wtorek, 9 lutego 2016

poniedziałek, 8 lutego 2016

PIERWSZA WOJNA ŚWIATOWA - Prezydent policji i… obnośny handel uliczny.

Już na początku 1915 roku  na obszarach okupowanych przez Niemców zostaje wprowadzone rozdzielenie administracji wojskowej od cywilnej. 

"Gazeta Łódzka", rok 1915.

W wyniku tych zmian na nowo utworzone stanowisko Prezydenta Policji dla Łodzi i Okręgu Łódzkiego mianowany został z dniem 1 lutego 1915 roku wyższy tajny radca rejencyjny (Obergeheimregierungsrat) Mattias von Oppen. Był on odtąd reprezentantem władzy państwowej, nadzorującym działalność administracji w mieście i okolicach, a ciężar odpowiedzialności za administrowanie miastem oraz powiatem łódzkim przejęło nowo powołane Cesarsko-Niemieckie Prezydium Policji w Łodzi.

Mattias von Oppen

Od 4 lutego Prezydium Policji przeprowadzono z tymczasowego lokum przy Pasażu Mayera 8 (gdzie znajdowało się Gubernatorstwo Łódzkie) do zarekwirowanego, niedawno zbudowanego gmachu Banku Wzajemnego Kredytu Przemysłowców Łódzkich przy ulicy Ewangelickiej 15.
Eksmitowani bankowcy przenieśli się do siedziby Lodzer Männer Gesangverein przy ulicy Piotrkowskiej 243. Von Oppen zezwolił im jedynie na dalsze użytkowanie nowoczesnego sejfu bankowego i od tego czasu bank Przemysłowców Łódzkich dysponował najlepiej strzeżonym sejfem w Europie, bo mieszczącym się w siedzibie dowództwa policji.

Siedziba Cesarsko-Niemieckiego Prezydium Policji, czyli gmach dawnego Banku Przemysłowców Łódzkich, ulica Ewangelicka 15 (dzisiaj ulica Roosevelta). 

Pierwszą znaczącą akcją von Oppena o charakterze porządkowym było zwalczanie obnośnego handlu ulicznego, szczególnie rażącego niemieckie poczucie estetyki i porządku. Wraz z nastaniem cieplejszych dni odżyły bowiem tłumnie odwiedzane targowiska uliczne w okolicy Starego Rynku, ulicy Wschodniej i nad brzegami kanału Łódki. Handlarze uliczni, oferujący „z ręki” używaną odzież i obuwie, pościel „puchową”, najróżniejsze sprzęty domowe i akcesoria kuchenne, a także świeże, „jeszcze gorące” produkty spożywcze – zapełniali ulice gwarnym tłumem, zamieniając ulice w turecki bazar i całkowicie uniemożliwiając przejazd. 

Gazeta Łódzka, rok 1915.

„Man soll endlich entscheiden, ob. Lodsch in Europa oder in Asien leigt” (Trzeba w końcu zadecydować, czy Łódź leży w Europie czy Azji) – miał uzasadniać swą stanowczość w tej kwestii niemiecki prezydent policji.
Od 8 marca 1915 roku zakazano handlu obnośnego na odcinku ulicy Wschodniej od Północnej do Wolborskiej oraz na ulicy Podrzecznej od Nowomiejskiej do Stodolnianej.

Gazeta Łódzka, rok 1915.

Widok na ulicę Wschodnią od Północnej.

"Nowy Kurier Łódzki", rok 1916.

Specjalne patrole policji pilnowały przestrzegania zakazu, zabraniając również ustawiać stragany, zajmujące więcej niż połowę chodnika. Ponieważ sprzedaż obnośna stanowiła jednak zasadnicze źródło dochodu dużej liczby ludności żydowskiej, natychmiast zorganizowała ona sobie zastępcze miejsca handlu. Stały się nimi podwórze domu Lewkowicza i Zarzewskiego przy ulicy Aleksandryjskiej 8 (dzisiaj Bojowników Getta Warszawskiego) oraz rybny plac targowy Wenskiego, na rogu ulic Wschodniej i Północnej (obecnie Północna 17).

Gazeta Łódzka, rok 1915.



Żołnierze niemieccy na targu rybnym na rogu ulic Północnej i Wschodniej.

 U zbiegu ulic Północnej i Wschodniej.

Zarządzenia tego rodzaju skutkowały przez krótki czas. Rodzaj aktywności gospodarczej, którą miały zwalczać, był głęboko zakorzeniony w lokalnych warunkach społecznych i nie mógł zniknąć, bez zmiany tych warunków.


Stary Rynek. Handel uznawany przez władze niemieckie za „cywilizowany”.

Akcje zwalczania handlu ulicznego ponawiano kilkakrotnie z mizernym skutkiem. Problem pozostał nierozwiązany do końca niemieckiej okupacji.





źródło:
Krzysztof R. Kowalczyński. Łódź 1915-1918. Czas głodu i nadziei.

Fot. archiwalne ze zbiorów Archiwum Państwowego w Łodzi.
Fot. współczesne Monika Czechowicz






Przeczytaj jeszcze:

sobota, 6 lutego 2016

MURAL INSPIROWANY OBRAZEM


Na ścianie kamienicy przy ulicy Pogonowskiego 35 powstał mural inspirowany obrazem ze zbiorów Muzeum Miasta Łodzi. To początek projektu Off Galeria realizowanego przez Fundację Urban Forms.


Mural powstał tuż obok boiska Szkoły Podstawowej Nr 26 w Łodzi. Malunek przedstawia autorską interpretację obrazu Jerzego Krawczyka „Myśli o działaniu, myśli o myśleniu”. Mural wykonali dwaj łódzcy grafficiarze -  Ovca i Meisal. 


Jerzy Krawczyk
Artysta malarz urodzony w 1921 roku w Łodzi, zmarł w roku 1969 (także w Łodzi).
Był jedną z najciekawszych indywidualności w łódzkim środowisku artystycznym, a zarazem najbardziej cenionym reprezentantem eklektycznej środowiskowo i artystycznie Grupy (Malarzy) Realistów. 

Kompozycja przestrzenna - molo (1965).

Krytycy najczęściej jednak wpisują jego sztukę w szeroki obszar recepcji surrealizmu, podkreślając zarazem, że tworzył poza kanonem - prezentował własną wizję świata, która znalazła odbicie w dziełach niepowtarzalnych i dzięki temu rozpoznawalnych.

Łowicz (obraz niedatowany)

Edukację artystyczną rozpoczął Krawczyk przed wojną: w latach 1935-1939 w Szkole Rysunku i Malarstwa Szczepana Andrzejewskiego w Łodzi. W roku 1938 otrzymał stypendium twórcze tego miasta i wyjechał na dalsze studia do Wiednia, gdzie uczył się pod kierunkiem Wolfganga von Kaltenbacha. W czasie okupacji przebywał w niewoli w Dortmundzie. Po wojnie powrócił do Łodzi i rozpoczął studia w pracowni Leona Ormezowskiego w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie Akademia Sztuk Pięknych), ale wkrótce je przerwał. Od 1947 roku do końca życia pracował jako rysownik w Zakładzie Anatomii Prawidłowej łódzkiej Akademii Medycznej. Uprawiał malarstwo sztalugowe i monumentalne, sporadycznie rysował.

Birkenau (1967).

Z przedwojennego dorobku artysty przetrwało niewiele, znany jest zatem przede wszystkim z prac powojennych, najbardziej - z powstałych w ostatnim okresie samobójczo zakończonego życia. Zadebiutował w 1945 roku na pierwszej wystawie okręgowej w Ośrodku Propagandy Sztuki; wtedy też został przyjęty do Związku Polskich Artystów Plastyków. W roku 1947 pokazał swoje prace na wspólnej wystawie z Władysławem Strzemińskim i Teresą Tyszkiewicz.
W latach powojennych początkowo Krawczyk szedł "z obłędną konsekwencją i pracowitością" w kierunku wyznaczonym przez Strzemińskiego i jego teorię: "Przerabiał praktycznie lekcje widzenia Bizancjum, gotyku, renesansu, baroku [...]".
Z drugiej strony, powstały wówczas obrazy nacechowane postimpresjonistycznie jak Ulica żydowska (Ulica przy Starym Rynku, 1946) czy Martwa natura (Ryby, 1947) oraz Martwa natura z kapeluszem (1948).
Pojawiło się również kilka prac mających propagandowy wydźwięk (Opowiadanie o Ludowym Wojsku Polskim, Obora w PGR), utrzymanych w konwencji tradycyjnego realizmu.


Szybko jednak malarz okrzepł w zainteresowaniach - w latach 1955-1958 zdecydowanie uległ urokowi dawnej Łodzi i pod wpływem fascynacji jej atmosferą namalował szereg lirycznych bezludnych pejzaży, lakonicznie przedstawiających fragmenty miasta, przede wszystkim fragmenty ulic (kilka wersji kompozycji Ulica Milionowa, Ulica Głęboka, Ulica Piotrkowska) bądź samą architekturę (Katedra romańska).
 
Obok nich powstawały kameralne, malarsko niemal ascetyczne, krajobrazy wiejskie z groteskowo zmienionymi proporcjami elementów ukształtowania terenu i umownie potraktowanymi sylwetkami ludzkimi. W tym samym okresie sporadycznie podejmował tematykę religijną:

Chrystus w domu Szymona Faryzeusza (1957).

Na swoją osobistą malarską nutę trafił jednak dopiero odnosząc się do szeroko pojmowanej tradycji "realizmu magicznego", który to termin najczęściej stosowany jest w historii sztuki XX wieku na określenie prowincjonalnych odmian malarstwa "nowych rzeczowości" lat 20.-30., pod pewnymi względami bliskich idei i poetyce surrealizmu. 

Okno (1965)

Dojrzały charakter  jego sztuki ukształtował się w ostatnich piętnastu latach życia artysty. Z tego okresu pochodzą najbardziej znane jego prace. I one jednak nie są plastycznie jednolite. Pierwszy etap owego dojrzałego okresu można połączyć z inspiracjami malarstwem de Chirico, to malarstwo  o "aurze smutku i swoistego wzruszenia", która emanuje z pejzaży miejskich i wiejskich.
Osobne miejsce zajmują w tym dorobku ekspresjonistyczne kompozycje o tematyce żydowskiej - ukazujące polską prowincję lub nawiązujące do wojennej żydowskiej martyrologii (Spaleni, 1962; Przesyłka bez wartości, 1964).

Przesyłka bez wartości (1964).

Inna grupa prac powstałych w tym okresie była zdeterminowana przez niezwykle surowy, autoironiczny bądź wręcz autoszyderczy stosunek artysty do samego siebie, co objawiło się w serii przejmujących, tragicznych w wyrazie, metaforycznych autoportretów, w których widać, jak Krawczyk
"pastwi się [...] nad własnym wizerunkiem i świadomie siebie zohydza"
(Quasimodo, 1957;Gruby Jurek, 1958; Faust, 1962; Myszy i ludzie, 1963; Autoportret - Trutka, 1966).

Faust (1962).

Organizacyjnie Krawczyk był związany z Grupą Malarzy Realistów, z którą kilkakrotnie wystawiał, począwszy od pierwszej prezentacji w 1962 roku, otwartej w XLV-lecie Rewolucji Październikowej (później brał udział w kolejnych ekspozycjach, w roku 1963, 1965, 1966). 
Wśród członków grupy znaleźli się twórcy bardzo różni, którzy nie znajdowali dla siebie naturalnego miejsca w aktualnym życiu artystycznym. Na tle innych środowisk wyraziście zaistnieli artyści łódzcy, których twórczość w znacznym stopniu tyleż rodziła się z inspiracji klimatem rodzinnego miasta z typowymi dlań widokami - fabrycznymi kominami i pejzażami ukazującymi robotnicze przedmieścia, co ów klimat odzwierciedlała.
Krytycy dostrzegli jednak oryginalność artystycznej propozycji łodzian, a zwłaszcza Krawczyka, którego stosunkowo zgodnie uważano z jednego z najciekawszych członków grupy.

Okno (1969).

Najpełniejsze informacje na temat twórczości artysty zawierają katalogi ekspozycji w Muzeum Historii Miasta Łodzi.

Mural i jego twórcy:
Ntk Ovca – niezależny rzemieślnik sztuki airbrush (czyli prac wykonywanych aerografem) i graffiti, maluje od 1996 roku. Specjalizuje się w malowaniu komercyjnym. W 2005 roku wyjechał do Danii, gdzie rozwinął technikę airbrush i od 2010 roku zdobył dwukrotnie mistrzostwo Danii oraz czwarte miejsce w całej Skandynawii. Wykonał prace dla Sonny Erocsson Polska, dla właściciela LEGO, dla papieża Benedykta XVI i wielu innych.

Meisal – Sławomir Krysiak urodzony w Łodzi w 1981 roku. Aktywnie działający od 1996 roku. Autor wielkoformatowego graffiti w Polsce o powierzchni 998 mkw. Uczestnik wielu akcji, jamów i imprez poświęconych kreowaniu dobrego wizerunku graffiti w przestrzeni miejskiej.


„Obraz jest połączeniem nurtu hiperrealizmu martwej natury w wykonaniu Jerzego Krawczyka z łódzkimi korzeniami sztuki graffiti. Jest on wynikiem takiego samego podejścia do estetyki wykonania i użycia barw, które między pokoleniem Jerzego Krawczyka, a naszym mają bardzo podobny wymiar. Ich połączenie ma symbolizować kontynuację rzemiosła, sztuki, kultury z okresu przed i powojennych. Jest złożonym hołdem dla wszystkich artystów, którzy mimo wojny potrafili odnaleźć się w zaistniałej sytuacji i tworzyć kolejne dzieła”.

Meisal & Ntk Ovca in progress @ Pogonowskiego 35
OFF Galeria na Polesiu

Mural dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Źródło informacji o Jerzym Krzwczyku:
Małgorzata Kitowska-Łysiak, Instytut Historii Sztuki KUL  (http://culture.pl/)

Fot. prac Jerzego Krawczyka ze stron:

Fot. współczesne Monika Czechowicz

Zobacz jeszcze: