Były to krótkie felietony piętnujące codzienne niedociągnięcia, nieuczciwość i złą jakość usług. Autor posługiwał się specyficznym dla tych czasów humorem, ironią i ostrą krytyką.
Nazwa „Golone, strzyżone” nawiązywała do dawnego określenia usług fryzjerskich, ale w tym przypadku fotel fryzjerski stawał się metaforycznym miejscem, na którym autor sadzał osoby i instytucje zasługujące na … publiczną reprymendę.


















