar, legatów i darów wynosił 329 167 rubli.
Łódzki Żydowski Szpital posiadał początkowo dwa oddziały: wewnętrzny i chirurgiczny na 32 łóżka oraz ambulatorium. Na przełomie XIX i XX wieku były już cztery oddziały: chorób wewnętrznych z pododdziałem chorób płuc, zwanym sanatorium ( był to pierwszy tego typu oddział w Królestwie Polskim), chirurgiczny, ginekologiczno-położniczy i oczny.
"Czasopismo Lekarskie", rok 1899.
Od chwili powstania szpital należał do jednych z najnowocześniej i wzorowo zorganizowanych instytucji tego typu pod względem architektonicznym, wyposażenia w sprzęt medyczny i stosowanych metod leczenia. Działalność lecznicza prowadzona była zgodnie z profilem oddziałów, z tym, że na oddziale chirurgicznym leczono także choroby laryngologiczne. Na początku XX wieku szpital zajmował pierwsze miejsce wśród 11 szpitali publicznych guberni piotrkowskiej pod względem liczby łóżek, ilości chorych i wydatków dziennych na pobyt chorych. O wysokim poziomie usług lekarskich świadczył niski poziom śmiertelności i skromna ilość łóżek na jednego lekarza.
Szczególnie ważną rolę odgrywało ambulatorium, w którym lekarze różnych specjalności udzielali bezpłatnych porad, wykonywali różne zabiegi nie wymagające hospitalizacji i wydawali leki. Na początku XX wieku udzielano około 140 porad dziennie.
"Rozwój", rok 1911.
Jednodniówka "Dzień ubogich w Łodzi", rok 1911.
Wobec dużego napływu chorych i konieczności wydawania bezpłatnych lekarstw narodziła się potrzeba otwarcia apteki szpitalnej. Odpowiednie pismo z prośbą o zgodę na jej uruchomienie wystosowano już w październiku 1890 roku. Jednak przeciwko temu wystąpili właściciele łódzkich aptek. Sprawa nabrała rozgłosu i dotarła do departamentu Medycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Ostatecznie władze rosyjskie zezwoliły na otwarcie apteki w lutym 1893 roku. Długoletnim kierownikiem apteki szpitalnej był Teofil Tugenhold, krewny Poznańskich, który urządził i prowadził ją wzorowo. Zajmował się on też historią farmacji, farmakognozją i farmacją stosowaną. Apteka przy Łódzkim Żydowskim Szpitalu została zlikwidowana w 1922 roku.
Teofil Abraham Tugenhold (1855-1935)
- farmaceuta, historyk farmacji.
"Ilustrowana Republika", rok 1935.
W lipcu 1897 roku w odezwie na hasło rzucone przez Warszawskie Towarzystwo Higieniczne powstał w Łódzkim Żydowskim Szpitalu przytułek położniczy. Opiekunką przytułku na przełomie XIX i XX wieku była Anna Hertz. Na początku XX wieku przekształcono go w oddział ginekologiczno-położniczy. W 1899 roku zorganizowano pododdział dla chorych na gruźlicę.
Anna Hertz
Jubileuszowe wydanie "Lodzer Zeitung" (1863-1913)
Trudna sytuacja dla szpitala miała miejsce w okresie rewolucji 1905-1907. Rodzina Poznańskich z uwagi na skomplikowane podziały majątkowe nie uregulowała zapisów złożonych w 1900 roku. Większość członków zarządu szpitala opuściła Królestwo Polskie. Spadły również wpływy pochodzące od bogatszej części żydowskiej społeczności Łodzi. Trudna sytuacja finansowa spowodowała, że rozpatrywano sprawę likwidacji apteki, przytułku położniczego, tzw. sanatorium, pododdziału tyfusowego i ambulatorium.
"Rozwój", rok 1907.
Sprawa została nagłośniona w łódzkiej prasie. Wówczas grupa lekarzy zwróciła się do zarządu Towarzystwa Akcyjnego Wyrobów Bawełnianych I. K. Poznańskiego o zwiększenie subwencji na rzecz szpitala. Wskazywano na niemożność zamknięcia ambulatorium, dającego doraźną pomoc lekarską dla około 70 tysięcy chorych w skali roku. Trudną sytuację finansową szpitala pogłębiał wzrost zadłużenia ze strony Dozoru Bożniczego. Zarząd odwoływał się do opinii publicznej, apelując o likwidację zadłużenia.
"Rozwój", rok 1907.
Ostatecznie Dozór zdecydował o wpłaceniu na rzecz szpitala 7 tysięcy rubli za rok 1906, zaś pozostałą część miano wpłacać w ratach. Władze tej placówki przyjęły wówczas jako zasadę, że Gmina Żydowska winna opłacać z góry koszty kuracji każdego leczącego się na jej rachunek.
Sytuacja Szpitala Żydowskiego uległa poprawie po upadku rewolucji 1905-1907 roku. Leona Poznańska przekazała 200 tysięcy rubli jako stałą ofiarę, z której procenty przekazywano na wydatki szpitala. Wzrosła pomoc ze strony zamożniejszej części społeczności Łodzi. Po śmierci Ignacego Poznańskiego (w 1908 roku) funkcję prezesa zarządu szpitala objął Jakub Hertz, a wiceprezesem został Herman Poznański.
Jakub Hertz (1846-1929) Herman (Chaim) Poznański (1855-1923)
"Rozwój", rok 1908.
W 1909 roku zdecydowano o znacznym powiększeniu ilości łóżek szpitalnych. Bella Poznańska (wdowa, żona Ignacego) ofiarowała 15 tysięcy rubli na budowę specjalnego pomieszczenia, a faktycznie przybudówki do głównego korpusu szpitala. Tam właśnie na życzenie pacjentów wybudowano synagogę.
"Rozwój", rok 1909.
W 1910 roku ilość łóżek szpitalnych doszła do 106. Zostały one ufundowane przez rodzinę Poznańskich w celu uczczenia 10 rocznicy śmierci założyciela szpitala. Na ich utrzymanie wyasygnowała ona dalszych 5 tysięcy rubli w skali rocznej.
Z zapisu dokonanego przez Zygmunta Jarocińskiego (zmarł w 1909 roku) założono w tymże roku pracownię rentgenowską i światłoleczniczą.
"Rozwój", rok 1910.
"Rozwój", rok 1910.
Kolejny program inwestycyjny zrealizowano w 1911 roku. Kosztem 15 tysięcy rubli zbudowano barak dla chorych zakaźnie, wydatki pokryła Bella Poznańska. Natomiast z funduszu przekazanego przez Hermana Poznańskiego urządzono sale: przygotowawczą, operacyjną i opatrunkową. Odpowiednie narzędzia specjalistyczne i aparaty sprowadzono z Berna.
"Rozwój", rok 1911.
"Rozwój", rok 1911.
"Rozwój", rok 1911.
W 1912 roku utworzono pracownię chemiczno-mikroskopową i bakteriologiczną. Utworzono bibliotekę imienia dr. Maksymiliana Cohna ufundowaną przez członków zarządu, wcześniej rodzina Poznańskich ufundowała gabinet rentgenowski dla celów diagnostycznych im. Maksymiliana Cohna z okazji jego 30-letniej pracy na stanowisku naczelnego lekarza.
"Rozwój", rok 1912.
Maksymilian Cohn (1850-1924)
Przeczytaj w baedekerze:
"Republika", rok 1924.
W szpitalu im. małżonków Poznańskich pracowała grupa lekarzy zasłużonych dla społeczeństwa i nauki. Długoletnim lekarzem naczelnym, a zarazem ordynatorem oddziału chirurgicznego był dr. Maksymilian Cohn. Funkcję drugiego ordynatora objął Leon Przedborski. Jako trzeci zatrudniony został w 1892 roku młody lekarz, absolwent Wydziału Lekarskiego Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego - Izaak Perlis. W latach 1897-1902 na oddziale tyfusowym pracował dr H. Rosenthal, a na położniczym - J. Saks.
"Rozwój", rok 1913.
Z chwilą wybuchu I wojny światowej wartość obiektów szpitalnych wraz z wyposażeniem i nieruchomościami szacowano na około 0,5 miliona rubli.
Szpital fundacji Poznańskich należał do grupy najnowocześniejszych i najsprawniej funkcjonujących placówek leczniczych w Królestwie Polskim. Pod względem znaczenia i ilości obsługiwanych pacjentów zdystansował szpital ufundowany przez Scheiblerów przy ulicy Milionowej. Zgłaszającym się chorym, bez różnicy wyznania i wieku udzielano bezpłatnych porad. Prowadzono tu również akcję szczepienia przeciwko ospie.
"Gazeta Łódzka", rok 1915.
Ambulatorium Szpitala Żydowskiego obsługiwało znaczący odsetek ubogiej ludności Łodzi. W dużej mierze zadecydowała o tym lokalizacja tego obiektu, gdyż w nabliższym jego sąsiedztwie znajdowały się główne skupiska ludności żydowskiej.
.png)
"Rozwój", rok 1911.
"Nowy Kurier Łódzki", rok 1916.
Swoje powodzenie ambulatorium zawdzięczało również temu, że oprócz pomocy lekarskiej oferowało z minimalną opłatę (10 kopiejek) lekarstwa z apteki szpitalnej.
W 1898 roku Seweryn Sterling zorganizował pododdział dla "piersiowo chorych". Była to pierwsza, eksperymentalna placówka szpitalna tego typu w Królestwie Polskim. Jego twórca starał się wykazać, iż gruźlicę należy leczyć metodami szpitalnymi oraz że szpitale o tej specjalności winny być traktowane tak jak sanatoria. W 1908 roku na bazie pododdziału utworzył odrębny oddział dla chorych na gruźlicę. W 1907 roku także z inicjatywy dr Sterlinga powstało stowarzyszenie społeczno-lekarskie "Liga Przeciwgruźlicza". Pod jego przewodnictwem organizacja pozyskała szersze grono członków i rozpoczęła tworzenie odpowiedniej struktury organizacyjnej w celu realizacji swoich zadań.
"Rozwój", rok 1907.
Seweryn Sterling (1864-1932)
- polski lekarz, popularyzator higieny i oświaty sanitarnej, działacz społeczny.
Przeczytaj w baedekerze:
Łódzkie Towarzystwo Lekarskie (dr Sterling w środku, w pierwszym rzędzie).
"Panorama", dodatek ilustrowany "Republiki", rok 1924.
W czasie pierwszej wojny światowej władze szpitala nie mogły podwyższać opłat za leczenie z uwagi na ciężką sytuację ludności, komplikowaną przez stały wzrost kosztów utrzymania, w tym cen lekarstw i środków opatrunkowych oraz artykułów żywnościowych.
"Gazeta Łódzka", rok 1915.
Rok 1916 zamknięto deficytem w wysokości 20 tysięcy rubli, a w 1917 - 30 tysięcy marek polskich. Ciągle istniała groźba zamknięcia ambulatorium, apteki, a nawet całego szpitala. Wpływy z opłat za leczenie i dochody z legatów Poznańskich i innych rodzin pokrywały zaledwie 50% wydatków budżetowych szpitala.
Po zakończeniu I wojny światowej Gmina Żydowska nie była w stanie pokrywać wszystkich kosztów leczenia biedniejszej części żydowskiej społeczności Łodzi. Z pomocą przychodziły często władze miejskie.
W okresie międzywojennym Łódzki Żydowski Szpital ograniczył rozmiary swojej działalności. Z powodu braku środków zamknięto w 1922 roku aptekę, a prawdopodobnie w końcu lat 20. także ambulatorium. Szpital dysponował znacznie mniejszymi dochodami w porównaniu do okresu sprzed pierwszej wojny światowej. W 1920 roku pracownicy zdecydowali się na podjęcie akcji strajkowej, domagając się ujednolicenia stawek płacowych do obowiązujących w szpitalach miejskich. Po kilku dniach szpital wznowił przyjmowanie chorych.